Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Na giełdy wrócą obawy?

Na giełdy wrócą obawy?

Europejskie parkiety giełdowe zanotowały umiarkowany tydzień. Indeks Euro Stoxx 50 zaliczył niewielki spadek, a jego kurs w ciągu ostatnich sesji poruszał się w konsolidacji. Inwestorzy nie wykorzystali więc spokojnego pod kątem informacji gospodarczych tygodnia by kontynuować silne odbicie sprzed 8 dni. Nieco lepiej sytuacja wyglądała w Stanach Zjednoczonych i, co ciekawe, Polsce.

Choć ostatnie dni były spokojne (szczególnie w porównaniu z tym, co działo się w pierwszych 2-3 tygodniach tego roku), nie ominęły nas publikacje ciekawych danych czy informacji. Najważniejszą z nich była oczywiście decyzja Rezerwy Federalnej w sprawie parametrów polityki monetarnej i choć fakt pozostawienia stóp procentowych na dotychczasowym poziomie (co było krokiem szeroko oczekiwanym), decyzja miała ogromne znaczenie ze względu na komunikat, który ją usprawiedliwiał.

Rynek bowiem od dłuższego czasu obniżał swoje oczekiwania względem dalszych podwyżek, i choć członkowie FOMC planowali ich aż 4 w tym roku, prognozował, że czeka nas jedynie jedno posiedzenie na którym FED zdecyduje się na podwyżkę. Opublikowany w środę komunikat miał potwierdzić ten scenariusz i tak się rzeczywiście stało. FED zmienił swoje podejście na bardziej gołębie, głównie z powodu słabszej oceny koniunktury wewnętrznej, jak i zamieszania na globalnych rynkach.

W mijającym tygodniu swoje posiedzenia miały jeszcze dwa banki centralne - Japonii i Nowej Zelandii - i warto odnotować fakt, że jeden z nich obniżył stopy procentowe do ujemnego poziomu (JP), a drugi znacząco złagodził swój komunikat i wskazał na możliwość obniżek (NZ). Ocena wszystkich trzech banków wskazuje że globalna koniunktura pod koniec 2015 i na początku 2016 roku o ile nie spowolniła, to przynajmniej osłabiły się jej perspektywy.

Najbliższy tydzień pod kątem odczytów gospodarczych zapowiada się nieco mniej interesująco, z dwoma wyjątkami. Ważne publikacje otworzą bowiem informacje z Chin a zamkną dane z amerykańskiego rynku pracy.

Z tego też powodu poniedziałkowe otwarcie na rynkach może być nieco nerwowe - opublikowane o 02:00 w nocy PMI z chińskiego przemysłu wskazać mogą bowiem, że ten sektor chińskiej gospodarki podlega dalszemu kurczeniu a nawet, że sytuacja jeszcze bardziej się pogorszyła. Chiny przypomną więc osobie i choć na kolejne dane z tego kraju przyjdzie nam poczekać do połowy lutego, nerwowa atmosfera utrzymać się może przez kilka dni.

W przypadku popularnych payrollsów, oczekiwać będziemy sygnału o dalszej poprawie na rynku pracy. O ile jednak ich pozytywny lub zgodny z oczekiwaniami odczyt nie powinien znacząco wpłynąć na rynki, o tyle zaskoczenie negatywne doprowadzić może do znaczącego wzrostu zmienności.

Jeśli chodzi zaś o polską gospodarkę, to po lepszych danych o wzroście PKB w 2015 roku (3,6 proc względem prognozowanych 3,5 proc. i 3,3 proc. rok wcześniej) oraz nieco gorszym odczycie bezrobocia czekają nas informacje o koniunkturze w przemyśle (PMI z tego sektora opublikowany zostanie w poniedziałek) oraz przede wszystkim decyzja Rady Polityki Pieniężnej.

O ile posiedzenia RPP nie należały w ostatnich miesiącach do wydarzeń istotnych, o tyle nadchodzące decyzje organu decydującego o polityce monetarnej w Polsce będą z uwagą obserwowane. Skład RPP jest bowiem sukcesywnie wymieniany przez Prawo i Sprawiedliwość - podczas posiedzenia kończącego się w środę obradować będzie aż 5 nowych członków. Pełną kontrolę nad RPP Prawo i Sprawiedliwość przejmie zaś po 19 lutego, kiedy to wygasa kadencja kolejnych dwóch członków nominowanych, których zastąpią osoby nominowane przez Prezydenta Andrzeja Dudę.

Zarówno oczekiwania rynkowe jak i komentarze niektórych polityków PiS wskazują, że już i tak rekordowo niskie stopy procentowe zostaną wkrótce obcięte.

Jest to oczywiście dobra wiadomość dla spółek notowanych na warszawskim parkiecie, wciąż jest to jednak o wiele za mało, by odwrócić trend spadkowy zapoczątkowany już w pierwszym tygodniu po wygranej Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich. Polskim spółkom ciąży przede wszystkim podatek bankowy i sklepowy, a także nieprzychylne spojrzenie globalnych inwestorów po ostatniej obniżce ratingu. Niemniej, WIG20 nie tylko notuje 3 wzrostowy tydzień z rzędu ale i silnym wzrostem potwierdza wyrysowaną na interwale tygodniowym formację młota, co warte jest odnotowania.

Investio

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 

Czytaj także
Polecane galerie
2016-02-01 07:57
Ropa- w dół, Chiny- w dół, miedź- w dół.. Chyba starczy juz tego odbicia na GPW.. Tak się zaczyna tydzieńw bessie?
heeeh
88.156.226.* 2016-01-29 20:53
Niszczenie Polski przez
PiS przerazi za chwilę nie jednego inwestora. PiS to najgorsze zło jakie mogło Polske spotkkać po 1989 roku.