Na skróty
Forum Forum podatkoweInne

Sztuka dawania i przyjmowania czyli wszystko o darowiźnie

Sztuka dawania i przyjmowania czyli wszystko o darowiźnie

skomentuj
Wyświetlaj:
Karolcia25 / 80.55.128.* / 2007-02-15 10:15
Witam Państwa! We wszystkich komentarzach pojawiają się pytania o darowiznę nieruchomości. A ja z kolei mam pytanie o darowiznę pieniędzy (gotówki).
Uprzejmie proszę o pomoc w takiej sprawie...
Rodzice o dobrych kiku lat oszczędzali pieniądze na lokatach terminowych. W 2005 r. i w 2006 r. przekonałam ich na założenie rejestru w Otwartym Funduszu Inwestycyjnym. Jako, że jesteśmy zgodną rodziną i to ja bardziej orientuję się w prawach ekonomiczno-inwestycyjnych, to nowe 2 rejestry zostały otwarte na mnie, czyli córkę (jedynaczkę). W 2005 r. była to wpłata gotówki, kwota: 8.000,00 zł. W 2006 r. pieniążki zostały przelane z konta Rodziców. Przelew opiewał na kwotę ok. 35.000,00 zł. Zdaję sobie z tego sprawę, że była to darowizna, ale umowy darowizny nie wspólnie z Rodzicami nie spisałam i nic nie zgłaszaliśmy w Urzędzie Skarbowym (Ups;)
I teraz pytania:
1. Czy taką umowę trzeba spisać u notariusza?
2. Czy umowę darowizny powinnam spisać w 2005 r. i 2006 r. czy mogę to zrobić teraz, czyli 2007 r.?
3. Jak wygląda sprawa w Urzędzie Skarbowym? Czy mogę owówioną darowiznę zgłosić teraz, aby "załapać się" na nowelizację "Ustawy o spadkach i...", obow. od 01.01.2007 r., bardziej korzystniejszą dla darowizn dla bliskiej rodziny?
4. Jakie dokumenty będę mi potrzebe do zgłoszenia umowy darowizny w US?
5. W umowie darowizny trzeba wpisać na co została przeznaczona? Wiem, ze jest taka "pozycja", ale jeszcze nie wiem czy za tą kwotę kupię mieszkanie, samochód itp. Jeśli trzeba, to jak najlepiej sformułować przeznaczenie darowizny, żeby było to najbardziej ogólne?
6. I wreszcie najważniejsze... Czy zapłacę za tą darowiznę podatek? Lub jak to załatwić, żeby podatku uniknąć ;) ?
7. A w momencie otrzymania darowizny muszę wpełniać jakiś PIT? Darowizna będzie w tym przypadku moim dochodem, ujmowanym w PIT'cie-37?

Z góry bardzo dziękuję Państwu za pomoc!
Z niecierpliwością czekam na odpowiedź :)
rycki / 89.229.171.* / 2010-03-07 07:56
czy jak w formie darowizny dla pasierba przekaze caly sprzet ruchomy w mieszkaniu to sa polaty za to i czy trzeba to gdzies zglosic
rycki / 89.229.171.* / 2010-03-07 07:52
witam czy jak wformie darowizny przekazalem dla pasierba samochod to musze gdzies to zglosic i wniesc oplaty
Asiunia / 83.12.23.* / 2007-02-02 23:27
Witam,odwiedziłam już wielu mecenasów i żaden nie był w stanie wytłumaczyć mi mojej sytuacji i przedstawić co powinnam zrobić.Bardzo proszę o pomoc.W 2003 roku kupiłam działkę na której przez 3lata stawiany był dom.Fundusze dostałam od matki.Niebyło żadnej umowy darowizny, no ale raczej to była darowizna.W marcu 2006 sprowadziłam się z narzeczonym do tego domu w trakcie jego kończenia.Moja matka, człowiek niestety bardzo trudny, waleczny i obeznany w prawie z bliżej dotąd nieznanych mi powodów rozpoczął wojnę z nami.Najpierw zażądał aby narzeczony się wyprowadził,ponieważ odmówiłam matka zaczęła przyjeżdżać do domu, robić awantury, nie wdając się w szczegóły matka tak rujnowała mi życie, że postanowiłam (również z braku funduszy na kończenie domu)sprzedać dom i podzielić pienieniądze.Niestety i tu matka skutecznie odstraszała kupców - nie udało się.We wrześniu 06 matka złożyła sprawę o przeniesienie aktu własności na nią.Uważa że byłam rażąco niewdzięczna bo wyżuciłam ją z domu.Nigdy jednak niebyło mowy o wspólnym mieszkaniu.Aby pozyskać pieniądze na dom sprzedała swoje M3, ale w to miejsce kupiła M2 na raty, których podobno niespłacała i M2 straciła.Matka groziła mi że mnie pozabija i zniszczy jak wrócę do owego domu, podrabiała moje podpisy na dokumentach dotyczących domu.Złożyłam to wszystko na prokuraturę.Matka nigdy niechciała i niechce mieszkać w tym domu,i robi wszystko abym i ja niemieszkała, odcina prąd, nachodzi mnie, itp.Przez kilka miesięcy dom stał pusty, miała klucze, dopiero w wakacje zmieniliśmy zamki w strachu przed nią.Ja niewiem co robić,studiuję, nie mam zbyt wiele pieniędzy, zimę spędzam u teściów, bo bez prądu nie ma w domu ogrzewania, dom jest w stanie surowym zamkniętym,wymaga wykończenia, a tak stoi i marnieje.Chciałabym z kredytu wykończyć dom i w nim mieszkać bo mam dość już rocznej tułaczki, ale nie wiem czy jest sens, czy matka ma możliwość odebrania mi domu, a jak tak to co wtedy z pieniędzmi które potencjalnie w niego włożę?Kompletnie nie daję sobie rady w tej sytuacji bo niewiem jakie mam szanse,nigdy żle dla matki nie chciałam, ale nie mogłam pozwolić na to by ingerowała w moje życie, nie mogę również żyć w ciągłym strachu przed nią, pozwalać na to by mnie wyzywała i biła (bo i tego próbowała), czy moja obrona przed nią to niewdzięczność.Matka jest niestety tyranem, zarówno w rodzinie jaki w pracy stosuje mobbing.Owszem próbę sprzedaży domu,czy zmianę zamków można potraktować jako niewdzięczność, ale to próba wybrnięcia z tej matni, którą ona zgotowała, czego świadkami są teściowie, którzy również nierozumieją Jej nagłej zmiany postępowania w stosunku do mnie.W sierpniu06 byłam na rozmowie z jej adwokatką, która poinformowała mnie, że mama widzi taką ugodę:ja przepisuję dom na matkę i mogę w nim mieszkać ale bez narzeczonego.Proszę o poradę co robić: kończyć dom, czy przepisać go na matkę, czy może jest inne wyjście.
dibolo / 83.31.80.* / 2007-12-31 21:42
To sobie kobicina wychowała potworka nie córkę.
Jak piszesz, że jesteś córką to postępuj tak jak córka.
Nie wyobrażam sobie, abym skrzywdził swoją mamę w jakikolwiek sposóm. Wstydź się kobieto.
ania.1099 / 82.32.210.* / 2007-02-10 17:55
czesc asiu, ja mialam i mam podobna sytuacje ale z moja babcia, tez jej cos palnelo do glowy i tez takie numery odwala w mojej rodzinie. dom jest moich rodzicow, 50 mamy, 50 taty, z tym ze ona chce zeby moj tata mial mniej niz mu sie nalezy. sluchaj co masz zrobic: po pierwsze nie zgadzaj sie na przepisanie domu na matke, z tego co piszesz to ona po prostu chce cie odseparowac od narzeczonego!! chyba jest zazdrosna i chce cie miec na wlasnosc. to jest jej cel i zrobi wszystko by to osiagnac. mozesz sie zastanowic nad kilkoma wersjami: Po pierwsze wszystkie sprawy ktore byly miedzy toba a nia, jak nachodzenie cie i bice, powinnas zglaszac na policje. jezeli ona nie jest zameldowana i nie jest wlascicielem prawnym nie masz obowiazku jej wpuszczac do domu. jak bedzie chciala sila wejsc to wzywaj policje, a potem pisz wniosek na policje ze domagasz sie jej scigania itp. po kilku takich akcjach zrezygnuje. nie ma sie co martwic bo jezeli ona chcialaby ci odebrac dom to musi wystapic na droge sadowa i udowodnic ile ci kasy dala, a sad moze ale nie musi zgodzic sie zenbys jej oddala . taka sprawa moze trwac ladnych paare lat! sad nigdy jednak nie karze ci oddac domu, moze np rozlozyc splate na raty i to nie calej kwoty, nalezy bowiem pamietac ze to twoja matka i ma obowiazek wrecz pomagac corce i zapewnic jej miejsce zamieszkania. jezeli twoja mama nie ma gdzie mieszkac sad by na pewno chcial zebys ty jej pomogla finansowo i uwaza ze tak jak ona tobie kiedys pomogla w wykonczeniu domu tak ty jej w chwili niedyspozycji finansowej powinnas pomoc. dlatego moze zasadzic zebys ja splacila w czesci , albo w calosci. Takze nie ma co panikowac wracaj do tego domu i po prostu jej tam nie wpuszczaj!
PAT115 / 2007-01-17 13:58
Wujek mojego meza zmarl,zostalo po nim mieszkanie wlasnosciowe,do powdzialu mieszkania sa 4osoby mama zmarlego,dwoch braci(jeden jest ubezwasnowolniony)i siostra(mama mojego meza.Wszyscy zgodnie chca aby mieszkanie bylo na mojego maza.Mama zmarlego wraz z mama mojego meza sa za granica,jakie pismo musza wyslac aby maz mogl isc do sadu ze one swoje czesci przekazuja na niego (co ma byc zawarte w tym pismie-ze oddaja,zrzekaja sie,odzrzucaja spadek na mojego meza?)jak najprosciej ta soprawe zalatwic?i czy mnie jako zone maz bedzie mial prawo upowaznic do tego mieszkania juz po sprawie?prosze o pomoc.
Tomasz Maciejak / 2007-01-17 11:06
Witam Pana Serdecznie

Piszę do Pana z prośbą o pomoc. Otóż, dobra sąsiadka zamieszkująca ten sam budynek, w którym również ja mieszkam z rodzicami, jest zdecydowania za pomocą darowizny podarować mi swoje mieszkanie. Jes to osoba starsza, która w zamian oczekuje na opiekę z mojej strony do śmierci. Jako osoba obca jestem zobowiązany od zapłacanie podatku. Czy jest jednak jaka kolwiek możliwość ominięcia tej opłaty. Są to ogromne koszta przy dzisiejszych wartościach nieruchomości.
Z góry dziękuję Panu za radę.
Pozdrawiam
KURATOR / 62.21.113.* / 2007-01-12 15:44
WITAM I PYTAM SIOSTRA DZISIAJ DARUJE BRATU MIESZKANIE .... ON JE ZARAZ CHCE SPRZEDAĆ ......CZY MOŻE ???? BEZ PONIESIENIA KOSZTÓW?? ....CZY ZAPŁACI OD TEGO JAKIŚ PODATEK A JAK TAK TO JAKI ?.... ....ALE ON ZARAZ TE PIENIĄDZE CHCE PRZEZNACZYĆ NA ZAKUP DRUGIEGO WIĘKSZEGO BIORĄC KREDYT CHIPOTECZNY !!!!! RYNEK WTURNY !!!!!
JERY / 62.21.113.* / 2007-01-13 12:06
NA RYNKU WTÓRNYM DAROWANE MIESZKANIE NIE MOŻESZ SPRZEDAĆ PRZEZ ROK,A JAK SPRZE. TO ZAPŁACISZ 19% PODATKU. MOŻE SPRZEDAĆ SIOSTRA I DAROWAĆ CI PIENIĄDZE A TY JE WPŁAĆ NA KONTO I DOŁÓŻ DO KUPNA MIESZKANIA.
Doxon / 2007-01-31 00:34 / Tysiącznik na forum
Panie! sam pan ze sobą gadasz? Ale po co? Po dniu przerwy chociaż wtórny udało się dobrze napisać. To dla niepoznaki?
ksys / 2007-01-03 18:01
Witam

Mam pytanie względme darowizny w "0" grupie podatkowej tj. wstępni, zstępni, macocha...itp.
Czy w przypadku gdy moji rodzice będę chcieli dać w darowiżnie mieszkanie to względem nowej ustawy nie zapłacę ani grosza podatku.
Ale nurtuje mnie jedno...czy w przypadku gdy będę żonaty to rodzice moga uczynic darowizne jedynie tylko na mnie...także w przypadku gdy nie będziemy mieli z żona odrębności majątkowej...i uda się uniknąć płacenia podatku z tytułu darowizny uczynionej dla zięcia, synowej, teścia, teściowej....czy też w omawianym przypadku w momencie gdy rodzice uczynią mi darowiznę w postaci mieszkania darowizna będzie uczyniona dla na sobojga z racji tego że nie mamy odrębności majatkowej...

Dziekuję za informacje Pozdrawiam Ksys
bsadow / 2007-01-08 22:57
Rodzice w 1991 wykupili od WAM mieszkanie na własnośc /księga wieczysta/.W 1997 roku oboje złożyli testamenty w których uczynili mnie spadkobiercą./chodzi o mieszkanie/Przez cały okres opiekuję sie rodzicami bo oboje ciężko od lat chorują , nie wychodzą z domu - pełna opieka. Mój starszy brat mieszka od nas 100 km.Jego opieka ogranicza się w większości do telefonów. W kwietniu 2006 roku umiera ojciec.Mama zostaje pod moją opieką - ma 80lat. W grudniu 2006 złożyłem do sądu wniosek o nabycie spadku.Na tej sprawie sędzina zapytała mnie czy nie ma więcej dzieci które mogłyby ubiegać się czy rościć prawa spadkowe .Ojciec przed zawarciem związku małzenskiego z moją matką miał syna z inną kobietą i płacił na niego alimenty do 20 roku życia. Nie stać mnie aby spłacać zachowek , a mieszkania nie moę sprzedać bo przecież żyje jeszcze mama.W jakiej wysokości należałby się zachowek gdyby mieszkanie zostało wycenione na 150 tys.
Serdecznie dziękuję.
Robaczek / 2006-12-20 13:32
Na podstawie testamentu odziedziczylam mieszkanie po matce... W mieszaniu tym mieszka moj syn, ktory jest tam zameldowany od 10 lat na pobyt staly. Jak najprosciej moge przekazac prawo do mieszkania mojemu synowy?? Prosze o szybka odpowiedz za ktora z gory dziekuje.
ona / 2006-12-11 13:56
Witam serdecznie,
proszę o pomoc jak odwołać darowiznę. Mama darowała mieszkanie spółdzielcze własnościowe mi i mojemu mężowi. Mąż okazał sie bardzo niewdzięczny i nie uszanował dobrej woli mojej mamay. Mama bardzo chce odwołac darowiznę na męża, ponieważ okazał swoją niewdzięczność w stosunku do niej, ale również do mnie. Akt notarialny sporządzony był w 2005 r.

Bardzo proszę o poradę, za co z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
grazyna5326 / 83.8.194.* / 2008-01-30 08:05
Odwołanie darowizny robi się u notariusza, tak jak i darowiznę
Notariusz sporządza akt odwołania darowizny.
Linda / 193.239.58.* / 2006-12-05 11:06
Gdzie jest nasz altruista ? Czy wyjechał za granicę ? Chciałam napisac dalszą część mojej historii ,ale widzę,że jest nieobecny.
Pozdrawiam.
Agnieszka11 / 217.172.234.* / 2006-11-29 19:26
Witam,
potrzebuję porady na temat kupna mieszkania. Właściciel mieszkania otrzymał je jako darowiznę (akt notarialny). W całym akcie nie ma zapisów na temat art. 908 i umowy o dożywocie, ale w ostatnim paragrafie umowy darowizny napisano, że obdarowany wyraża zgodę na dożywotnie, nieodpłatne zamieszkiwanie w przedmiotowym lokalu przez darczyńców. Czy można domniemywać, że została w ten sposób zawarta umowa dożywocia? W umowie nie ma zapisu, że mieszkanie otrzymuje w zamian za doźywocie, lub prawo do mieszkania, tylko, że zgadza się na dożywotnie, nieodpłatne zamieszkiwanie w przedmiotowym lokalu. Bardzo proszę, pomóżcie mi rozwiązać ten problem, bo nie wiem, czy podpisać umowę kupna tego mieszkania.
a1 / 193.151.52.* / 2006-11-23 10:09
Od teściów dostaliśmy cześć domy z dożywotnią służebnością. mineło już 8 lat. Teraz znalazłam w dokumentach teściowej informację,że urząd skarbowy toczy przeciwko nam postępowanie karne. Pismo jest z 1998r. nic wiecej nie wiem. Do nas nie dotarła zadna wiadomość w tej sprawie. Mam pytanie po ilu latach przedawniają się takie sprawy.
aneta 22 / 212.2.99.* / 2006-11-16 21:02
witam.mam pytanie.dostałam w 2004r w darowiżnie małe mieszkanie,kupiłam dom w 2006r czy zapłace podatek od darowizny?jak mam go uniknąć?błagam pomocy
imsoso / 213.199.198.* / 2006-10-14 18:55
Witam,
Moze wreszcie tutaj otrzymam odpowiedz na dreczace mnie pytanie:)
Moja babcia zmarla i pozostawila w testamencie 1/3 domu mieszkalnego (=70 m kw.) swoim wnukom (innych zstepnych nie ma). Zadne z nas -wnukow - nie spelnia, wg mojego rozumienia nowej ustawy ,wymogow ulgi mieszkaniowej (moja siostra jest obywatelem Polski mieszkajacym w Kanadzie, brat jest zameldowany w mieszkaniu zony, a ja jestem wspolwlascicielem innego budynku mieszkalnego).
Moje pytanie brzmi, czy wg proponowanej ustawy o podatkach od spadkow i darowizn zwolnienie z podatku nas nie obejmie, mimo, ze nalezelibysmy do tzw. grupy "0"? Czy dobrze rozumiem zapisy nowej ustawy, ze grupa "0" nie dotyczy przypadkow otrzymywania na drodze spadku domow, mieszkan itp. Czy moje oczekiwanie na nowelizacje ustawy jest bezcelowe, o ile moim zamiarem bylo unikniecie podatku od spadku??? Z gory dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam. Imsoso.
Ivaz / 195.187.100.* / 2006-10-03 11:35
Moj brat w dordze darowizny dostał mieszkanie od dziadka, bylo to na pewno ponad 10 lat temu. Na dzień dzisiejszy to mieszkanie jest warte ok 180000zł. Dziadek jeszcze zyje. Czy mnie i siostrze bedzie sie należał zachowek po smierci dziadka?
kpt Odrzutowiec / 85.128.12.* / 2007-01-03 12:08
Jak sie dogadasz z mamą, albo z jakimkolwiek innym dzieckiem dziadka, ono może sie starac o zachowek przez 3 lata od smierci dziadka, z częsci nieruchomości stanowiącej własność dziadka, jak sie uda to może sie z Tobą podziela :))) pozdr
Maurycy / 83.144.96.* / 2006-12-30 16:55
Tak, o ile dziadek was nie wydziedziczył. Jeśli to zrobił w testamencie spisanym u notariusza to masz niewielkie szanse. Możesz co najwyżej dowodzić że tuż przed śmiercią Ci wybaczył. Dość kłopotliwe i kosztowne.
kaze / 83.21.44.* / 2006-11-17 14:08
Niestety nie malezy wam sie. jesli dziadek zapisal mieszkanie na Twojego brata to tylko on ma prawo do tego mieszkania
matyldarad / 2006-09-27 10:09
A ja mam pytanie. Czy ktoś może mi powiedzieć, czy jedno Stowarzyszenie może przekazać pieniądze drugiemu stowarzyszeniu? Chodzi mi o nieopodatkowaną darowiznę. Do jakiej wysokości może dać darowiznę? I do jakiej wysokości mogą dać darowiznę stowarzyszeniu, które nie jest organizacją pozytku publicznego osoby fizyczne?
skomentuj

Najnowsze wpisy