Cacy cacanki
Miało być prawo równe dla wszystkich,
Rzeki w korytach i super drogi
A służba zdrowia także dla biednych,
Sprawne koleje i byt bez łaski.
Miała być praca i godna starość,
Ciepłe mieszkanie nie tylko w lecie,
Troska urzędów o ludzką wartość,
Miało być lepiej - mówiąc ogólnie.
Ref.
Chciwość na tyle bije głupiemu,
Że widzi siebie prawie jak Boga,
Rodzi nienawiść biednego ludu,
I wzmacnia wiarę lecz do pieniądza.
Cacy cacanki a głupim radość,
Wataha chciwych stoi przy sterach
I krok po kroku rujnuje wielkość
Naszej Najświętszej rodzonej w bólach.
Wielu z pewnością już nie doczeka
Chwili rozliczeń podłych cwaniaków
A taka przyjdzie bowiem Temida
Niejednokrotnie karała vipów.
Ref.
Chciwość na tyle bije głupiemu,
Że widzi siebie prawie jak Boga,
Rodzi nienawiść biednego ludu,
I wzmacnia wiarę lecz do pieniądza.
30 stycznia 2011
Górnicy - nie dajcie się. Jeszcze tylko was się boją.