... przy ul Świętokrzyskiej w Warszawie załatwiałem tam kredyt hipoteczny na zakup działki
wszystko było oki wyznaczony doradca wyliczyl mi zdolność zaopatrzył w listę niezbędnych
dokumentów potrzebnych do złożenia razem z wnioskiem kredytowym. W swej naiwności i wierze w
profesjonalizm pognałem z tym do pośrednika nieruchomości, podpisałem umowę przedwstępną a
posrednik przekazał mi plik stosownych dokumentów dla banku. Wypełniłem wniosek kredytowy
wystarałem się o zaświadczenie o zarobkach i pognałem do mojego doradcy z dokumentami. Pan
BB przyjął je i poinformował mnie że teraz czekamy na rozpatrzenie wniosku przez bank około
2-3 tygodni oczywiście w trakcie tej rozmowy poprosiłem o szacunkowe wyliczenie wysokości
rat oraz kosztów około kredytowych których według pana BB wyszło około 1200 zł w takiej
sytuacji poprosiłem aby te koszty zostały także doliczone do kwoty kredytu ponieważ mogło
się zdażyć iż zabraknie mi gotówki na pokrycie wszystki opłat skarbowych i notarialnych oraz
prowizji dla pośrednika nieruchomośći. Po przeliczeniach wyszło mi że zmieszczę się na styk
więc byłem zadowolony z tegirgo obrotu sprawy. Oki zważywszy że miałem od daty podpisania
umowy przedwstępnej do daty podpisania aktu notarialnego około półtora miesiąca więc niczym
się nie przejmowałem i tak z krótkiej rachuby czasu wyszło mi że zostanie mi jeszcze spory
zapas czasu na podpisanie aktu. Problemy zaczęły się w kilka dni po przekazaniu doradcy
dokumentów pan telefonicznie poinformował nie iż brakuje jeszcze operatu szacunkowego dla
nieruchomości. Sprawdziłem na liście dokumentów niezbędnych do uzyskania kredytu nie było
zaznaczonego operatu szacunkowego. W trakcie rozmowy zaznaczył iż takiej wyceny może dokonać
jedynie rzeczoznawca akceptowany przez dany bank. Naturalnie poprosiłem na majl o listę
takich rzeczoznawców i czekałem tak około tygodnia gdy nic nie przyszło postanowiłem
zadzwonić i dopytać o listę jednak okazało się że pan bb poszedł na urlop i pozostałem z
problemem sam. Poszperałem w internecie znalazłem kilku ludzi zajmujących się takimi
wycenami oczywiście żaden nie był w stanie udzielić jednoznacznie odpowiedzi czy jest
wpisany na listę w danym banku czy nie wszystcy za to należeli do jakichś związków i
federacji branżowych. Z racji tego że koszt takiej wyceny wydał mi się znaczny a pewności że
operat nie zostanie przez bank przyjęty nie miałem postanowiłem poczekać na mojego doradcę
aż wróci z urlopu. W dniu kiedy miał pan BB wróciż do pracy próbowałem się z nim
skontaktować jednak pomimo kilku prób i pozostawionych na recepcji wiadomości z prośbą o
kontakt nie doczekałem się podobnie było następnego dnia i jeszcze kolejnego. Trzeciego dnia
spłynęła na mnie "łaska Pańska" i doradca się zemną skontaktował i poinformował mnie iż w
ciągu trzech dni będzie do odebrania wycena nieruchomości w cenie 600 zł którą zlecił w moim
imieniu. Nie protestowałem gdyż była to niższa cena od tych z jakimi sie spotkałem próbując
znaleźć coś na własną rękę. Faktycznie po około trzech dniach doradca zadzwonił do mnie i
poinformował mnie iż operat jest gotowy do odebrania i dobrze by było abym dostarczył go
jeszcze dziś do Expandera tak też zrobiłem i dowiedziałem się że jeszcze w tym samym dniu
zostanie wniosek wraz z dokumentacją przesłany do banku, było to 18.07.2006 akt miałem
podpisać do 15.08.2006. i tu zaczęly się na prawdę poważne
akcje ponieważ przez około trzy
tygodnie nie miałem informacji co dalej się dzieje z wnioskiem 07.08.06 próbowałem nawiązać
kontakt telefoniczny z moim doradcą jednak bez skutecznie zacząłem słać majle niestety też
pozostały bez odpowiedzi. Koleś mnie olał przynajmniej takie odniosłem wrażenie. Na
szczęście w dniu 09.08.06 skontaktował się zemną przedstawiciel bamku i poinformował że
umowa czeka na podpisanie co też niezwłocznie uczyniłem w siedzibie banku. W trakcie tej
wizyty jednak spotkała mnie kolejna nie miła niespodzianka okazało się że pan BB błędnie
policzył wysokość kosztów około kredytowych i czy chcę czy nie to muszę dopłacić 350 zł
celem pokrycia różnicy. Przyjąłem to do wiadomości i zaczołem myśleć intensywnie od kogo
porzyczyć pieniądze na pokrycie różnicy czasu mało bo z racji długiego weekendu ostateczny
termin na podpisanie aktu notarialnego to 11.08.06. Na szczęście udało się
i w dniu 17.08.06 sprawa definitywnie została doprowadzona do końca już wiem że kredyt
został uruchomiony a sprzedający 18.08.06 czyli ostatniego wyznaczonego dnia dostaną swoje
pieniądze.
Podsumowując na negatywne odczucia związane ze współpracą z panem z Expandera złożyło się
brak konkretnej i szybkiej informacji o możliwości wyboru rzeczoznawcy majątkowego na czym
straciłem ponad tydzień czasu. pomimo wielokrotnych prób nawiązania kontaktu telefonicznego
jak i majlowego odpowiedzi nadchodziły z opóźnieniem kilku dniowym a ostatnie trzy majle i
wiadomość na poczcie głosowej wogóle nie spotkała się z odzewem ze strony mojego doradcy.
ostatnim gwoździem do trumny naszej ewentualnej przyszłej współpracy było błędne wyliczenie
kosztów około kredytowych.
Na koniec pragnę zaznaczyć iż mój wybór padł na firmę Expander dzieki dobrej opinii jaką
wystawił jej mój kolega z pracy który załatwiał także kredyt hipoteczny tylko w innym
oddziale i oceniał współpracę z doradcą jako bardzo fachową i żetlną.
Ps. literki BB wstawiane w miejsce imienia i nazwiska pana doradcy są czysto przypadkowe i
proszę ich nietraktować jako inicjały któregoś z pracowników ww oddziału Expandera.