Prezydent ze swoją kilkusetosobową świtą jest całkowicie niepotrzebny, by sankcjonować jego istnienie daje mu się paru ministrów, prawo weta - po co? By powodować jeszcze większy chaos i łowić ryby w mętnej wodzie? Czyż nie wystarczy jeden z największych na świecie rządów? Ministrów i wiceministrów jest już chyba z setka, sam minister finansów ma 9-ciu wice. Niedługo będzie ministerstwo ds. ministerstw.
Poprę każdą akcję zmniejszającą liczbę polityków - liczba polityków i obecność polityki w życiu codziennym nie jest miernikiem jakości demokracji! Wręcz przeciwnie - politycy mają nas społecznie reprezentować, a nie nami rządzić, oszukiwać, żerować, okradać czy nami pomiatać. W moim mieście nawet postawienie reklamy czy budy jest kwestią polityczną, w mediach pełno wszelkiej możliwej polityki a jak nie było prawdziwej demokracji tak dalej nie ma, domagam się likwidacji obecnego systemu partyjnego i zastąpienia go demokracją.