Na skróty
Forum Forum prawneBudowlanewycinka drzew przez zaklad energetyczny

wycinka drzew przez zaklad energetyczny

skomentuj
bozenaczyz / 2009-02-03 14:04
czy zakład energetyczny może wyciąć rosnące po linią, drzewa, krzaki porzeczek równo z
ziemią?
Wyświetlaj:
wycinka / 83.26.27.* / 2012-03-30 15:19
najlepiej nie pozwólcie na wycinkę
a później nie narzekajcie
jerzeli was porazi, albo będzie iskrzyło to wtedy sami sobie wytnijcie a nie dzwoncie do zakładu wtedy o wycinke
pozdro
zdegustowany ignorancją / 188.146.73.* / 2012-03-08 22:19
Drogi komorek i inni , pod linią występuje pas ochronny który powinien byc dla nas obywateli świety tak jak jest to na zachodzie. Tylko ignorant i tępak tego nie rozumie . Sam prowadze zakład w którym minuta bez prądu powoduje ogromne straty. Wy oczywiście macie to gdzies że drzewa przerastają druty i powodują zwaracia a gałęzie łamią w zimie druty!! Trzeba trochę myślec , ale zanim ten naród zrozumie że dobro społeczne jest ważniejsze niż prywatny interes ( jakieś patyki pod linią ) to będziemy mieli ciągłe awarie i kupę śmiechu przez łzy. Weź chłopie sam siekiere i wykarczuj to co tam rośnie a nie o odszkodowania ci w głowie... ahh kiedy ludzie wezmą sie do roboty a przestaną rościc do wszystkiego pretensje cwaniczki
ffanek / 31.41.26.* / 2012-03-19 20:02
Ciekaw jestem jak Sam dbasz o własne interesy?
komorek121 / 46.112.133.* / 2012-03-03 19:37
Czy mam prawo ubiegać się o odszkodowanie za wycięte drzewa pod linia wysokiego napięcia.Zrobili to bez poinformowania mnie. od czego mam zacząć i jakie mam szanse na odszkodowanie
qasyxcfgtzujkmnhbgtrewsxdcvgbhuo.,lkthgku / 178.182.191.* / 2012-01-16 22:23
Czy zakład energetyczny ma usunac gruby konar nad lina,czy wlasciciel posesji?
Robvie / 188.147.46.* / 2011-09-23 18:26
Witam.
Mam dzialke i domek letniskowy w malej miejscowosci. Od lat na mojej dzialce rosnie 5 brzoz samosiejek pod liniami energetycznymi. Zawsze dbalam, by nie siegaly dalej niz 3m do linii, wlasnorecznie je obcinajac. Po przyjezdzie do domku zastalam je zniszczone przez energetyke tj. to jest brutalnie sciete ok. 6 m pod liniami. Energetyka bez mojej zgody wtargnela na moja posesje i zniszczyla drzewa. Czy miala do tego prawo?
medion45 / 87.20.187.* / 2011-11-20 20:14
energetyka moze wyciac wszystko co chce i to bez zadnej zgody wlasciciela ... a jak wlasciciej zacznie sie sadowac itp to teren pod liniami juz nie bedzie jego bo energetyka ma takie prawo ... zalezy jakie sa linie ale wasz teren juz moze nie byc wasz od 3 do 20 metrow .
olvi / 95.48.123.* / 2012-05-10 01:13
To niech sobie ZE wykupi ziemię, sądząc po tym jak grubą klasę płaci swemu kapelanowi, stać ich na to! Po co płacić podatek za część działki, do której nie mam żadnego prawa.
ludu / 79.187.78.* / 2011-10-21 08:09
Zgodnie ze znowelizowaną ustawa o ochronie przyrody Zakład Enregtyczny może dokonać usunięcia drzew na Waszej działce - art. 83 ust. pkt 2: Usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 par. 1 Kodeksu cywilnego, jeśli drzewa lub krzewy zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń (w tym np. energetyka. Jednak art 83. ust 7 mówi, że usunięcie drzew przez energetykę następuje za odszkodowaniem na rzecz właściciela nieruchomości. Ustalenie wysokości odszkodowania za drzewa i krzewy oraz za ich usunięcie na stępuje w drodze umowy stron.-zajrzyjcie sobie do ustawy o ochronie przyrody - art. 83
kryspinek / 46.113.86.* / 2011-11-04 17:43
Mam ten sam problem ,sad ma już ok 20 lat i teraz dostałam pismo w którym oczekuje się wycięcia około 40 drzew gdyż zagrażają one linij energetycznej .Te linie biegną nad moją własną ziemią . Czy mam prawo ubiegać się o odszkodowanie za wycięte drzewa????
basia4275 / 83.168.89.* / 2012-02-29 15:17
U nas drzewa owocowe wycięte są pod gazociąg, jak ubiegać się o odszkodowanie i jaka jest wartość drzew owocowych,tj.czereśnie -3 jabłonie -2 grusza-1,śliwki węgierki 10, wiśnie 10 brzoskwinia 1.Czekam.Wiek sadu 20-30 lat.
T. / 81.190.72.* / 2011-10-11 20:37
Bez Twoje zgody nikt nie ma prawa wtargnąć na Twoją posesję !
Wtargnięcie zgłoś oficjalnie na policję i załóż tej firmie sprawę sądową. Musisz wiedzieć też , jaka firma dokonała zniszczenia drzew i czy miała na to zgodę!
O Twoim pozwoleniu już nie wspomnę.
prl / 81.190.0.* / 2009-03-24 22:56
Na swojej ziemi 'ZE' może wyciąć, co chce .
Natomiast jeśli w jakimś kraju obowiązuje prawo własności, to właściciel gruntu decyduje o tym !
po / 93.105.86.* / 2009-02-10 06:21
Witam.Mamy działki pod liniami wysokiego napięcia pod Legnica.To co wiem z własnego doświadczenie . Użytkownik nasadzeń pod linią jest zobowiazany do przycinania drzew.Zeby odsunąć zagrożenie porażenia prądem.Nie pamiętam dokładnie do jakiej wysokości (ok.4 metry).Co jakis czas ZE robią przegląd .Chyba pracownicy ZE przesadzili fakt ten zgłosiłbym do kierownictwa ZE.
Stn / 89.231.195.* / 2009-03-19 18:19
U mnie na posesji przebiega 5 lini wysokiego napięcia, oprócz tych jest jeszcze 3 linie, te akurat nie są tematem, bo jak każdy obywatel korzystam z dobra energetyki więc mogę to znieść.
Linie wysokiego napięcia one nie zbyt leciwe,gdzieś około 20. U mnie przebiegają przez teren częściowo zalesiony, częściowo rosną tam samo-siejki.Prawie co roku energetycy mają tam coś do roboty,malowanie słupów, wycinanie drzew.W tym roku dokonali przecinki pod dwoma liniami, byłam zaszokowana bajzlem jaki pozostawili, mój las w tym miejscu ma tyle samo lat coich linie.Uważałam się za osobę pokrzywdzoną zwróciłam się do Zakładu Energetycznegoo o odszkodowanie, uważałam,że nie mieli mojej zgody na wejście na posesję.Niestety otrzymałam pismo ZE, po ktorym czuję się jak zastraszony szczur, a nie właściciel nieruchomości.Załad wysłam pismo do mnie pod koniec grudnia 2007 roku dotyczące wycinki drzew pod linią. To akurat jest prawda, t ylko że wycinki drzew dokonano wiosną 2008 pod jedną z linii.Taki mam pożytek z nieruchomości, że energetyka ma większe prawa od mnie.Teraz wycięto pod dwoma liniami, to może 1 rok będzie spokój,a tak to co roku jedna. Wycinka pod jedną linią to jest 20 metrow szerokości.Proszę mi coś poradzić.
T. / 81.190.72.* / 2011-10-11 20:41
Oni mogą pisać Tobie różne rzeczy , licząc na Twoją nieświadomość.
Dopiero postępowanie sądowe jest w stanie wyjaśnić ,kto zawinił.
po / 93.105.86.* / 2009-03-21 19:02
Mam pytania?
- czy linie przesyłowe MN były na Pana dzialce przed datą nabycia przez Pana nieruchomość
-jakiel klasy są grunty ,czy nadaja się tylko pod zalesienie ?
Pozdrowienia,
Stn / 89.231.219.* / 2009-03-21 21:57
Nie wiem co znaczy skrót MN, są to linie wysokiego napięcia 220 lub 400 KV, jedna jest chyba 110, ja tu mieszkam ocho, cho, a linie wybudowane pod koniec PR-lu.
Grunty tutaj są piątej i szóstej klasy.
po / 93.105.86.* / 2009-03-22 11:51
Dwie kwestie
1, bezumowne korzystanie z gruntów
2. bezprawna wycinka drzew na podstawie

Zgodnie z art. 83 Ustawa O ochronie Przyrody-, usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, na wniosek właściciela lub posiadacza nieruchomości. Jeżeli posiadacz nie jest właścicielem, wymagana jest zgoda właściciela. Stosownie do art. 84 ustawy o ochronie przyrody, posiadacz nieruchomości ponosi opłaty za usunięcie drzew, które ustalone są w decyzji o zezwoleniu na usunięcie drzew. Tak więc rozstrzygnięcie dot. opłaty za usunięcie drzew lub krzewów jest elementem decyzji o zezwoleniu na to usunięcie.

Odnosząc się do wniosku o wymiarze kary za usunięcie drzew, Kolegium wyjaśniło, że zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, tylko posiadacz nieruchomości, na której rosły usunięte bez zezwolenia drzewa, może być adresatem decyzji o wymierzeniu kary, bowiem tylko posiadacz nieruchomości może ubiegać się o zezwolenie na usunięcie drzew.

Organ obowiązany jest ustalić, czy nielegalnej wycinki drzew dokonał posiadacz nieruchomości, czy jest za nią odpowiedzialny, czy też sprawcą wycinki jest inna osoba.
Przedmiotowy grunt jest, , zajęty na prowadzenie działalności gospodarczej związanej z przesyłaniem energii elektrycznej, a więc innej działalności niż leśna, co wyklucza prowadzenie na tym terenie normalnej gospodarki leśnej.
Na skutek udostępnienia gruntów nastąpiło przeniesienie ich posiadania iZ E -S.A. stało się posiadaczem zależnym (art. 336 Kodeksu cywilnego), a zatem obowiązek podatkowy winien obciążać ten podmiot.
Powinno nastapic zawarcie czasowaj umowa udostępnienia gruntów". w celu utrzymania i umożliwienia eksploatacji linii elektroenergetycznych ustanowi na rzecz ZE- S.A. odpłatną służebność gruntową, a do czasu ustanowienia służebności gruntowej A udostępnia na rzecz ZE- S.A. w celu utrzymania i umożliwienia eksploatacji linii elektroenergetycznej grunty leśne o powierzchni [...] m-. Za udostępnienie gruntów ZE-SA jest zobowiązana zapłacić miesięczne wynagrodzenie określone w ........
Klasyfikacja przedmiotowych działek wskazuje zatem, że są to użytki zakwalifikowane jako grunty klas V,VI (szkoda że nie LZ,LS) i działalność leśna nie jest na nich prowadzona przez Pana, lecz służą do prowadzenia działalności gospodarczej przez ZE-SA.
Stn / 89.231.193.* / 2009-03-23 23:16
Bardzo dziękuję za wyczerpujace wyjaśnienie.Chociaż mnie to nie satysfakcjonuje.

Rozumiem, że w moim przypadku mogę złożyć doniesienie na Kolegium o nielegalną wycinkę drzew na moim gruncie.Ale jest ale, wszystkie te linie były wubudowane,kiedy Zakład Energetyczny był Przedsiębiorstwem Państwowym,czyli przed 1993r. Potem powstały sieci przesyłowe i mnóstwo spółek związanych z Energetyką.,Ja w tych sprawach jestem laik, nie wiem jakie jest napięcie i kto jest właścicielem, czy jest jeden czy każda linia należy do kogoś innego. o budowie lini nas informowali, ale o zmianach nie.Reasumując jak niewiem kto jest właścicielem linii, to na kogo złożę doniesienie.

W moim wypadku,najlepszym rozwiązaniem byłoby nie wpuszczenie pracowników,na posesję, aż do uregulowania wszystkich spraw łącznie ze służebnścia gruntową. ale nikt w zimie nie siedzi w lesie,więc się im udało.Wycinkę napewne robił jakiś podwykonawca lub firma z przetargu,na zasadzie ślepa koosa nie ma nosa, zostawili bajzel i poszli ,teraz trzeba się pocić, żeby to posprzątać. Myślę, że rok będzie spokoju. Praktyka czyni mistrza, na przyszłosć będzie się mądrzejszym.
po / 93.105.86.* / 2009-04-23 14:29
Witam.Wracam do tematu bo natknelem się orzeczenie.
Orzecznictwo sądu w tej kwestii nie jest jednak jednolite. W wyroku z dnia 9 marca 2007 roku, Sąd Najwyższy wskazał, jakie ewentualnie roszczenia mogą przysługiwać właścicielowi lub użytkownikowi wieczystemu gruntu, na którego nieruchomości urządzenia przesyłowe się znalazły. Właściciel nieruchomości może przede wszystkim domagać się nabycia tej nieruchomości (na podstawie art. 124 ust. 5 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku, o gospodarce nieruchomościami - Jeżeli założenie lub przeprowadzenie ciągów, przewodów i urządzeń, uniemożliwia właścicielowi albo użytkownikowi wieczystemu dalsze prawidłowe korzystanie z nieruchomości w sposób dotychczasowy albo w sposób zgodny z jej dotychczasowym przeznaczeniem, właściciel lub użytkownik wieczysty może żądać, aby odpowiednio starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, lub występujący z wnioskiem o zezwolenie zakład przesyłowy, nabył od niego na rzecz Skarbu Państwa, w drodze umowy, własność albo użytkowanie wieczyste nieruchomości). Możliwe jest także domaganie się odszkodowania za pogorszenie nieruchomości. Domagać się odszkodowania można wyłącznie na drodze administracyjnoprawnej, właściciel nie może się zwrócić o odszkodowanie do sądu cywilnego (sygn. akt II CSK 425/07).

Ponadto Sąd Najwyższy w kolejnym wyroku, z 27 marca 2007 roku, przyjął, że właściciel, na którego nieruchomości znajdują się urządzenia przesyłowe, nie może się domagać wynagrodzenia za korzystanie z jego gruntu. Roszczenie takie bowiem przysługuje mu tylko w razie pozbawienia go faktycznego władztwa nad rzeczą
pabloo50 / 77.254.99.* / 2009-06-22 21:03
Witam

Jestem właścicielem ok. 4 lat 2 działek przez które przechodzą linie wysokiego i niskiego napięcia. Na wymienionych działkach rośnie kilkudziesięciu letni las liściasty, który co kilka lat jest wycinany wzdłuż linii energetycznej. Z tego powodu mam straty tj. około 0,1ha powierzchni. Wystąpiłem o wypłacenie odszkodowania za poprzednie lata.Zaznaczyłem iż jestem płatnikiem podatku gruntowego i nie ubiegałem się w latach ubiegłych o należność rekompensaty.

Zakład En. odpisał, iż ma obowiązek dokonywania wycinki pod liniami i w czasie budowy urządzeń elektroenergetycznych konkretnie na trasie ich lokalizacji nie były zalesione. Urządzenia elektroenergetyczne zostały wybudowane w roku 1974. Do chwili obecnej nie notowano żadnych sprzeciwów ani uwag odnośnie lokalizacji urz.en.

Pierwsza kwestia.
Grunty leśne przejąłem ok. 4 lata temu a wcześniej tj. w roku 1974 nie byłem właścicielem tych gruntów wiec nie było sprzeciwów ani uwag odnośnie lokalizacji urz.en.
Druga kwestia.
,,Obok" linii elektroenergetycznej rosną drzewa o średnicy ok. 300mm a nie ,,pod"linią
które co pewien czas są wycinane wzdłuż linii.
Gleby są IV i V klasy.

Proszę o pomoc. Pozdrawiam
kris77 / 193.27.5.* / 2009-07-06 10:38
Zgodnie z Polską Normą wzdłuż każdej linii napowietrznej występuje pas ochronny, jego wielkość (szerokość) jest uzależniona od napięcia oraz układu (konstrukcji) samej linii. I tak jeżeli linia jest na 20 kV i została wybudowana w układzie płaskim (szerokość konstrukcji ok 3,6m), to pas wycinki drzew i krzewów pod taką linią wynosi ok. 9m (nie uwzględniając wielkości przyrostu pięcioletniego, właściwego dla gatunku i siedliska drzew).
Dokładne dane do wymaganej odległości przewodów od gałęzi drzew możesz znaleźć w PN-E-05100-1 pkt. 23.2.
skorpena1972 / 2009-08-09 13:08
Witam. Na mojej działce bud. przechodzą zakopane w ziemi rurociągi z m.in. glikolem, gazem, światłowodami i jeszcze dwoma innymi rzeczami. Ograniczyło mi to poważnie teren budowy, ale zmieściliśmy się z projektem i mamy jeszcze możliwość położenia rurek do pompy ciepła na ogródku w ziemi na głęb. ok 1m. Czy mogę się ( i od kogo) ubiegać o jakiekolwiek zadośćuczynienie bądź ustalenie porządku prawnego z tą sprawą?
Druga sprawa to taka, że sąsiadujące ogródki działkowe mają w wieczystym użytkowaniu teren, który sąsiaduje z moim i znajdują się tam wysokie ok 10m dęby. Jak to drzewa gubią liście zaśmiecając teren i zmuszają do czyszczenia terenu i kosztów z tym związanych. Ponadto gałęzie tych drzew również stanowią zagrożenie. Czy można zrobić z tym porządek czy tylko pogodzić się z utrudnieniami?! Gdzie pisać i czy w ogóle warto?! Poza tym gdy się któreś przewróci to może spaść na nowo budowany dom lub kogoś przygnieść i zabić. I co wtedy? Wolę pytać wcześniej niż mieć tragedię na posesji! Czekam na pomoc w tych sprawach. Dziękuję.
po / 93.105.86.* / 2009-08-10 17:38
Witam.Należy ustalic czyje media przechodzą przez Pani działkę i w związku z korzystaniem bezumownym z gruntów .Rurociagi przechodzące pod powierzchnią ziemi są częścią składową obcej działalności gospodarczej na Pani Terenie.Czyli ktoś prowadzi działalność gospodarczą na pani własności bez pani zgody.W drugiej sprawie radziłbym udać sie do prezesa ogrodu z pismem o wykonanie cięć pielęgnacyjnych (zmniejszając wysokość i rozmiar drzewa) można to wykonać zgodnie z ustawą z dnia 16 kwietnia 2004 o ochronie przyrody.Powodzenia.
skorpena1972 / 2009-08-10 23:15
Dziękuję za cenne informacje. Z tego co udało mi się ustalić to w/w rury należą do PGNiG S.A. w Zielonej Górze na ulicy Bohaterów Westerplatte. Tylko czy nie ma ustaleń prawnych co do ewentualnych sposobów porozumień w tych sprawach korzystania bezumownego i prowadzenia dział. gosp. na moim terenie?! Chodzi m.in. o kwoty pieniężne (jeśli takowe wchodzą w ogóle w grę) lub rekompensatę w jakiejś formie (nie wiem jakie są przewidziane, a może to kwestia do dogadania między przedstawicielami stron?).
Drzewa zaś należą do Gminy, a mają ten teren pod wieczystą dzierżawę ogródki działkowe i zgodnie z Pańskimi zaleceniami takie pismo wystosuję do Prezesa ogródków działkowych powołując się na powyższą ustawę.
[Ten komentarz został zgłoszony do usunięcia przez 1 osobę - fen23.]
pucio1 / 195.238.228.* / 2009-09-04 11:36
Jestem włascicielem działki przez którą przebiega linia niskiego napiecia. Przy linii rosną drzewa ( nie owocowe) których gałęzie dotykaja przewodów.Kto powinien te gałęxie przyciac Czy ja jako własciciel posesji czy zakład energetyczny jako własciciel linii ?
MarzannaD / 83.27.216.* / 2010-09-01 15:33
Podzielę się swoim doświadczeniem.
Często jako właściciele (z mężem) podcinaliśmy sami wszystkie drzewa, kilka razy (teraz właściwie trzeci) robili to z zakładu energetycznego po wcześniejszym ustaleniu z nami.
ale....
W tym roku bardzo żałuję, że wyraziłam zgodę na podcięcie drzew...nie zrozumieli-bo takich teraz rozumnych zatrudniają...i zamiast zgodnie z ustaleniami podciąć świerki, wycieli mi gratis śliwki- w innym miejscu. Właściwie był to mój żywopłot oddzielający moją działkę od sąsiada, który był przy moich stawach. Teraz nie mam ogrodzenia. Widoku kwitnącego pasa żywopłotu-mirabelek ok. 80m też już nie mam bo 15m pasa w części środkowej mi wycięto w pień. Pracownicy zdziwieni, kierownik prac gdy zorientował się co oni zrobili chciał mi zrekompensować tą pomyłkę ale liczył, że kupi kilka śliwek i będę szczęśliwa...potem po wysłanych pismach, zjawili się 3 osoby z energetyki i zapewniali, że firma którą zatrudnili do tej pracy będzie musiała z nami uzgodnić szkodę....
Teraz wszyscy się wycofują i mówią, że podpisaliśmy zgodę na wejście energetyki i podcięcie drzew.
To, że nie tylko podcieli drzewa na które dostali zgodę ale wycieli w pień Żywopłot to nie ważne.
To, że wycięte drzewa zostawili nie uprzątnięte w jaki kolwiek sposób to też nie ważne.
To, że chcąc dosadzić część żywopłotu muszę usunąć 15m pasa korzeni to też nikogo nie obchodzi.
Prawdopodobnie do energetyki od firmy dotarły potwierdzenia nasze nawet o tym, że teren został uprzątnięty i właściciele nie wnoszą zastrzeżeń.

Ludziska... nie podpisujcie zgody na wejście...co najwyżej niech to robią przy was i do tego powinni uprzątnąć... albo niech płacą za to, że na nieswoim gruncie posadowili linie.

Kolejny raz.. co może mały szary człowiek...przy podłości i wielkości podmiotów...zwłaszcza energetyki którzy jeszcze się czują jak monopoliści.
Kołodziej / 79.163.230.* / 2011-04-04 23:35
Nie jestem prawnikiem, ale ta sytuacja z wycinką drzew wg. mnie jest notorycznym łamaniem prawa!
Przykład; rolnik mający las, którego jest samoistnym właścicielem nie może wyciąć nawet jednego drzewka bez pozwolenia, a energetycy mogą wycinać całe połacie lasu nie pytając o zgodę właściciela.
Państwo w państwie, albo wprost MAFIA
Teraz ustanowili służebność na rzecz Lasów Państwowych (tzn. czyich?), a ty chłopku roztropku w d... kopany posprzątaj sobie to co ci wytniemy.
LUDZIE! jeżeli się nie zjednoczymy i nie zaczniemy walczyć o swoje prawa, to nikt nam na tacy nie przyniesie kasy za bezprawnie wycięte drzewa, zniszczone plony i zszargane nerwy!
Paulina1234 / 83.24.225.* / 2011-10-19 22:31
Witam, mam następujące pytanie: kilka lat temu otrzymałam w spadku od rodziców las. Lokalizacja tego lasu jest taka, iż ma on dwa kilometry długości i 3 metry szerokości. Przez sam środek tego lasu przechodzi linia energetyczna (wybudowana w 1963r. gdy na tej ziemi już był las). Każdego roku energetycy wycinają pod linią drzewa, tak więc ja nie mam żadnego pożytku z z faktu, że jestem własicielem tego lasu. Czy wobec tego mogę się domagac odszkodowania od Zakładu Energetycznego za to, że wycinają moje drzewo, któr przez ponad 50 lat na pewno by już urosło do okazałych rozmiarów? Czy też nie mam żadnych praw do odszkodowania, bo ZK wytłumaczy się że zawsze tak robił i nikomu to nie przeszkadzało i ma prawo wycinaĆ, bo kiedyś moi rodzice nie sprzeciwili się temu, zeby przez środek ich lasu przebiegała linia energetyczna? Bardzo proszę o pomoc i odp na moje pytania.
.doradca. / 81.190.72.* / 2011-11-18 22:52

nikomu to nie przeszkadzało i ma
prawo wycinaĆ, bo kiedyś moi rodzice nie sprzeciwili się
temu,

Ale teraz Ty jesteś właścicielką nieruchomości i teraz Ty podejmujesz decyzje i wyrażasz zgodę .
skomentuj
Reklama
KONTO Z LWEM Direct

Najnowsze wpisy