Na skróty
Forum Forum pracyPraca za granicąwww.good-job.pl czy ktoś miał coś doczynienia

www.good-job.pl czy ktoś miał coś doczynienia

skomentuj
luk234 / 89.76.9.* / 2010-02-09 20:18
Mam pytanie czy ktoś korzystał może z www.good-job.pl jakies przestrogi opinie?
Wyświetlaj:
miliunia / 83.22.223.* / 2010-06-07 14:58
Witam ja mam jechac na rozmowę w ten czwartek,i jak może ktoś cos powiedziec jak wie jak było w pracy??????pozdrawiam
Good-Job.pl / 91.189.58.* / 2010-05-27 17:04
Witamy,

Chcielibyśmy wyjaśnić kilka punktów:

1) Tak, wynajmujemy biuro – jest to praktyka większości firm – zarówno większych jak i mniejszych. Biura w większości przypadków są wynajmowane, a nie własnościowe. Wynajmujemy kilka małych sal, tak, aby zapewnić komfort i maksimum prywatności dla kandydatów. Także, drogi kandydacie, kiedy do nas przyjdziesz zapewne zobaczysz tylko jeden pokój, ten, w którym odbędzie się Twoja rozmowa.
2) „Przyszły szef – arab” nie jest Państwa przyszłym szefem, wszyscy klienci pracują (i obecnie przebywają) w Wielkiej Brytanii. Nie jest również Arabem…
3) Warunki zatrudnienia oraz naliczania wynagrodzenia są różne u różnych klientów. Self-employment nie jest jedynym rozwiązaniem. Rozumiemy, iż nie jest popularnym rozwiązaniem, aczkolwiek dla osób, które planują pracę jedynie przez kilka miesięcy jest wręcz najlepszą alternatywą – pierwsze 6 tys. funtów zarobione będąc self-employed jest wolne od podatku.
4) Umowę podpisuje się przed wyjazdem z Good Job. Po przybyciu na miejsce podpisuje się umowę z klientem (przesyłamy ją jeszcze przed wyjazdem tak, aby każdy mógł się z nią, jeszcze w Polsce, „na spokojnie”, zapoznać).
5) Zmiany są DO maksymalnie 12 godzin. Nie po 12 godzin. Od 8 do 12 godzin (poza niedzielą, która jest krótszym dniem pracy).
6) Punkty sprzedaży naszych klientów są zlokalizowane w najlepszych centrach handlowych (np. Westfield, Londyn), czyli w miejscach, które nie odczuwają recesji w tak drastyczny sposób. Osoby, które tam obecnie pracują są w stanie wypracować satysfakcjonujące wynagrodzenie - oczywiście będąc zmotywowanym i chętnym do pracy.
7) Fakturę nie wystawiają Państwo! Fakturę wystawia PKP. Zgodnie z polskim prawem finanse firmy prowadzone są w oparciu o m.in. faktury, dlatego są one konieczne. 100 złotych zwracamy, gdyż większość kandydatów to studenci bądź osoby w danym momencie bezrobotne. Rozumiemy, iż przyjazd do Warszawy może być w takim momencie obciążeniem portfela.

Jeżeli maja Państwo jakiekolwiek pytania, zapraszamy do kontaktu. Wszystkie wątpliwości najlepiej wyjaśnić u źródła.

Zespół Good-Job.pl
livia32 / 85.222.87.* / 2010-05-24 19:56
WITAJCIE;

JA TEŻ BYLAM ZE 2 MIESIĄCE TEMU NA "ROZMOWIE KWALIFIKACYJNEJ" W TEJ PSEUDO AGENCJI. OCZYWIŚCIE NIE MAJĄ SWEGO BIURA TYLKO WYNAJMUJĄ MAŁĄ SALKĘ, CO JUŻ JEST ŻENUJĄCE I MAŁO PROFESJONALNE.
PO DRUGIE, NA SPOTKANIU BYŁA PANI SIEDZĄCA PRZED LAPTOPEM I PRZYSZŁY SZEF - ARAB TEZ PRZED LAPTOPEM. POKAZYWALI MI PIĘKNE WYKRESY ILE TO MOZNA ZAROBIĆ Z PROWIZJI, OCZYWIŚCIE BEZ PODSTAWY. MAŁO TEGO JEST TO ZATRUDNIENIE SELF EMPLOYMENT - CZYLI ODPOWIEDNIK NASZEJ UMOWY ZLECENIA. OFERUJĄ GWARANTOWANE 700 FUNTÓW NA SAMYM POCZĄTKU, POTEM PENSJA TYLKO Z PROWIZJI. TRZEBA PRACOWAĆ NON STOP - PRAKTYCZNIE PO 12 GODZIN I NAJLEPIEJ W WEEKENDY I ŚWIĘTA, WIADOMO, WTEDY W GALERIACH HANDLOWYCH JEST NAJWIĘCEJ LUDZI. SPRZEDAJEMY AKTYWNIE KOSMETYKI LUB URZĄDZENIA DO PIELĘGNACJI WŁOSÓW.
NIE MUSZĘ DODAWAC, ŻE TERAZ W ANGLII W OKRESIE RECESJI, KAŻDY ANGLIK MOŻE I PODEJDZIE, DA SOBIE RECE, CZY TWARZ POSMAROWAC KREMEM, A POTEM ODEJDZIE, KAŻDY OSZCZĘDZA, WIĘC NIE LICZCIE NA KOKOSY BO SIE PRZELICZYCIE. POZA TYM, NIE WIADOMO Z KIM WOGÓLE PODPISUJE SIE UMOWE - OCZYWISCIE NIE O PRACE TYLKO ZLECENIE... TRZEBA TEZ OPŁACIĆ KOSZTY WYNAJMU POKOJU.. MOŻE TO CO PISZA WYGŁADA ZACHĘCAJĄCO, ALE TAK NAPRAWDĘ TO JEDEN WIELKI CHŁAM I KŁAMSTWO. MYDLENIE OCZU.
TYLE JEST TERAZ KOSMETYKÓW I TO O POŁOWĘ TAŃSZYCH I LEPSZYCH JAKOŚCIOWO - WIĘC NIKT NIE BĘDZIE SPECJALNIE KUPOWAŁ ICH RZECZY. DOBRY KOSMETYK NIE POTRZEBUJE AZ TAKIEJ REKLAMY - BEZ PRZESADY...ZRESZTA POCZYTAJCIE OPINIE INNYCH. A 100 ZŁ KTO WAM ZWRÓCI?? ONI CHCĄ FAKTURĘ??? ZA CO ZA WASZ PRZYJAZD NA ROZMOWĘ DO TEJ AGENCJI? A MACIE SWOJE FORMY BY WYSTAWIAĆ TAKOWE FAKTURY??? ŚMIESZNE !!!!! NIE PRZYJEŻDZAJCIE WCALE BO TO KŁAMSTWO !!!!!
MAŁO TEGO, PO TEJ ROZMOWIE W ICH PSEUDO BIURZE ZADZWONIŁA DO MNIE ANGIELKA, BARDZO WREDNA I OPRYSKLIWA. TAK SKOŃCZYŁA SIĘ MOJA PRZYGODA Z TĄ PSEUDO FIRMĄ.
KAŻDEMU ODRADZAM !!!! NIE DAJCIE SIĘ NABRAĆ ! NIE WARTO. ABY MIESZKAĆ W ANGLII TRZEBA SIĘ TAM UTRZYMAĆ, A TA PSEUDO PRACA WAM TEGO NIE ZAGWARANTUJE. UWIERZCIE.
armin888 / 77.89.86.* / 2011-12-08 16:59
JA byŁam W Southamptopn rok temu!! Były to najgorsze 5 tyg mojego życia;((
- NIE odebrano mnie z Lotnisko z Londynu sama musiałam dojechac do biura do Londynu -
Nastepnie samodzielne dojechać do Southampton
- System prowizyjny bezadziejny a pani Patrycja z Warszawy Mówiła o 6 funtów na godzine
mieszkania paskudne Ja płaciłam 80 funtów tyogniowo za spanie w living room gdzie wszyscy ciapaci Ćpali palili i pili :( nawet ich Sef DAn ;/
praca od 7 do 23 codzienie w centrum handlowym West Quey !! Gdyby nie Zuzanna to bym nerowowo nie wytrzymała
sddfffghgjhjjk / 77.89.86.* / 2011-12-08 17:06
Te suki jak bym dorwała z Warszawy to bym je pozabijaja !!!!!!!!

OSTRZEGAM TAKICH ludzi jak oni tam z warszawy i Ciapaci Ariel Dan itd... to powiesić !!!

Kłamcyy ja sprzedawałam jakies ogrzewacze do ciała :(( i miałam z tego tylko prowizje zreszta jak kazdy pracownik :(( a ścimniary z Warszawy obiecywały stawke podstawowoa !!!! Pokoj a ja jak powyższa osoba spałam w Living room gdzie rzadzili ARABOWIE Wytrzymałam 4 tyg i ze łzami w oczach pojechałam do domu
ZAJEBIE CIE PATRYCJA I MONIKA / 77.89.86.* / 2011-12-08 17:08
JA NIE MIAŁAM RZADNEJ UMOWY !!!
niana22 / 85.222.87.* / 2010-05-24 19:55
WITAJCIE;

JA TEŻ BYLAM ZE 2 MIESIĄCE TEMU NA "ROZMOWIE KWALIFIKACYJNEJ" W TEJ PSEUDO AGENCJI. OCZYWIŚCIE NIE MAJĄ SWEGO BIURA TYLKO WYNAJMUJĄ MAŁĄ SALKĘ, CO JUŻ JEST ŻENUJĄCE I MAŁO PROFESJONALNE.
PO DRUGIE, NA SPOTKANIU BYŁA PANI SIEDZĄCA PRZED LAPTOPEM I PRZYSZŁY SZEF - ARAB TEZ PRZED LAPTOPEM. POKAZYWALI MI PIĘKNE WYKRESY ILE TO MOZNA ZAROBIĆ Z PROWIZJI, OCZYWIŚCIE BEZ PODSTAWY. MAŁO TEGO JEST TO ZATRUDNIENIE SELF EMPLOYMENT - CZYLI ODPOWIEDNIK NASZEJ UMOWY ZLECENIA. OFERUJĄ GWARANTOWANE 700 FUNTÓW NA SAMYM POCZĄTKU, POTEM PENSJA TYLKO Z PROWIZJI. TRZEBA PRACOWAĆ NON STOP - PRAKTYCZNIE PO 12 GODZIN I NAJLEPIEJ W WEEKENDY I ŚWIĘTA, WIADOMO, WTEDY W GALERIACH HANDLOWYCH JEST NAJWIĘCEJ LUDZI. SPRZEDAJEMY AKTYWNIE KOSMETYKI LUB URZĄDZENIA DO PIELĘGNACJI WŁOSÓW.
NIE MUSZĘ DODAWAC, ŻE TERAZ W ANGLII W OKRESIE RECESJI, KAŻDY ANGLIK MOŻE I PODEJDZIE, DA SOBIE RECE, CZY TWARZ POSMAROWAC KREMEM, A POTEM ODEJDZIE, KAŻDY OSZCZĘDZA, WIĘC NIE LICZCIE NA KOKOSY BO SIE PRZELICZYCIE. POZA TYM, NIE WIADOMO Z KIM WOGÓLE PODPISUJE SIE UMOWE - OCZYWISCIE NIE O PRACE TYLKO ZLECENIE... TRZEBA TEZ OPŁACIĆ KOSZTY WYNAJMU POKOJU.. MOŻE TO CO PISZA WYGŁADA ZACHĘCAJĄCO, ALE TAK NAPRAWDĘ TO JEDEN WIELKI CHŁAM I KŁAMSTWO. MYDLENIE OCZU.
TYLE JEST TERAZ KOSMETYKÓW I TO O POŁOWĘ TAŃSZYCH I LEPSZYCH JAKOŚCIOWO - WIĘC NIKT NIE BĘDZIE SPECJALNIE KUPOWAŁ ICH RZECZY. DOBRY KOSMETYK NIE POTRZEBUJE AZ TAKIEJ REKLAMY - BEZ PRZESADY...ZRESZTA POCZYTAJCIE OPINIE INNYCH. A 100 ZŁ KTO WAM ZWRÓCI?? ONI CHCĄ FAKTURĘ??? ZA CO ZA WASZ PRZYJAZD NA ROZMOWĘ DO TEJ AGENCJI? A MACIE SWOJE FORMY BY WYSTAWIAĆ TAKOWE FAKTURY??? ŚMIESZNE !!!!! NIE PRZYJEŻDZAJCIE WCALE BO TO KŁAMSTWO !!!!!
MAŁO TEGO, PO TEJ ROZMOWIE W ICH PSEUDO BIURZE ZADZWONIŁA DO MNIE ANGIELKA, BARDZO WREDNA I OPRYSKLIWA. TAK SKOŃCZYŁA SIĘ MOJA PRZYGODA Z TĄ PSEUDO FIRMĄ.
KAŻDEMU ODRADZAM !!!! NIE DAJCIE SIĘ NABRAĆ ! NIE WARTO. ABY MIESZKAĆ W ANGLII TRZEBA SIĘ TAM UTRZYMAĆ, A TA PSEUDO PRACA WAM TEGO NIE ZAGWARANTUJE. UWIERZCIE.
nana2 / 85.222.87.* / 2010-05-24 19:55
WITAJCIE;

JA TEŻ BYLAM ZE 2 MIESIĄCE TEMU NA "ROZMOWIE KWALIFIKACYJNEJ" W TEJ PSEUDO AGENCJI. OCZYWIŚCIE NIE MAJĄ SWEGO BIURA TYLKO WYNAJMUJĄ MAŁĄ SALKĘ, CO JUŻ JEST ŻENUJĄCE I MAŁO PROFESJONALNE.
PO DRUGIE, NA SPOTKANIU BYŁA PANI SIEDZĄCA PRZED LAPTOPEM I PRZYSZŁY SZEF - ARAB TEZ PRZED LAPTOPEM. POKAZYWALI MI PIĘKNE WYKRESY ILE TO MOZNA ZAROBIĆ Z PROWIZJI, OCZYWIŚCIE BEZ PODSTAWY. MAŁO TEGO JEST TO ZATRUDNIENIE SELF EMPLOYMENT - CZYLI ODPOWIEDNIK NASZEJ UMOWY ZLECENIA. OFERUJĄ GWARANTOWANE 700 FUNTÓW NA SAMYM POCZĄTKU, POTEM PENSJA TYLKO Z PROWIZJI. TRZEBA PRACOWAĆ NON STOP - PRAKTYCZNIE PO 12 GODZIN I NAJLEPIEJ W WEEKENDY I ŚWIĘTA, WIADOMO, WTEDY W GALERIACH HANDLOWYCH JEST NAJWIĘCEJ LUDZI. SPRZEDAJEMY AKTYWNIE KOSMETYKI LUB URZĄDZENIA DO PIELĘGNACJI WŁOSÓW.
NIE MUSZĘ DODAWAC, ŻE TERAZ W ANGLII W OKRESIE RECESJI, KAŻDY ANGLIK MOŻE I PODEJDZIE, DA SOBIE RECE, CZY TWARZ POSMAROWAC KREMEM, A POTEM ODEJDZIE, KAŻDY OSZCZĘDZA, WIĘC NIE LICZCIE NA KOKOSY BO SIE PRZELICZYCIE. POZA TYM, NIE WIADOMO Z KIM WOGÓLE PODPISUJE SIE UMOWE - OCZYWISCIE NIE O PRACE TYLKO ZLECENIE... TRZEBA TEZ OPŁACIĆ KOSZTY WYNAJMU POKOJU.. MOŻE TO CO PISZA WYGŁADA ZACHĘCAJĄCO, ALE TAK NAPRAWDĘ TO JEDEN WIELKI CHŁAM I KŁAMSTWO. MYDLENIE OCZU.
TYLE JEST TERAZ KOSMETYKÓW I TO O POŁOWĘ TAŃSZYCH I LEPSZYCH JAKOŚCIOWO - WIĘC NIKT NIE BĘDZIE SPECJALNIE KUPOWAŁ ICH RZECZY. DOBRY KOSMETYK NIE POTRZEBUJE AZ TAKIEJ REKLAMY - BEZ PRZESADY...ZRESZTA POCZYTAJCIE OPINIE INNYCH. A 100 ZŁ KTO WAM ZWRÓCI?? ONI CHCĄ FAKTURĘ??? ZA CO ZA WASZ PRZYJAZD NA ROZMOWĘ DO TEJ AGENCJI? A MACIE SWOJE FORMY BY WYSTAWIAĆ TAKOWE FAKTURY??? ŚMIESZNE !!!!! NIE PRZYJEŻDZAJCIE WCALE BO TO KŁAMSTWO !!!!!
MAŁO TEGO, PO TEJ ROZMOWIE W ICH PSEUDO BIURZE ZADZWONIŁA DO MNIE ANGIELKA, BARDZO WREDNA I OPRYSKLIWA. TAK SKOŃCZYŁA SIĘ MOJA PRZYGODA Z TĄ PSEUDO FIRMĄ.
KAŻDEMU ODRADZAM !!!! NIE DAJCIE SIĘ NABRAĆ ! NIE WARTO. ABY MIESZKAĆ W ANGLII TRZEBA SIĘ TAM UTRZYMAĆ, A TA PSEUDO PRACA WAM TEGO NIE ZAGWARANTUJE. UWIERZCIE.
cyps / 194.29.137.* / 2010-04-29 20:54
witam! ja również planuje wyjechać poprzez ta firme, aczkolwiek nie ukrywam ze mam pewne obawy.. ;/ bylem nawet na rozmowie w wawie a pozniej zadzwonila do mnie pani z anglii i mam juz tylko kontrakt do podpisania ale wciaz sie wacham.. ;/ wiem ze mialbym sprzedawac kosmetyki z morza martwego itp, ale brak podstawy mnie troche przeraza... ok pierwszy miesiac bede mial ponoc zagwarantowane 700 funtow ale co jesli w drugim i trzecim miesiacu nie bedzie mi sprzedaz szla najkepiej.. ;/nic w kontrakcie nie jest napisane co gdybym zdecydowal sie zrezygnowac po pierwszym miesiacu prac.. czy bede musial poniesc jakies konsekwencje finansowe? wiem tylko tyle ze umowe wyslala mi nijaka firma Chicane Europe Ltd jakiekolwiek informacje beda jak najbardziej przydatne.. z gory dzieki!
malaa / 85.222.87.* / 2010-08-23 23:33
Witam
No więc ja wychalam:) Ale do innej firmy i (wydaje mi sie) nieco innych warunkach (wynagrodzenie mam zagwarantowane przez caly okres pracy:). Przyjechalam poltora miesiaca temu do Bristolu. Tam podpisalam umowe, mialam trening z polską(!) mangerką i pierwsze próbne dni w centrum. Było cięzko (szczegolnie przelamac sie, ze to ja musze wychodzic do klientow, a nie na nich czekac), ale fajnie, kazdego dnia pracowalam troche dluzej i wiecej sprzedawalam. Jak już sie czulam pewnie, zostalam przeniosiona do Cardiff. Teraz wkrecam sie w prace w nowym miejscu oraz w moj zespol - ludzie fajni, z calego swiata, więc wspolne gotowanie to rewelacja;) Coz mam powiedziec - wszystko jak na rozmowie, papiery w porzadku (mam juz National Insurance Number). Jest to dobra opcja, dla osob przebojowych/śmiałych (?) i które chca sprobowac czegoś nowego. Zapraszam, bo potrzeba wiecej rak do klejenia pierogow;-p
ania 111 / 83.26.127.* / 2010-05-22 15:29
czy ktoś z Was wyjechał za pośrednictwem tej firmy?
monikq / 82.34.246.* / 2010-05-12 02:09
700 funtow to bardzo malo i jeszcze musisz odliczyc koszty mieszkania..... kapitalizm niesamowity.
Sharon Ovadia / 91.189.58.* / 2010-04-22 19:43
Hi Again,
Its Sharon from Good-Job so as You can see in our site we got a KRS number and you can all check on us, we also a register HR agency in the City of Warsaw with approved certificate.
For all people who worried about coming to Warsaw, we return the travel expense (Max 100 PLN with Invoice "Faktura VAT"). We are flexible with the hours and our office is near the main Train station.
We already send polish employees and both employer and employees are happy.
We just open a new location in Scotland Glasgow and there is basic Salary for all the employment period, flats in the city center and people from France, Romania, ISrael and other countries.
Soon to come locations in Scandinavia (Denmark, Norway), Spain and Cypris...
Good-Job / 91.189.58.* / 2010-03-30 11:18
Witam,
Firma Good-Job jest zarejestrowana w KRS pod numerem 0000352567.
Pozdrawiam,
Sharon Ovadia / 91.189.58.* / 2010-03-19 15:54
Hello everybody,
My name is Sharon Ovadia and I 'm the manager of Good-Job.pl. I would like to response to few of the questions comments posted in the below Blog.
First, Good-Job is a new recruitment agency in Poland and we started to work last month, we are recruiting for specific positions in the beauty industry in Europe. We are not a normal recruitment agency and we are looking for sales people to work in shopping malls and department stores (www.houseoffrase.com). The company that we recruit for are selling mainly Beauty product in active sale. It means that you need to be friendly energetic and willing to learn. Most of the companies (There are few) do provide basic salary, some of them only in the first month and some during the whole period. Those companies are full with young people (age 20-28) from all over the world (French, English, Israelis and other countries) who want to have fun, earn allot of money but work hard as well. As for the comments below, as for registered company, we fill the document few weeks ago and soon we will have a KRS number and then we will publish it (According polish law, company can start activity once its file its document to the court). We also apply for registration of recruitment agency in the city of warsaw and will be register after we will get KRS.
As for the location, we are located in WFC Emilli Plater 53 in Warsaw in 10th floor at company call Regus. The location is very near by Warszawa Centralna so its easy for candidate come from other cities. Regus is company that sublease offices to company which need small space (less then 150 m2) and many known firm renting offices here (Google Poland, Macinsey and more).
We offer a new standard of work abroad in Poland, We arrange all for you, Pickup from the airport, housing, training and an opportunity to make allot of money in young environment . There are thousands of young people that are doing it every year.
If you have any question or doubts I encourage you to write us
rihannka / 188.33.97.* / 2010-08-26 00:19
Potwierdzam- post na pewno nie napisany przez native speakera, również jestem anglistką. Pozdrawiam kolegę po fachu ;)
Sucka / 89.229.81.* / 2010-03-25 14:52
Witam, jestem anglistą i ten mail na pewno nie jest napisany przez native speakera... Niemal w każdym zdaniu są błędy. Link podany w nawiasie nie istnieje. Ja też jestem po rozmowie ale teraz na pewno tam nie jadę, co więcej, myślę, że powiadomię Państwową Inspekcję Pracy o tej firmie. Pozdro
Krycha123 / 188.33.96.* / 2010-03-26 12:13
Witam,
Podany link to:

http://www.houseoffraser.co.uk/ A to że ktoś jest obcokrajowcem nie jest równoznaczne z tym, iż pochodzi z kraju anglojęzycznego....
szybki86 / 87.205.251.* / 2010-03-16 18:10
Cześć,

Ja mam spotkanie w ten czwartek. Jeśli ktoś ma więcej info na ich temat proszę niech prześle!!
llunka / 91.189.58.* / 2010-03-18 14:20
Hej,
Ja wczoraj wróciłam z rozmowy w Warszawie. I spoko, jak diabolique pisze‘konkretna i miła bez zbytniego owijania w bawełne”. Biuro ok, salka mała, ale profesjonalna, plus Pani i laptop. No, ale tak jest w większej ilości agencji (a wierzcie mi, swoje już się w życiu nachodziłam;), rzadko, kiedy wpuszczają Cię do prawdziwego biura. Ani nie zdradzą przez telefon nazwy firmy, dla której pracują.
Praca, jak już się nad tym zastanowić, na początku na bank ciężka, nie owijajmy w bawełnę. Natomiast nie jest to wyciągnięcie pasty do zębów zza paska. Praca w galerii handlowej, podchodzenie do klientów i prezentowanie produktów.
Co do tych licencji, to też sprawdzę i dam znać, jak do mnie zadzwonią z decyzją.
kris666 / 78.131.155.* / 2010-03-15 16:28
Znacie takie sytuacje z naszych ulic jak zaczepia was ktoś niby z ankietą, a po chwili wyciąga z torby pastę do zębów lub tym podobne i próbuje wam wcisnąć. Na tym właśnie polega ta praca, tyle że za granicą. Dobre dla studenta na wakacje, który chce podszkolić język, poza tym praca ciężka i trudna.
Kierek / 83.30.247.* / 2010-03-12 18:47
Witam!
Dzisiaj dostałem telefon z tej firmy właśnie. I powiedzieli, że będą dzwonić w przyszłym tygodniu, tzn. po niedzieli.. Niby wszystko łądnie pięknie.. rozmowa przez telefon po angielku pare zdań.. ale Czy warto? jak myślicie? JEst ryzyko...
julka22 / 83.25.206.* / 2010-02-18 20:03
Ja mam spotkanie w przyszłym tygodniu, z tego co wyczytałam na ich stronie, to po dwóch tygodniach nie ma żadnej stałej pensji i prawdopodobnie płacą tylko procent od sprzedaży, a znając życie to te produkty to niższa półka. Jeżeli ktoś był już na rozmowie, niech napisze coś bo ja mam dylemat gdyż nie jestem z Warszawy i nie wiem czy warto jechać.
AniaGLSW / 85.222.87.* / 2010-08-04 23:08
Jest suma gwarantowana i jest prowizja. Jest zwrot kosztów biletu lotniczego i odbiór z lotniska. Produkty sa dobrej, normalnej jakości, za to z fajnym designem, który klientki szybko chwytają. Na początku jest to ciężka praca i warto o tym pamiętać i przygotować się na to, ze pierwszy tydzień da w kość. Trzeba zacisnąć zęby i być silnym. Ja jestem tu, w Glasgow, już kilkanaście tygodni i początki mam za sobą, mogę się w końcu cieszyć Szkocją. Powiem tyle – sama się wahałam, ale miło w końcu samodzielnie się utrzymywać, mieszkać i pracować za granicą, poznawać ciekawych ludzi i zwiedzać szkockie zamki. I pójść na zakupy lub na piwo nie licząc każdej złotówki/funta!
Tyle odemnie. Z rana trzeba do pracy:)
becia78a / 2010-03-01 02:05
http://en.20dollars2surf.com/?ref=58307 kto siedzi w necie a chce zarobić zapraszam na tę stronkę jest bardzo interesująca
papa smurf / 86.63.130.* / 2010-02-14 22:54
podbijam, co to za firma, oferta ciekawa, no i londyn :) ale czy to nie jacys naciagacze ?
zuzol_ec / 77.254.156.* / 2010-02-18 08:56
Hey!
Przykro mi Was rozczarować ale wygląda na to że takiej firmy w ogóle nie ma! Nie tylko sprawdzałam w krajowym rejestrze czy są zarejestrowani i okazało się ze ich na liście nie ma ale także poprosiłam znajomego żeby sprawdził ich siedzibę i panowie z recepcji w budynku powiedzieli mu, że takiej firmy tam w ogóle nie ma! Certyfikatów żadnych nie mają a jak ich tydzień temu poprosiłam o jakiś dokument potwierdzający ich wiarygodność tak do dzisiaj nie odpowiedzieli. Telefonu na stronie nie podali więc męczyłam ich mailowo-bez rezultatu. Także moja dobra rada-zastanówcie się! Internet możecie przeszukać- ja już to zrobiłam i żadnych innych wątków na ten temat nie ma!
Aha wiem to wszystko bo sama jeszcze tydzień temu chciałam przez tą firmę wyjechać...
Pozdrawiam i jakbyście szukali jakieś agencji pośrednicznącej to znalazłam przydatny artykuł na ten temat:
http://www.gbritain.net/articles.php?id=24
przeczytajcie sobie zanim podejmiecie pochopnie decyzję!
zuzol_ec / 77.254.156.* / 2010-02-18 11:23
Hey to znowu ja,
właśnie dostałam odpowiedź od firmy która mi napisała, że są powiązani z inną firmą która posiada licencję a oni sami są w trakcie uzyskiwania licencji. Tyle, że to jest tzw. cedowanie a więc posługiwanie się licencją firmy 'siostrzanej' a to jest nielegalne o ile mi wiadomo. Poza tym tak jak mówię znajomy z Wawy sprawdzał firmę i podobno takowej nie ma pod adresem zamieszczonym na ich stronie internetowej. Plus oni twierdzą, że umowę podpisuje się dopiero pracodawcą a nie z nimi co jest kolejnym uchybieniem bo firma pośrednicząca ma obowiązek podpisania z nami umowy! Z resztą przeczytajcie sobie ten artykuł i dobrze się zastanówcie...
pozdrawiam!
londonUK / 85.222.87.* / 2010-03-01 00:07
Witam.
Bylem na rozmowie w tej firmie. Co prawda spotkanie odbyło się na innym pietrze niż ustalono na początku ale rozmowa była bardzo miła. Po kilku dniach zadzowniłą do mnie osoba-klient ktory potrzebuje pracowników i wlasnie nawiazal kontakt z firma goodjob. rozmowa odbyla sie po angielsku. Czekam na ich odpowiedź od nowego tygodnia ale zastanawia mnei wasza opinia. Postanowiłem poszukac ich licencji i widze ze juz ktos jej szukali nie znalazł. Mam nadzieje ze wszystko sie wyjaśni bo bardzo chce wyjechać a jeśli na miejscu okaze sie ze jest lipa to poszukam czegos innego a z racji ze znam londyn i mam sie u kogo zatrzymac nie boje sie wyjazdu. Piszcie jak cos sie dowiecie.
Pozdrawiam
papa smurf / 86.63.130.* / 2010-03-02 19:47
mnie zapraszali na rozmowę, ale te warunki, które są proponowane czyli praca na tzw commision to nie jest pewny zarobek i raczej szukają frajerów którzy będą wciskali jakieś lipne produkty tyrajac i nawet nie wiedzac czy beda mieli z czego oplaty porobic wiec zrezygnowalem,
w rozmowie rowniez sie pytalem co to za firma itp ale nic konkretnego nie odpowiedzieli jedynie ze sa firma hr i szukaja dla swojego klienta ludzi
diabolique881 / 2010-03-12 12:29
Więc co z ta firmą? Dostałam od nich propozycje wyjazdu po świętach. Juz dwukrotnie dzwonili do mnie z Londynu a nawet przesłali mi materiały pomocne w pracy. Czytając wasze posty zaczynam sie poważnie zastanawiac...... Byłam na rozmowie w Warszawie z odnalezieniem siedziby firmy nie miałam problemu a w recpcji od razu skierowali mnie na konkretne pietro. Ponad to akurat trafiłam na jakieś zebranie , telekonferencje z brytyjska firmą itd. W biurze było pełno obcokrajowców i w każdym razie wygladali na poważnych gości. Sama rozmowa była bardzo konkretna i miła bez zbytniego owijania w bawełne.
Czy ktoś z was szykuje sie na wyjazd w najbliższym czasie? piszcie prosze!
pozdrawiam serdecznie
pedrito67 / 83.25.94.* / 2010-03-13 10:46
Witam, ja rownież mam mieszane uczuciaa co to tej firmy, dzwoniła do mnie tylko jakas panienka i to już trzy razy ale nie udało jej się nawet przysłać mailem adresu. Mam niby jechać po niedzieli na spotkanie ale również nie bardzo chcę jechać wo Warszawy na wycieczkę. Trochę to jest wszystko mroczne.
Pozdrawiam i proszę o info
Krystusia 2010 / 212.33.89.* / 2010-03-13 13:37
Ja również byłam w Warszawie na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko sales consultant - praca w Londynie w jakiejś galerii handlowej. Rozmowa bardzo miła (aż za miła) jak na rozmowę kwalifikacyjną. Nie jestem przekonana co do tej firmy: już nawet siedziba.... hm nawet nie siedziba - jakiś jeden pokój wynajęty w wieżowcu w Warszawie kompletnie nieoznaczone nawet drzwi, żadnej reklamy na drzwiach gdzie odbyła sie rozmowa ( dziwne jak na firmę hr ) w biurze żadnych dokumentów tylko stół, Pani, laptop i tyle jakby było ono wynajmowane z doskoku. Proszę o komentarze osób które były na podobnej rozmowie a najchętniej osób które wyjechały do UK poprzez tą firmę, pozdrawiam
kasia1121 / 79.187.24.* / 2010-03-22 15:40
Witam, ja również miałam jechać na spotkanie w/s pracy, ale przedtem musiałam wszystko sprawdzić. I oto okazało się, że firma good-job nie podpisuje z nami umowy, gdyż nadal czekają na numer KRS( tzn.że nie maja licencji). Umowę podpisują z nami potencjalni pracodawcy, co w zgodzie z prawem nie powinno mieć miejsca, gdyż to firma rekrutacyjna zobowiązana jest to zrobić. Pani z którą rozmawiałam, próbowała mnie bardzo grzecznie przekonać, iz na dniach otrzymaja licencję i nie mam się o co martwić. Co ciekawe na ich stronie szczycą się 10letnim doświadczeniem na rynku pracy a licencji nie ma i nie ma...heh...Nic dziwnego bo jedyną sankcją jaka ponoszą za jej brak jest grzywna. Tak więc wszystkim szczerze radzę by sprawdzać dokładnie firmy rekrutacyjne. Pozdrawiam
anemonka / 83.16.78.* / 2010-04-03 09:44
oni nie placa podstawy????
tylko prowizja od sprzedazy???
to jak nuby moge sie utrzymac?
ktos juz z nimi wyjechal ???
prosze o info???
Good-Job.pl / 188.33.89.* / 2010-04-08 11:26
Witam,
Współpracujemy z kilkoma firmami. Wszystkie oferują wynagrodzenie gwarantowane podczas okresu szkoleniowego, a niektóre z nich podczas całego okresu zatrudnienia.
KALI1234FDFS / 83.16.78.* / 2010-04-18 21:43
czy ktoś już z tą firmą wyjechał? może się ktoś podzieli jak się pracuje?
Benek9 / 95.49.157.* / 2010-04-18 23:38
Witam serdecznie:)
Czy kto kolwiek już z tą firmą wyjechał??
Ja mam mieć spotkanie w środe , i nie wiem czy warto jechać , podobno zwracają koszty przejazdu do wawy do 100 zł

pozdrawiam
uneployed / 78.8.52.* / 2010-04-21 11:18
witam też znalazłem ich ofertę pracy w necie. Ale jak piszą na stronie dają podstawę tylko przez dwa tygodnie a gdzie indziej piszą że przez miesiąc. A później prowizyjny system. krs mają nie wiem czy maja referencje. jeSli nie mieli krsu to nie byli jeszcze zarejestrowani w kraju. W zakładce referencje są wpisy po angielsku jhakis anonimowych rumonów... O czymś to świadczy. referencje się wydaje w formie pisemnej i by mieli chociaż och klientów- firm referencje. A mają tylko wpis przez anonimowych Rumunów.... Jesli chodzi o system prowizyjny wynagrodzenia to zgodnie z prawem UK może być taki ale i tak mają zasrany obowiązek zagwarantować minimum nawet jeśli nic nie sprzedaż Z tym, że jak wejdziecie w tą firmę to pewnie będziecie mieli same przepychanki z nimi i sie sadzie będziecie musieli użerać z nimi a więc lepiej ich omijać z daleka bo to sa jakieś przekręty. Zresztą piszecie że zaczęli działaś bez licencji...
eva796 / 83.9.142.* / 2010-04-22 00:07
No to ciekawie , nie wiem co o tym myśleć ...Wybieram się do nich na rozmowę...ale po tym co tu przeczytałam mam dużo wątpliwości...CHOCIAŻ ...będąc ostatnio w Londynie (turystycznie) spotkałam się z takimi grupami ludzi co promują rożne rzeczy ...nawet dałam się nakłonić do prezentacji jakiegoś produktu do pielęgnacji dłoni ( sam produkt był oki i ludzie bardzo pozytywne wrażenie na mnie zrobili, zbitek osób rożnych narodowości)
Bardziej to chyba polegało na prezentacji danego produktu niż jak tu ktoś pisał wciskaniu bubli ...ale niestety nie mam pewności ze ci ludzie byli właśnie z firmy goodjob.
Zobaczymy po rozmowie ...Piszcie co sadzicie, co wiecie ...na ich temat . Pozdr
magga / 91.189.58.* / 2010-04-27 12:18
Hej. Właśnie wróciłam z rozmowy. Po przeczytaniu Twojego wpisu – Eva - użyłam przykładu z grupą ludzi, produktem do rąk, etc. Tylko, że powiedziałam, że byłam w Londynie w zeszłe wakacje (sorki, ale to było widać z mojego CV..) no i... to nie byli ludzie wysłani przez goodjob (jest to firma nowa), natomiast jest bardzo prawdopodobne, że to był jeden z ich klientów (którzy działają już tam jakiś czas). Tzn. jeżeli były to produkty z minerałów z morza martwego, to pewnie byli oni. Eva, pamiętasz, jakie to były produkty?? Jeżeli tak, to napisz coś więcej o wrażeniach z tej prezentacji??? Aha – no i pytałam się o nazwę firmy za granicą. Oni nie mają filii za granicą, mają klientów – czyli są „pośrednikiem”. Pozdr
antoszek3304i95 / 83.16.78.* / 2010-04-22 14:27
a pod jaką nazwą firmą działa za granicą? wiecie może? bo można było by poszukać w necie opinie tych osób z innych krajów czy warto wyjechać???
w ogóle znacie kogoś kto wyjechał? chędtnie posłuchałbym opinii
jajolka / 83.16.218.* / 2010-04-26 12:19
W przyszlym tygodniu mam jechac na rozmowe, chcialabym wiedziec, czy nie zrobie sobie 400km wycieczki, bo pewnie duzo wiecej na tej rozmowie sie nie dowiem, wszystko takie piekne az za bardzo piekne i latwe sie wydaje, chcialabym znac opinie tych ktorzy jechali, albo znaja kogos kto juz wyjechal z good-job???
Piotrlucas / 145.237.69.* / 2010-04-29 10:44
Witam wszystkich.
Ja również mam wyjechać w najbliższy wtorek do warszawy na rozmowę.
Widzę, że nie ma opinii osób, które wyjechały już wcześniej do pracy .
Po przeczytaniu waszych postów autentycznie zacząłem się obawiać czy aby na pewno jechać w ogóle do Warszawy. Jak to wygląda z umową? czy naprawdę jest system prowizyjny???
Z mojej rozowy wynika, iż nie ma tam żadnego akwizytatorstwa.....
kinga321 / 91.189.58.* / 2010-04-29 20:01
Hej. W takim wypadku ja dostarczę wam opinię:) Tzn. jeszcze nie teraz, ale byłam na rozmowie i postanowiłam wyjechać. Jeszcze nie wiem kiedy dokładnie, gdzieś w połowie maja.Rzeczywiście, akwizycja to nie jest (w zlego tego slowa znaczeniu), jest to sprzedaż bezpośrednia, aktywna, czyli ja będę podchodzic do klinetow w domu handlowym – nieco dziwnie się z tym czuje, ale raz kozie śmierć! Oczywiście, jak to wszystko wygląda w rzeczywistości, dam znać… no za jakiś czas… w okolicach czerwca, jak już się nieco zad mowie i jak to naprawde wyglada. Trzymajcie kciuki:)
Marco87 / 109.243.160.* / 2010-05-25 08:16
hehe ja w czerwcu też↑ wyjeżdzam a co Mi tam . ! może być fajnie xD
filona / 79.163.131.* / 2010-05-01 10:58
beznadzieja... trzeba sprzedawać prostownice za 99 funtów.
zastanówcie się kto to kupi? a jestem fryzjerką i widzę na zdjęciu ze ten sprzęt to kompletna lipa. i do tego ta żenująca strona tych produktów ;pp
http://www.loveamika.com/
lasecha / 83.11.56.* / 2010-06-02 15:09
ile czeka sie na odpowiedz z wawy czy sie zakwalifikowałam do wyjazdu czy nie, bo już byłam na tym spotkaniu
Pablo15 / 94.40.18.* / 2010-06-03 00:21
To zależy. 3-5 dni zapewne. Wtedy dostajesz odpowiedź czy twoja kandydatura zostanie przedstawiona pracodawcy. Co do zwrotu kosztów dojazdu to wszystko wygląda dokładnie tak jak jest to opisane na stronie, otrzymałem zwrot na podstawie faktury VAT, gotówką, co do grosza, bez żadnych problemów. Rozmowa przebiegła w bardzo miłej atmosferze, konkretnie i na temat. Po kilku dniach zadzwoniła do mnie Pani z Warszawy z pytaniem o moja decyzję co do pracy. Później zadzwonił również mój "przyszły" manager. Z głosu dość młody mężczyzna, po akcencie słychać, że raczej z Bliskiego Wschodu, uprzedził o trudności pracy, ogólnych warunkach, zapytał czy mam jakieś pytania... generalnie też miła rozmowa. Planuje wyjechać i spróbować szczęścia będąc w pełni świadomym ryzyka. Z samej podstawy jaką mi zaproponowano ciężko byłoby w ogóle się utrzymać. Nie mam zupełnie orientacji ile można w takim sklepiku zarobić i jakie mogą być prowizje, ale ostatecznie to nie mała mieścina, żeby nie móc innej pracy znaleźć jak zna się język i nie boi się ciężko pracować. Na pewno jest to dość ciekawa alternatywa dla pracy przy zbieraniu truskawek w Holandii, aczkolwiek dość ryzykowna głównie ze względu na brak opinii osób, które podjęły taką próbę. Co ciekawe/zastanawiające nie musimy się rejestrować w brytyjskim rejestrze WRS co wymagałoby uiszczenia opłaty 90Ł. Cóż... jeśli nie pieniądze to chociaż nowe doświadczenia się przywiezie:) trzeba przetrzeć szlaki kolejnym osobom i dostarczyć im opinii empirycznie wszystkiego doświadczając. Jak głosi stara maksyma: "Kto nie ryzykuje, nic nie traci, ale i nie zyskuje":)
seddero / 91.150.143.* / 2010-06-08 21:25
Witam! Moj znajomy telefonowal do mnie, zlozylo sie , ze pracuje z tej pseudo agencji , ktora jest tylko posrednikiem.Dostal basic (podstawe) tylko przez 1 tyd, a potem 1 % od sprzedazy beznadziejnych produktow!! Chlopak musi sie jakos utrzymac , a z tej pracy ciezko zaplacic rent i jesc normalne jedzenie. Reasumujac to przestrzgam was . Moj znajomy bedzie w przyszlym tygodniu to opisze ten syf.Mowil , ze taka harowka , ze nie ma czasu na nic bo trzeba oplacic ten rent - wiec pracujecie na rent jedzenie, a nie na odlozenie kasy.Pozdrawiam.
lorent / 83.9.227.* / 2010-06-10 18:07
Pablo15 kiedy wyjeżdżasz???

seddero mogłabyś poddac jakiś kontakt do siebie np. gg. Chciałbym z tobą o tym popisać.
Pablo15 / 84.31.10.* / 2010-06-12 23:45
Sytuacja życiowa sprawila, ze jednak nie moglem wyjechac, ale wiazalo sie to nie z obawami tylko z pewna nieprzewidziana koleja rzeczy. Mi zaproponowano prace w Glasgow, mialem tam pracowac na tzw. "wysepce" w markecie i sprzedawac zabawkim nie bylo to jednak podchodzenie do ludzi i "wciskanie" im towaru, po prostu w momencie gdy nie bylo klientow mialem troche sie nimi pobawic by przyciagnac uwage przechodzacych klientow. Warunki jakie mi zaproponowano to stala dzienna wyplata (20Ł) +20% od sprzedazy (wg mnie calkiem niezle. Dodatkowo zwrot kosztow przelotu, 50 % dojazdow do pracy, mieszkanie(70Ł tyg). Juz czekalem na tylko na dostarczenie mi kontraktu, ale pewne okolicznosci zmusily mnie do rezygnacji. Niemniejednak sadze, ze jesli ktos ma uzo czasu i nie musi miec natychmiast pieniedzy (jak ja) to warto zeby sprobowal, duzo sie nie traci, minmum czasu jaki trzeba przepracowac to tylko 3tyg. Bylo mi smutno, ze musialem odmowic, zwlaszcza, ze poswiecono mi tyle czasu i zainwestowano juz we mnie pewne pieniadze, ale wszystkiego nie przewidzisz
Natalia Ćma / 109.243.68.* / 2010-06-18 22:54
Hej zastanawiam się nad wyjazdem... z tego co piszecie lepiej nie ryzykować ...niech ktoś w końcu opiszę pracę w tej firmie a nie tylko rozwarza za i przeciw.... dajcie jakieś konkrety czy ludzie kturzy wyjechali nie maja dostepu do kompa???

Mam dużo do starcenia . Jeżeli ta firma to lipa plizzzzzzzzzz dajcie wiecej nowości.
wizzerek / 86.11.174.* / 2010-06-23 00:50
hej ludziska, więc firma jest pewna, we wszystkim pomaga, pamiętajcie ze jesteście tam na self-employment... także tego. Oczywiscie odbierają cie z lotniska zawoża do mieszkania i jak masz szczescie to dostaniesz kogoś kto Cie pomoże i pokaże jak trzeba sprzedawać hair tools and other staff like that. generalnie lokówki ale trochę inne niz te które znamy. Co mogę dodać to jest praca dla ludzi wytrwałych, na prawde wytrwalych bo jest dośc cięzka - 11 godzin stania np miedz 10 a 21 O.o.--> męczące jak cholera a rezultaty na początku marne ale później (od 2 zazwyczaj od 3 miesiaca) faktycznie możecie zarobić 400 Ł/tyg. Aha i gdziekolwiek byscie jechali zobaczycie co to znaczy akcent(dzieki niemu nierozumiałem co do mnie klienci gadali)
wizzerek / 86.4.215.* / 2010-09-07 11:34
aha no i tak na marginesie to przestałem dla nich pracować po 5 tygodniach bo sie nie opłacało poprostu. Manager stwierdził ze on nie robi pienidzy na mnie, a ja stwierdziłem ze sam nie zarabiam. I tak skonczyl nam sie deal. Poza tym nie podpisał ze mna rzadnej umowy pop przyjezdzie takze praca była tylko na słowo. Co wiecej pracowałem przez ten okres nielegalnie bo nie mialem ani NINu ani rejestracji w biurze pracy (pozwolenie o pracę jako self-employment). Co mogę dodać jesteście tam na prowizji, a to nie brzmi fajnie, bo jerzeli nic nie sprzedacie nie bedziecie mieli co do ust włożyć O.O. Także generalnie good-job.pl to firma dzieki której bardziej dostałem szkołę zycia niz "zagraniczną pracę i płacę", gdyż bo wywaleniu z roboty musialem znaleść nowa pracę i mieszkanie... heh... nieźle jak na pierwszy wyjazd za granicę w dodatku zaraz po liceum... co wiecej mogę dodać, osobiście nigdy wiecej nie skorzystał bym z usług tej firmy ani rzadnej innej która oferuje pracę na prowizji i lub tez jak tutaj pseudo podstawie, gdzie nagle manager oswiadcza ci ze to tylko przez pierwsze 2 tyg.

Ostatnio nawet logo sobie zmienili.... ale czy to pomoze....wątpię. Mam nadzieje ze ludzie którzy zanim tam wyjada przeczytają tą opinię.
lucy :-) / 94.124.22.* / 2010-09-21 15:26
Hej wszystkim,

Ja od 2 miesięcy pracuje w Anglii. Mam zagwarantowaną stawkę 5,80 na godzinę i system prowizyjny. Także jest ok. Na początku było trudno się przyzwyczaić do tego typu pracy, ale teraz jest ok i można niezłe pieniądze zarobić. Wszyscy są tu bardzo mili i wszystko jest jak najbardziej legalne. Pracuje ze mną kilku Polaków także jest wesoło :-)
1 2
na koniec starsze
skomentuj
Reklama
Chcesz zamieszkać na swoim?

Najnowsze wpisy