Na skróty
Money.plGiełda w Money.pl
Utrzymuje się awersja do ryzyka
2008-10-17 10:49
Utrzymuje się awersja do ryzyka

Utrzymuje się awersja do ryzyka

Autor: Katarzyna Siwek

Poleć artykuł:
Ostatnia sesja tego tygodnia nie zmieni raczej ogólnego obrazu rynków finansowych.

Składa się na niego słabość giełd, na których odbicie z początku tego tygodnia okazało się jedynie emocjonalnym odreagowaniem po jednym z najgorszych tygodni w historii rynków akcji. Uzupełnia go niechęć do rynków wschodzących, skutkująca wyprzedażą tamtejszych walut i osłabieniem obligacji. Negatywne nastawienie utrzymuje się względem surowców, a dolar pozostaje silny.

Te wszystkie elementy są charakterystyczne dla ostatnich tygodni, kiedy trwała na świecie drastyczna wyprzedaż. Zatem w zachowaniu żadnego z tych rynków nie widać pozytywnego symptomu na przyszłość. Jedynym pozytywnym zjawiskiem jest spadek stawek na rynku międzybankowych, choć w Polsce akurat nie ma to miejsca.

Nowym elementem na krajowym podwórku jest mocny wzrost rentowności obligacji. Wczoraj skoczyła w górę, drugi raz w tym tygodniu, o kilkadziesiąt pkt bazowych. Jednocześnie premia za ryzyko dl naszych 10-latek osiągnęła najwyższy od lat poziom. Mamy więc sytuację, która coraz bardziej zachęca do zainteresowania papierami skarbowymi - dochodowość rośnie mimo osłabienia, co prawda na razie niewielkiego, presji inflacyjnej. Do tej pory wszystkie ruchy w górę miało czysto fundamentalny charakter i były związane z perspektywą podwyżek stóp procentowych.

Najlepszym momentem do wejścia na rynek obligacji będzie przekroczenie przez rentowność poziomu 7%, aczkolwiek już teraz warto pomyśleć o stopniowej akumulacji. Po tym, jak pojawiły się plany szybkiego przyjęcia euro w Polsce, szansa na osiągnięcie takich poziomów oddaliła się, teraz jednak wydaje się to znów realne. Zwyżka zyskowności obligacji potwierdza negatywne nastawienie do aktywów z rynków wschodzących, z drugiej stanowi dodatkowy kłopot dla giełdy, gdyż wpływa na pogorszenie proporcji między akcjami i obligacjami w portfelach OFE. Udział akcji jest teraz mały, ale przy spadku cen papierów skarbowych zwiększa się.

Uwagę zwraca też dalsza słabość złotego. Nieuniknione wydaje się dotarcie euro do przynajmniej 3,75 zł, a dolara do 2,9 zł. W ostatnich trzech miesiącach nasza waluta spada w podobnej skali, jak inne waluty z emerging markets. Straciła swoją atrakcyjność dla inwestorów, podobnie jak inne waluty z naszego regionu, mimo że w I połowie tego roku zyskiwały wbrew tendencjom panującym na rynkach wschodzących. Istnieje ryzyko, że teraz nastąpi odreagowanie wcześniejszej siły. Inwestorzy zakładali, że nasz region nie jest narażony na kłopoty branży finansowej i gospodarcze, a teraz okazuje się, iż było to błędne założenie.

Mimo że wczorajsza sesja w Ameryce zakończyła się lepiej niż się zapowiadało to na początku, nie zmieniamy oczekiwań na najbliższy czas. Zakładamy, że znacznie większy wpływ obecnie będą mały czynniki makroekonomiczne. Nie zanosi się na dobre wiadomości z tej sfery, więc powinno to spychać S&P 500 do strefy 777-800 pkt. To zaowocowałoby zejściem WIG przynajmniej do 28,4 tys. pkt. Z tych poziomów mogłoby nastąpić większe i trwalsze odbicie.

Zwracamy też uwagę na kłopoty funduszy hedgingowych, które są na tyle duże, że potrzebne było stanowisko administracji amerykańskiej w sprawie pomocy dla nich. Henry Paulson stwierdził, że jej nie udzieli. W grę wchodzą jednak duże kwoty i pokaźne straty, co jest ważnym elementem kształtującym nastroje wokół rynków finansowych.

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 




No i stało się

Pilsener / 2008-10-17 13:33 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Zagranica pozbywa się polskich akcji - obniżono prognozy wzrostu, jednocześnie wypowiedzi różnych kompetentnych politruków o możliwości zablokowania swobody przepływu kapitału w sekotrze bankowym dodatkowo pogrążają i tak już pogrążone banki. Swoje dokładają surowce. No i inwestorzy już nie widzą tu "tygrysa" Europy środkowo-wschodniej, a raczej niemrawą pandę, która cierpi na identyczne dolegliwości co kraje wysoko rozwinięte, ale do nich należy. Byłem optymistą widząc w pełni przewidywalny zjazd do 1900 - ale właśnie spadamy w stronę 1700. Następny ruch należy do rządu - fajnie się przekuwało na socjal wzrost gospodarczy? W czasie poprzedniego kryzysu kraj rozwijał się w tempie 1,5-3% - tym razem może to być tylko 0,5-1,0%. Nadchodzi zapowiadany cud gospodarczy.
domektomek4 / 213.241.46.* / 2008-10-17 14:39
Coraz bardziej jestem przekonany o trafności czarnego humoru rysunkowego,gdzie nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii za rok 2008 otrzymała gospodyni domowa, pani Johnes za zakup świnki / domowej skarbonki /.

Re: Utrzymuje się awersja do ryzyka

domektomek4 / 213.241.46.* / 2008-10-17 13:03
Dziś w gazetach piszą o węgierskim kryzysie i wielce możliwych kłopotach pozostałych KDLudów.I co ciekawe na giełdach Europy tylko Węgry, Czesi i my jesteśmy na minusie. Dołuje również Austria.Niestety, wrzucono nas do jednego koszyka.

Re: Utrzymuje się awersja do ryzyka

Cezary1960 / 2008-10-17 12:49
p Katarzyno...dzięki za pragmatyczną intuicję...to rzadkość ,
Jedynie pani wieści acz iście hiobowo-kasandryczne są pozytywnie weryfikowalne przez rynek i rzeczywistość.
Jest pani współczesną wersją Pytii, acz zapewne bez obłoku w tle. Rgds
Jaro123456 / 85.89.189.* / 2008-10-19 11:44
PANI KAŚKA CZĘSTO korzysta z wypowiedzi PIOTRA KUCZYŃSKIEGO - ostatni jej komentarz był prawie PLAGIATEM - poczytajcie sobie oba komentarze i porównajcie je - wystarczy w google wpisac - blog Piotra Kuczyńskiego.
JAro123456 / 85.89.189.* / 2008-10-19 11:44
PANI KAŚKA CZĘSTO korzysta z wypowiedzi PIOTRA KUCZYŃSKIEGO - ostatni jej komentarz był prawie PLAGIATEM - poczytajcie sobie oba komentarze i porównajcie je - wystarczy w google wpisac - blog Piotra Kuczyńskiego.

Re: Utrzymuje się awersja do ryzyka

lkjh / 83.7.9.* / 2008-10-17 12:46
"Uwagę zwraca też dalsza słabość złotego. Nieuniknione wydaje się dotarcie euro do przynajmniej 3,75 zł, a dolara do 2,9 zł."
Moim zdaniem myli się Pani w tej kwestii............
No chyba, że będziemy mieli BANK RUN!
Buhahahaha!

Re: Utrzymuje się awersja do ryzyka

jaroslaw74 / 2008-10-17 12:14 / Uwaga! Łamie regulamin forum
Kaśka jak wszystko wiesz to powiedz kiedy będzie odbicie bo trzymam na lokacie kasę i czekam na dno???
Cezary1960 / 2008-10-17 12:51
odbicie istnieje i codziennie jest zwielokrotniane w sensie psychologicznym. vide komentarze

Jaka awersja??? Analityczny bełkot.

Jubba / 193.111.166.* / 2008-10-17 11:21
USA nie pozwolą Europie ani Azji urosnąc.
Oni mają monopol na zarabianie kasy. W tym tygodniu Europa, Azja -10, Stany +5. Wszystko na temat. Na tym całym ich kryzysie robią cały świat jak chcą i tyle. Banki im dały mało??? To im Azja i Europa da i to za darmo!!!

Re: Utrzymuje się awersja do ryzyka

Pilsener / 2008-10-17 11:04 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Ciekawe, czy 1850 się obroni - smażąc się na słońcu w wakacje 07 zakładałem, że zacznę duże zakupy akcji, gdy ten cały cyrk wyraźnie zjedzie poniżej 1900 - teraz jednak się waham, bo przecież kupić zdążę - planowałem kupować transzami, żeby uśrednić ceny, jednak wsiorbanie większej liczby akcji przy obecnej sytuacji nie wchodzi w grę. Czekam przynajmniej na mocne sygnały obrony wsparcia przy 1850 - jeśli będzie "się waliło i paliło" a 1850 nie padnie - to będzie coś. Na razie obawiam się namocniej tego, że jak inwestorzy wrócą - to nie na GPW. W ogóle do 2015-2020 zakładam całkowite wycofanie się z GPW, ale pożyjemy, zobaczymy - sytuacja przecież zmienia się dynamicznie.
LordFury / 2008-10-17 11:24 / portfel
Ja właśnie zacząłem realizację podobnego planu. Zakup pierwszej małej transzy akcyjnych zlecony - realizacja wg wyceny za 8 minut :), więc nie obraziłbym się, gdyby na chwilę pociągnęli w dół. No i potem dalsze partie w lokalnych dołkach w kolejnych tygodniach...
LordFury / 2008-10-17 11:41 / portfel
Heh, jak na życzenie poszło, no to teraz up poproszę... :)
Greg1978 / 87.205.215.* / 2008-10-17 12:33
Co kupowałeś ??? Akcje ? brzmi tak jakbyś kupował TFI - a tego nie da się przecież kupować on line ? W Polsce nie ma jeszcze ETF-ów - chyba że o czymś nie wiem ??? Proszę o odpowiedź (?)
LordFury / 2008-10-17 13:34 / portfel
TFI. Możliwość kupna "prawie w czasie rzeczywistym" daja obecne zasady konwersji jednostek niektórych funduszy w mBanku. Może na przykładzie dzisiejszej, konkretnej transakcji:

* przede wszystkim nie może to być zakup, bo wtedy trwa to 1-2 dni
* opóźnienie to można obejść przez konwersje z innego funduszu z krótkim opóźnieniem w realizacji transakcji
* takimi funduszami są np. oba subfundusze pieniężne Skarbca (kasa i gotówkowy)
* zlecenia konwersji złożone do godziny 11-tej są w ich przypadku realizowane wg wyceny z tego samego dnia, a zatem jesli złożyłem dziś rano zlecenie konwersji pieniężny->akcyjny, to akcyjny wejdzie mi wg wyceny na dzisiaj
* z prospektów niektórych funduszy można wyczytać, kiedy i jak dokładnie odbywa się wycena - w przypadku funduszu "Skarbiec Akcja" jest to zawsze godzina 11.30 danego dnia
* więc finalnie zlecenie konwersji "Skarbiec Gotówkowy" na "Skarbiec Akcyjny" złożone dzisiaj o godzinie np. 10.30 znacza dla mnie nabycie udziałów funduszu akcyjnego wg stanu giełdy o 11.30.

Niestety o podobny mechanizm ciężko przy pozbywaniu się udziałów akcyjnych - tam trudniej jest oszukać związany z funduszami czas oczekiwnia na realizację transakcji.

Pozdrawiam
Greg1978 / 87.205.215.* / 2008-10-17 18:31
Ok, to wszystko jasne, choć prościej byłoby gdyby w końcu pojawiły sie ETF-y - szczególnie przy obecnej zmienności. Inna możliwość to wrzucenie koszyka zleceń na spółki z WIG20 PKC - wtedy też nabywasz po cenie rzeczywistej. Ps- cholerne obligacje - włożyłem tam całą kase we wrześniu i jak na razie -1%. Pozdrawiam !
cromax / 2008-10-17 13:25
No a Supermarket Funduszy Inwestycyjnych w mBanku?

Najnowsze w Money.pl