Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
GPW prawie najlepsza w Europie, indeksy na Wall Street biją historyczne rekordy

GPW prawie najlepsza w Europie, indeksy na Wall Street biją historyczne rekordy

2014-02-24 17:15
GPW prawie najlepsza w Europie, indeksy na Wall Street biją historyczne rekordy
Maciej Rynkiewicz, analityk Money.pl

Analityk rynków finansowych i procesów zachodzących w gospodarce. Stawia na chłodną analizę fundamentalną, jednak nie ignoruje emocji tłumu. Gorący zwolennik komentowania zdarzeń ekonomicznych za pomocą liczb.

GPW prawie najlepsza w Europie, indeksy na Wall Street biją historyczne rekordy

Autor: Maciej Rynkiewicz

Udany początek handlu na Wall Street przełożył się na poprawę nastrojów na europejskich rynkach pod koniec sesji. Zyskała też GPW - indeks WIG20 kończy dzień na poziomie niemal 2527 punktów. Fenomenalnie spisywały się zwłaszcza spółki z Ukrainy.

Kupujący na warszawskiej giełdzie do końca sesji nie oddali przewagi, dzięki czemu WIG20 zakończył pierwsze notowania w tym tygodniu od 1,5-procentowej zwyżki. Tylko nieco gorzej spisywały się szersze grupy spółek, aczkolwiek wzrosty pod koniec dnia nieco przyspieszyły. Indeks mWIG40 zyskał 0,9 proc., szerszy sWIG80 niemal 0,4 proc. Obroty na całym rynku wyniosły około 700 milionów złotych.

Notowania najważniejszych spółek na GPW

Warto zwrócić uwagę na wynik spółek ukraińskich - Kernel, po serii kilkudniowych spadków, zakończył dzisiejsze notowania sześć procent powyżej kreski. Cały WIG-Ukrain zyskał w granicach sześciu procent, z czego dwie firmy urosły o ponad 40 procent (Coal Energy i Sadovaya).

Poprawa sytuacji politycznej udzieliła się też na ukraińskiej giełdzie, a najważniejszy indeks grupujący tamtejsze spółki UX zyskał około 15 proc. Pozostałe indeksy w Europie kończą dzień średnio 0,5 proc. powyżej piątkowych zamknięć - niemiecki DAX około 0,2 proc., francuski CAC40 0,5 proc., z kolei hiszpański IBEX35 0,9 proc.

Europejskie indeksy kończą dzień nad kreską

Bardzo dobrze spisują się też kupujący za Oceanem - po starcie w pobliżu kreski, najważniejsze indeksy zyskują w granicach 0,8 procent. S&P500 wyszedł równocześnie na swoje historyczne maksima i notuje teraz około 1850 punktów. Co ciekawe, wzrost indeksów nastąpił po publikacji słabych danych z amerykańskiego sektora usług. Wstępny odczyt indeksu PMI spadł z 56,7 do 52,7 punktu, podał Markit, osiągając najsłabszy wynik od czterech miesięcy.

Giełda na żywo

Sposoby interpretacji takiego zachowania mogą być dwa. Albo inwestorzy zignorowali te dane, uznając je za jednorazowy efekt ataku zimy, a nie problemów wewnętrznych (o czym świadczą równoczesny wzrost liczby nowych zamówień oraz poziomu zatrudnienia). Z kolei drugi scenariusz zakłada, że dane zostały potraktowane jak najbardziej serio, jednak inwestorzy wrócili do przyjętej w zeszłym roku spekulacji pod kontynuację programu QE3. Innymi słowy giełdowi gracze mogą teraz oczekiwać, że gorsze dane z gospodarki skłonią członków Rezerwy Federalnej do chwilowego przerwania ograniczania programu luzowania ilościowego.

Nie licząc fenomenalnej Ukrainy, indeks WIG20 najlepszy w Europie

Maciej Rynkiewicz, godzina 15:30

Około procentowe wzrosty warszawskiego indeksu blue chips, umiarkowana sesja w Europie oraz udany początek handlu na Wall Street to aktualny obraz dnia na rynkach. Pół godziny temu inwestorzy poznali ważne dane z amerykańskiego sektora usług.

Kurs indeksu WIG20 od około pięciu godzin utrzymuje się procent powyżej wczorajszego zamknięcia i póki co nie chce spadać. Nieco gorzej radzą sobie szersze grupy spółek - mWIG40 zyskuje ponad pół procent, sWIG80 niewiele ponad 0,3 proc. Obroty na całym rynku dobijają do pół miliarda złotych.

Notowania najważniejszych indeksów na GPW

Świetnie podczas dzisiejszej sesji na GPW radzą sobie ukraińskie firmy. Zwyżka Kernela od kilku godzin przekracza sześć procent dzięki czemu spółka jest absolutnym liderem w gronie blue chips. To jednak nic w porównaniu z pozostałymi - Coal Energy i Sadovaya zyskują niemal 40 procent, dwucyfrowe wzrosty notują też posiadacze IMC i Westii. Cały indeks WIG-Ukrain rośnie dziś o około 5,7 procent.

Świetnie radzi sobie też ukraińska giełda - zmiana najważniejszego UX wynosi obecnie ponad 13 procent. Wartości pozostałych indeksów akcji na Starym Kontynencie wahają się w pobliżu zera. Niemiecki DAX traci symboliczne 0,1 proc., francuski CAC40 zyskuje około 0,2 proc., w granicach pół procent zyskuje hiszpański IBEX35. Warto dodać, że - nie licząc UX - indeks WIG20 radzi sobie najlepiej w Europie.

Powyżej kreski startują najważniejsze indeksy za Oceanem, mimo dzisiejszych danych. Wstępny wskaźnik PMI (obejmujący około 85 proc. sumy ankietowanych przedsiębiorstw) dla amerykańskiego sektora usług spadł z 56,7 do 52,7 punktu, podał Markit. Jest to najsłabszy wynik od czterech miesięcy. Analitycy uzasadniają jednak gorszą kondycję przedsiębiorców atakiem zimy w USA, a nie przyczynami wewnętrznymi. Świadczą o tym między innymi przybywające nowe zlecenia, rosnąca kolejka nierealizowanych jeszcze zamówień oraz wzrost zatrudnienia.

GPW: WIG20 najmocniejszy w Europie. Kernel wyraźnie w górę

Łukasz Pałka, godzina 12:30

Na warszawskiej giełdzie od rana panują dość dobre nastroje. WIG20 dość pewnie utrzymuje się powyżej poziomu 2.500 punktów i na razie jest najmocniejszy w Europie.

Wśród blue chipów na większą uwagę zasługuje dzisiaj ukraińska spółka Kernel, która odrabia ostatnie straty i zyskuje już ponad 5 procent. Zdecydowana większość spółek z WIG20 idzie w górę. Wyjątkiem są: Orange Polska oraz KGHM. W tym drugim przypadku wpływ na notowania może mieć spadek cen miedzi.

WIG20 na tle głównych wskaźników w Europie
Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Inwestorzy poznali na do tej pory informacje o wskaźniku bezrobocia oraz o dynamice sprzedaży detalicznej w Polsce. Okazało się, że w styczniu bezrobocie sięgnęło 14 procent, a sprzedaż była o 4,8 procent wyższa niż przed rokiem.


GPW: Trwa walka o 2.500 punktów na WIG20

Łukasz Pałka, godz. 9.35

Handel na warszawskiej giełdzie rozpoczął się od minimalnego spadku indeksów. Kupujący szybko jednak przejęli inicjatywę i WIG20 przekroczył właśnie poziom 2.500 punktów.

Poniedziałek na warszawskim parkiecie rozpoczyna się ważną dla inwestorów walką o pokonanie poziomu 2.500 punktów na indeksie WIG20. W górę idą też małe i średnie spółki.

Obserwuj bieżące notowania indeksu WIG20
Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Wśród spółek z WIG20 odbicie kontynuuje ukraińska spółka Kernel. Spadek cen miedzi nie sprzyja za to notowaniom koncernu KGHM, który w tym tygodniu ma podać wyniki finansowe za ostatni kwartał.

Jeżeli chodzi o wyniki spółek, to inwestorzy poznali rano raport spółki Budimex. Firma wypracowała w ubiegłym roku zysk netto na poziomie 300,5 mln zł.

Dalsze wzrosty na GPW? Są na to spore szanse

Paweł Zawadzki, 23.02, godz. 19.25

Mimo że początek ubiegłego tygodnia mógł sugerować korektę na GPW, inwestorzy zakończyli go kilka punktów wyżej niż poprzedni. To zwiększa szanse na to, że WIG20 w następnym ponownie zawalczy o kolejne tegoroczne rekordy. Czy z powodzeniem? Dużo będzie zależało od sygnałów z USA i danych ze światowej gospodarki. Tych w najbliższych dniach nie zabraknie.

Ubiegły tydzień na warszawskiej giełdzie - mimo publikacji mocno rozczarowującego w stosunku do prognoz analityków przemysłowego indeksu PMI z Chin i w większości zaskakująco słabych analogicznych odczytów z Europy - wypadł całkiem nieźle.

Choć WIG20 zanotował trzy sesje spadkowe i zaledwie dwie wzrostowe, cały tydzień zakończył na minimalnym plusie. Co jednak znacznie ważniejsze, znów na wyciągnięcie dłoni ma główną barierę na drodze do dalszych wzrostów, czyli okolice 2.500 punktów.

Zobacz, jak od początku roku radzi sobie WIG20
Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

W początkowej fazie poniedziałkowej sesji na GPW sił rodzimym graczom nie dodadzą jednak Amerykanie. Mimo że najważniejsze benchmarki giełdowe Wall Street przez większość piątkowych notowań utrzymywały się nad kreską, ostatecznie sesję kończyły na symbolicznych, aczkolwiek minusach.

Warto jednak wspomnieć, że tego dnia wskaźnik szerokiego rynku S&P500 dosłownie otarł się o swój rekord wszech czasów. W trakcie sesji znajdował się bowiem niespełna pięć punktów pod nim. Warto więc pilnie śledzić notowania S&P500, bo zdecydowane sforsowanie przez indeks linii 1.850 punktów, powinno otworzyć drogę do dalszych wzrostów także na GPW.

Zobacz, jak od początku roku radzi sobie S&P500
Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

W przypadku krajowego WIG20 - choć oczywiście nie ma mowy o historycznych maksimach - podobną funkcję pełnią aktualnie okolice 2.500 punktów. Jeśli działania kupujących wypchną indeks ponad ten poziom, powinno otworzyć to drogę w kierunku ubiegłorocznych rekordów. Wzrosty WIG20 zarówno w styczniu, jak i listopadzie 2013 roku zatrzymały się w okolicach 2.630 punktów.

W razie realizacji pesymistycznego scenariusza, najbliższym wsparciem dla indeksu grupującego dwadzieścia największych spółek notowanych na GPW jest poziom 2.450 punktów, który powstrzymał zapędy sprzedających w ubiegłym tygodniu. Kolejne wsparcie na wykresie WIG20 jest umiejscowione w okolicach 2.400-2.410 punktów.

Na co uważać?

Pierwsze trzy sesje najbliższego tygodnia powinny upłynąć w spokojnej atmosferze. Inwestorzy są w całkiem niezłych humorach, a na rynki nie napłynie zbyt wiele istotnych danych z gospodarki. Poznamy wówczas, obrazujący nastroje niemieckich przedsiębiorców, indeks Ifo i inflację konsumencką w strefie euro (poniedziałek), PKB w Niemczech i indeks Conference Board pokazujący nastroje Amerykanów (wtorek) oraz dane o sprzedaży nowych domów w Stanach Zjednoczonych (środa).

W czwartek na rynki napłyną nowe dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku i wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Worek z danymi rozwiąże się jednak dopiero w piątek, kiedy poznamy między innymi sprzedaż detaliczną i produkcję przemysłową w Japonii, sprzedaż detaliczną w Niemczech, stopę bezrobocia w strefie euro oraz najnowsze dane (za czwarty kwartał 2013 roku) o PKB w Polsce i USA.

Mimo że najciekawiej zapowiada się właśnie ostatni dzień tygodnia to czarnym koniem, jeśli chodzi o wpływ na rynki finansowe, może okazać się czwartkowe przesłuchanie Janet Yellen. Tego dnia nowa szefowa Rezerwy Federalnej przed Komisją Bankową Senatu przedstawi raport dotyczący polityki monetarnej.

Inwestorzy będą liczyć przede wszystkim, że padną słowa, które nieco rozjaśnią sytuację, po publikacji - lekko zaskakującego w wymowie - protokołu z ostatniego posiedzenia Fed. Wynika z niego, że w gronie jego przedstawicieli panuje rozłam. Z jednej strony są zwolennicy szybszych podwyżek stóp procentowych w USA, z drugiej sympatycy luźnej polityki monetarnej, którzy postulują zmniejszenie tempa wygaszania programu QE3.

Porównaj na wykresach spółki i indeksy
Zobacz więcej:sesja na GPW

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 

Czytaj także
Polecane galerie
Bijemy oklaski za te szaty, co ich nie ma
159.205.218.* 2014-02-24 21:15
Jakby ktoś tak z boku posłuchał jakie bzdury wypisują i mówią o giełdach i "gospodarce" dobrze za to opłacani naganiacze, to by nie wiedział na jakim świecie żyje.

GPW już nie najlepsza, bo i z jakiego powodu? Że Ukraina okazuje się być niewypłacalna?

Że rosną zapasy niepotrzebnych nikomu surowców, towarów, domów, akcji, obligacji, bo zbankrutowany konsument traci pracę, dochody, przejada ostatnie oszczędności, a jeszcze przerzucają stale na niego kolejne ciężary, a to ratowanie bankrutujących banków, a to całych krajów, a to kolejne podatki, a to mu zabierają oszczędności gromadzone na emeryturę, a to podnoszą podatki oficjalnie i nie, fundując inflację, której niby nie ma, żeby tylko podciągnąć trochę indeksy kolejnym długiem, i siać kolejną propagandę jak to się już poprawia.
2014-02-24 21:08 portfel Tysiącznik na forum
Bitcoin -2,60%

Cały czas promocja, tylko bitcoiniarze już nie mają za co dobierać
Jazda w miejscu samochodem bez kół
159.205.218.* 2014-02-24 20:48
To już po prostu jakaś komedia.
Nikt tej bzdury już nie kupuje, podciągną kursy kupując sami od sieb ie i drepczą w miejscu nie wiedząc co z tym dalej zrobić, bo jak nie było kupujących niżej, to tym bardziej nie będzie po sztucznym wyciągnięciu bez obrotu i wbrew danym z gospodarki.
I fabrykują potem kolejne jakieś śmieszne mity i legendy, kiedy widać coraz bardziej negatywne efekty drukowania coraz większych długów, których od dawna nie ma już czym spłacić.