Na skróty
Forum Polityka, aktualnościKrajUbezpieczenia OC. PZU wprowadza rewolucję

Ubezpieczenia OC. PZU wprowadza rewolucję

skomentuj
Wyświetlaj:
Nie do wiary... / 46.238.243.* / 2014-04-08 16:50
Pomysł – jak wiele obecnie w PZU zupełnie „ z KOSMOSU „ , całkowicie pozbawiony logiki, z czasem przyniesie wiele szkód , zamiast korzyści . Ponadto godzi w przepisy prawa obecnie obowiązujące , które regulują zakres odpowiedzialności z tytułu wyrządzonej szkody .
Art. 415. Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.
Wobec tego przepisu , to na sprawcy , bądź Jego ubezpieczycielu spoczywa obowiązek naprawienia szkody. Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych chronią stronę poszkodowaną , która otrzymuje stosowne środki do przeprowadzenia naprawy uszkodzonego samochodu . Trudno zrozumieć ten ”REWOLUCYJNY PATENT PZU „wobec innych ubezpieczycieli , którzy w sposób rzetelny obsługują swoich klientów.
Nieprawdą i zwyczajną manipulacją jest wypowiedź Pana Tarkowskiego „Ale jeśli trafimy na niezbyt znaną, małą, czy po prostu bardzo tanią firmę ubezpieczeniową, istnieje spore ryzyko, że naprawa nie będzie takiej jakości, jakiej oczekujemy. Zamiast oryginalnych części dostaniemy zamienniki, lakier pokrywający blachę może być słabszej jakości. Dzieje się tak, bo jak tłumaczył podczas konferencji prasowej członek zarządu PZU Tomasz Tarkowski, ubezpieczyciele konkurują dzisiaj ze sobą głównie na polu cenowym, co powoduje, że szukają oszczędności, gdzie się da.”
To właśnie PZU narzuciło zasady uznawania w rozliczeniu szkody kwot za części nieoryginalne tzw. zamienniki , co jest sprzeczne z przepisami prawa. Dowodem w sprawie może być ogromna ilość skarg rozżalonych klientów kierowanych np. do Rzecznika Ubezpieczonych .
Dlaczego inne firmy mają uznawać, że jeden z wielu podmiotów na rynku – PZU ocenił rozmiar szkody poprawnie , nie zaniżył lub nie zawyżył kwoty odszkodowania?.
Zapewne ten rewolucyjny pomysł będzie skutkował wystąpieniem do ubezpieczyciela sprawcy z roszczeniem regresowym . Co się stanie, jeżeli podmiot odpowiedzialny kwoty naliczonej przez PZU nie zrefunduje , kto zostanie kwotą nadwyżki obciążony ?
Co o tej REWOLUCJI sądzi Komisja Nadzoru Finansowego – czy pozwoli na utrzymywanie rangi monopolisty na rynku PZU z pominięciem innych TU ? Co o sprawie sądzi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ? – czy nie wynika z tej propozycji jawne ingerowanie przez PZU w decyzję pozostałych firm ubezpieczeniowych ? Czy PZU faktycznie przeprowadzi wszystkie czynności gratis , w tym w sposób oczywisty amortyzując swój sprzęt , nakładając obowiązki na pracowników zatrudnionych w PZU ? Ile pracowników zatrudnionych w pozostałych firmach może stracić pracę w przypadku prowadzenia likwidacji kompleksowej przez mobilnych ekspertów zatrudnionych w PZU , co z rzeszą ekspertów pracujących w innych firmach ?
Uważam ten REWOLUCYJNY POMYSŁ, jako kolejny chwyt reklamowy – bez przemyślenia, godzi w interesy podmiotów prawnych jak i osób fizycznych .
Tym razem PZU nie swoich pracowników chce "wywalić na bruk", a pracowników innych firm swoim pomysłem. To jest jakieś nieporozumienie - ile jeszcze i jak długo TEN MOLOCH będzie miał przyzwolenie na taki cynizm , kłamstwo kierowane do klientów .Ogromna ilość wątpliwości w tym pomyśle- kto ma zarobić, a kto stracić.
Zakładamy dalej, że na pewnym etapie likwidacji nasuwa się przypuszczenie o próbie wyłudzenia odszkodowania …I PZU przeprowadzi czynności wyjaśniające z udziałem swoich pracowników, czy takie sprawy jednak przekaże ubezpieczycielowi sprawcy ? Kto wystosuje odmowę wypłaty – PZU, czy ten „ciemny bagaż” podrzuci właściwemu TU ?
Samo pytanie się nasuwa??? – czy w tym kraju ogólnie ktoś jeszcze myśli , koordynuje pracę na rynku ubezpieczeniowym, czy każdy sobie według uznania …Paranoja , która nigdy nie powinna zostać wdrożona . Co na to inne firmy…Bałabym się na Waszym miejscu chaosu, który już wkrótce będzie bardzo dotkliwy …
Tapio Korpela / 164.127.229.* / 2014-04-05 11:25
/.../ "Ludzie szukają polisy za najniższą cenę, firmy obniżają ceny tych ubezpieczeń, a później..."

... a później dochodzi do szkody, serwisant wycenia koszt jej usunięcia na 11800 PLN, a ubezpieczyciel na... 6tys. Serwisant do ubezpieczyciela:
"- warsztat jest czynny w dni robocze od 8-18, proszę przyjechać i pokazać nam, jak usuniecie szkodę za 6 tys. Zaprośmy też klienta, niech zobaczy jak naprawiacie jego auto." Odpowiedź ubezpieczyciela:
- "to się dogadajmy".
Finalnie sprawa trafia do sądu - gdzie ubezpieczyciel rutynowo przegrywa. Dziwie się PZU, że się w to pcha.
bęc / 91.189.223.* / 2014-04-04 11:49
Teraz niestety jest tak, że każdy szuka jak najtaniej, a jak potem ma szkodę to się modli, żeby sprawca nie miał ubezpieczenia w jakimś egzotyku. 4 lata temu wjechał we mnie jakiś ćwok z ubezpieczeniem w Warcie. Wniosłam sprzeciw do kalkulacji 2 razy wywalczyłam u nich niewielkie podwyższenie kwoty, a potem już mi się nie chciało bujać po sądach, więc wrzuciłam sprawę Rzecznikowi Ubezpieczonych i jeszcze wskutek tego kwota wzrosła o kolejne 25%. Bardzo dobrze że ktoś o tym pomyślał. Jeszcze proponuję zawrzeć umowy ramowe z wykonawcami i zapewniać likwidację od zera do finału a jestem u tego kto to zrobi, bo za zmarnowany czas i nerwy można otrzymać rekompensatę dopiero w sądzie, a jak ktoś wyrządził mi szkodę, to powinien ją zlikwidować w całości. W tym roku wjechał mi jakiś typek w ogrodzenie i biegania za kimś kto naprawi ogrodzenie, poprawi trochę otoczenie, posadzi rośliny itp.. Zamiast cieszyć się wiosną czas się zabawić w project managera.
prosto w oczy / 83.22.132.* / 2014-04-03 20:10
PZU jeszcze tkwi w PRL.
UZI 3564 / 185.15.81.* / 2014-04-03 17:08
Nigdy PZU . Nawet na infoliniach nie wiedza czy auto jest ubezpieczone. Klient jest aby płacić kase.
jot / 178.37.170.* / 2014-04-03 16:46
Chciałem patriotycznie ubezpieczyć swój samochód w PZU, ale młody człowiek powiedział, że od dotychczasowego ubezpieczyciela muszę przynieść zaświadczenie, że miałem żadnych szkód. To podziękowałem, bo wszędzie mi wierzą. A poza tym, jesli podpisuję, że miałem szkód, to biorę na siebie odpowiedzialność karną i finansową, jeśli skłamałem.
a moim zdaniem / 213.62.126.* / 2014-04-03 16:08
Z PZU też trzeba się sądzić o odszkodowanie. Wjechał w mój samochód pijak z OC z PZU. Sprawa ewidentna. Ale gdy PZU zaniżyło (dwukrotnie) proponowane odszkodowanie (w porównaniu do tego co wycenił mi warsztat) i zgłosiłem sprzeciw, to PZU odesłało mnie do sądu, bo wg nich sprawca był pijany więc sprawa poszła do sądu zamiast zwykłego ukarania mandatem, więc PZU będzie czekać na wyrok sądu bo nie wie czy sprawca był winny. Efekt 2 lata czeka na wyrok. Drogie PZU zachowało się jak najtańszy ubezpieczyciel.
skomentuj

Najnowsze wpisy