Na skróty
Forum Forum prawneKarne

straż miejska i holowanie

straż miejska i holowanie

skomentuj
pamazur / 2008-11-14 22:02
Witam,

Pomimo tego, że prawidłowo zaparkowałem auto, ktoś z mieszkańców zadzwonił po straż miejską, która podjęła decyzję o odholowaniu auta.
Zupełnie się z tym nie zgadzam, nie przyjąłem mandatu i zostałem przesłuchany na okoliczność skierowania wniosku do sądu grodzkiego.
Dodatkowo SM powołała się na art. 90 KW, a z tego co czytam na holowanie pozwala im art. 48 ustawy "Prawo drogowe".

Musiałem zapłacić za holowanie i parking 360zł, bo bez tego nie chcieli mi wydać auta.
Nie mają żadnego zdjęcia, jest tylko jakiś odręczny szkic - ja też sobie mogę taki szkic narysować. Niby zastawiłem bramę, ale jest to nieprawda. Nie blokowałem ani nie utrudniałem ruchu. WG moich odczuć to SM musi mi udowodnić winę, a nie ja muszę udowodnić, że jestem niewinny. Chcę dochodzić swoich praw i zadośćuczynienia, bo straciłem masę czasu i nerwów o pieniądzach nie wspominając.

Co mogę jeszcze zrobić w takiej sytuacji?

Pozdrawiam
Wyświetlaj:
Krzysztof R. opole / 194.29.180.* / 2013-04-07 09:00
Wczoraj SM odholowała mój samochód, który był poprawnie zaparkowany na parkingu obok jednego z centów handlowych w Opolu.Stwierdzili, że pewien autobus miał problem z wyjechaniem z parkingu, ponieważ mój samochód stał mu w drodze, ale potwierdzili też, że mój samochód stał poprawnie w dozwolonym miejscu.Pytam się, gdzie tu jest sens??
Pokazano mi zdjęcia na których autobus stał już obok mojego samochodu, czyli potrafił wyjechać z parkingu...!!!! Kierowca autobusu miał tylko pretensje i bał się że uszkodzi jego pojazd.Gówno mnie to obchodzi!!! Dlaczego zatem miejsce w którym stałem jest dozwolone do parkowania tam samochodów?? Skoro zaparkowane tam wozy utrudniają ruch, powinno tam postawić znak zakazu i tyle!! A te c**** z SM czekają tylko na kolejne ofiary, które poprawnie zaparkują, żeby je odholować.
Uważam, że straż miejska powinna pokryć koszt holowania powtarzam: POPRAWNIE zaparkowanego wozu.
Kto wie czy kierowca autobusu, który wezwał SM nie jest z nimi w zmowie i w ten sposób oszukują zwykłych obywateli,. Dodam,że mandatu żadnego nie było,bo nie popełniłem wykroczenia.Musiałem pokryć koszty holowania aż 515zł!!!
Proszę o pomoc!! piszcie rady na krzysiek2311@o2.pl
alamala / 2013-03-21 11:44
czy to nie podchodzi pod swego rodzaju kradziez? jak to tak mozna czyjes auto wziac i odholowac skoro nie zagraza nikomu i nie przeszkadza w uzytkowaniu danego meijsca czy tez drogi/
Bartosz00 / 2013-03-21 15:57
Straż miejska już dawno powinna pójść do lamusa jako największy nei wypał... ci ludzi enie dbają o porządek... wsyatrczy poaptrzec na sytuacj ekiedy są jakieś bójki a straz miejska się boi podjechać...
.obywatel. / 81.190.61.* / 2013-03-20 23:59
Jak widać z poniższych wpisów, w Polsce od pewnego czasu zapanowało dzikie bezprawie.
Nadgorliwość SM i bezzasadne odcholowywania pojazdów.
Bożka / 178.235.8.* / 2012-04-24 22:06
dzis na ul. Kruszewskiego ( bazarek przy Uniwersamie) byłam świadkiem jak firma Towing bez asysty straży miejskiej czy policji odholowała samochód, który był zaparkowany mało prawidłowo, ale nie powodował żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa, nie utrudniał przejścia pieszym. Sprawdziłam w prawie o ruchu drogowym, ale nie znalazłam delegacji dla tej spółki o kapitale warszawsko-izraelskim, ze wolno im zabierać (podkreślam bez obecności policjanta lub strażnika miejskiego)nieprawidłowo zaparkowane pojazdy.Zwróciłam na to uwagę, ponieważ w ostatni czwartek w ciągu 15 minut w tym samym miejscu zniknął nasz samochód. Koszt odzyskania auta łącznie z mandatem to prawie 600 zł. Kto wie jak taką sytuacje nazwać?
luśka / 178.36.170.* / 2012-07-07 12:39
Po pierwsze firma Towing nie wykonuje usług dla miasta od stycznia 2012, a po drugie Towing holował tylko z lewobrzeżnej części Warszawy... ;-)
mruczuch / 178.235.221.* / 2012-12-01 21:41
Co nie zmienia faktu ,że na zlecenia zarządcy terenu nie ,,kradnie'' nadal aut w celach zarobkowych.
W4-5 / 95.49.55.* / 2011-11-22 16:10
Witam Wszystkich
Mieszkam w Warszawie od kilku pokoleń.Jestem zatem Warszawiakiem z krwi i kości,ale takiej bandy DEBILI i HOŁOTY jaka jest w SM to nie widziałem już bardzo długo,znajomy odwiózł dziecko do lecznicy zostawił samochód dosłownie na 20 min nie utrudniając ruchu ani nie stwarzając zagrożenia w ruchu drogowym,Buraki chyba czekaly tylko na ten moment,wrócił samochodu już nie było dodam tylko że dziecko jest niepełnosprawne,żadnej informacji gdzie jest auto kto je zabrał?też nie,kilka godzin mu to zajęło z dzieckiem na ręku aby ustalic co ma zrobic aby auto odebrac to jest jakas paranoja ,nasuwa sie wiec myśl,Żeby dostac sie do Policji trzeba coś umiec,żeby dostac sie do SM trzeba byc tylko debilem i sprawa załatwiona,a tak na marginesie to w SM pracują same Buraki i Wieśniaki którzy przyjeżdżają do Miast z nadzieją że tutaj zarobią wszystkie pieniądze tego Świata.Won spowrotem tam skąd żeście przyjechali wieśniacka bando nikt was tutaj nie chce.
paranoja~ / 0.0.0.* / 2011-09-21 14:11
A ja mam taką historie. Samochód stał prawidłowo zaparkowany na parkingu pod blokiem, pewnego wieczoru pijany kierowca cofając skasował przód samochodu (i przy okazji 7 innych aut). Rzeczoznawca był i wycenił szkodę. Samochód był ubezpieczony z tablicami rejestracyjnymi. Czekałam na odszkodowanie żeby móc zabrac auto do umówionego już mechanika. Tymczasem ktoregos ranka podjechała straż miejska i zabrała samochód bez powiadomienia. Nie mam protokołu ani innego papieru, odsyłaja mnie od jednego do drugiego, a kasa leci. Na dzien dzisiejszy do płacenia jest 445 zlotych. Powiedziano mi, że jak zapłące to mi dadzą zezwolenie na zabranie auta z parkingu, to wiąże się niestety z kolejną opłatą bo dokąd pojade autem, które brało udział w kolizji i nie nadaje sie do jazdy.. I co teraz?
wzk / 95.40.143.* / 2011-04-19 15:03
wladze miata Warszawy nakazaly usowac zle zaparkowane samochody bo to jest dobry biznes dla miasta firma holoujaca to Towing niewiele ma wspolnego z pomoca drogowa .firma ta swoimi stawkami i dzialalnoscia robi bardzo zla reklame firmom pomocy drogowych w warszawie ,,
mruczuch / 178.235.221.* / 2012-12-01 21:39
Całkowicie się zgadzam z taką opinią, Niezależny Holownik.
moto13 / 212.76.44.* / 2009-09-02 22:46
A mnie dzisiaj za złe parkowanie wlepiono mandat a oprócz tego musiałem zapłacić 388 zł za holowanie i przechowanie pojazdu ale uwaga - samochód nie został nigdzie odholowany, po opłaceniu tej kwoty został odczepiony od lawety i mogłem odjechać. Aby jednak dowiedzieć się za co 388 pln się należy tak naprawdę, to musiałem wpierw je zapłacić a potem dopiero przeczytać tytuł za co to było. Cóż, wyślę zapytanie do Urzędu dlaczego zmuszają szantażem do wniesienia opłąty za niewykonaną usługę.
pbijk / 2010-03-23 12:56
Wczoraj (22.03.2010, Warszawa Mokotów) - sytuacja identyczna. Stąd też pytanie: i na czym stanęło?
pozdrawiam - JK.
xxL Wiechu / 88.220.94.* / 2009-06-08 13:12
Ja miałem inną sytuację. Przyparkowałem inne auto, które stało niemal na środku białej linni oddzielającej miejsca parkingowe. Dosłownie na milimetry stałem obok niego, moje auto akurat zmieściło się w lniach. Przyparkowany kierowca wezwał straż miejską, pojawiła się laweta i chcieli odholować moje auto. W porę przyszedłem i uninkąłem odholowania, SM nie potrafiła mi odpowiedzieć dlaczego moje, dobrze zaparkowane auto chcą odholować. Okazało się, ze kirowca był kolegą jednego ze strażników. Odjechali stamtąd bardzo szbko a ja rozkoszowałem się widokiem "buraka" wsiadającego do samochod od strony pasażera:) Pewnie gdybym przyszedł troche później, auta by już nie było a SM miałaby szkice i 30 świadków, powinni zlikwidować SM całkiem, o banda nierobów i cwaniaków.
panpan / 62.152.141.* / 2011-06-19 15:11
ty burak jestes. zabrania się utrudniania dostepu do prawidlowo zaparkowanego pojazdu i ja nie chciałbym wsiadać od strony pasażera, więc zachowuj się w wielkim mieście bo wizy dla prostaczków wprowadzimy.
Neo_Mario / 195.117.255.* / 2009-06-09 08:08
No i racji do końca nie masz.
To że włościanie przyjeżdżają na zakupy do miasta i nie bardzo wiedzą jak się zachować to jedno (niestety doświadczam tego nazbyt często), ale drugie to przyblokowanie przez Ciebie (nawet nieprawidłowo zaparkowanego samochodu).
To tak jak na skrzyżowaniu, kiedy ktoś wymusi na Tobie pierszeństwo, Ciebie nie zwalnia to (w aspekcie prawnym) od naciśnięcia hamulca.
Gwarantuje Ci, że gdyby taki delikwent udowodnił Ci, że przez zastawienie przez Ciebie (mimo okoliczności, które opisałeś) stracił np. niepodpisany kontrakt, w procesie cywilnym płaciłbyś za utracone korzyści.
No jeszcze pytanie: "Czy jak ktoś jest burakiem, to musimy upodabniaś się do niego ?"
Ba ... czy ów włościanin cokolwiek z tej sytuacji zrozumiał ? ;)
mkopek / 194.237.142.* / 2009-06-08 15:37
Moim zdaniem powinnismy domagac sie powszechnego dostepu do broni palnej i kazdy powinien brnic swojej wlasnosci przed tymi bandytami z uzyciem broni. Moze nauczyli by sie bardziej szanowac zwyklych obywateli, ktorzy placa im pensje.
panpan / 62.152.141.* / 2011-06-19 15:14
o ty chamie jeden. soltysa pewnie utrzymujesz za swoje podatki, a broń palna??? strzel sobie w łeb z gumy od majtek to ci pomoże
klomb / 82.210.182.* / 2009-06-07 23:06
gdybyś prawidłowo zaparkował na pewno by nie odholowali twojego samochodu,strażnik powinien wykonać zdjęcia przed holowaniem.
wood3 / 87.207.219.* / 2009-02-17 14:03
Mialem taka sama sytuacje. Tez chetnie dowiedzialbym sie, co zrobic. Bezkarnosc Strazy Miejskiej jest zatrwazajaca. Ot tak, wg wlasnego widzi mi sie, odholowuja samochody.
W moim przypadku kilkadziesiat innych samochodow zle stalo na ul. Gestej w Warszawie, a odholowali moj, chociaz nie utrudnial ruchu w wiekszym stopniu niz pozostale auta:-/ Bezczelne indywidua!
pamazur / 2009-02-17 14:45
sprawa u mnie się zakończyła wyrokiem z Sądu.

szkic był dowodem w momencie składania przeze mnie zeznań.

w wyroku jest napisane jako dowody - zeznania 3 świadków. ani słowa o szkicu.
zapłaciłem 100zł i dałem sobie spokój. Skoro załatwili sobie świadków to temat nie jest dla mnie do wygrania.
wood3 / 87.207.219.* / 2009-02-17 16:25
:-/ Ano wlasnie. Wspolczuje i rownoczesnie gratuluje Panu determinacji w dochodzeniu praw.

Poczytalem troche w necie, zadzwonilem na Policje, zasiegnalem jezyka i dochodze do wniosku, ze trudno by mi bylo wygrac ze Straza Miejska w sadzie, chociaz korci mnie, zeby przedsiewziac kroki prawne.
Wg mnie Straz dziala w wielu przypadkach holowan, w moim m.in., nie w pelni etycznie, wbrew zdrowym normom spolecznym. Jezdze po miescie i widze, jak ludzie parkuja i jakie zagrozenie stwarzaja dla ruchu. Wg mojej oceny, w zadnym razie moj samochod nie stanowil zagrozenia, ktore kwalifikowaloby sie do holowania. Ewentualnie do mandatu.

Reasumujac, stoje na stanowisku, ze winno sie ograniczyc prawa Strazy, a juz z cala pewnoscia obnizyc oplaty karne za holowanie w Warszawie.
Czy jednak to nastapi?... Rada Powiatu Warszawy niechetnie zrezygnuje z wysokich wplywow z tytulu oplat za holowanie, parking i mandaty. Zeby chociaz potrafili dobrze zagospodarowac te srodki...
Anka795 / 83.5.180.* / 2014-04-05 22:43
Jeździ po mieście gość na motorze z rejestracją ...5222 i dzwoni po straż. Może w każdym mieście jest jakiś taki, bo ceny za holowanie nie mają żadnego powiązania z kosztami holowania - 570 zł?!!! Kto to ustala? A skoro są tak wyśrubowane ceny to firmy holujące chętnie się podzielą z naganiaczem idąc na ilość klientów. A straż nie docieka czy np. samochód stoi przed faktycznym garażem czy przed magazynem (nie wiadomo czego) byle brama garażowa była i holują. A że wszyscy lokatorzy wiedzą, ze nie ma garażu - to już nikogo nie obchodzi. A skoro wszyscy w obrębie kilku ulic to wiedzą i tam parkują to są łatwym łupem dla naganiacza.
boboszef / 83.8.246.* / 2009-03-08 18:40
Koszty za holowanie pojazdu w całości trafiają na konto firmy pomocy drogowej, a stawki mają odzwierciedlac zryczałtowany koszty przewozu wykonanego przez firmę pomocy drogowej.
Mibor / 85.222.57.* / 2009-07-21 00:39
Karą za złe parkowanie jest mandat, prawda? Rozumiem, że holowanie jest usługą przywracającą porządek społeczny. Chciałbym wiedzieć, gdzie mogę otrzymać fakturę vat za usługę, która została wykonana i za którą zapłaciłem. Straż miejska, powiedziała, że nie prowadzi działalności gospodarczej, ale pieniądze kazali zapłacić. Firma holująca oznajmiła, iż niecała kwota jest płacona przez miasto, więc nie wystawi faktury vat. Do kogo mam się zgłosić po fakturę vat? Czy miasto buduje szarą strefę nieopodatkowanych wpływów pieniędzy na konta firm i własne?
~ćźikó / 89.171.205.* / 2009-06-09 07:56
oficjalnie tak, a nieoficjalnie wzywający przedstawiciele władz mogą mieć swój %.
Łuki1983 / 213.158.196.* / 2009-07-26 18:32
A ja trochę z innej beczki.
Ja zaparkowałem źle i się przyznaję. Odholowali mi auto. Wstaje rano na luzie auta nie ma - ale kumpel mówił, że straż zabrała. Mówię luz bo po pijaku nie jechałem tylko u kumpla zanocowałem. Pojechałem na Mokotowską (tu pierwszy przykład niestety nie chcę wprost nazywać więc napiszę "utrudnień" bo jak ktoś chce zapłacić kartą to tylko MasterCard, Visa odpada... czemu tak skoro to państwówka. A i 2% prowizji. Są nieźli). No nic pobiegłem do bankomatu i im zapłaciłem 388zł plus wziąłem mandat. Pojechałem po auto i patrzę a tu porysowana od pasów maska plus świeżutka rysa na lewym tylnym nadkolu. Panowie oczywiście mówili, że wcześniej nie zauważyłem, że są zdjęcia zrobione ale mimo że siedział tam strażnik miejski nie pokazali mi zdjęć. Krótka dyskusja i wezwałem policję. Po 15minutach (miłe zdziwienie) przyjechało dwóch symptaycznych młodych Panów po cywilu pogadali spisali i pokazali mi notatkę SM sporządzoną przed transportem tzw. oględziny auta (w skrócie całe auto w rysach) - maska porysowana, przedni zderzak porysowany, lusterka poryzowane, błotniki porysowane, reflektory porysowane.... Ok dużo rzeczy się zgadza oprócz - lusterko lewe nie jest porysowane a w protokole SM jest, przednie lampy też nie mogę się dopatrzyć, maska zgoda bo były dwie stare zamalowane rysy ale nie od pasów trzymających na 1/4maski i no świeża rysa na tylnym błotniku. Dziś już nim rzygam ale jutro jadę wyciągnąć od nich zdjęcia. Boję się, że mogli zrobić zdjęcia dopiero po zdjęciu auta z lawety i teraz moje pytanie do was?
1. Czy zdjęcia pokazujące rysy sprzed transportu muszą aby być uznane pokazywać miejsce sprzed holowania.
2. Co zrobić jeżeli w protokole są rysy na lusterku kierowcy a ich nie ma.
3. Co mam zrobić aby z ich OC naprawić szkody?
Dzięki za pomoc.
axxx / 83.243.33.* / 2009-12-07 23:06
Ja nie mam sił do tych buraków, którzy maja się za strażników teksasu. Ściągnięto mi samochód w ciągu 20 minut. Wydaje mi się że ktos ma tu jakies dobre układy i w niektórych słabo oznaczonych miejscach zakazem, czatują jak hieny na łatwe pieniądze.
f-4 / 213.25.91.* / 2010-06-10 12:35
Chyba sam sobie odpowiedz na swoje słowa -kto burak, a kto nieuk- Kto ci dał prawo jazdy skoro nie znasz podstawowego art. 130a PoRD i rozporządzenia w sprawie usuwania pojazdów. Komuś postawisz samochód tak że wsiąśc nie moze i mówisz na niego że burak, tak? a to nazwij siebie - jak nazwie siebie hołota przyjeżdżajaca do miasta która parkuje swój samochód w jelenim kale i nie wie jak zaparkować w mieście- PozdrawiamStraż Gminną i Miejska- cieszę sie, ze jesteści, bo inaczej te kmioty( patrz Burak) już całkiem zablokowałyby miasta.
am123ela / 83.24.102.* / 2013-03-20 21:24
Wszelkie służby tego państwa winne działać dla dobra obywatela. Straż miejska również. Aktywność w dziedzinie holowania jest nieadekwatna w stosunku do dbałości o mieszkańców np. patrole w miejscach zagrożonych napadami chuligańskimi, sprawdzanie czy dzieciaki nie wąchają kleju w ciemnych zaułkach, czy gdzieś na mrozie nie umiera bezdomny (nawet pijany). Nie ma to jak łatwe pieniądze na bezpiecznych ulicach w centrum. Naród ze swoimi problemami to sprawa ... samego narodu. Pozdrawiam PS. Państwo jak zwykle, od problemu do obrzucania się szlachetnym skądinąd (czerwony barszcz)warzywem.
nie lubie buraków / 79.175.199.* / 2010-12-19 10:47
pewnie sam jesteś lub masz rodzine w s m ty buraku
wolnica / 83.238.5.* / 2010-09-07 18:49
Ja zaparkowałem pod swoim domem prawidłowo kolo 6 moich sąsiadów (parkuje tam codziennie). Na następny dzień był festyn na placu obok tylko ktoś zapomniał postawić znak o tymczasowym zakazie parkowania. O 8 rano go postawili i to jeszcze błędnie (odwrócony o 180* i po drugiej stronie pasu zieleni) a o 9 przyjechała straż miejska i zabrała wszystkie 7 samochodów. i co? kto jest burakiem? chyba ja skoro musiałem zapłacić za kogoś błąd 630zł. LOL co?
mieszkanka Bydgoszczy / 91.94.214.* / 2009-09-05 21:17
czy wiecie ze w Bydgoszczy aplikantow szkoli przestepca Slawomir Maciejewski ktory zostal wykluczony z zespolu adwokackiego po tym jak pobil do nieprzytomnosci i zgwaalcil klientke udawal niepoczytalnego spedzil jakis czas w zakladzie psyhiatrycznym w Swieciu jest psyhopata i zboczencem i jak ktos taki moze byc adwokatem bo naprawde jest przestepca tak dziala wymiar sprawiedliwosci? prowadzi kancelarie w kamienicy na nowym rynku 5
as25 / 212.2.96.* / 2010-05-10 08:16
zobacz sobie to
http://www.francuskie.pl/wiadomosci/5658
adenaur / 195.117.146.* / 2010-05-12 09:48
jednym rozwiązaniem na SM jest szukanie na nich haczyków, też mogą źle coś zrobić, np.zaparkować,itd, trzeba mieć zawsze światków w każdej sprawie.
najth / 89.67.241.* / 2013-04-13 18:24
no i co z tego kiedy nawet by tak było to się okazuje, ze kiedy ty chcesz coś udowodnić to zdjęcie dyfrowe nie jest żadnym dowodem.. to jest mega granda, mafia działająca na zlecenie Gronkowskiej-Waltz... mi sholowali auto spod kościoła na starówce, gdzie przywiozłem babce 90letnią na msze za dziadka... byłem świadkiem tego naocznym bo się dowiedziałem, ze holownika nie mozna już odwołać!! babcia ma legitymacje inwalicką, ale akurat jej nie wzięła z domu... próbowalem mówić, że ją dośle, dowioze cokolwiek.. nie ma gadki i tak byli łaskawi bo zamiast kosztów odholowania i parkingu mogłem jeszcze dostać 600zł mandatu i 6punktów, a dostasłem tylko stówkę
skomentuj

Najnowsze wpisy