Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Fundusze złota. Czy znów dadzą zarobić dziesięć razy więcej niż w banku?

Fundusze złota. Czy znów dadzą zarobić dziesięć razy więcej niż w banku?

Fot. Sebastian Duda - Fotolia.com

Inwestycja w złoto potrafi błyskawicznie podwoić oszczędności. Ci, którzy kupili je w styczniu 2009 po 900 dolarów mogli sprzedać je nawet za 1800 w październiku 2011. Dziś cena kruszcu spada, ale to może znaczyć, że właśnie teraz warto je znów kupić i wkrótce dużo zarobić.

Aktualne wyniki funduszy złota ze stratą rzędu 20-30 procent rocznie nie zachęcają do inwestycji, jednak to właśnie teraz, po szaleńczej hossie na rynku metali szlachetnych, nadarza się niepowtarzalna okazja przystąpienia do kolejnej fali zysków po atrakcyjnych cenach. Ile będzie kosztować złoto w przyszłości tego nie wie nikt, jednak wiele osób próbuje prognozować jego cenę na podstawie modeli matematycznych oraz własnych doświadczeń.

Cena złota (w dolarach za uncję)


Źródło: Money.pl

Co prawda są obawy, że to jeszcze nie koniec spadków. Maleje popyt, czego przykładem mogą być Chiny, gdzie spadek tempa inflacji sprawia, że depozyty bankowe stają się coraz atrakcyjniejszą alternatywą dla złota. Zdaniem największego banku inwestycyjnego na świecie, Goldman Sachs, cena złota może osiągnąć wartość 1050 dolarów za uncję (28,35 grama), na koniec 2014 roku. Podobne opinie wygłasza najsłynniejszy inwestor świata Warren Buffet, który powiedział, że nie kupiłby złota nawet, gdyby jego cena spadła do 800 dolarów.

Jednak według Petera Schiff'a, prezesa firmy inwestycyjnej Euro Pacific Capital, cena złota już w 2015 roku może dojść do 5 tysięcy dolarów za uncję, co stanowiłoby niemal czterokrotnie większą wartość niż obecnie! W przyszłość złota jako pewnej inwestycji wierzy również Robert Kiyosaki, inwestor oraz autor serii książek "Bogaty ojciec, biedny ojciec", który od wielu lat przekonuje, że tylko metale szlachetne są w stanie przynieść krociowe zyski.

Kto ma rację? Pesymiści czy optymiści? Dowiemy się po fakcie. Jeśli jednak chciałbyś zaryzykować i postawić na to, że fundusze złota, jak w najlepszym okresie, znów przyniosą profity rzędu kilkudziesięciu procent w skali roku, podpowiadamy jak to zrobić.

Jaki fundusz wybrać?

Znaczącym czynnikiem mającym wpływ na wyniki funduszu jest to w co postanowią zainwestować osoby nim zarządzające. Wbrew panującym poglądom nie kupują fizycznego kruszcu. Taka forma jest w Polsce dostępna tylko dla samodzielnych inwestorów. Fundusze złota kupują więc tak naprawdę:

  • Akcje spółek z całego świata, związanych z rynkiem złota na przykład firmy zajmujące się wydobyciem, przerobem, dystrybucją lub handlem kruszcem. W przypadku tych inwestycji ryzyko jest wysokie, zależne od wahań cen spółek, a te z kolei od ceny złota lub innego metalu szlachetnego.
  • Instrumenty pochodne, czyli kontrakty, których wartość zależy od ceny złota, srebra lub palladu. Ta forma jest najryzykowniejsza, bo wykorzystuje mechanizm dźwigni finansowej, czyli daje możliwość obracania (na kredyt) większą kwotą, niż posiadany kapitał. Można dzięki temu więcej zyskać, ale i więcej stracić w przypadku spadków cen. Ta forma inwestowania dozwolona jest tylko dla Funduszy Inwestycyjnych Zamkniętych, gdzie minimalna kwota inwestycji wynosi 40 tysięcy euro. Polskie fundusze stosują dźwignię do 200 procent.
  • Ponieważ Polskie prawo zabrania bezpośredniej inwestycji w instrumenty pochodne innym, praktykowane jest inwestowanie w zagraniczne fundusze, które się tym zajmują. Zdarzają się również i takie formy zagranicznych funduszy, których składniki nie zawsze związane są z samym kruszcem, a przykładem są obligacje. Jednostki zagranicznych funduszy, polski inwestor może też kupić samodzielnie. Bezpieczeństwo inwestycji w zagraniczne fundusze zależy w dużej mierze od tego co kupuje i waha się od bezpiecznej inwestycji (obligacje oraz część akcji) do bardzo ryzykownej (instrumenty pochodne)

Kiedy zacząć zarabiać, a kiedy wycofać się z inwestycji?

Jak poznać, że nadszedł odpowiedni moment na kupienie funduszy złota? Jak pokazuje historia, na przestrzeni lat, cena złota utrzymuje tendencję wzrostową, nawet jeśli co jakiś czas na chwile spadnie. Ci, którzy zdążą kupić złoto podczas takiego spadku, mogą liczyć na największe zyski. Obecna sytuacja, poprzedzona mocną przeceną złota, wydaję się być właśnie takim idealnym momentem. Tym bardziej, że większość gospodarek wciąż nie potrafi poradzić sobie z kryzysem zadłużenia, co w przyszłości może odwrócić uwagę inwestorów od nominowanych w niepewnych walutach instrumentów finansowych na rzecz złota. Jeśli w to wierzyć, dla inwestycji na dłuższy okres, dobry moment jest zawsze.

Kiedy sprzedawać, żeby zarobić? Przede wszystkim należy posłużyć się prostym sygnalizatorem analizy technicznej, polegającym na wyznaczeniu linii trendu, której przecięcie będzie sugerować odpowiedni moment.



Źródło: Money.pl

Dobra praktyka, która może uchronić przed tak zwanym efektem owczego pędu, to ustalenie oczekiwanego zysku i czasu inwestycji jeszcze przed podjęciem decyzji i konsekwentne wyjście z niej, bez względu na sytuację na rynku. Być może trzymanie się zawczasu ustalonych reguł pozwoli uniknąć strat podobnych do tych, które osiągnął słynny inwestor John Paulson. Jego fundusz o kapitałach sięgających 350 mln dolarów, stracił w 2013 ponad 60 procent wartości, po kilkuletnim okresie prosperity.

Fundusze złota w Polsce. Co trzeba wiedzieć?

Największym pod względem kapitału funduszem złota jest Investors TFI, który w ramach własnej oferty proponuje aż dwie formy inwestowania, fundusze: Investor Gold FIZ oraz Investor Gold Otwarty. Pierwszy, choć w nazwie ma złoto, kupuje kontrakty na rynku metali szlachetnych, korzysta przy tym z dźwigni finansowej. Drugi opiera się na zakupach jednostek uczestnictwa w dwóch funduszy zagranicznych, które z kolei stanowią mieszankę obligacji oraz złota.

Źródło: Money.pl

Warto zauważyć, że dodatkową różnicą pomiędzy oboma produktami jest forma zakupu uczestnictwa. W obu wypadkach możliwy jest zakup poprzez Giełdę Papierów Wartościowych, jednak Investor Gold FIZ (Fundusz Inwestycji Zamknięty), charakteryzuje się tym, że jednostki uczestnictwa posiada określona, już przy założeniu, liczba inwestorów, więc nie zawsze możliwy jest jego zakup. Udziały w Investor Gold Otwartym możemy kupić bezpośrednio od funduszu, również w formie programu nieopodatkowanych Indywidualnych Kont Emerytalnych.

Pozostałe fundusze dostępne w Polsce oferują podobny zakres inwestycyjny. PKO BP Subfundusz Złota ma strategię porównywalną do Investor Gold FIZ, tyle że dodatkowo kieruje uwagę na spółki działające w branży poszukiwawczo-wydobywczej metali szlachetnych.
Dodatkowo zamożnych inwestorów, posiadających co najmniej 200 tysięcy złotych, może zainteresować oferta Quercus TFI, którego fundusze złota kupują kontrakty terminowe na ten surowiec, z dwukrotną dźwignią.

Porównanie stóp zwrotu z funduszy złota
OkresInvestor FIZInvestor Gold OtwartyPKO Światowy Fundusz
Walutowy SFIO
subfundusz PKO Złota
Superfund SFIO Subfundusz
Goldfuture
Źródło: Money.pl
1 miesiąc -0.86% -0,94% 2,65% 3,98%
3 miesiące -0.78% 1,24% -4,83% -4,10%
6 miesięcy -10.92% -13,77% -10,06% -20,39%
1 rok -27.50% -32.37% -37,28% -21,72%
3 lata -22.37% -19,46% - -31,21%
5 lat 64.22% 39,54% - -39,26%

Źródło: Money.pl

W przypadku, gdy inwestor uzna, że chciałby aby jego kapitał był zarządzany przez zagraniczne fundusze, powinien zwrócić uwagę w stronę Superfund SFIO Subfundusz Goldfuture, który całość zebranego kapitału lokuje w fundusze za oceanem.

Minimalną kwotą uczestnictwa w funduszach jest 100 zł. Wyjątek stanowi obok wspomnianego Quercus TFI jedynie Investor Gold FIZ, którego giełdowe certyfikaty można kupić za około 1760 zł.

Czytaj więcej w Money.pl

inwestycje, złoto, fundusze złota
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie