Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Forum Forum ubezpieczeńNa życie

PRAMERICA - NA CALE ZYCIE - prosze o opinie nt firmy i produktu

PRAMERICA - NA CALE ZYCIE - prosze o opinie nt firmy i produktu

skomentuj
blond-boooond / 77.255.246.* / 2009-11-16 16:40
jeśli ktoś takowy posiada, lub miał styczność z tą firmą.

Z góry dziękuję.
Wyświetlaj:
cinias82 / 89.66.183.* / 2015-08-25 23:10
Ja mam polisę u nich odnawialną co 5 lat. Nie powiem żeby było tanio ale jak widzę jakie są wykluczenia w Pramerice a w innych firmach ubezpieczeniowych to pewniej czuję się w Pramerice Ubezpieczenie nie jest oparte o żadne fundusze itp.
Co do zadowolenia z produktu hmmmm trudno powiedzieć o zadowoleniu skoro nie było wypłaty (mam nadzieje że szybko nie będzie ;-) ) Obecnie kończy mi się okres 5 lat i też czegoś szukałem, nie ukrywam tańszego ale ciężko coś znaleźć. W PZU było drożej niż w Pramerice w Avivie to jakieś fundusze jednostki uczestnictwa gwarancja na 10 lat, słabo. Może skoro są tu na forum agenci coś doradzą ;-)
Pozdrawiam
cinias / 2015-08-25 23:24
Dodam jeszcze to że teraz składka jest do przełknięcia ale jak widziałem symulację składki gdy będę w wieku 55-60 lat to nie powiem żeby była mała
19xxx / 89.67.5.* / 2015-07-13 18:53
Mam kontakt obecnie ...
Sądziłem, że zostane potraktowany na poziomie mająć ubezpieczenie grupowe. Nie chce nawet wiedzieć jak podchodzą do klienta indywidualnego - współczuję ...
asoko / 46.113.250.* / 2015-04-30 01:45
witam !!!

Przeczytałem wszystkie posty od 2013 roku. Niektórzy maja rację w swoich opiniach ale zdecydowana większość nie.

Czy zastanawiał się ktoś nad tym że każde ubezpieczenie na życie powinno być dopasowane do sytuacji finansowej danej osoby na danym etapie życia.Życie płynie i się zmienia.

Plan ubezpieczenia musi !!!! zapewnić bezpieczeństwo finansowe klientowi i jego rodzinie w sytuacji nieprzewidzianych zdarzeń.

Jeżeli ktoś tego nie rozumie (pisze do agentów) to nie powinien wykonywać tego zawodu.

Proszę o przemyśle wpisy na forum, konkretne przykłady, a nie żalenie się nad sobą.

W PRAMERICA pracuję 5 lat.

Pozdrawiam
Beata456 / 83.4.5.* / 2015-04-02 19:04
Badziewie. Oszuści. !!!!!!!!!!!!!!
Kandydat / 217.17.33.* / 2014-11-16 14:53
Witam wszystkich.
Rekrutowałem do Pramerica Życie TUiR SA we wrześniu 2014 na stanowisko Pracownika do Działu Obsługi Klienta Indywidualnego w Warszawie. W październiku 2014 zadzwonił do mnie Pan (...) - Koordynator Sekcji Sprzedaży oddziału Warszawa Wola. Oznajmił, że jest zainteresowany moją kandydaturą i finalnie zapytał, czy jestem gotów przyjechać na rozmowę kwalifikacyjną. Odpowiedziałem, że owszem tak ale nauczony pragmatyzmem życiowym chciałem się uprzednio dowiedzieć jak najwięcej rzeczy o w/w stanowisku. Pan (...) roztoczył przede mną wizję bajońskich zarobków, nie skupiając się w ogóle na wymaganiach merytorycznych dotyczących tego stanowiska, co już na wstępie wydało mi się dziwne. Był przy tym tak przekonywujący, że zgodziłem się na spotkanie. Finalnie przekładałem je kilkakrotnie, co jak sami przyznacie w każdej normalnej szanującej się firmie skończyłoby się jego odwołaniem ale Pan (...) nie dawał za wygraną. W końcu wybił sądny dzień i mając umówioną jeszcze jedną rozmowę kwalifikacyjną w bliskiej odległości na stanowisko lepiej rokujące, postanowiłem upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – pojechałem. Rozmowa odbyła się w Warszawskiej siedzibie Pramerica Życie TUiR SA przy al. Jerozolimskich123A. Po kurtuazyjnym przywitaniu Pan (...) starał mi się zrobić pranie mózgu w stylu, że spotkało mnie wielkie szczęście, że to właśnie ja zostałem wybrany do tej jakże lukratywnej pracy i że tylko nielicznych spotyka ten zaszczyt. Następnie dodał, że przyjmują tylko osoby z wykształceniem wyższym, które …(sic!) nie pracowały nigdy w branży ubezpieczeniowej, gdyż jak to ujął nie mają negatywnych nawyków wyniesionych z innej firmy. Prawdziwa wersja, którą wyniosłem w czasie spotkania brzmiała zaś, że osoba mająca styczność z tą branżą i oferowanych „apanażach” połapałaby się od razu, że proponowane warunki, to jedna wielka lipa i wyszła w jego połowie. Ale o tym za chwilę. Spotkanie o ile tak je można nazwać nie miało nic wspólnego z profesjonalną rozmową kwalifikacyjną. Zakrawało na spotkanie z łapanki w stylu, że jeżeli zgodzisz się u nas pracować, będziesz dużo zarabiał i żył długo i szczęśliwie. A to przecież pracownikowi powinno o niebo bardziej zależeć na pracy, aniżeli odwrotnie, szczególnie takiej lukratywnej. Nie było żadnych pytań sprawdzających moje kompetencje merytoryczne, sprzedażowe, analityczne, o Case study nie wspominając. Taka pogadanka.
Stanowisko wiązało się z terenową sprzedażą polis ubezpieczeniowych. Zapytałem więc Pana (...) , czy spotkania sprzedażowe mają miejsce z osobami wstępnie zainteresowanymi ich kupnem i wydzwonionymi wcześniej przez Call Center? Pan (...) dał mi do zrozumienia, że Klientów należy szukać sobie samemu, najlepiej wśród znajomych, co jak sami przyznacie mnie rozwaliło. Sprzedaż polis jest do przełknięcia ale zarabianie na własnych znajomych wciskając im polisy o wątpliwej jakości? Sorry ale zdecydowanie nie! Okazało się, że taka polityka wynika to z faktu, ze Pramerica nie ma własnego Call Center sprzedażowego. Śmiechu warte pomyślałem. Typowa akwizycja ubezpieczeniowa, jakich tysiące. Prędzej można buty zedrzeć, niż na tym zarobić, szukając Klienta z doskoku w terenie, bo ludzie nie są dziś tacy naiwni, co kiedyś. Wątpię, żeby rozdawaniu ulotek przed metrem pomogło, o chodzeniu po blokach nie wspominając, bo szybciej można dostać w czapę. Już bym wolał robić za telemarketera, bo przynajmniej siedzę przy biurku, zamiast zwiedzać klatki schodowe, nakręcając ludzi na polisy. No i butów nie zedrę na darmo. Takie były moje przemyślenia.
Niestety nie zapytałem Pana (...) , czy oferują dofinansowanie do karty miejskiej, bo o samochodzie służbowym można było pomarzyć. Niby stanowisko opisywane przez Pana (...) miało zakrawać na kogoś w rodzaju Przedstawiciela Handlowego ale co to za Przedstawiciel, który nie ma swojego głównego narzędzia pracy, jakim jest samochód. Śmiechu warte.
Forma współpracy - Umowa agencyjna, czyli własna działalność gospodarcza na porządku dziennym. Pan (...) zapraszając mnie na rozmowę oznajmił, że oferują minimum 4 tysiące brutto podstawy, która wypłacana jest niezależnie od ilości sprzedaży. Na rozmowie zaczął to pokrętnie wyjaśniać, rysować na kartce, robiąc pranie mózgu i obiecując sielską idylle. Przyparty do muru moim poziomem irytacji i celnością pytań odparł, że nie ma żadnej sumy zagwarantowanej jako podstawa. W ogólnym rozrachunku wyszło na to, że wynagrodzenie było uzależnione od ilości sprzedanych polis, czyli w najgorszym wariancie można było „zarobić’ okrągłe zero. Wstałem i wyszedłem, kończąc ten festiwal krętactwa i koloryzowania rzeczywistości zwany potocznie rozmową kwalifikacyjną.
@osoby rekrutujące - radzę omijać Pramerica Życie TUiR SA szerokim łukiem!!!
artprofi / 31.183.110.* / 2014-08-12 10:32
ja tam dostałem wypłatę za mc w szpitalu zgodnie z umową, nie narzekam

pzdr
SHERLOCK302 / 81.210.4.* / 2014-05-11 14:36
PO ADRESACH IP WIDAĆ KTO CHWALI PRAMERICĘ.
ROBIĄ DOBRY PR.
ŻYCZĘ SAMYCH SUKCESÓW.:)
ZMIENIAJCIE CZĘŚCIEJ KOMPUTERY A NIE NICKI, ADRES IP ZOSTAJE TEN SAM PR-OWCY.
moli150 / 91.222.73.* / 2014-04-11 23:18
Pytanie do pracowników Pramerica, jak wygląda kwestia zwrotu kosztów szkolenia ? Czy jeżeli zrezygnuje się z pracy to firma rzeczywiście będzie ściągać tą należność ?
darek644 / 89.78.176.* / 2014-04-14 09:37
Tak nie wypłaci Ci kasy / potracając za szkolenie / nawet jak ona Cie zwolni / co według jej umowy moze zrobic w kazdym czasie bez podawania powodu - CZERWONE SWIATŁO !!!
PRZEKRET DOSKONAŁY ? / 89.78.176.* / 2014-04-10 18:02
"AMERYKANSKI "AMBER GOLD" ???

UCIEKAJCIE PÓKI CZAS !!!

A pretensje pozniej TYLKO DO SIEBIE !!!
darek1121 / 89.78.176.* / 2014-04-08 18:42
FIRMA MANIPULATOR , Pani Prezes Beata A. wydała dyspozycje ze NIE WOLNO zatrudniać osób z doswiadczeniem w ubezpieczeniach !!!
Nie respektują ogólnych warunków ubezpieczenia / sprawa w KNF / ostrzegam !!!
kula 1973 / 91.208.93.* / 2014-12-04 15:13
no może cos w tym jest, juz drugi miesiąc czekam na wypłatę świadczenia i czekam i czekam boje się , że może wcale nie byłem chory i tylko mi się wydawało???:) więc czego ja chcę od nich?? i może nic mi się nie należy?? tak właśnie się sprawa przedstawia czekać to usłyszałem od konsultanta.
REALISTA / 89.78.176.* / 2014-04-10 17:54
Jezeli firma nie szanuje swych pracowników i ich pracy to co mozna powiedziec o szacunku do klientów zdobytych przez tych agentów ?
Typowo AMERYKANSKIE / a la wizy dla Polaków / podejscie do sprawy tzn. biznes i nic więcej oraz chęc całkowitego wycisniecia kasy z klientów przez pracowników któryxh sie zwolioni tuz przed 2 rokiem trwania umowy / ABY NIE PŁACIC SKUMULOWANEJ PROWIZJI !!!
Sprawy sądowe w toku / KNF i UOKiK /
Jonna72 / 89.171.250.* / 2014-08-11 19:54
Ciekawe, pracuję już pięć lat
kkch / 83.24.254.* / 2014-02-14 11:49
Mam zamiar się u nich zatrudnić ci Wy na to namawiają i obiecują dużo ale czy to prawda?????????????
ner / 31.61.129.* / 2014-03-10 22:30
Już zatrudniony?
Zależy czego poszukujesz? Kontroli - jesteś w dobrym miejscu.
Klasy, szanowania ludzi, dorosłego podejścia i ponadprzeciętnych pieniędzy - zamykaj stamtąd:-)
kika2 / 93.176.238.* / 2014-02-27 00:14
Sukces w sprzedaży (czegokolwiek) zależy od POCHODZENIA, jak pochodzisz to i sukces osiągniesz.
Jak masz słabą bazę klientów, którym będziesz oferował produkt nawet najlepszy na świecie, to łatwo nie będzie. Ale co jest ważne - pozwól ocenić potencjał Twojej bazy managerowi, który prowadzi z Tobą rekrutację.
Nie znam firmy która płaci za "nicnierobienie", więc jak ktoś liczy, że zarobi a się nie narobi, to nie w Pramerice. Zasady współpracy jasne i klarowne. Osobiście pracuję w tej firmie ponad 2 lata, łatwo nie było, ale oferta dla klientów jest naprawdę godna polecenia - największym sceptykom proponuję zebrać oferty z rynku i iść z ogólnymi warunkami ubezpieczenia do prawników i zlecić analizę. Moi niektórzy klienci właśnie tak zrobili i zgadnij którą polisę kupili? Oczywiście z Pramericy!
Fakt, nikt nie jest doskonały, ale spośród oszołomstwa jakie jest na rynku finansowym i ubezpieczeniowym, to Pramerica mocno odbiega zwłaszcza jakością produktów jak i serwisem klienta.
Co do współpracy - jest nieco specyficzna, ale jak słyszę od agentów innych Towarzystw jak wygląda ich praca, co trzeba zrobić żeby zarobić - to ja dziękuję, wolę zostać w Pramerice.
Maciej11 / 88.156.23.* / 2014-01-30 14:22
Pracowałem w Pramerice przez 2 miesiące. Firma, a konkretnie jej marka, jest naprawdę solidna. Szkolenia robią, bardzo profesjonalnie. I tyle zachwytów. Co do rentowności, współpracy z Pramericą - jest to interes, całkowicie nie opłacalny. Jeśli chodzi o ubezpieczenia - to są faktycznie, najlepsze na rynku. Co do tego nie ma wątpliwości. Polityka firmy, jest z kolei - na ocenę mocną negatywną. Kierownictwo pozostawia niesmak, już do końca myśli, na temat Pramerici.
tt877 / 77.255.96.* / 2013-12-02 20:23
Ludzie nie kupujcie tych polis
To jest nabijanie kasy Agentom
Tyle prowizji dostają za to że hej
A wasze pieniądze nie pracują co do wypłaty to też LIPA
Pracowałem tam jeden miesiąc dziękuje
nie będę nabił im kasy
LIFE PLANNER / 178.42.82.* / 2014-01-11 14:34
To nie jest nabijanie kasy agentom , tylko menagenar, Dyrektorom Odziałowym Regionalnym i Krajowemu , bo agent może wziąc kase dopiero po 24 miesiacach pracy , ale moło kto wytrzymuje rok czasu , wywalaja często i biora nowych , bo chodzi o kontakty , pracowałem krótko to wiem
kika2 / 93.176.238.* / 2014-02-27 00:27
Niestety żaden z Was nie ma racji, bo przecież przez dwa lata dostaje się stałe wynagrodzenie a nie prowizyjne. A co do kontaktów - baza klientów jest narzędziem pracy LP, nikt inny z niej nie skorzysta z jednej przyczyny - tam nie ma danych kontaktowych!
Ale żółć Wam się wylała i czujecie się lepiej, mam rację?
ner / 31.61.129.* / 2014-03-10 22:41
Byłam tam 7 lat - mogę się wypowiedzieć?
Bo kiedy jesteś w środku słyszysz - to wyjątkowe miejsce, wyjątkowa firma, wyjątkowe towarzystwo i wyjątkowe produkty. A kiedy stamtąd wyjdziesz, bo słowa danego nie dotrzymali po raz kolejny, okazuje się, że to całkiem niezła historia, zupełnie nieprwdziwa. Bo na rynku są lepsze produkty, bo nie trzeba być niewolnikiem, żeby mądrze wykorzystać czas, bo można zarabiać zdecydowanie więcej i ludzie poza Pramericą mają mnóstwo charyzmy, otwartości na klienta, tolerancji do świata - bez tego pramericowskiego fanatyzmu
były LIFE PLANNER / 178.42.82.* / 2014-01-11 14:13
Nie kupujcie żadnych polis , bo kierownictwo niszczy szybko LIFe Planerów , jak chcą coś robić dobrze i, to ich szybko wymiata , a pózniej za ich inkasuje kasę od polis przez kolejne lata
do początku nowsze
1 2
skomentuj

Najnowsze wpisy