Na skróty
Money.plGiełda w Money.plKomentarzeNajwiększy kryzys finansowy w historii ludzkości?
2008-10-27 08:47
Największy kryzys finansowy w historii ludzkości?

Największy kryzys finansowy w historii ludzkości?

Autor: Piotr Kuczyński

Poleć artykuł:
Oczy inwestorów całego świata wpatrzone były w piątek w to, co działo się w USA. Inwestorzy zastanawiali się, czy giełdy amerykańskie będą tym rycerzem na białym koniu, który (chwilowo) uratuje świat przed dalszą przeceną.

Przypomnę, że przed sesją indeks S&P 500 przebywał w trójkącie, a sygnałem kontynuacji wyprzedaży byłoby przełamanie (w cenach zamknięcia) poziomu 900 pkt. Przed sesją również gracze amerykańscy bombardowani byli samymi bardzo złymi informacjami. Załamanie indeksów w Azji, spadek PKB w Wielkiej Brytanii, ostrzeżenie Chin, które obawiają się o prognozy wzrostu gospodarki swojego kraju i całego świata - to wszystko pogłębiało pesymizm graczy. Na domiar złego Charles Bean, zastępca szefa Banku Anglii, powiedział, że ,,to jest prawdopodobnie największy finansowy kryzys w historii ludzkości". Poza tym po rynku krążyły pogłoski o szukaniu przez General Motors pomocy rządowej, dzięki której miałby przejąć Chryslera.

Żadnego znaczenia nie miały publikowane w piątek dane makro. Odnotujmy, że były tylko z pozoru znakomite. Sprzedaż domów na rynku wtórnym wzrosła aż o 5,5 procent (do najwyższego poziomu w ciągu ostatnich 13 miesięcy - procentowo największy skok od 5 lat). Problem jednak w tym, że ten wzrost wynikał ze sprzedaży tanich domów, bo mediana cenowa spadła aż o 9 procent, a na zachodzie USA nawet o 18,5 procent. Obniżało ceny (i zwiększały sprzedaż) pozbywanie się przez banki odebranych kredytobiorcom domów. Część graczy potraktowała ten raport nie tak jak powinna i akcje sektora budowlanego drożały.

Wszystko, co działo się na rynku walutowym, surowcowym i akcji miało jeden wspólny mianownik - trwała wymuszona sprzedaż aktywów. Inwestorzy na całym świecie wycofywali pieniądze zmuszając fundusze do niechcianej sprzedaży zawartości portfeli. Wycofywane z carry trade pieniądze wracały do miejsca skąd wyszły wzmacniając jena i dolara. Na giełdach akcji od początku sesji indeksy spadły po pięć procent i więcej, ale prawie natychmiast pojawili się chętni do kupna akcji. Indeksy przez 3,5 godziny powoli pięły się do góry, ale potem podaż znowu zaatakowała, co spotkało się z reakcją byków. Sesja zakończyła się jednak zwycięstwem niedźwiedzi - spadkiem o 3,5 procent. Nie ulega wątpliwości, że indeks S&P 500 opuścił dołem formację proporca dając sygnał kontynuacji wyprzedaży. Tylko błyskawiczny powrót nad 900 pkt. już w poniedziałek może zmienić tę sytuację. Jeśli indeks w poniedziałek nie wróci nad ten poziom to będzie dążył ku dnu bessy z 2002 - 2003 roku, czyli poziomu 780 pkt.

W Polsce piątek złoty rozpoczął od lekkiego umocnienia do głównych walut, ale potem znowu zaczął szybko tracić. Najszybciej tracił w stosunku do dolara i franka. W stosunku do euro było lepiej, bo tracący mocno funt tę walutę osłabiał. Skala wzrostu kursów zwiększyła się po tym jak Sławomir Skrzypek, prezes NBP, powiedział, że ,,na razie" nie przewiduje interwencji walutowej. Koło południa kursy walut w całym naszym regionie jednak nagle zawróciły, bo kurs EUR/USD ruszył do góry odbijając się od mocnego wsparcia na poziomie 1,25 USD (z 2006 roku). Tę korektę u nas przedłużył, ale po tak dużym osłabieniu realizacja zysków przez inwestorów grających na osłabienie złotego nie była żadnym zaskoczeniem.

GPW nie miała w piątek wyjścia. Panika w Azji i Europie doprowadziła do pięcioprocentowego spadku WIG20. Po kolejnym załamaniu się indeksów na innych giełdach ta strata zaczęła się pogłębiać, ale nie tak szybko jak za naszymi granicami. Widać było wyraźnie, że nasi gracze mają nadzieję na pomoc rynków amerykańskich i opanowanie paniki. Poza tym, mimo że przy sześcioprocentowym spadku to może brzmieć śmiesznie, nie było widać paniki. Jeszcze tydzień, dwa temu zawieszenie kontraktów w USA doprowadziłoby do potężnego spadku. W piątek było to tylko jednoprocentowe osunięcie (od poziomu sprzed decyzji). Zakończenie sesji (mimo, że WIG20 stracił 3,8 procent) też było z gatunku przyzwoitych.

Podaż się najwyraźniej kończy, ale to nie znaczy, że indeksy muszą rosnąć. Sesja w USA zakończyła się nieco lepiej niż oczekiwaliśmy, ale w Azji kontynuowana była przecena, więc dzisiaj nasz rynek powinien zacząć sesję spadkiem indeksów. Będziemy jednak jednym okiem zerkali na Węgry. MFW poinformował w niedzielę o osiągnięciu wstępnego porozumienia z Węgrami, którego celem jest ustabilizowanie gospodarki tego kraju, a cały pakiet zostanie ogłoszony ,,w ciągu kilku najbliższych dni". Jeśli na Węgrzech indeksy zaczną rosnąć, a forint będzie się wzmacniał to niewykluczone, że i u nas będzie spokojnie. Gdyby pomoc MFW nie pomogła Węgrom to na GPW niepokój wzrośnie.


Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 




Re: Największy kryzys finansowy w historii ludzkości?

rty / 83.7.119.* / 2008-10-27 11:15
"sygnałem kontynuacji wyprzedaży byłoby przełamanie (w cenach zamknięcia) poziomu 900 pkt."
Bajdurzenie, bajdurzenie, bredzenie.....

Re: Największy kryzys finansowy w historii ludzkości?

szron / 83.17.191.* / 2008-10-27 10:50
Od stycznia slysze nic tylko podaz sie konczy. Panie Piotrze - rynek jeszcze kilka miesiecy moze sie (szybciej lub wolniej) osuwac pod wlasnym ciezarem. I wszystko w tym temacie.

Re: Największy kryzys finansowy w historii ludzkości?

poszukujący sensu / 82.160.103.* / 2008-10-27 10:23
Chyba coś z Panem nie tak. Nie wiem czy nie powinien Pan zajrzeć do lekarza. Wyraźnie nie jest Pan sobą nie poświęcając ani jednego zdania słowom byłego szefa FED-u. Kiedyś nie pozwoliłby Pan sobie na taką ignorancję wobec bardzo ważnych faktów. Mam prośbę. Niech Pan rzetelnie analizuje i opisuje, albo da sobie spokój i skończy z próbami mieszania w kotle na swoje kopyto.

Re: Największy kryzys finansowy w historii ludzkości?

RINGO S... / 193.120.116.* / 2008-10-27 10:22
DO KONCA GRUDNIA EURO PO 4,3 DOLAR 3,7 NATOMIAST CHF 2,9 . ZLOTÓWKA LECI NA ŁEB NA SZYJE I WSZYSTKO NA TO WSKAZUJE ,ZE TAK BĘDZIE.

Re: Największy kryzys finansowy w historii ludzkości?

sb / 83.12.116.* / 2008-10-27 10:11
---PAMIĘTAJ----PAMIeTAJ---RUB ODWROTNIE JAK GADAJa TAK ZWANI analitycy BO TO ICH INTERESIE KARZA KOPOWAC SPRZEDAWAJ DO BUYLU

Re: Największy kryzys finansowy w historii ludzkości?

sb / 83.12.116.* / 2008-10-27 09:54
OKAZAŁO SIE ZE TE NAJWIEKSZE-NAJBARDZIEJ STABILNE SPÓŁKI NAJWIECEJ SPADAJA NAPRZEKUR WJAK ZWYKLE ANALITYKOM -A WSZYSCY JAK Z KSIEZYCA I NADAL UWARZAM WYSPRZEDAJCIE KUPICIE O 70% TANIEJ PISAŁEM TAK ROK TEMU JAKO dzi-dzi
mrm / 193.238.93.* / 2008-10-27 10:12
Capslock ci się włączył

Re: Największy kryzys finansowy w historii ludzkości?

Jubba / 193.111.166.* / 2008-10-27 09:45
Teraz to już nie USA, nie Azja, nie Europa tylko madziary nam zostały...Dlaczego nasze rządzące mądre główki nie zrobią nic w tej sprawie? Giełda leci, złoty leci a jak się nie potrafi samemu nic wymysleć to wystarczyłoby lekko pomałpować madziarów: Podnieść stopy, załatwić jakąś walutę od MFW lub z rezerw, które ponoć mamy fuże, by to wszystko uspokoić. Ale nie, nasi się zebrali i jedyne co potrafili wymyśleć to to, że "Nic nie będziemy robić, nasza gospodarka ma się dobrze, mamy tylko nauczkę by nie brać kredytu w złotówkach" Tak więc dzisiaj witamy średniowiecze na WIG 20. Poziom 1410. Miłego dnia życzę
szron / 83.17.191.* / 2008-10-27 10:53
osobiscie uwazam ze podniesienie stop procentowych mogloby zaszkodzic tylko naszej gospodarce. Zreszta Wegrzy podniesli stopy o 300pkt co zaowocowalo chwilowym i lekkim p*********** na kursie forinta - po czym dalej nurkowanie.
Jubba / 193.111.166.* / 2008-10-27 09:48
nie brać kredytu we frankach oczywiście :-) lub mamy nauczkę że nie braliśmy kredytów w złotówkjach :-)

?
Zacznij wprowadzać nazwę interesującego Cie waloru
Giełda na skróty
Indeks Wartość Zm. [%] Obroty [mln.]
WIG 36860,67 +0,02% 556,33
WIG20 2037,18 +0,07% 452,25
mWIG40 2245,61 -0,29% 76,79
sWIG80 9117,17 +0,53% 19,52
Indeks Wartość Zm. [%] Godz.
Dow Jones Industrial 12451,27 -0,63% 16:00
Nasdaq 2837,53 -0,07% 17:30
Nikkei 225 8580,39 +0,20% 15:28
DAX 6339,94 +0,38% 17:45