
Autor: Krzysztof Barembruch
Wydarzeniem dzisiejszego dnia nie będą jednak spadki na giełdzie, ale wyjątkowe osłabienie złotego.
Dominującą stroną na wczorajszej sesji był popyt. Od początkowych niewielkich plusów udało się indeksom wznieść na ponad pięć procent, ale zakończenie nie było już tak pozytywne.
Ogólne osłabienie na zachodnich parkietach i na rynkach naszego regionu (szczególnie Węgier) wywarło silny wpływ na warszawską giełdę. Szybko zaczęliśmy obniżać lot i końcówka przyniosła już tylko wzrost o ponad dwa procent.
Cały wczorajszy wysiłek byków już dziś może się obrócić przeciwko nim. Obrót na niemal dwa miliardy złotych wskazuje, że do gry zaczynają wchodzić większe instytucje. Z tej informacja, wynika że środowa sesja może być znaczącym punktem obrony jeżeli indeksy dziś wzrosną, ale jeżeli spadną to powstanie kolejna bariera przed popytem, który kiedyś przecież będzie musiał się pojawić.
Obserwując wczorajsze zachowanie giełd amerykańskich i tamtejszą 3-4 procentową przecenę można z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że scenariusz spadków jest dziś bardziej prawdopodobny.
Wydarzeniem dzisiejszego dnia nie będą jednak spadki na giełdzie, ale wyjątkowe osłabienie złotego. Dziś rano dolar kosztował już 2,90 złotego, zatem od rekordowego lipcowego poziomu 2,02 nasza waluta osłabiła się już o ponad 40 procent. Równie słabo złotówka wypada na tle franka - dziś musimy za szwajcarską walutę zapłacić 2,50.
Dla wszystkich kredytobiorców utrzymanie takiej dynamiki osłabiania się złotego będzie bardzo nieprzyjemne, bo każdy wzrost to większa rata kredytu.
Tak duże zmiany wynikają z coraz mniejszego zainteresowania naszym regionem przez zagranicznych inwestorów.
Sprzedając akcje i obligacje są oni zmuszeni do wymiany złotego na swoją walutę, a przez to kursy szybują w górę. Sytuacja zaczyna przypominać dokładnie taką jaka była w lipcu z tą różnicą, że wtedy każdy kupował złotego, a teraz go sprzedaje.
Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych.
Chcesz więcej złota?
Monety, sztabki, certyfikaty, akcesoria. Kup i zarabiaj więcej »
"Chcemy uruchomić wspólną organizację gospodarczą, by efektywniej wykorzystać potencjał Polonii."
| Indeks | Wartość | Zm. [%] | Godz. |
|---|---|---|---|
| Dow Jones Industrial | 12451,27 | -0,63% | 16:00 |
| Nasdaq | 2837,53 | -0,07% | 17:30 |
| Nikkei 225 | 8580,39 | +0,20% | 15:28 |
| DAX | 6339,94 | +0,38% | 17:45 |
Re: Złoty coraz słabszy
A myślę tak:
Amerykanie mają kłopot, potrzebują dolców na pilne płatności. Wcześniej, twardziele bezlitośnie łupili kogo się dało. Nam też się oberwało. Już nie wiedzieli co robić z tą kupą dolarów co im się uzbierała i rozwiało je po świecie. Teraz przyszła kryska na matyska, Oni koniecznie muszą mieć te dolary co wcześniej prze pier dzie.... lili. Dolara można było dostać za 2 złocisze. Dzisiaj tak ich przycisnęło, że tego dolca co sprzedawali po 2 złocisze teraz chcą spowrotem i płacić chcą nawet 3 i więcej złotego. Ciekawe ile na tym nasz NBP ugrał?
zarobic 80 -100% i odkupic dolara za 2,2 - 2,4 - takie zasady tej gry.