Na skróty
Forum Forum podatkoweInne

Sztuka dawania i przyjmowania czyli wszystko o darowiźnie

Sztuka dawania i przyjmowania czyli wszystko o darowiźnie

skomentuj
Wyświetlaj:
NIKOLA / 2006-09-25 21:28
Mam pytanie?Moj tato dostal dom z dzialka jako darowizne z dozywotnia sluzebnoscia od swoich rodzicow 11 lat temu ,pare miesiecy temu przepisal to mojej siostrze.Ale mojego taty siostrze przypomnialo sie o tym domu i teraz za wszelka cene chce to odzyskac,niewiedzac,ze to nie nalezy juz do taty. Powiedziala w gminie ,ze jest prawna opiekunka mojej babci i gmina bez wiedzy mojej siostry bedacej wlascicielem ja na tymczasowo zameldowala?Czy miala takie prawo?Czy powinna zawiadomic moja siostre?I co mozna zrobic zeby nie byla tam zameldowana,bo wlascicielka sobie tego nie zyczy?Czy gmina postapila prawnie?
Z gory dzikuje za odpowiedz
RENATA_PYTA PRAWNIKA / 83.25.98.* / 2006-09-23 07:33
Mam pytanie i bardzo proszę osoby kompetentne o odpowiedź:
5lat temu rodzice zapisali mi notarialnie dom z działką jako darowiznę z dożywotnią służebnością.
Moja siostra otrzymała mieszkanie w dużym mieście i pieniądza na samochód -jednak bez zadnego zapisu.
Czy po śmierci rodziców jej lub jej dzieciom bedzie się należał w dalszym ciągu zachowek łącznie z moją darowizną?Czy mogą domagać się tego jej dzieci, czy wnuki względem moich dzieci? Czy rodzice w chwili obecnej powinni podpisać z nią notarialnie umowę zrzeczenia się spadku w formie mojego domu?
Jak zrobić to wszystko prawnie, żebyśmy nie stracili tego domu, tym bardziej, że podnosimy jego standard i rozbudowujemy go.
RENATA_PYTA PRAWNIKA / 89.74.152.* / 2009-12-06 03:28
Do RENATA_PYTA PRAWNIKA

Jeśli miedzy Tobą a Twoimi rodzicami była umowa o dożywocie, to Twoja siostra ani jej dzieci nie mogą domagać się zachowku od Ciebie ani Twoich dzieci.

Natomiast Ty możesz dochodzić zachowku od Twojej siostry.
miter / 83.20.135.* / 2009-09-03 18:11
witam mam ten sam problem tyle że mieszkanie mam przepiasne od swojej babci ,z tym ze ona ma dzieci czy mimo woli babci że przepisała mi mieszkanie ,w drodze Darowizny dożywotniej niebede musiała im płacic zachówku. Notariusz u którego spisywalismy Akt Darowizny powiedział ze nie bede musiała ,wiec myśle ze ty też nie ,pozdrawiam i życze powodzenia
gabi7 / 195.136.168.* / 2006-09-07 18:27
błąd w testamencie
1) Czy błąd w testamencie notarialnym (PESEL spadkobiercy brak jednej cyfry) powoduje jego nieważność?
2) Czy o tym fakcie należy powiadomić natariusza? I jakie ewentualne czynności się z tym wiążą?
wwbb / 2006-09-13 13:38
Witam ponownie.
Mam pytanie.Jakie opłaty mnie czekają jeżeli dostanę w spadku lokal własnościowy od obcej osoby.Jak najlepiej przekazać taki lokal.Ja mam wykupić go na własność, więc chciałbym się zabezpieczyć(testament- tylko, że można go zmienić w każdej chwili-dodatkowo hipoteka?)Przez 5 lat po wykupie podobno nie można sprzedać ani darować(jest to osoba obca).Z zachowkiem nie ma problemu bo ta osoba nie ma żony ani dzieci.Z poważniem.
Kasia31 / 83.14.133.* / 2006-09-07 09:16
witam1
Mam pytanie: rodzice chcą nam przepisać w ramach darowizny niedokończońa budowę (stan surowy zamknięty, wart. ok. 250 000 - 300 000zł) domu o powierzchni ok. 200m kw. Czy ktoś się orientuje ile zapłacimy za takie przepisanie? Zwłaszcza, że dom trzeba jeszcze wykończyć a koszty będą spore. Podpowiedzcie co robić
Kasia31 / 83.14.133.* / 2006-09-07 09:16
witam1
Mam pytanie: rodzice chcą nam przepisać w ramach darowizny niedokończońa budowę (stan surowy zamknięty, wart. ok. 250 000 - 300 000zł) domu o powierzchni ok. 200m kw. Czy ktoś się orientuje ile zapłacimy za takie przepisanie? Zwłaszcza, że dom trzeba jeszcze wykończyć a koszty będą spore. Podpowiedzcie co robić
darknesrose / 2006-08-30 11:16
Dzień dobry

Za życia dziadka dostałam mieszkanie własnościowe w formie umowy darowizny z ustanowioną służebnością osobistą.
Dziadek niestety zmarł po 2 latach.
Mam jeszcze siostre. Mija rok od dziadka śmierci, ale nie załozyłysmy sprawy spadkowej w sądzie ani nie przyjmowałysmy żadnego spadku.

Przychodzą ciągle listy do dziadka z windykacji za telefon, chociaż on nie zyje juz rok, odsyłam je z adnotacją adresat nie żyje, ale nadal jest to samo. W dodatku ciągle naliczają dziadkowi abonament za telefon, który nawet od roku nie jest podłączony. Najdziwniejsze jest to że nie został zablokowany dostęp do połączen przychodzących, chociażnie wpłacałam w imieniu dziadka żadnego abonamentu już rok.
Zgłaszałam w telekomunikacji że abonent zmarł i ża ja nie podpisze umowy bo nie chce telefonu. Nadal przychodzi abonament i ponaglenia z windykacji do zapłaty długów powstałych po śmierci dziadka z tytułu abonamentu. Prosze o odpowiedz co mogę zrobc w tej sprawie i czy musze spłacać ten abonament.
qwert / 80.55.37.* / 2006-08-28 23:59
Mam pytanie, jaka jest
skuteczność zapisu w umowie
dożywocia, że potrzebna jest
zgoda oddającego w dożywocie.
Mam taki zapis w umowie
zawartej z moim tata, który
jest bardzo trudna osoba,
"ukrywa" się przede mną aby
udowodnić, że nie wykonuje
obowiązków pomocy z umowy, a
na budynek mnie nie chce
wpuścić.
Chce spokoju, najchętniej bym
to sprzedała, jeśli by się
znalazł chętny na budynek z
takim obciążeniem... wiem ze
własności nieruchomości nie
można przenieść pod warunkiem,
czy taki zapis w ogóle jest
skuteczny?
mad / 2006-08-27 20:52
Od pewnego czasu śledzę Pańskie porady, kilka spraw juz wyjasniłam - za co dziękuję - ale z pewnymi zagadnieniami nie moge sobie poradzić. Dlatego proszę o pomoc.
Rodzice rozwiedzeni w 1992, w wyroku orzeczona eksmisja ojca /nie było wyroku karnego/, ani słowa o lokalu socjalnym /ani na nie, ani na tak/. W 1994 wymeldowany na podst. dec. adm. z wniosku matki choc wiedziała gdzie przebywa. Eksmisji formalnie nie było bo ojciec juz wczesniej nie miał wstępu do mieszkania /zmienione zamki, wzywana policja gdy tylko się pojawił na osiedlu choć nic się nie działo/. Zaraz po rozwodzie matka wyjechała do USA na podst. karty stałego pobytu. Podziału majątku dorobkowego nie było, ojciec w żadnej formie się nie zrzekł. Mieszkanie wykupione przez matkę od kwaterunku II.97, a w X.97 przekazane notarialnie siostrze w darowiźnie z prawem dożywocia i służebnością 1 pokoju. Ojciec nic nic nie wiedział-nie docierała do niego żadna korespondencja. Siostra na stałe w USA od 1981. Samotna, bezdzietna, poziom życia ponad przeciętny /składniki majątku i dochód poświadczone notarialnie/ Mieszkanie od rozwodu w stanie nie zmienionym. Matka przyjeżdzała co 2-3 lata na kilka tygodni. Tam legalnie pracowała, dostawała emeryturę. Tam tez zmarła we IX.2005. O jej śmierci dowiedziałam się od znajomych po dwóch tygodniach. Siostra zaprzeczyła,że jest testament. Orzekła, ze wszystko jest jej, choć w mieszkaniu są rzeczy ojca i moje /przez pewien czas mieszkałam tam z dziećmi, pozostały też osobiste pamiątki/, zapowiedziała że żadnej sprawy spadkowej nie będzie. W I.2006 złożyłam wniosek o ustalenie praw do spadku. W IV.06 pierwszy termin odroczony, W VI.06 na sprawie dowiedziałam się, że jest testament odręczny z 2002 r.Wg niego siostra dziedziczy całość /zostało wymienione mieszkanie i całe wyposażenie , które było współwłasnością rodziców/ Nota na mój temat określa, ze zostałam zaspokojona darowiznami - na moją rzecz, mojej rodziny i dzieci. Żadnych darowizn nie było, tylko okazjonalne upominki. W testamencie i w załączonym oświadczeniu pełnomocnika siostry ani słowa o aktywach matki w USA choć spędziła tam ponad 15 lat. Ojciec po rozwodzie był 6 lat bezdomny. Jakiś czas temu znalazł siedlisko-niewykończony,nieogrzewany drewniak /dwa lata żył bez prądu/. Ma 79 lat, miesiąc temu stwierdzono nowotwór. Ja mieszkam kątem u znajomych, mam niepełnosprawne dziecko, dojeżdżam do ojca, pomagam, ale to nie wystarcza. A teraz /już krótko/ pytania:
1.Czy umowa kupna mieszania jest ważna, jeśli nie było udziału i zgody ojca - w kw nie ma o nim nic ani o jego prawie najmu, a matka była już od kilku lat rezydentką USA, więc moim zdaniem nie spełniała warunków do najmu lok. komunalnego a tym samym do zakupu mieszkania w trybie bezprzetargowym, z prawem pierwokupu? 2. W konsekwencji 1-go czy ważna umowa darowizny? Podobny przypadek Pan omawiał, ale nie potrafię tego wyjaśnienia dopasować do nieco odmiennej sytuacji.3. Jeśli 1 i 2 nieważne o co powództwo - o ustalenie? roszczenie? przywrócenie?Nie potrafię zakwalifikować 4. Chcę wystąpić o alimenty dla ojca /siostra odmówiła udzielenia pomocy/- czy moge też o zabezpieczenie w postaci zamieszkania?5. Czy jest podstawa do unieważnienia testamentu? 6. Czy jest podstawa do wszczęcia postępowania karnego? Za odpowiedź będę bardzo wdzięczna. mam nadzieję, że nie pogubi się Pan w tej "ludzkiej komedii". Pozdrawiam
Darek 7 / 87.105.9.* / 2006-08-24 23:28
mój tato zostal wdowcem z tego małżeństwa byłem ja i mieszkanie spółdzielczowłasnościowe,potem ożenił się z kobietą z trójką dzieci która miała dom i dość duży sad ona to sprzedała wszystko dzieląc na swoje dzieci a mnie oczywiście powiedziała że nic nie dostanę tylko po matce to mieszkanie spółdzielczowłasnościowe oczywiście ona mieszka w tym mieszkaniu już dwadzieścia lat z moim tatą cały czas myśląc że to jest moje mieszkanie i nikt nie będzie miał do niego wrazie śmierci mojego ojca prawa oprócz mojej macochy ja nie mieszkam z nimi ale chciałem formalnie załatwić sprawę u notariusza a żeby ona zrzekła się na moją rzecz jako darowizna ale ona nie wyraża takiej zgody a wiem nieoficjalnie że jej już bardzo dorosłe dzieci chcą po niej jeszcze spadek ,troche mnie to dziwi ale ja nic od nich nie chciałem gdy ona dzieliła swój dom prosze mi poradzić co ja mam zrobić a żebym nie utracił tego mieszkania i żeby jej dzieci nie miały do tego prawa . Z poważaniem Darek
Darek 7 / 87.105.9.* / 2006-08-25 06:06
przepraszam, to mieszkanie wcześniej było spółdzielcze nim moja mama zmarła ,a dopiero niedawno zostało przez nich wykupione i jest spółdzielczowłasnościowe .proszę poradzić jak powinien być zformułowany np testament, a żeby jej dzieci nie miały prawa do zachówku i żeby nie mogła nikogo w tym mieszkaniu zameldować po śmierci ojca ,dodam że mieszkanie jest na mojego ojca .
gabi7 / 195.136.168.* / 2006-08-18 15:55
Czy można na podstawie umowy darowizny darować 1/2 mieszkania spółdzielczo własnościowego?
Czy żona bratanka należy do II grupy podatkowej?
P.T. / 2006-08-19 09:56 / Altruista forum - pomoc prawna
Można darować 1/2 własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu, ale żona bratanka należy do III grupy podatkowej.
gabi7 / 195.136.168.* / 2006-08-18 15:55
Czy można na podstawie umowy darowizny darować 1/2 mieszkania spółdzielczo własnościowego?
Czy żona bratanka należy do II grupy podatkowej?
piszpesz / 62.148.95.* / 2006-08-16 17:04
Dzień Dobry,

Od trzech miesięcy mam palący problem z planowaną darowizną od mojej babci. Póki co Babcia jest właścicielem działki budowlanej o powierzchni 1000 m2 pod Warszawą, działkę ową chce zapisać na mnie. Planowana zmiana ustawy o spadkach i darowiznach spowoduje, że darowizny w pierwszej linii będą zwolnione z podatku. W związku z powyższym, czy istnieje taka możliwość aby babcia przepisała działkę na mojego ojca lub matkę, a rodzice na mnie unikając płacenia podatku? Czy są jakieś ograniczenia, które uniemożliwiają tego rodzaju darowizny?

Z poważaniem.
P.T. / 2006-08-19 10:05 / Altruista forum - pomoc prawna
Po pierwsze należy poczekać, aż dana ustawa zostanie w ogóle uchwalona i wejdzie w życie. Nie zdzwiłbym bym się jakby ustawa została tylko włożona pomiędzy projekty wskutek "oporu opozycji". Jednak na stronie, na której się znajdujemy, jest napisane, że do "grupy zero" mają wchodzić wszyscy zstępni i wstępni, więc gdyby ustawa faktycznie weszła w życie w proponowanym kształcie, to nie trzeba by było pośrednictwa rodziców, żeby ominąc podatek. Czy jakieś ograniczenia tych darowizn będą, okaże sie jak już ustawa będzie istaniała nie tylko na papierze. z doświadczenia podejrzewam, że ograniczeń będzie tylko, że cel ustawy nie będzie osiągnęty. Ale może jestem niepotrzebnie pesymistą. Czas dam nam odpowiedzi. Pozdrawiam!
kaja / 83.30.191.* / 2007-02-12 11:35
Ostatnio został darowany mnie i mojemu mężowi dom i działka. Nieruchomości te należały do moich dziadków. Został spisany akt notarialny w którym jest uzasadnienie , że od mojej osoby nie zostanie odprowadzony żaden podatek ponieważ jestem w pierwszej linii (niepopdatkowana grupa), natomiast został obliczony podatek tylko od mojego męża. Darowizna była przekazana w styczniu 2007 roku. Dlatego uważam że nieruchomość o której mówisz nie musi zostać przepisana najpierw na twoich rodziców a potem na ciebie, biorąc pod uwagę fakt, że po przepisaniu najpierw na rodziców , przez 5 lat nie bedą oni mogli przepisać tego na ciebie nie płacąc podatku. Można przepisać wcześniej niż po 5 latach ale należy uiścic podatek do Urzedu Skarbowego. POzdrawiam,
gabi7 / 195.136.168.* / 2006-08-13 13:26
Czy można oddać mieszkanie spółdzielcze za dożywocie

Przysługuje mi własnościowe prawo do lokalu spółdzielczego.
1) Czy mogę oddać go w zamian za dożywocie?
2) Jakie formalności trzeba załatwić, aby przedmiotem umowy dożywocia było spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu?
3) Czy trzeba będzie założyć księgę wieczystą?
4) Jakie są koszty od mieszkania wartego 200.000 zł?
5) Co z prawami do zachowku?
gabi7 / 195.136.168.* / 2006-08-19 17:29
Czy w zamian za mieszkanie (umowa dożywocia) nabywca może się zobowiązać do służebności mieszkania na rzecz darujących i że będzie tylko pomagał i opiekował się w chorobie oraz opłaci koszty pogrzebu, nie będzie natomiast utrzymywał dożywotnika, wypłacał rentę (ponieważ sam się on utrzymuje)?
P.T. / 2006-08-14 22:10 / Altruista forum - pomoc prawna
Niestety, ale dożywocie można zastrzec tylko w zamian za przeniesienie własności nieruchomości. Przenieść własność nieruchomości może tylko właściciel, którym jest spółdzielnia. Poza tym nawet spółdzielnia nie mogłaby obciążyć lokalu dożywociem, gdyż lokal ten nie jest odrębnym przedmiotem własności, lecz częścią składową całej nieruchomości, na której stoi budynek. Jeśli by się zastanowić nad skonstruowaniem umowy nienazwanej „przeniesienie własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu w zamian za dożywotnie utrzymanie”. Niby podobne, ale nie regulowane prawem, dlatego radziłbym się zapytać spółdzielni i notariusza, jak by się na taką umowę zapatrywali. Żeby zaś dokonać regulowanej prawem umowy dożywocia, można żądać od spółdzielni przekształcenia własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu w odrębną własność. Tutaj jednak należy będzie dokonać pewnych spłat, których wysokości można się dowiedzieć z łatwością spółdzielni. W takim wypadku będzie trzeba założyć księgę wieczystą. Pozdrawiam!
gabi7 / 195.136.168.* / 2006-08-17 12:01
W artykule Monitora Podatkowego znalazłam zdanie: "własnościowe prawo do lokalu nigdy nie powinno zmienić “właściciela” w drodze umowy dożywocia. W praktyce jednak notariusze sporządzają takie umowy i na ich podstawie nabywcy otrzymują przydział i zostają członkami spółdzielni, która de facto sama jest właścicielem tego lokalu."
Czy to oznacza, że można podpisać taką umowę i będzie ona ważna?
Może ktoś z was zawierał taką umowę lub zna kogoś kto taką umowę zawarł?
P.T. / 2006-08-19 09:58 / Altruista forum - pomoc prawna
A więc tak jak pisałem, taka umowa nie jest regulowana prawem i zależy tylko od dobrej woli notariusza. Nie jest przez prawo zabroniona, gdyż mamy w naszym porządku prawnym swobodę tworzenia treści umów (ograniczoną co prawda, ale w tym przypadku raczej ograniczenia nie wchodzą w grę). Jeśli więc notariusz sporządzi akt notarialny, to można spać spokojnie.
gabi7 / 195.136.168.* / 2006-08-16 14:05
Czy to prawda, że zawierając umowę dożywocia w czasie trwania małżeńskiej wspólności ustawowej nieruchomość staje się majątkiem wspólnym obojga małżonków?
I do zawarcia umowy dożywocia przez jedno z małżonków jako nabywcy potrzebna jest zgoda drugiego z małżonków?
P.T. / 2006-08-19 09:58 / Altruista forum - pomoc prawna
Tak, w czasie trwania wspólności ustawowej nieruchomość nabyta staje się własnością obydwojga małżonków. Chyba że nieruchomość zostanie nabyta w całości za składniki majątku osobistego. Oznaczało by to jednak dożywotnie utrzymywanie dożywotnika za aktywa uzbierane jeszcze przed małżeństwem lub nabyte wskutek dziedziczenia czy darowizny lub za inne, wymienione w art. 33 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Wg art. 37 § 1 pkt 2 jest wymagana zgoda małżonka. Można ją zastąpić zezwoleniem sądu, gdy danej czynności wymaga dobro rodziny.
gabi7 / 195.136.168.* / 2006-08-15 10:32
Dziękuję za odpowiedź. Mam jeszcze pytanie:
Czy przekształcając spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego w odrębną własność lokalu trzeba będzie zapłacić taksę notarialną?
P.T. / 2006-08-19 09:59 / Altruista forum - pomoc prawna
Tak, ale ta jest w wysokości 1/3 wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, czyli 299 zł i 70 gr. + VAT (22%, czyli 65 zł i 93 gr). Razem 365 zł i 63 gr
gabi7 / 195.136.168.* / 2006-08-16 00:30
Czy notariusz za przekształcenie prawa do lokalu w odrębną własność pobierze opłatę w wysokości 1/3 najniższego wynagrodzenia (ok. 260 zł) + VAT 22 %?
Bunio / 83.238.168.* / 2006-08-11 18:06
Witam Pana,
Ja może lekko odbiegnę od tematu darowizn, ale tylko lekko... Moja babcia była właścicielem 6 działek ziemii. Ze względu na to, że nie znała wartości tych ziem, w ramach umowy (nie podpisanej notarialnie) sprzedała część z nich za grosze osobom, które żerują na takich starszych osobach. Babcia zmarła dwa lata temu. Mam stary akt własności mówiący o tym, że babcia jest właścicielem 6 działek. Nie znam treści umów w drodze których babcia sprzedała ziemię. Moje pytanie jest takie: czy umowy nie podpisane notarialnie są ważne i w jaki sposób mogę się dowiedzieć które z działek są jeszcze własnością babci? Moja mama z rodzeństwem chcą założyć sprawę spadkową lecz nie wiemy co nam się należy. Pozdrawiam.
P.T. / 2006-08-14 22:11 / Altruista forum - pomoc prawna
Oczywiście bez zachowania formy notarialnej umowy te są nieważne. Akt własności jest oczywiście ważny, ale najważniejszy jest wpis do księgi wieczystej. Najprawdopodobniej widnieć będzie w niej nazwisko babci. W takiej sytuacji będzie można wnieść do sądu wniosek o stwierdzenie nabycia spadku, choćby nawet ktoś tam już zamieszkał. Na akcie notarialnym powinien widnieć numer księgi wieczystej. Poza tym w urzędzie katastralnym można poprosić o mapkę terenu wraz z zaznaczonymi na niej numerami ksiąg wieczystych. Te można przejrzeć w sądzie i wtedy będzie wiadomo, które działki są babci. Żeby zmienić wpis w księdze wieczystej, należy przedstawić akt notarialny sprzedaży czy darowizny, a gdy go nie ma, sad nie może zmieniać zawartości księgi. Jeśli więc rzeczywiście nie było umów zrobionych przed notariuszem, to działki przypadają spadkobiercom. Pozdrawiam!
iwagaw / 2006-08-01 19:09
Witam Pana
Mam problem i to dość spory,prosze powiedzieć co mam zrobić.Moi rodzice po wzięciu ślubu kupili razem mieszkanie i są jego właścicielami.Ja jestem ich wspólną córką,przy czym ojciec ma dwójkę dzieci z poprzedniego małżeństwa,dzieci są dorosłe, mają swoje rodziny i nigdy nie mieszkały z nami.Moj ojciec teraz ma juz 76lat,mama jest młodsza o 13 lat od ojca, ale on przez cały czas ją źle traktuje,jest u nas w rodzinie przemoc.Teraz ojciec zrobił sie na stare lata zgryźliwy,wykrzyukuje ze wszystko do niego należy i nam( czyli mnie i mojej mamie) nic sie nie należy.Mam udała sie do społdzielni i pani nas poinformowała ze należy mamie sie polowa domu, mama postawnowiła spisac testament.Ojciec chce natomiast w swoim testamencie swoją część zapisac na dwójkę dorosłych juz dzieci,które jak wspomniałm nigdy nie miały prawa do tego domu,mnie chce wyłączyć z testamentu.Czy w takim przypadku nalezy mi i mojej mamie zachówek?Jeśli tak to jak to wygląda?czy mogę byc wydziedziczona jeśli nic nie zrobiłam a ojciec tak sobie życzy?co wtedy jak wygląda sprawa spadkowa?czy jesli moja mam umrze to ojciec moze obalić testament mamy która mi przepisała swoją połowę,a do tego on jeszcze swoją połowe podzieli na dwie części i mi nic nie zapisze?Ja jestem od nich młodsza o 20 lat i dopiero wchodze w życie,nic nie mam,z meżem skonczylismy studia i oboje "wchodzimy w życie".
Czy ojciec może groziź mi i mojej mamie.Rodzice mieszkają pod wspolnym dachem a ja jestem tam zameldowana, bo to był moj dom rodzinny i tam mieszkałam odkąd go kupili do dnia wyjscia na studia,ale nadal tam jestem zameldowana. Co ojciec może mi i mamie zrobić a co powinna uczynić moja mama żebym ani ona ani ja nie byłyśmy stratne w przypadku śmierci jednego z rodziców albo obojga?Serdecznie z góry dziękuje za odpowiedz i pozdrawiam.Iwona
Adam_37 / 148.81.254.* / 2010-04-13 14:11
przedstawie moją sytuację :

Żona (po ślubie) dostała od rodziców w darowiźnie działkę wraz z zabudowaniami. Teraz chcielibyśmy, bym i ja miał prawo do domu i działki. Rozumiem, że rozszerzenie wspólności ustawowej o darowiznę w takim przypadku jest możliwe. Można zawrzeć umowę darowizny części udziału - i tu mam pytanie czy to zawsze jest 1/2 wartości, czy może być np tak, że żona ma 2/3 a ja 1/3?

i druga kwestia, czy jesli np teraz byśmy nabyli wspólność majatkową a ja bym dostał np za 2 lata w darowiźnie gospodarstwo po babci, to czy wtedy moglibyśmy znowu rozszerzyć wpolnosc majatkową, czy wtedy już nie bedzie to możliwe? Czy wtedy jedynym wyjściem, było by to, że babcia musiałaby zastrzec w umowie darowizny, że przedmiot będzie przypadał nam obojgu i wejdzie w skład majątku wspólnego.

Bardzo proszę o odpowiedź.
szklarek / 2010-04-20 11:56 / Tysiącznik na forum
Darowizna może dotyczyć dowolnego udziału, więc żona może obdarzyć Pana np. 2/7 działki od rodziców.
Dokładnie tak samo z ewentualną darowizną od Babci lub, tak jak Pan napisał -w akcie darowizny od Babci jest zawarte zastzreżenie, że darowizna ma wejść w skład Waszego majątku wspólnego.
P.T. / 2006-08-02 19:10 / Altruista forum - pomoc prawna
Niezależnie czy to mieszkanie jest odrębną własnością czy spółdzielcze własnościowe, prawo do niego należy do obojga rodziców po połowie. Jeżeli zaś ojciec wszystko przepisze swoim synom, to Pani jako córce i mamie, jako małżonce, przysługiwać będzie zachowek. Obie Panie będą miały prawo żądać od synów-spadkobierców po 1/8 wartości mieszkania. Wydziedziczyć oczywiście nie można ot tak. Muszą zajść pewne, dość poważne, przyczyny wydziedziczenia, wymienione w art. 1008 kodeksu cywilnego. Jeśli Pani mama w testamencie przepisze wszystko na Panią, to się za to ojcu będzie należał zachowek. Chyba że mama zostawi inne aktywa, które przypadną ojcu i pokryją udział zachowkowy. W zasadzie żeby uniknąć zachowku to można podpisać z mamą umowę dożywocia, na podstawie której mama przenienie własność mieszkania na Panią, a Pani w zamian będzie jej pomagać w utrzymaniu albo w ogóle utrzymywać – do końca życia. Taka umowa musi być spisana przed notariuszem. Pozdrawiam!
skomentuj

Najnowsze wpisy