tomkoff86
/ 195.150.184.* / 2011-12-05 16:57
Witam
Moja sytuacja wygląda następująco.
Od roku spłacam kredyt studencki, ani razu się nie spóźniłem, ani razu nie zapłaciłem mniej,
wszystko zgodnie z harmonogramem. I wszystko szło fajnie, dopóki mój bank (PKO BP) nie
zaczął wymieniać systemu komputerowego. Mianowicie, gdzieś na początku listopada zadzwonił
do mnie pracownik banku i poinformował mnie, że od 4 miesięcy nie spłacam rat i na rachunku
jest już zaległość ok. 1000 PLN :) do tego oczywiście karne odsetki, opłata za monit i w
ogóle trzeba dopłacić drugi tyle co pożyczyłem ;)
Nie przejąłem się tym jakoś bardzo, bo wiedziałem że spłacałem kredyt regularnie, aczkolwiek
wydrukowałem sobie wszystkie dowody wpłaty na rzecz rat kredytu i już następnego dnia
poszedłem do banku sprawę wyjaśnić. W banku oczywiście - czeski film. Nikt nic nie wie, ale
faktycznie wygląda na to, że nie spłacam :) Po wnikliwszej analizie dowodów wpłaty,
parunastu telefonach i ok. 2 godzinach czekania okazało się, że to jakiś błąd w systemie i
żebym się tym nie przejmował - pieniądze oczywiście wpłacałem regularnie i są na moim
subkoncie. Upewniłem się jeszcze czy na pewno się tym nie przejmować - na pewno.
Po jakichś 2 tygodniach znowu telefon z centrum monitoringu z banku i znowu, że nie spłacam
od 4 miesięcy. Wyjaśniłem Pani, że mają jakiś błąd w systemie, a ona na to - kto panu to
powiedział (swoją drogą, nie znam się, ale wydaje mi się, że poza pionem informatycznym, to
właśnie centrum monitoringu powinno być informowane o takich rzeczach, bo później dochodzi
właśnie do sytuacji takich jak powyższa). Więc znowu pojechałem do banku i znowu informacja,
żeby się nie przejmować tym, że dzwonią, ewentualnie następnym razem zanotować nazwisko :)
Zapytałem po raz kolejny, czy nie będę miał przez to problemów, czy mi nie zepsuje to
historii w BIK - oczywiście nie, nie ma się co przejmować.
Parę dni temu dostałem list z banku z przeprosinami za tą akcję i z zapewnieniem, że to była
pomyłka itp.
Dziś zamówiłem sobie raport BIK on-line w Meritum Banku, patrze i co jest? Oczywiście,
najgorszy bieżący status spłaty kredytu: 31-90 dni (dokładnie, że zalegałem 38 dni ze spłatą
980 PLN). Byłem w banku i pytałem czy jest możliwość jakiejś korekty - oczywiście, nie ma.
Ale ja już paniom w banku PKO BP nie wierzę, więc chciałem zapytać tutaj? Czy jeśli bank
ewidentnie spiep... mi historię w BIK nie z mojej winy, to czy jest możliwość jakiejś
reklamacji i w konsekwencji korekty danych w BIK? Czy już klamka zapadła?
Z góry dzięki za odpowiedź