Grecja powinna upaść i jednocześnie wyjść ze strefy Euro. To oznacza, że wprowadzona ponownie drahma bez wielkich reform wejdzie w stadium hiperinflacji, a to oznacza, że za kryzys zapłacą wszyscy Grecy. I tak powinno być.
Oczywiście potem część długów uległaby umożeniu, ale Grecji nie stać już by było na deficyt.
Najgorsze w tym jest to, że może wtedy dojść do rewolty, zginie wiele osób, być może wybuchnie nawet wojna domowa. No ale cóż - kto żyje za cudze - wcześniej czy później za to zapłaci.