
Autor: Katarzyna Siwek
To spowodowało, że w poniedziałek węgierskie akcje jako jedyne na świecie traciły. Nie pozwoliło to na odbicie na warszawskim parkiecie. Przełożyło się też na kolejny wzrost rentowności naszych obligacji i rozciągnięcie premii za ryzyko inwestowania w nie do najwyższego poziomu od początków 2005 r. To wynik nie tylko złego nastawienia do aktywów z naszego regionu, ale szerzej do aktywów z rynków wschodzących. Widać, że coraz mocniej odczuwają kłopoty globalnej gospodarki. Wzrost PKB w Chinach w III kwartale zmniejszył się do 9%, najniższego poziomu od 2003 r., a w Indiach nieoczekiwanie zdecydowano się na cięcie stóp procentowych, by wspomóc gospodarkę. Stopy spadły z 9% do 8% mimo że inflacja przekracza 11%. Mamy też inne skutki zwalniania gospodarek na świecie. Deficyt budżetowy w Wielkiej Brytanii przez 6 miesięcy od marca do września sięgnął 37,6 mld funtów, najwięcej od 1946 r., czyli początku zbierania takich danych. Analitycy nie mają już wątpliwości, że również przyszły rok będzie bardzo trudny. Specjaliści z Deutsche Banku zapowiadają na 2009 r. 1,1% spadku PKB dla Grupy G-7 (USA, Japonia, Wielka Brytania, Francja, Kanada, Włochy, Niemcy). Będzie to największy spadek od Wielkiej Depresji. Światowa gospodarka ma wzrosnąć o zaledwie 1,2% wobec 3,2% w tym roku.
Słabe perspektywy gospodarcze skłoniły Bena Bernanke do wezwania do przygotowania planu pomocy gospodarce. Wsparcie fiskalne miałoby przede wszystkim być nakierowane na pomoc w dostępie do kredytu dla konsumentów, kupujących domy i dla biznesu. W tym można upatrywać przyczyn wczorajszej silnej zwyżki na amerykańskiej giełdzie. Korzystnie wypadły też wskaźniki wyprzedzające koniunktury, które we wrześniu w porównaniu z sierpniem poprawiły się. Natomiast w skali roku wciąż notują znaczny spadek. Lepszy od oczekiwanego wynik był pochodną wzrostu podaży pieniądza. To zaś można wiązać z działaniami poprawiającymi płynność na rynkach finansowych. W sumie więc z tych danych raczej nie płynie zbyt optymistyczny przekaz. Pewnie też dziś mało kto takiego oczekuje. Natomiast głównym pytaniem jest na ile słabe perspektywy gospodarcze odzwierciedlone już zostały w cenach akcji, a na ile jeszcze nie. Sądząc po wciąż wysokich wycenach amerykańskich spółek wciąż jeszcze jest miejsce na dostosowanie cen akcji do kiepskich warunków makroekonomicznych. Stąd czekamy na test poziomów 777-800 pkt przez S&P 500. Dopiero tam upatrywalibyśmy możliwości utworzenia twardszego dna. Wczorajszego wzrostu ze względu na bardzo niskie obroty na amerykańskiej giełdzie nie traktujemy ,,poważnie". Dla naszej giełdy wsparciem jest 28,5 tys. dla WIG. Trudności z oddaleniem się od niego sugerują, że warszawski parkiet trwalszego dołka będzie szukać niżej.
Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych.
"Chcemy uruchomić wspólną organizację gospodarczą, by efektywniej wykorzystać potencjał Polonii."
| Indeks | Wartość | Zm. [%] | Godz. |
|---|---|---|---|
| Dow Jones Industrial | 12451,27 | -0,63% | 16:00 |
| Nasdaq | 2837,53 | -0,07% | 17:30 |
| Nikkei 225 | 8580,39 | +0,20% | 15:28 |
| DAX | 6339,94 | +0,38% | 17:45 |
Brawo dla P.Kasi
Chociąz ktoś pisze to co mi się podoba :)
Brawo dla P.Kasi !
Re: Wciąż czekamy na twardszy dołek
Mozna kilka waznych rzeczy zaobserwowac.
Zlotowka slabnie, znaczy kapital zagraniczny dalej wychodzi z Polski. Pewnie z gieldy.
Oprocentowanie lokat bankowych dochodzi nawet do 10%, co wcale nie zacheca do inwestycji na gieldzie.
Wycena spolek wydaje sie na niskim poziomie, jak ktos wspomnial w niektorych przypadkach ponizej wartosci ksiegowej. Zakladajac ze polskie firmy nie stosuja kreatywnej ksiegowosci i nie podrasowuja liczb to same wskazniki zachecaja do kupna.
Slaba zlotowka, lepsza pozycja eksporterow, zlapia oddech i beda miec lepsze wyniki.
Naprawde ciekawe jak sie rozwinie sytuacja na polskiej gieldzie.
pozdrowienia,
Radsz
Re: Wciąż czekamy na twardszy dołek
Jej prognozy to przynajmniej nie glupi komentarz tego co juz mozna zobaczyc patrzac na wykresy (or rany spadek, hura wzrost) - tylko jakas prognoza. Sam ocen czy ci sie przyda, a jak nie umiesz napisac nic sensownego to daj sobie spokoj!
Re: Wciąż czekamy na twardszy dołek
Kocham Kaśkę
Kocham Kaśkę
Re: Wciąż czekamy na twardszy dołek
Re: Wciąż czekamy na twardszy dołek
21.10.Pekin (PAP/Bloomberg) - Inflacja w Chinach coraz niższa. We wrześniu inflacja spadła rdr do 4,6 proc. z 4,9 proc. w sierpniu - podało we wtorek w komunikacie krajowe biuro statystyczne.
Biuro statystyczne podało też, że we wrześniu produkcja przemysłu w Chinach wzrosła o 11,4 proc. po wzroście w sierpniu o 12,8 proc.
Sprzedaż detaliczna we wrześniu w Chinach wzrosła zaś rdr o 23,2 proc. wobec takiego samego wzrostu w sierpniu - podał organ statystyczny.(PAP)aj/ ana/
Re: Wciąż czekamy na twardszy dołek
Re: Wciąż czekamy na twardszy dołek
Re: Wciąż czekamy na twardszy dołek
co na money.pl każdy widzi