Na skróty
Money.plGiełda w Money.plKomentarzeEmocje nie są dobrym doradcą
2009-03-10 18:00
Emocje nie są dobrym doradcą

Emocje nie są dobrym doradcą

Autor: Roman Przasnyski

Poleć artykuł:

Tak radykalna zmiana nastrojów na amerykańskim rynku akcji, jaką mogliśmy dziś obserwować i to z dość błahego powodu, nie może nastrajać zbyt optymistycznie.

Ponad czteroprocentowa zwyżka indeksów cieszy, ale nie zmienia zasadniczo obrazu rynku w dłuższym horyzoncie. Zyski Citigroup, bo to one były przyczyną silnego wzrostu indeksów, na dłuższą metę nie są w stanie zrównoważyć złych informacji płynących z globalnej gospodarki.

Polska GPW

Początek dzisiejszych notowań był niemal identyczny, jak w poniedziałek. Indeksy zaczęły na zero. W ciągu dnia sytuacja szybko zaczęła się poprawiać. Zmiany nie były zbyt dynamiczne, ale nie o wielką dynamikę przecież chodzi. Ważna jest konsekwencja, a tej nie brakowało. Liderem wzrostów były akcje KGHM, które zyskiwały w ciągu dnia nawet 7 proc. Euforii nie spowodował wyskok amerykańskich indeksów na początku sesji za oceanem. Nasze wskaźniki powiększyły wzrost do 2-2,5 proc., ale zachowywały się o wiele bardziej wstrzemięźliwie, niż parkiety w Europie. Wciąż niezbyt wysokie były obroty, choć wzrosły w porównaniu z poniedziałkowymi, przekraczając nieznacznie miliard złotych.

Pokonanie przez WIG20 poziomu 1500 punktów dziś się nie udało, ale skuteczny atak w najbliższych dniach jest możliwy, a wówczas, jak to się mówi w komentarzowym żargonie, droga do dalszych zwyżek zostałaby otwarta. Końcówka sesji przyniosła dość nieoczekiwaną redukcję wcześniejszych wzrostów i ostatecznie WIG20 zyskał niespełna 1,8 proc., a WIG 1,4 proc.

Giełdy zagraniczne

Poniedziałkowa sesja w Stanach Zjednoczonych znów nie była natchnieniem dla optymistów. Spadki nie były już tak dramatyczne, jak jeszcze kilka dni temu. Nastroje za oceanem nieco się uspokoiły. Ale powodów do zadowolenia wciąż nie ma, jeśli spadki indeksów o 1 proc. uznaje się za sukces.

Na giełdach azjatyckich sytuacja była dość zróżnicowana. Indeksy w Hong Kongu i Szanghaju trzeci dzień z rzędu dźwigały się po ciężkich stratach, ale Nikkei nadal pogłębiał spadek, choć już nie tak dynamicznie. Europejskie parkiety zaczęły na niewielkich plusach, sięgających ułamków procent. W ciągu dnia znacznie się poprawiły, ale zwyżki nie przekraczały 2 proc. Wyjątkiem był rosyjski RTS, który wystrzelił o 10 proc. w górę. Poważniejszych wniosków z tego ruchu nie ma co wyciągać, tamtejszy rynek czasem przypomina ruletkę. Słabo radził sobie węgierski BUX, cały dzień pozostając pod kreską, tracąc ułamki procenta.

Wieści ze Stanów Zjednoczonych poderwały inwestorów w Europie do zdecydowanych zakupów akcji i podniosły indeksy o ponad 4 proc.

Waluty

Dziś dolar poniósł sromotną porażkę w konfrontacji z euro. W poniedziałek za euro trzeba było płacić niespełna 1,26 dolara, a dziś w ciągu dnia nawet 1,28 dolara. Tak zdecydowany ruch po trwającej klika dni konsolidacji wokół poziomu 1,26 dolara, może mieć bardziej długofalowe konsekwencje w postaci dalszego osłabienia się amerykańskiej waluty.

Na osłabieniu dolara mocno skorzystał złoty. Za banknot z Waszyngtonem w poniedziałek trzeba było zapłacić 3,75 zł, a dziś nawet o 10 groszy mniej. Frank potaniał o 6 groszy (do około 3,17 zł), a euro o 7 groszy (4,67 zł). Dramatycznie tanieje funt brytyjski. W ciągu kilku dni potaniał o około 30 groszy, nieuchronnie zbliżając się do przebicia w dół poziomu 5 zł.

Podsumowanie

Wzrostowa fala na warszawskim parkiecie trwa i ma szanse być kontynuowana. Ameryka wreszcie przestała nas straszyć, ale skala reakcji na informacje o zyskach Citigroup wydaje się znacznie przesadzona. Nie oznacza to, że euforia zaraz zgaśnie, lecz nie należy popadać w przesadny optymizm. To jeszcze nie hossa i ostrożność w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych wciąż jest bardzo wskazana. Na fali giełdowego optymizmu mocno potaniało złoto, spadając w ciągu dnia poniżej 900 dolarów za uncję. Odwrót inwestorów z tego rynku może się jednak okazać przedwczesny.


Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 




Re: Emocje nie są dobrym doradcą

nieuk / 2009-03-11 05:53 / Tysiącznik na forum
chyba ty przesadzasz z tym pesymizmem///

a zjazd ceny do jednego $ na citi to nie przesada ????

dzis jakby wzrosł nawet o 200% to zadna chyba przesada ???))
nieuk / 2009-03-11 05:57 / Tysiącznik na forum
a tak wogole
to zaden osli analityk nawet nie spróbuje

ludziom prawdy napisac ze to koniec bessy..!!!!!!!!

i w tym tyg 2200 na wig 20 zobaczymy...))

no chyba ze u nas reakcji na 20% wzrost indexow amerykanskich nie bedzie..)

sp500 w piatek ponad 8250 pkt..!! )))
nieuk / 2009-03-11 06:06 / Tysiącznik na forum
sory pomyłka.. 825...)

a zreszta jak my swoich papierów nie kupimy..

to jankesi to załatwia...!!!

po to przecie kazda okazje do wywołania kryzysu...

benzyna gasza....
by na tym dobrze zarobic... na takich matołach jak my...))
Reklama

Luksusowe Domy

Zobacz jak mieszkają najbogatsi Polacy!

Chcesz też tak mieszkać? Na co czekasz? Sprawdź i wybierz dom dla siebie więcej »

?
Zacznij wprowadzać nazwę interesującego Cie waloru
Giełda na skróty
Indeks Wartość Zm. [%] Obroty [mln.]
WIG 36860,67 +0,02% 556,33
WIG20 2037,18 +0,07% 452,25
mWIG40 2245,61 -0,29% 76,79
sWIG80 9117,17 +0,53% 19,52
Indeks Wartość Zm. [%] Godz.
Dow Jones Industrial 12451,27 -0,63% 16:00
Nasdaq 2837,53 -0,07% 17:30
Nikkei 225 8580,39 +0,20% 15:28
DAX 6339,94 +0,38% 17:45