przecież ta pomoc 130 mld to jakby zwrot części długu wobec banków niemieckich i francuskich, grecy muszą wziąć się za robotę, niestety potrafia tylko kombinować , potrzebny będzie niemiecki nadzorca, resztę długu spłacą utratą terytorium a to już byłaby wojna, o której wspominał Vincent R. , cała unia musi im teraz patrzeć co dziennie na ręce bo i tą kasę utopią