Forum Polityka, aktualnościKraj

600 tysięcy głosów poparcia za wolnym 6 stycznia

600 tysięcy głosów poparcia za wolnym 6 stycznia

Wyświetlaj:
m,nbv / 79.163.231.* / 2008-09-19 19:28
jestem za wolnym,to bardzo dobry pomysł
man13 / 2008-06-25 00:22 / Tysiącznik na forum
Trzech Króli to Kaczyński, Lepper i Giertych?
To jakieś nowe kościelne święto?
dareg / 87.206.184.* / 2008-06-24 18:16
przywracając święto Trzech Króli unieważniamy decyzję powojennych komunistycznych władz - ale kogo dzisiaj to obchodzi
studentMIM / 2008-06-24 21:54 / Tysiącznik na forum
Nie mam nic przeciwko unieważnianiu decyzji komunistycznych władz. Powiem więcej nawet to unieważnienie popieram. No ale musimy myśleć także o gospodarce... tak więc jeśli chcemy przywrócić to święto to usuńmy chociażby święto 1 maja
man13 / 2008-06-25 00:15 / Tysiącznik na forum
A może by tak wreszcie jaieś referendum na temat iliści świąt kościelnych w cywilizowanym społeczeństwie?
hehe / 83.27.80.* / 2008-06-25 09:05
tuMAN, moze idź wiec do pracy 25 i 26 grudnia - to też katolickie święta. Może zaczniesz myśleć nie tylko o sobie...
tuMAN / 213.192.87.* / 2008-06-25 15:34
zmień bajke bo ta o tumanie już jest nudna
St. / 83.14.253.* / 2008-06-25 00:43
Na takie referendum w 100% poszliby wyznawcy radia maryja a reszcie by się nie chciało. I znów mielibyśmy efekt taki jak z kaczkami. Każdy zdrowy umysłowo człowiek w społeczeństwie jest przeciwny wprowadzeniu tak idiotycznego dnia wolnego. To nawet nie ma nic współnego z wiarą chrześcijańską a jedynie propagandą kościelną.
studentMIM / 212.87.13.* / 2008-06-24 16:57
Nie mam nic przeciwko wprowadzeniu święta narodowego dnia 6 stycznia. No ale w zamian zlikwidujmy jakieś inne....
Kero niezwerbowany / 77.253.49.* / 2008-06-24 16:38
600 tysięcy nierobów.
Howard Webb / 2008-06-24 16:00 / Bywalec forum
Nie koniecznie wprowadzać nowe święta lecz przenosić z okresów zimnych na letnie:
np. 11 listopada na może 22 lipca, 6 styczeń to kiepski pomysł, wprowadźmy np. 21 czerwca pierwszy dzień lata.
Przecież wiadomo, że wydajność w okresie letnim jest kiepska, a więc kto patriota głosuje za dniami wolnymi w lecie!!!!!
studentMIM / 2008-06-26 09:51 / Tysiącznik na forum
Wydajność pracy rośnie przed urlopem, więc to raczej kiepski pomysł:)
Ponadto latem jest więcej pracy w gospodarce (prace sezonowe), więc efekt byłby odwrotny od pożądanego...
St. / 83.14.253.* / 2008-06-24 15:14
Ciekawe jaka jest struktura głosów z podziałem na emetytów, urzędników i tych, którzy pracują?
11sf / 217.17.36.* / 2008-06-24 15:09
A gdzie można się wpisać, jeśli jest się przeciwko? Czy jeden głos przeciwko będzie znosił jeden głos za? :-)
mycha10 / 2008-06-24 18:40 / Bywalec forum
Ja też jestem przeciw i znam kilka osób mających to samo zdanie.Może cały rok zrobimy świętem,tylko kto będzie płacił podatki na nierobów z budżetówki.Oni i tak wiecznie mają wolne
Pilsener / 2008-06-24 14:34 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Jest tyle świąt, bo kościół myśli, że jak zrobią dużo świąt to wiara chętniej pociśnie na tacę. Żeby tylko czasem się przykro nie zawiedli. Ja na tacę nigdy nie daję, bo płacę już przecież podatki na kościół i katechetów.
dareg / 87.206.184.* / 2008-06-24 18:18
margines ludzi normalnych stale się zmniejsza - widać na twoim przykłądzie
cobithree / 2008-06-24 17:23
Na katechetów nie placisz, a Kościół płaci podatek od twojej glowy, która do niego nie zagląda.
Poza tym widzę, że jesteś kolejnym "oświeconym", który uważa Kościół za instytucję zarobkową i NIC poza tym. Ciekaw jestem czy to na swoich doświadczeniach, czy tylko powtarzasz dalej co usłyszysz;/
I druga sprawa, poparłbyś usunięcie z kalendarza WSZYSTKICH katolickich świąt?
Agita / 80.238.110.* / 2008-06-25 14:42
Przepraszam ale... Jaki podatek?!?
Jako że zgodnie z konkordatem państwo nie ma wglądu w rachunki kościoła a podatki (w tym pogłowne) są płacone ryczałtem to to co kościół oddaje państwu można określić jako "dajmy im coś żeby się nie czepiali że nic nie płacimy".
A co do katechetów to wierz mi że płacimy! Jest to jedna z wielu rzeczy które zgodnie z konkordatem jest dotowane przez państwo. Nie rzucaj mi tu ściem że nie płacę za katechetów bo płacę. Wszyscy płacimy czy tego chcemy czy nie.

A czy byłbym za usunięciem świat katolickich. Nie, nie byłbym. Ale takie święta jak Trzech Króli, które nic dla mnie nie znaczą, poza tym że będzie to kolejny dzień w którym ani nie popracuję, ani zrobię zakupów, ani nie pojadę gdzieś odpocząć bo wszystko będzie pozamykane... Bzdura, absurd i totalna strata czasu. Kolejny zmarnowany dzień przewidziany na pójście do kościoła albo oglądanie telewizji cały dzień.
cobithree / 2008-06-25 17:00
Katecheci płacą podatek dochodowy jak zwykły nauczyciel, bo są zwykłymi nauczycielami etyki w trochę innej bardziej przystępnej formie. Nie wiem czy ich praca jest dotowana, a właściwie to szczerze wątpie. Chyba, że chodzi Ci o dotowanie w takim sensie jak innych nauczycieli. Ale ja nie widzę w tym nic złego. jesli ktos nie uczęszcza na religię itak chodzi na etykę, która jest tak samo "dotowana".
studentMIM / 212.87.13.* / 2008-06-24 17:00
podatków na Kościół nie płacisz, gdyż takowe nie istnieją. Twoje podatki idą tylko na pieniądze dla katechetów, którzy zarabiają jak wszyscy inni nauczyciele (i nie zależy to jakiej religii dany katecheta naucza).
Oczywiście nikt nie każe Ci wspierać parafii i diecezji w której mieszkasz. Wprawdzie moralnie tak byłoby lepiej, gdyż utrzymanie budynku kościoła przecież kosztuje, ale zależy to tylko od Twojej dobrej woli
Yeti123 / 79.185.57.* / 2008-06-24 18:28
"Oczywiście nikt nie każe Ci wspierać parafii i diecezji w której mieszkasz. Wprawdzie
moralnie tak byłoby lepiej, gdyż utrzymanie budynku kościoła przecież kosztuje, ale
zależy to tylko od Twojej dobrej woli"

Nigdzie nikt nie napisał, że jest wierzący. Jeśli mieszkam na osiedlu gdzie jest jakiś tam kościół i jakas parafia to żadne zasady moralne nie każa mi na nich płacić. To po pierwsze. A po drugie... Wiesz, napisz jeszcze, że kościół jest biedny. Buduja pełno kolejnych swoich oddziałów w postaci wielkich budynkow, a głupi ludzie, w tym głównie stare babcie, ich zasilaja. Super. Ale coz, nasz kraj jeszcze nie wyszedl z sredniowiecza.
studentMIM / 2008-06-24 22:03 / Tysiącznik na forum
Jak {Pilsener} napisał, że nie daje na tacę, to założyłem (może błędnie), że jest to świadoma decyzja, czyli musi mieć ku temu okazję;P
Jeśli zaś chodzi o budowanie zbyt dużej ilości kościołów, to ja mimo wszystko tego nie zauważam. Bardziej skłonny byłbym stwierdzić, że istnieje wiele miejsc, gdzie kościoły są przepełnione, lub przynajmniej zapełnione.
Jeśli nie jesteś wierzący, to faktycznie nie płacisz ani złotówki na Kościół i nie ma powodu abyś to czynił. Czemu jednak uważasz za moralnie złe wspieranie swojej wspólnoty przez ludzi wierzących? (odniosłem takie wrażenie po Twoich wypowiedziach)
Agita / 80.238.110.* / 2008-06-25 15:10
Problem jest taki że mimo że nie chcę mieć z KK nic wspólnego to muszę na niego płacić. Nie chodzi tu o dawanie na tacę, ale o
- remonty i u trzymanie kościołów które jest finansowane przez państwo w ramach "renowacji zabytków" które są notabene zwolnione z podatków od nieruchomości;
- finansowania pracy katechetów i kapelanów tak naprawdę z budżetu państwa.
- wszelkie dotacje na pomysły kościelne w stylu "pielgrzymka na jasną górę" i "czy wyjazd dla dzieci" gdzie w efekcie wyjazd organizuje się za połowę otrzymanej kwoty a reszta "znika"
- dotowanie "Świątyni Opatrzności Bożej".

Gdyby kościół utrzymywał się tylko z "tacy" to pal ich diabli. Niech sobie robią co chcą!
Jednak kościół ciągnie kasę którą ja oddaję państwu w innym celu, a do tego nie muszą się z niej rozliczać.
studentMIM / 2008-06-25 15:43 / Tysiącznik na forum
1. Świątynia Opatrzności Bożej nie jest pomysłem Kościoła, a polityków. Skoro oni wymyślili, że chcą coś takiego postawić, to dlaczego Kościół ma być teraz zostawiony sam sobie z jej skończeniem? Zaznaczam przy okazji, że Kościół, aby uczynić to jak najbardziej uczciwym, chce w tym budynku umieścić chociażby muzeum.
2. Mówiąc szczerze nie spotkałem się z tym, aby wyjazdy dzieci organizowane przez Kościół były finansowane z budżetu (zwykle to dokładają się do takich wyjazdów parafianie), ale nawet jeśli tak się dzieje, to jestem gotów założyć się, że pieniądze (poza marginesem przypadków, które zdarzają się wszędzie) są wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem. A w Twoich niczym nie popartych oskarżeniach przejawia się po prostu antyklerykalizm...
3. Katechetów finansuje się z budżetu państwa tak samo katolickich, prawosławnych, protestanckich i tak samo jak chociażby nauczyciela etyki. Państwo po prostu uznaje, że opłaca się mu uczyć obywateli określonych zasad moralnych, aby w życiu kierowali się większą uczciwością. Jest to po prostu element wychowania obywateli (ktoś zakłada, że jeśli możemy uczyć historii, to tego też), w którym lepiej sprawdzają się katecheci niż świeccy nauczyciele etyki.
4. Kościół nie został powołany po to, aby utrzymywać zabytki. Jeśli państwu zależy, aby te zabytki istniały (i wymaga tego prawnie), to niech łoży na to pieniądze. Jeśli zniesino by przepisy, które nakazują te budynki traktować inaczej, to byłaby inna rozmowa. Ale w tym wypadku jej nie ma...
man13 / 2008-06-25 00:21 / Tysiącznik na forum
Kolega upośledzony czy uczciwy inaczej/katolicko?
Kto niby niefinansuje tych waszych kościołów? I co Wy, katolicy, z tej swojej składki/tacy jesteście w stanie finansować?
Dawno poszli byście z torbami gdyby nie pieniądze z kasy publicznej i dotacje do ziemi z UE.
studentMIM / 2008-06-25 08:54 / Tysiącznik na forum
Wybacz, ale czemu mnie obrażasz, gdy nie masz ku temu żadnego uzasadnienia? Naucz się liczyć(bez urazy, ale chyba tego Ci brakuje), to może zobaczysz ile Kościół może otrzymać z tacy (dzięki czemu wykorzystuje ją nie tylko na swoje utrzymanie, ale także na chociażby Caritas).
No i jeszcze poczytaj jaki majątek miał Kościół przed wojną (z nadania różnych ludzi, więc uzyskany uczciwie) i przestań mówić te brednie.
Agita / 80.238.110.* / 2008-06-25 15:03
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2728
studentMIM / 2008-06-25 15:29 / Tysiącznik na forum
Ech....
Nie ma sensu tu pisać całego referatu na ten temat, ale radzę zwrócić uwagę, że dzisiejszy Fundusz Kościelny jest po prostu zwrotem CZĘŚCI majątku zagrabionego mu przez komunistyczne władze...
lalalala1 / 79.185.48.* / 2008-06-24 18:23
Człowieku, pomyśl przez chwilę. Z jakich pieniedzy kosciół dostaje place na budowę swych "świątyń" za np. 1zł? Nie gadaj głupot, że państwo nie wspiera kościoła wieloma ulgami bez żadnego powodu, bo to firma jak każda inna.
cobithree / 2008-06-24 18:52
Nie to nie firma jak każda inna, ma inny cel. Nie celuje w zysk.
Oczywiste jest, że gdyby kościół to była zagrzybiona buda to nikt by nie przyszedł. A ulg nie ma. Kościół płaci podatek zryczaltowany, którego wielkość zalezy od liczby parafian oraz liczby mieszkańców miejscowości. Podatek nie jest imponujący, ale na pewno Ty osobiście nic nie dokładasz, o tym Cie zapewniam. Pozatym duchowni płacą normalny podatek dochodowy za np katecheze w szkole.
Ale wiesz sam często sie zastanawiam po co jest Kościół i czy jest przydatny w społeczeństwie i dochodzę do wniosku, ze mimo wszystko warto. Dużo nie dokładamy, a tyle ile czerpiemy korzyści tego nikt nie zabierze. Wg mnie normalny rodzic jest w stanie tak wychować dziecko, by wiedziało co robić należy, a czego nie, ale to bardzo trudne. A opowiadając dzieciom bajeczke o Bozi zza chmurki, czy dobrych uczynkach, które zmieniają się w cegiełki w niebie jest naprawdę łatwiej. Zresztą łatwo to dostrzec w obecnych czasach. Ostatnio widziałem jakieś dzieciaczki z max 3 podstawówki z LUFĄ! Rozumiesz takie dziecko jara zioło, to dla mnei nie do pomyślenia. Aż boję się pomyśleć co będzie za 20 lat, bo 20 lat temu na pewno by to nie przeszło. Nie jestem głęboko wierzącym fanatykiem z radia Maryja, co więcej nie popieram jego działalności, ale uważam, że Kościół jako instytucja bardzo wspiera społeczeństwo i wcale wbrew opiniom takich ludzi jak Ty i innych, którzy to powtarzają nie jest firmą, która pracuje na zysk. Tyle.
Pracujący_1 / 88.220.133.* / 2008-06-24 14:15
Nic tylko wolne i wolne, a kiedy wreszcie nasz naród weźmie się do pracy. Później słychać tylko narzekania na niskie płace. Nic nie stoi na przeszkodzie w uczestniczeniu w mszy po pracy, wystarczy tylko odrobina chęci. Ostatni długi weekend związany z Bożym Ciałem pokazał jak bardzo potrzebujemy wolnego aby wziąźć udział w procesjach. Szli księża, ministranci i emeryci. Młodsze pokolenia pojechały za miasto.
andowc / 83.30.121.* / 2008-06-24 13:50
O święta kościelne, powinien walczyć "kościół", a nie innowiercy, (nieroby).
cac / 195.137.161.* / 2008-06-24 13:58
Może już wystarczy tych świąt!

Najnowsze wpisy