
Autor: Jacek Mysior
Inwestycje w akcje to jedyny sposób na pomnożenie oszczędności? Brzmi z pozoru absurdalnie, jednak z analizy Money.pl wynika, że dziś trudno o lepszą alternatywę.
Lokaty tracą na atrakcyjności - największy gracz na rynku PKO BP zdecydował o obniżeniu oprocentowania swoich lokat. W ślad za głównym graczem pójdą inne banki. Na obligacjach również trudniej zarobić. Spekulacje na walutach to raczej zajęcie dla wybranych. Drożeje co prawda złoto, ale drożeje już zbyt długo i bańka w końcu pęknie.
| Czytaj w Money.pl | |
![]() |
Analitycy radzą, w co inwestować w czasie kryzysu Pomysłów nie brakuje. Wszystko zależy od naszych zasobów finansowych, długości inwestycji i ryzyka jakie jesteśmy gotowi podjąć. Czytaj Mikrofon Money.pl |
Akcje i jednostki funduszy inwestycyjnych w szybkim tempie tanieją od dawna i wiele osób na nich straciło. Jednak właśnie przez to dziś indeksy giełdowe mają więcej przestrzeni do wzrostów niż do spadków. W cenach jest już mnóstwo negatywnych informacji zarówno z zagranicznych rynków, jak i naszej gospodarki. Trzy znaczące fale wyprzedaży zrobiły swoje. Mimo, że trwałej oznaki poprawy jeszcze nie widać, prędzej czy później nastąpi. To oznacza, że kupione teraz akcje bądź jednostki funduszy będą w stanie przynieść za kilka lat zadowalający zysk.
Dlaczego nie lokaty
Do niedawna pozwalały zarobić nawet blisko 10 proc. w skali roku. To już przeszłość. PKO BP zdecydował się na obniżenie oprocentowania oferowanych lokat średnio o pół procent w skali roku.
Opłacalność lokat spada od stycznia. Najlepiej oprocentowane depozyty w bankach to obecnie nieco ponad 7 proc. w skali roku. Tymczasem planowane obniżki stóp procentowych NBP sprawiają, że kolejne obniżki oprocentowania to tylko kwestia czasu.
Na obligacjach zarobiło niewielu
Nienajlepiej dla inwestorów dzieje się na krajowym rynku obligacji, gdzie sytuacja jest bardzo zmienna. Skutkuje to w ostatnim czasie większymi wahaniami wartości jednostek uczestnictwa funduszy zaangażowanych w papiery skarbowe. Ostatnie miesiące pokazały, że zarobić na krajowych obligacjach udało się niewielu funduszom. Roczna stopa zwrotu była w najlepszym razie zbliżona do oprocentowania najkorzystniejszych lokat bankowych. To stawia fundusze w gorszej pozycji - perspektywa zarobku jest mniej pewna od zysku z lokaty.
Na walutach trudniej się obłowić
Pokaźne zyski przyniosły w ostatnich miesiącach inwestycje oparte na walutach. Powodem był taniejący złoty. Prawdziwym inwestycyjnym hitem, który wypłynął dzięki gwałtownemu osłabieniu naszej waluty, okazały się fundusze obligacji dolarowych. Niektórym udało się osiągnąć zyski porównywalne do funduszy akcji w czasie hossy.
Ale czas wysokich zysków z walut już się skończył. W lutym tego roku euro było najmocniejsze wobec złotego od 5 lat , a nasza waluta o krok od ustanowienia rekordu słabości.
Inwestorzy uwierzyli w czarny, recesyjny scenariusz dla naszej gospodarki, której zaszkodziła kondycja innych gospodarek regionu. Prawda jednak jest taka, że to właśnie Polska gospodarka wyróżnia się pozytywnie na tle regionu. Dlatego prawdopodobieństwo umocnienia złotego w perspektywie kilku najbliższych miesięcy jest znacznie większe niż dalszy spadek wartości.
Inwestycja w waluty wiąże się więc z dużym ryzykiem strat, gdy złoty zacznie zyskiwać na wartości.
Pora na fundusze akcji?
Wyniki funduszy są już tak złe, że dużo gorsze być nie mogą. Trwające od kilkunastu miesięcy spadki cen akcji spowodowały, że straty niektórych z nich przekroczyły 50 procent w skali roku.
Akcje spółek notowanych na giełdzie w Warszawie są obecnie najtańsze od kilku lat, a główne wskaźniki naszego rynku akcji cofnęły się niemal do początków ostatniej hossy, która rozpoczęła się w latach 2002-2003.
| WIG20 spadł do poziomów sprzed pięciu lat |
Warto jednak pamiętać, że jednostek nie opłaca się kupować, gdy same fundusze do tego zachęcają w reklamach. Robią to zwykle wtedy, gdy mogą się pochwalić wynikami np. z ostatnich lat. Dla inwestora to wiadomość, że najlepszy moment na kupno minął. Inwestorzy nie powinni powtarzać niedawnego błędu i sugerować się wyłącznie historycznymi dokonaniami funduszy, które nie są żadną wskazówką na przyszłość.
Kupuj z głową
Inwestycja na rynku funduszy może okazać się opłacalna, jeśli podejdziemy do niej rozsądnie:
| Raport Money.pl | |
![]() |
2008: Rekordowy rok kredytów i depozytów Łączna wartość kredytów w ubiegłym roku sięgnęła niemal 600 mld zł i była o 36 proc. większa niż w 2007 roku. W 2008 roku najszybciej rosło zadłużenie osób fizycznych, aż o 44 proc. do 367 mld zł. zobacz raport Money.p |
Kilkudziesięcioprocentowe straty w skali roku stały się obecnie normą na rynku funduszy. Nie należy jednak zakładać, że te podmioty, które spadły najmocniej będą teraz najszybciej odrabiać straty. W funduszach akcji najważniejsza jest stabilność osiąganych wyników. Dotyczy to nie tylko bessy, ale również nie tak odległej hossy.
ZOBACZ TAKŻE:
"Chcemy uruchomić wspólną organizację gospodarczą, by efektywniej wykorzystać potencjał Polonii."
O tym, że Grecja będzie musiała wyjść ze strefy euro, przekonani są ekonomiści pytani przez Money.pl. Mówią też, co czeka rynki.
Re: Koniec atrakcyjnych lokat. Co się jeszcze opłaca?
Re: Koniec atrakcyjnych lokat. Co się jeszcze opłaca?
400k to zupełnie inny pieniądz niż 2k
inaczej się do tego podchodzi, inne instrumenty są dostępne.
Re: Koniec atrakcyjnych lokat. Co się jeszcze opłaca?
Mam do wyboru: Konta osobiste, lokaty, akcje, obligacje, fundusze inwestycyjne, Inne aktywa (np. kupując grunt, dzieła sztuki, złoto, czy też waluty obce)....Uzasadnijcie podjętą decyzję..
Liczę na odpowiedzi...
co zrobić?
Uzasadnijcie swoje odpowiedzi..
Z góry dziękuje...
Re: Koniec atrakcyjnych lokat. Co się jeszcze opłaca?
która rozważam obecnie.
Re: Koniec atrakcyjnych lokat. Co się jeszcze opłaca?
To takie krotkie pytanie kwota 30 000 $ , w co mozna to zainwestowac ?
dzieki za odpowiedzi
Re: Koniec atrakcyjnych lokat. Co się jeszcze opłaca?
Re: Koniec atrakcyjnych lokat. Co się jeszcze opłaca?
Re: Koniec atrakcyjnych lokat. Co się jeszcze opłaca?
Re: Koniec atrakcyjnych lokat. Co się jeszcze opłaca?
Re: Koniec atrakcyjnych lokat. Co się jeszcze opłaca?
Co się jeszcze opłaca?
Re: Koniec atrakcyjnych lokat. Co się jeszcze opłaca?
POPRAWY SYTUACJI SPOŁECZEŃSTWA " - "pobudzenia" - jak ja lubię to modne słowo. Takie pobudzanie przypomina mi układ dwóch silników połączonych z akumulatorem - silnik polityczny podbiera więcej z ledwie ciepłego akumulatora, by podkręcić drugi silnik, napędzający gospodarkę - ale to oczywiście się nie udaje i system zwalnia, bo silnik pomocniczy powoduje straty mocy (choćby przez tarcie) i w efekcie do silnika podstawowego trafia mniej mocy, niż przed pobudzaniem. Japończycy tak pobudzali, że skończyli w deflacji i z gigantycznym długiem publicznym - mimo to niczego się nie nauczyli i dalej chcą pobudzać. System, który ma pobudzać de facto na gospodarce pasożytuje i ją spowalnia.
Można też "pobudzić" gospodarkę legislacyjnie - np. zmusić silnik podstawowy, by generował więcej mocy (jak np. banki zmuszano do udzielania kredytów NINJA), jednak ten przez to szybko się zatrze a konsewkencje są o wiele poważniejsze niż osiągnięte, krótkotrwałe, sztucznie wywołane prosperity.
Dzisiejsi "pobudzacze" stoją nawet w sprzeczności z klasyczną szkołą państwowego interwencjonizmu gospodarczego, która zakładała łagodzenie cyklów koniunkturalnych poprzez obniżanie podatków i konsumpcję nadwyżek w czasie kryzysu a odwrotne postępowanie w czasie prosperity - a co robią "pobudzacze"? W czasach kryzysu nakładają nowe podatki - żeby oczywiście mieli za co pobudzać.
Reasumując: pobudzanie gospodarki to bzdura, termin polityczny, a nie ekonomiczny, w żaden sposób nie uda się nikomu pobudzić gospodarki z jej własnych pieniędzy - jedyne co to pobudzi, to partyjny aktyw.
Re: Koniec atrakcyjnych lokat. Co się jeszcze opłaca?
Takie życie - jednych boli, że stracili 80%, innych że nie zarobili a jeszcze innych, że zarobili za mało bo kupili ojro a nie dolary :)
Re: Koniec atrakcyjnych lokat. Co się jeszcze opłaca?
Straty niektorych z nich to przekroczyly 80 % i wiecej,droga Redakcjo.
Re: Koniec atrakcyjnych lokat. Co się jeszcze opłaca?
Re: Koniec atrakcyjnych lokat. Co się jeszcze opłaca?
http://www.mbank.pl/indywidualny/lokaty/stale/mLOKATA/index.html#tabs=3
Stoi jak byk napisane ze 4% za 2-miesieczna. Co bys chcial zeby wyslali ci specjalne powiadomienie poleconym czy jak??
Wzywamy Rządzących do obrony polskich interesów i polskich rodzin....
Pomorska Izba Przemysłowo-Handlowa
Gdańsk, 2009-03-03
Prezes PIPH Jerzy Kowalski
www.piph.pl