
Autor: Marcin Markowski, makler z uprawnieniami doradztwa inwestycyjnego
Z punktu widzenia oszczędności Polaków i ich alokacji w aktywa krajowe nie istotne jest czy gospodarka amerykańska wejdzie w fazę recesji czy też spowolnienia gospodarczego.
Wyżej wspomniany efekt ekonomiczny nie ma bowiem bezpośredniego przełożenia na rozwój krajowych inwestycji. Nie widać również wpływu na presje inflacyjną w Polsce, wzrost wynagrodzeń, spadek bezrobocia, czy dynamikę produktu krajowego brutto.
Ogólnie - bogacenie się społeczeństwa polskiego, czyli bieżący długoterminowy cykl gospodarczy jest zgoła odmienny u nas i naszych sąsiadów za oceanem. Polska jako kraj dynamicznie rozwijający się ma przed sobą znacznie lepsze perspektywy wzrostu w porównaniu do USA, które nie jest naszym istotnym partnerem gospodarczym. Po za powiązaniem ceny ropy naftowej w Ameryce z ceną paliwa na polskich stacjach benzynowych nie jesteśmy w znaczący sposób uzależnieni od Stanów Zjednoczonych.
Nasze oczy powinny być zwrócone na Chiny, wschodnich sąsiadów i Unię Europejską, z którymi to łączą nas najbardziej istotne korelacje handlowe i to od gospodarek tych państw w pewnej części zależeć będzie rozwój w Polsce. To właśnie stosunki gospodarcze z tymi krajami powinny stanowić czuły punkt obserwacji i benchmark dla przyszłego dobrobytu.
Dlatego uważam, że gra medialna bankierów największych instytucji finansowych jest zbytnio reklamowana na GPW, a przesadzony nacisk medialnego szumu wokół amerykańskich kłopotów (których sobie sami naważyli przedłużając sztucznie do granic możliwości cykl wzrostowy kredytu) zakłóca wychwycenie tych najistotniejszych informacji z rynku.
Tymczasem na GPW w pierwszej połowie sesji WIG20 delikatnie przetestował wsparcie w okolicy minimów wakacyjnych na wysokości 3294 punkty, po czym powrócił ponad poziom 3300 punktów. Do tej pory maksimum na 3345 punktów nie robi żadnego wrażenia. Wartość obrotu na całym rynku oscyluje po godzinie 12:00 ponad miliard złotych, co sugeruje podobieństwo do dnia wczorajszego.
Ponad 80 procent obrotu na rynku przypada na spółki zniżkujące. Plusy notuje około 10 procent notowanych spółek. Największą płynność zapewniają KGHM - ponad 180 milionów obrotu i PKOBP - ponad 150 milionów obrotu. Czekamy na dane o zmianie zapasów paliw USA, które mają być podane po godzinie 16:30. W tej pustce informacyjnej rynek zwleka do jutrzejszego dnia, ogłoszonego na początku tygodnia - dniem banków centralnych.
Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych.
Złoto
Zainwestuj w monety, sztabki, certyfikaty, zobacz więcej »
"Chcemy uruchomić wspólną organizację gospodarczą, by efektywniej wykorzystać potencjał Polonii."
| Indeks | Wartość | Zm. [%] | Godz. |
|---|---|---|---|
| Dow Jones Industrial | 12451,27 | -0,63% | 16:00 |
| Nasdaq | 2837,53 | -0,07% | 17:30 |
| Nikkei 225 | 8580,39 | +0,20% | 15:28 |
| DAX | 6339,94 | +0,38% | 17:45 |
Re: Dyskusja nad recesją nie ma sensu?
Re: Dyskusja nad recesją nie ma sensu?
Re: Dyskusja nad recesją nie ma sensu?
Re: Dyskusja nad recesją nie ma sensu?
Re: Dyskusja nad recesją nie ma sensu?
Trzeba sobie uzmysłowić, że giełda to poprostu gra..
psychologiczna gra na której liczą się tylko wykresy:)
(a nie wskaźniki c/z np. JUPITER)
Ten komentarz najlepiej pokazuje, że tutaj aby być skutecznym, niekoniecznie trzeba interesować się makroekonomią, czy fundamentami spółek.
Psychologia tłumu, reakcje wzbijających flamingów, wykresy, obroty, samo spełniające przepowiednie w postaci formacji AT.......
To jest to!
Samo zastanawianie się nad przyczynami spadku, czy wzrostu opóźnia jedynie czas reakcji na wykres
Pzdr!
Pozdrawiam
Re: Dyskusja nad recesją nie ma sensu?
Re: Dyskusja nad recesją nie ma sensu?
Osobiście bardzo mnie to cieszy. Swój portfel wyprzedałem na wysokich wzrostach i spokojnie czekam na okazję do ponownego kupna.