Wydawało mi się, że to porządny portal i forum też będzie merytorycznie jakoś na wysokim poziomie, ale widzę, że kupa tu ludzi , co sami są złodziejami i okrada załóżmy kogoś cwańszego od siebie.
Moje pytanie miało być takie : moja znajoma zgubiła dowód 8 lat temu , następnego dnia przyniosła jej do domu przedstawicielka providenta..Teraz się okazało , że ma pożyczkę czy jak to nazywacie kredytem do spłaty. Nie mówimy o małych pieniądzach bo kwota rzędu 150 tyś ( podobno na firmę brała , której nigdy nie miała ). Więc chodzi ta moja biedna znajoma po policji itd. Jedna literka w podpisie sie tylko niezgadza wg grafologa. Czeka ją pewnie sprawa w sądzie , którą prawdopodobnie wygra , ale czy napewno? Bankowo nikt jej nie zwróci czasu, kóry spędza z dzieckiem na komisariatach , bankowo nikt jej nie zrekompensuje nerwów.
Mi też się zdażyło zgubić dowód ale mam tyle dobrego że mieszkam w cywilizowanym kraju , gdzie policja jest dla ludzi i większość rzeczy się znajduje. O zgubiłem np telefon : 1h i zablokowany sim i IMEI, zgłoszone na policji i ubezpieczyciela a w polsce to schodzi .. jak wszystko , ale na psy.
Już tu nie zaglądnę i ogranicze się do sprawdzana kursu walut i czytania wiadomości.pozdrawiam tych co nie mają zasad moralnych bo jest mi was przykro