Przecież te zmiany wymagają NOWELIZACJI ustawy o PIT.
Więc projekt rządowy musi być choć symbolicznie skonsultowany ze 'stroną społeczną', która wiadomo jest zawsze przeciw. A potem przejść przez sejm, senat prezydenta. I na koniec nie być zakwestionowany przez TK, bo standardowo zostanie zaskarżony.
Poza tym zmiany w ulgach nie mogą wejść w trakcie roku podatkowego.
Ergo- zmiany obejmą najszybciej dopiero rok podatkowy 2013.