Na skróty
Forum Forum dla firmKadry

Tajniki wypowiedzenia umowy o pracę

Tajniki wypowiedzenia umowy o pracę

skomentuj
Wyświetlaj:
natka 44 / 89.151.24.* / 2012-09-19 23:18
Jestem na urlopie wychowawczym. 3 lata mija w styczniu 2013r.
Dzisiaj byłam u szefa aby dowiedzieć się czy będę mogła dalej pracować. Szef oznajmił, że ( w trakcie mojego urlopu zmienił się właściciel) nie chce abym pracowała u niego. Zaproponował rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron bez orzekania o z czyjej winy. Zasugerował także że jeśli jednak wrócę do pracy to on i tak mnie zwolni i zrobi wszystko aby to było zwolnienie dyscyplinarne.
Co w takiej sytuacji mam zrobić. Jak zgodzę się na wypowiedzenie za porozumieniem nie będę miała prawa do zasiłku przez trzy miesiące stracę również możliwość pracy na wypowiedzeniu. Proszę o pomoc i z góry dziękuję.
szklarek / 2012-09-20 00:25 / Tysiącznik na forum
Po prostu wrócić do pracy zgodnie z pierwotnym terminem zakończenia u. wychowawczego i nie godzić się na żadne porozumienie stron w wyniku zastraszenia. Ewentualna dyscyplinarka będzie nieprawna i należy ją zaskarżyć do sądu pracy i uzyskać odszkodowanie, sprostowanie świadectwa pracy. Przywrócenie do pracy w takich klimatach chyba Pani nie będzie interesować.

Nawet zwykłe zwolnienie tj. za wypowiedzeniem musi (przy umowie na czas nieokreślony) być jasno, prawdziwie i rzeczowo umotywowane. Bo od niego też przysługuje odwołanie, i sąd sprawdzi/ pracodawca będzie musiał wykazać ową zasadność i prawdziwość.

Jaki niby ma być powód po powrocie z u. wychowawczego ?

Tak więc stoją za Panią "zabezpieczenia" z art. 44 do 51 oraz 56 do 61 KP:

http://prawo.money.pl/kodeks/pracy/dzial-drugi-stosunek-pracy/rozdzial-ii-umowa-o-prace
zły szef / 31.11.253.* / 2012-09-19 22:07
Witam,
"przeleciałem" przez wątek dość szybko, ale nigdzie nie znalazłem chociażby podobnego problemu, może ktoś pomoże.

Prowadzę niewielką działalność, zatrudniam kilka osób, więc szczególnie zależy mi na tym, by osoby te pracowały wydajnie. Tymczasem mam dwóch gości, w dość młodym wieku, którzy pracują przy komputerach, ale przy tym cały czas są "rozkojarzeni". Siedzą na jakichś stronach sportowych, czasem grają, rozmawiają przez gg (nie służbowo, choć gg używamy też w relacjach służbowych). Parę razy ich upomniałem, zwróciłem uwagę, że w regulaminie pracy dość jasno napisane jest, że nie ma opcji w czasie pracy załatwiania prywatnych spraw przez net. Ostatecznie przyciąłem im premie i wypłaty, na co jeden zareagował zwolnieniem lekarskim, a drugi tez coś osłabł. W końcu znajomy polecił mi zainstalowanie jakiegoś programu typu keylogger-szpieg, żebym miał dowody na ich działania w sieci. Gdy wrócili do pracy mieli oczywiście programy już zainstalowane. Po kilku dniach miałem już wszystko - niemal połowę czasu pracy spędzali na zajęciach z pracą mających niewiele wspólnego. Byłem tuż od wręczenia im zwolnienia dyscyplinarnego, ale inny znajomy ostrzegł mnie, że skoro ich nie poinformowałem, że będę kontrolował, to sobie te dowody mogę wsadzić i jeszcze narażam się na kontrole PIP i kary, gdy to wyjdzie na jaw. Przecież to są jakieś jaja, goście robią mnie w trąbę, a ja nic zrobić nie mogę? Jak to jest naprawdę, mogę się ich pozbyć czy nie, nie narażając się później na jakieś pozwy itd?

Z góry dziękuję za zrozumienie i pomoc.
szklarek / 2012-09-20 00:11 / Tysiącznik na forum
Rzeczywiście znajomy ma rację- pracownik musi być poinformowany o założeniu takiego monitoringu/oprogramowania przed jego uruchomieniem. Informacja o jego stosowaniu i o zasadach (ograniczeniach) korzystania z sieci jak i komputera w ogóle musi być jasno przedstawiona na piśmie/ w intranecie/ regulaminie/umowie o pracę itp, a pracownik potwierdzić podpisem zaznajomienie się z ww informacjami/regulacjami.

Więc pozbycie się owych gamoni będzie możliwe ewentualnie dopiero w przyszłości.

Jednocześnie przypominam, że:
- w przypadku gdy umowę mają na czas określony z klauzulą o możliwości wypowiedzenia- można takowe złożyć bez powoływania się na jakikolwiek powód.
- w przypadku umowy na czas określony- też nie trzeba uciekać się aż do dyscyplinarki, tylko do normalnego wypowiedzenia z powodu niskiej efektywności, brak zaangażowania itd. byle zgodnie z prawdą.
mgd25 / 188.127.7.* / 2012-09-19 20:57
Witam,
Właśnie wróciłam do pracy po urlopie macierzyńskim, dodam że karmię dziecko piersią. Dowiedziałam się że wg art. 187, par 1, należą mnie się dwie półgodzinne przerwy na karmienie dziecka. Mój pracodawca stwierdził że może przyznać mi jedną przerwę, gdyż z dwiema pracowałabym zbyt krótko (pracuję 7 h/dn). Mam umowę na czas nieokreślony i czy mogę ją zerwać w trybie art. 55, par.1 KP. za naruszenie art 187, par 1 KP. ???
szklarek / 2012-09-19 23:55 / Tysiącznik na forum
Zasadniczo tak, bo działanie takie jest penalizowane zgodnie z art. 281 KP, jest określone jako wykroczenie przeciw prawom pracownika.

By jednak w pełni uznać to za ciężkie naruszeni obowiązków pracodawcy uprawniające do wręczenia mu "dyscyplinarki" powinien być spełniony jeszcze warunek umyślności.

W opisanej sytuacji być może mamy do czynienia, z błędną interpretacją przez pracodawcę drugiego zdania par. 2 art. 187. Czyli uznanie, że dwie przerwy skróciłyby czas pracy do 6 godzin, a więc należna jest 1 przerwa.

Proszę pamiętać, że od rozwiązania umowy w tym trybie może on się odwołać, i to Pani będzie musiała wykazać wszystkie aspekty ciężkości naruszenia obowiązków.

Proponowałbym najpierw "ostrzeżenie"/ uświadomienie mu naruszania Pani uprawnienia pracowniczego związanego z rodzicielstwem i dopiero w razie dalszego jego pozostawania przy swoim skorzystania z art.55 KP.
SLH / 83.19.58.* / 2012-09-18 22:59
Witam, mam pytanie.

Pracowałem w prywatnym przedszkolu, ale pracodawca zmienił grafik na taki, który mi nie odpowiadał. Nie udało się dogadać i 11 września złożyłem wypowiedzenie. Mam 2 tygodniowy okres wypowiedzenia na umowie o pracę. Czy to oznacza, że pracę kończę 25 września, czy dopiero 14 października?
szklarek / 2012-09-19 11:50 / Tysiącznik na forum
Ani tak, ani tak. Umowa rozwiąże się z dniem 29 września. Wypowiedzenie rozpoczęło bieg 16 września.

Wynika to z art. 30, par.2'1 KP:

http://prawo.money.pl/kodeks/pracy/dzial-drugi-stosunek-pracy/rozdzial-ii-umowa-o-prace/art-30
Tomasz591 / 212.160.193.* / 2012-09-14 10:49
Mój Pracodawca nie wypłaca na czas pensji. Poślizgi sięgają dwóch, trzech tgodni. Czy w związku z tym mogę złożyć wypowiedzenie ze skutkiem natychmiastowym? Jak wygląda sprawa wypłacenia odprawy (umowa na czas nieokreślony powyżej 3 lat) i czy przyslguje? Czy w jakiś sposób trzeba udokumentować brak wypłat na czas?
wiwan / 2012-09-14 12:18 / Tysiącznik na forum
Nie tyle wypowiedzenie- co (natychmiastowe) rozwiązanie umowy w trybie art. 55, par.1'1 KP.

W jego efekcie jest prawo do odszkodowania równe wynagrodzeniu, za obowiązujący tego pracownika okres wypowiedzenia. Czyli dla Pana- 3 miesięczne.

Poza tym na podstawie wyroku SN z 20.11.2008 r. (III UK 57/08) również odpraw pracownicza, o ile pracodawca zatrudnia min. 20 osób, czyli podlega Ustawie z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników.

Powód musi być podany w piśmie rozwiązujący. Niby jak można udokumentować BRAK. To pracodawca, gdyby chciał się odwołać musiałby to podważyć przedstawiając dowód na to, że wypłata była (przelew, pokwitowanie odbioru pensji przez Pana.

Co do zasady może Pan jeszcze dochodzić odsetek za dotychczasowe spóźnione wypłaty.
juleczka26 / 89.229.214.* / 2012-09-10 14:40
witam. obecnie przebywam na urlopie wychowawczym. Do pracy mam wrócić 2 stycznia 2013 r, jednak dowiedziałam się, że moje stanowisko pracy zostało zlikwidowane. Wiem, że pracodawca przygotował dla mnie aneks zmieniający na stanowisko niżej z niższym wynagrodzeniem. Nie chcę go podpisać, więc wiem, że moja współpraca z obecnym pracodawcą się zakończy. Mam jednak pytanie:
- od kiedy zacznie biec wypowiedzenie? Od razu, bo nie podpisałam aneksu czy też dopiero od 1 lutego?
- czy w takim przypadku będzie mi się należała od pracodawcy także odprawa?
szklarek / 2012-09-10 19:50 / Tysiącznik na forum
Zacznie biec 1 lutego. Umowa rozwiąże się więc 28 lutego albo 30 kwietnia w zależności od tego, jaki staż zakładowy będzie Pani miała na dzień 28 lutego- co wynika z art. 36, par.1 KP.

Czas na wyrażenie sprzeciwu wobec wypowiedzenia zmieniającego ma Pani aż do połowy biegu wypowiedzenia czyli do 14 lutego( jeśli wypowiedzenie miesięczne) albo do połowy marca ( wypowiedzenie 3 miesięczne ).

Prawo do odprawy zależy w tej sytuacji od wielkości pracodawcy w czasie wręczania wypoiwedzenia:

http://prawo.money.pl/aktualnosci/okiem-eksperta/artykul/kiedy;pracownikowi;przysluguje;odprawa,191,0,404671.html

ALE.
Jeśli nie wykorzystała Pani całego limitu 3 lat urlopu wychowawczego- może złożyć Pani wniosek o obniżenie wymiaru etatu na pozostałą część. Wtedy przez maksimum 12 miesięcy korzystać będzie Pani z ochrony przed wypowiedzeniem czy to zmieniającym, czy definitywnym. Tyle, że trzeba ubiec z tym wnioskiem owo planowane wręczenie wypowiedzenia.

No chyba, że pracodawca jest jednak duży- na mocy ustawy o zwolnieniach grupowych będzie mógł dokonać wypoiwedzenia definitywnego:

http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/uprawnienia;pracownikow;wychowujacych;dzieci,128,0,604032.html
ewcia59 / 195.117.223.* / 2012-09-05 16:38
witam! mam problem, który powtórzył się po raz drugi w życiu,gdyż zatrudniona byłam na st.pracownika obsługi na zastępstwo, na czas choroby innej pracownicy.pracowałam 2m-ce w dobrych warunkach,byłam chwalona, każdy z pracowników mnie polubił, a ja nawet słyszałam z ust pracodawcy cenne dla mnie zdania na mój temat i nie tylko od niej.Nagle na koniec m-ca 8.08 dostałam pismo o rozwiązaniu umowy o pracę , dla mnie było to niesamowite,że bez wypowiedzenia?nie miałam odwagi o to pytać, aby nie narazić się na kłopot ze str.pracodawcy, ale mimo to zapytałam,czy mogę starać się w przyszłości tu o pracę?usłyszałam-zobaczymy!obecnie pracownicy jeszcze nie ma za mnie jako powracającą do pracy, a ja czuje się okłamana przez zwalniającą. Nie wiem jak mam sobie poradzić, gdyż przyzwyczaiłam się do wszystkiego i zal mi że nie pracuję,planowałam dorobić do emerytury choć pięć lat,jak nadmieniałam w rozmowie kwalifikacyjnej,po której wyszłam uradowana słysząc słowa,iż marzenia się spełniają,miałam nadzieję,że to prawda sama nie wiem kto zawinił ,nie mam pojęcia jak pracować w dzisiejszych czasach,wśród może innych pracodawców-bezwzględnych,jak się dostosować do prawdy,jakiej oni wymagają-słownie,oby byli otwarci i mówili co im się podoba a co nie, po to aby wiedzieć o co im chodzi, a człowieka zostawiają w niepewności i w zamartwianiu,tak pracodawca powinien się zachowywać? w starszym wieku?po co mam żle myśleć o tym nie chcę cierpieć, pragnę być wśród innych i pracować uczciwie!
wiwan / 2012-09-05 20:08 / Tysiącznik na forum
Umowy na zastępstwo nie wypowiada się, gdy wraca pracownik zastępowany.

W Pani przypadku więc rozwiązanie umowy byłoby nieprawne, gdyby zastępowany pracownik w następnym dniu nie podjął pracy.
Ale należy wykluczyć wcześniej sytuację, w której pracownik ów taki zamiar podjęcia pracy miał, poinformował o końcu zwolnienia pracodawcę i...znów się rozchorował. Innymi słowy- musi być nieobecny bez wcześniejszej wiedzy o tym fakcie pracodawcy. Jeśli pracodawca rozwiązał z Panią umowę z wiedzą, że zastępowana osoba nie wróci do pracy (mając np. dostarczone kolejne zw. lekarskie)- jest to zwolnienie nieprawne. Można dochodzić przywrócenia do pracy z art.44 i dalszych KP (choć traktują o wypowiedzeniu)

Inna rzecz, że przy umowie na zastępstwo okres wypowiedzenia to tylko 3 dni robocze ( art.33'1 KP), więc i tak różnica w odbiorze tej decyzji byłaby niewielka.
kasia090890 / 83.23.187.* / 2012-09-04 07:27
Witam mam pytanie mialam umowe na rok a dostalam wypowiedzenie po 8 misiacach pracy. Wypowiedzenie dostalam 2 wrezsnia miaolam 12 dni urlopku kierowniczka stwierdzila ze nie zyczy sobie mnie widziec w pracy i oddala mi moj urlop jak to sie ma do mojego zwolnienia dodam ze wypowiedzenie mam na termin 22 wrzesnia czy nie powinnam miec miesiecznego wypowiedzenia? co prawda dokumenty podpisalam bo nie spodziewalam sie zwolnienia ale co moge jeszcze zrobic?
szklarek / 2012-09-05 10:51 / Tysiącznik na forum
Umowa ta mogła być wypowiedziana jedynie, jeśli klauzula o takiej możliwości jest umieszczona w treści tej umowy.

Jeśli zapis taki jest, ale brak zapisu o długości tego wypoiwedzenia- stosuje się termin kodeksowy 2 tygodni.

Powyższe na podstawie art. 33 KP.

Jeśli ww warunki są zachowane to wypowiedzenie złożone 2 wrześnie (niedziela) skutkuje rozwiązaniem umowy na 22 września właśnie.

W czasie wypowiedzenia to pracodawca decyduje o udzieleniu urlopu- tzn. może wysłać bez zgody pracownika.

ALE bieg Pani wypowiedzenie zacznie dopiero 9 września- czyli dopiero od tego dnia można wysłać Panią na urlop bez uzgodnienia tego z Panią. Urlop na obecny tydzień musi być uzgodniony na ogólnych zasadach, chyba że był już uzgodniony przed wręczeniem wypowiedzenia.

Zwolnienie ze świadczenia pracy jest możliwe tylko w nielicznych okolicznościach i nie ma tu zastosowania:

http://prawo.money.pl/aktualnosci/okiem-eksperta/artykul/zwolnienie;z;obowiazku;swiadczenia;pracy,188,0,585660.html

Należałoby ten tydzień traktować jako "postój" z art. 81 KP., a nie urlop.
DankaPL / 2012-09-02 21:03
Witam. Mam umowe na czas nieokreślony, i dostałam wypowiedzenie 3 miesięczne. Od 24.09.2012r. do 05.10.2012r. mam zaplanowany urlop.
Chciałabym się dowiedzieć, czy mogłabym iść na zwolnienie lekarskie już teraz do końca wypowiedzenia. Czy zakład zapłaci mi za niewykożystany urlop i czy dostane odprawę?
szklarek / 2012-09-03 12:37 / Tysiącznik na forum
Zwolnienie lekarskie jest kwestią niezależną od wypowiedzenia. Innymi słowy wypowiedzenie nie uniemożliwia skorzystania ze zwolnienia- wynagrodzenie/zasiłek chorobowy będą na ogólnych zasadach.

Oczywiście mówimy o zdarzeniu losowym- chorobie i uzyskaniu z tego powodu ZLA, a nie o szwindlu- zwolnieniu lewym/strategicznym. Jeśli zwolnienie uniemożliwi wykorzystanie urlopu- i nie zostanie on udzielony w innym terminie jeszcze w czasie wypowiedzenia- należny będzie ekwiwalent.

W czasie wypowiedzenia pracodawca może jednostronnie decydować o terminie.

Jeśli zwolnienie będzie długie, wykroczy poza ostatni dzień umowy- z automatu przekształci się w zasiłek z ZUS, kolejne ewentualne zwolnienia przedłużające dostarczać będzie się już do ZUS.

Odprawa znów jest kwestią niezależną- chorobowe nie ma nic do rzeczy:

http://prawo.money.pl/aktualnosci/okiem-eksperta/artykul/kiedy;pracownikowi;przysluguje;odprawa,191,0,404671.html

Zwracam uwagę, że za 2012 rok urlop będzie proporcjonalny- czyli 11/12 jeśli wypoiwedzenie złożono jeszcze w sierpniu.
Klaudia108 / 89.78.154.* / 2012-08-23 20:36
Witam. Mam umowę na czas nieokreślony - 15.09.2012 miną 3 lata (z zachowaną ciągłością) od podpisania pierwszej umowy (na okres próbny) z tym pracodawcą. Chcę złożyć wypowiedzenie jeszcze w sierpniu br., ale nie potrafię określić, jaki okres wypowiedzenia mnie obowiązuje - 1 czy 3 miesięczny? W związku z tym kiedy rozwiąże się umowa o pracę - 30.09.2012 czy dopiero 30.11.2012?
szklarek / 2012-08-24 00:18 / Tysiącznik na forum
Już 3-miesięczny. Bo w czasie 1-miesięcznego staż zakładowy osiągnąłby 3 lata. Więc należy zastosować poniekąd awansem ten dłuższy już termin.
Innymi słowy sam okres wypowiedzenia też wlicza się do stażu z art. 36, par. 1 KP, od którego długość wypowiedzenia zależy.
Rozwiązanie zatem 30 listopada.

Zawsze można jednak próbować porozumienia stron w sprawie rozwiązania umowy z krótszym terminem, czy już tylko skrócenia okresu biegnącego już wypoiwedzenia w trybie art.36, par.6 KP:

http://prawo.money.pl/kodeks/pracy/dzial-drugi-stosunek-pracy/rozdzial-ii-umowa-o-prace/art-36
piotr333333 / 91.213.170.* / 2012-08-22 18:30
Mam umowę o prace na czas nie określony i 3 miesięczny okres wypowiedzenia. Pracodawca porozumieniem zmieniającym postanowił obniżyć mi pensję zasadniczą , jednocześnie dodając dodatek specjalny , który tą obniżkę rekompensuje. Czyli dalej niby wychodzę na swoje, ale z końcem roku wszelkie dodatki specjalne mają zostać zlikwidowane. Czy jest to zgodne z prawem? I ile czasu mam na podjęci ewentualnej decyzji czy się na to zgadzam?
wiwan / 2012-08-22 20:04 / Tysiącznik na forum
Na początek pytanie- czy to jest porozumienie zmieniające, czy wypowiedzenie zmieniające ?
Bo to pierwsze jest po prostu porozumieniem stron, które aby zaskutkowało wymaga zgody drugiej strony na ofertę. W ofercie takiej albo znajduje się podany termin (np. tygodnia) w którym pracodawca oczekuje akceptacji. Brak jej w tym terminie oznacza nieprzyjęcie oferty i nic się nie zmienia.
Brak takiego terminu- oznacza, że zgoda/brak zgody powinna być wyrażona niezwłocznie ( art. 66 i kolejne Kodeksu Cywilnego w związku z art. 300 Kodeksu Pracy ).

Jeśli mimo braku zgody pracodawca chce takiej zmiany dokonać- może złożyć wypowiedzenie zmieniające warunki pracy/płacy. Ma ono takie same zasady jak wypowiedzenie definitywne, z taką różnicą, że pracownik ma czas na nieprzyjęcie nowych warunków do połowy biegu wypowiedzenia- w Pana przypadku ( jeśli wypowiedzenie w sierpniu ) - do połowy października. Brak sprzeciwu, albo sprzeciw po tym terminie- oznacza przyjęcie nowych warunków i ich stosowanie po upływie wypowiedzenia - od 1 grudnia.
A wyrażenie sprzeciwu terminowe- z automatu zamienia owo wypowiedzenie zmieniające na definitywne, kończy Pan pracę 31 listopada i wszystkie skutki są takie, jakby było ono od początku złożone jako definitywne.

Powyższe na podstawie art. 42 KP.

Zwracam uwagę, że często oferta porozumienia zmieniającego jest jednocześnie wypowiedzeniem zmieniającym tj. zawiera formułę typu "w razie nieprzyjęcie oferty należy ją traktować jako wypowiedzenie zmieniające".

Reasumując- proszę się przyjrzeć, czy to jest czynność prawna pierwsza, czy druga, czy łączona.

Tak, czy inaczej pracodawca miał prawo to uczynić, chyba , że dostał Pan wypowiedzenie zmieniające w okresie ochronnym tj. np. w czasie choroby, mniej niż 4 lata przed emeryturą, w czasie urlopu itp.

No i oczywiście zgodnie z art.42 KP, jeśli zmiana warunków miałaby trwać nie więcej niż 3 miesiące- wypowiedzenie w ogóle nie jest potrzebne o ile nie oznacza obniżki wynagrodzenia, zmiana może nastąpić z dnia na dzień.

art.42:

http://prawo.money.pl/kodeks/pracy/dzial-drugi-stosunek-pracy/rozdzial-ii-umowa-o-prace/art-42

http://prawo.money.pl/kodeks/pracy/dzial-drugi-stosunek-pracy/rozdzial-ii-umowa-o-prace/art-42
piotr33333333 / 79.189.237.* / 2012-08-23 17:23
Dzięki wielkie. Jest to porozumienie zmieniające. Zatem jeśli go od razu nie przyjmuję pracodawca wręcza mi zapewne porozumienie wypowiadające. I mam czas 1,5 miesiąca na podjecie decyzji.
>> "Brak sprzeciwu, albo sprzeciw po tym terminie- oznacza przyjęcie nowych warunków i ich stosowanie po upływie wypowiedzenia - od 1 grudnia."
Jak mam rozumieć ten zapis "po upływie wypowiedzenia" To nie kończę pracy z dniem 31 Listopada? Tylko dalej mogę pracować, ale od 1 Grudnia na nowych warunkach płacy?
szklarek / 2012-08-24 00:10 / Tysiącznik na forum
Zatem- jeśli nie ma w nim podanego terminu na odpowiedź- brak akceptacji od razu- powoduje, że pracodawca albo odpuszcza,jakby sytuacji nie było, albo daje wypowiedzenie zmieniające.
Jeśli termin jest- o tyle może się ww sytuacja odwlec.

1,5 miesiąca od POCZĄTKU biegu wypowiedzenia, nie od wręczenia. Wręczenie jutro, powoduje rozpoczęcie biegu 1 września, decyzja do połowy października. Czyli więcej niż 1,5 miesiąca.

1.Brak sprzeciwu wobec nowych warunków z wypowiedzenia powoduje ich stosowanie dopiero po jego upływie. Czyli w tej sytuacji od 1 grudnia.
2.Wyrażenie sprzeciwu terminowo- powoduje rozwiązanie definitywne umowy z dniem 31 listopada.
3.Wyrażenie sprzeciwu po terminie- jest nieskuteczne- sprawy się toczą jak w pkt.1. W celu rozwiązania umowy pracownik musi złożyć normalne wypowiedzenia (jakby w. zmieniającego nie było). Czyli złożone w drugiej połowie października skutkuje rozwiązaniem umowy 31 stycznia 2013 i pracą w czasie wypowiedzenia przez grudzień i styczeń na nowych warunkach z wypowiedzenia pracodawcy z sierpnia.
wiola560 / 178.159.195.* / 2012-08-20 14:13
Mój staż pracy wynosi ponad 14 lat , żadnego wniosku nie wypisywałam o podzielenie mi urlopu , proszę o rade co mam z tym zrobić bo już sama nie wiem do sadu pracy już dałam pozew ale teraz szefostwo mi wygraża ze jak ich oddam to oni mnie oddadzą za remanent i ze nie mam prawa podać koleżanek z pracy jako świadków nie wiem czy ma to jakiś sens walczyć sama o swoje bo chyba sama to nic nie wskóram
szklarek / 2012-08-22 11:55 / Tysiącznik na forum
Ma Pani prawo podać świadków nawet bez ich zgody. Odmówić może jedynie rodzina. Pracodawca NIE ma na to wpływu.

Cytat z Gazety Prawnej:

"Na to, kto zostanie wezwany w charakterze świadka, wpływ mają wyłącznie strony. Zarówno pracownik, jak i pracodawca, niezależnie od ról procesowych, w których występują, mogą zażądać przesłuchania dowolnej osoby w charakterze świadka. Jedynym ograniczeniem jest, aby osoba taka posiadała wiadomości na temat faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. W żadnym przypadku przeszkodą dla wezwania kogokolwiek w charakterze świadka nie jest brak zgody tej osoby na złożenie zeznań. Uzyskiwanie zgody na zeznania przed zgłoszeniem danej osoby jako świadka jest często spotykane w praktyce sądowej, ale nie ma żadnego oparcia w przepisach prawa, ponieważ co do zasady nikt nie ma prawa odmówić zeznań w charakterze świadka. Od tej zasady istnieją wyjątki. Prawo odmowy zeznań przysługuje małżonkom stron, ich wstępnym (rodzicom, dziadkom), zstępnym (dzieciom, wnukom), rodzeństwu oraz powinowatym w tej samej linii lub stopniu (teściom, szwagrom), jak również osób pozostających ze stronami w stosunku przysposobienia, z tym że nawet jeżeli danej osobie przysługuje prawo odmowy składania zeznań, taka osoba może być wezwana do sądu i na to wezwanie musi się stawić. Dopiero przed sądem, po odebraniu przez sąd danych osobowych, z których wynikał będzie stopień pokrewieństwa lub powinowactwa uprawniający do odmowy złożenia zeznań, może ona złożyć oświadczenie, że korzysta się z tego prawa. Niestawiając się na wezwanie sądu, świadek musi się liczyć z tym, że po pierwszym niestawiennictwie sąd wymierzy mu grzywnę w kwocie do 1 tys. zł. Zlekceważenie drugiego wezwania naraża świadka na kolejną grzywnę oraz przymusowe sprowadzenie przez policję. Grzywna może zostać również wymierzona świadkowi odmawiającemu bezpodstawnie zeznań. W tej sytuacji, niezależnie od powyższej grzywny, sąd może nakazać aresztowanie świadka na czas nieprzekraczający tygodnia.

Podstawa prawna

• Art. 258, 261 par. 1, art. 274 par. 1, art. 276 ustawy z 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego
"
Zainteresowany_jeszcze _pracownik / 89.77.1.* / 2012-08-19 22:24
Witam. Pytanko z mojej strony. Czy jesli dostalem wypowiedzenie gdzie przyczyna jest likwidacja odzialu, a poki co nie zamykaja placowki (nic nie wiadomo w najblizszym czasie) to czy jesli beda chcieli cofnac mi to wypowiedzenie mam prawo sie nie zgodzic?tym samym zachowac prawo do odprawy?
szklarek / 2012-08-20 13:00 / Tysiącznik na forum
Tak, ma Pan prawo się nie zgodzić na zasadzie ogólnej wynikającej z art. 60 KC w powiązaniu z art. 300 KP.

Brak takiej zgody jest równoznaczny ze wszystkimi następstwami owego wypoiwedzenia, w tym odprawy pracowniczej, o ile zostały w czasie wypoiwedzenia spełnione warunki uzyskania do niej prawa.
wiola560 / 178.159.195.* / 2012-08-17 18:47
Witam otrzymałam dziś świadectwo pracy pracowałam w zakładzie na 3/4 etatu przez rok i dwa miesiące w tym roku byłam na urlopie 10 dni za ile zakład pracy musi mi wypłacić bo wypłacił mi tylko za trzy dni z informacja na świadectwie ze to zgodne z art.162 kp
szklarek / 2012-08-20 12:55 / Tysiącznik na forum
Art. 162 informuje jedynie o tym, że u. był podzielony na części na wniosek pracownika.

Należny był Pani urlop w wymiarze z grubsza licząc 14/12 x 3/4 czyli 18 lub 23 dni ( co zależy od Pani stażu pracowniczego na potrzeby urlopu wypoczynkowego.

Dlaczego z grubsza- wynik może być inny w zależności od konkretnych dat dziennych rozpoczęcia i końca stosunku pracy, co wynika z zasad zaokrąglania okresu pracy w górę do pełnych miesięcy. No i od tego, czy staż 10 lat nie został uzyskany w trakcie tego ostatniego zatrudnienia.
jets112 / 77.254.158.* / 2012-08-11 15:50
Witam,
czy pracownik musi podpisywac odbior swiadectwa pracy jesli pracodawca zalega z wynagrodzeniem za 2 miesiace?
wiwan / 2012-08-12 20:19 / Tysiącznik na forum
Świadectwo pracy a wynagrodzenie to dwie RÓŻNE kwestie. Jeśli otrzymuje świadectwo pracy, to kwituje odbiór oryginału zgodnie z faktem, że je otrzymał. Nie kwituje w ten sposób , że pracodawca wywiązał się z należności finansowych. I w żaden sposób odebranie świadectwa nie utrudnia wyegzekwowania ww należności, a zwlekanie tylko szkodzi- kwestia zasiłku z PUP czy kolejnego zatrudnienia, czy sprostowania świadectwa pracy.

W razie braku odbioru/pokwitowania- świadectwo przyjdzie poleconym.
skomentuj

Najnowsze wpisy