
Autor: Jacek Mysior
Początek roku był niezwykle dramatyczny. Gwałtowne spadki na rynkach akcji dotknęły parkiety na całym świecie z giełdą w Nowym Jorku na czele.
Bezpośrednia przyczyną wyprzedaży akcji na rynkach było skumulowanie niekorzystnych danych makroekonomicznych największej gospodarki świata, co prowadziłoby do znacznego spowolnienia wzrostu gospodarczego.
Ponadto obawiano się coraz większych strat instytucji finansowych poniesionych w związku z odpisami z tytułu pokrycia ryzykownych kredytów hipotecznych.
Nad Stanami Zjednoczonymi zawisła realna groźba recesji. Aby zapobiec niewypłacalności amerykańskich kredytobiorców oraz uspokoić sytuację na rynkach finansowych Fed obniżył w styczniu dwukrotnie stopy procentowe łącznie o 1,25 proc. zwołując w tym celu specjalne posiedzenie.
Szczególnego znaczenia dla inwestorów giełdowych na świecie nabrały publikacje wyników kwartalnych amerykańskich spółek, w których próbowano szukać oznak spowolnienia gospodarki.
| Prognoza Money.pl |
|
Drugie półrocze 2008 roku może przynieść dalszą kontynuację spadków na GPW. Ale wiele będzie zależało od ewentualnej poprawy nastrojów na zagranicznych parkietach. Kliknij i przeczytaj cały tekst |
Dodatkowo pojawiło się globalne zagrożenie rosnącą inflacją. Jednej z jej przyczyn upatrywano w gwałtownie drożejącej ropie na światowych rynkach towarowych. Nagłe skoki cen surowca były negatywnie odbierane przez inwestorów giełdowych. W pierwszym półroczu indeks 30 największych spółek przemysłowych USA stracił na wartości 14 proc. Straty na innych rozwiniętych rynkach osiągnęły podobny poziom.
Z ciekawą sytuacją mieliśmy do czynienia na giełdach rynków wschodzących. O ile na początku roku wszystkie parkiety tej grupy państw ugięły się pod falą wyprzedaży akcji, to w kolejnych miesiącach zachowywały się odmiennie.
W większości przypadków na giełdach dalej dominowały spadki przerywane tylko niewielkimi korektami. Najbardziej ucierpiały takie rynki jak Chiny czy Indie, na które jeszcze do niedawna szerokim strumieniem napływał kapitał zagraniczny. Tam jednak akcje okazały sie najbardziej przewartościowane. Obawy o utrzymanie wysokiego tempa wzrostu gospodarek Chin oraz Indii okazały się pretekstem do pozbywania i tak już bardzo drogich akcji.
Na niektórych giełdach sytuacja jednak stopniowo ulegała poprawie czego efektem jest zakończone na plusie półrocze. Miało to związek z selektywnym podejściem globalnych funduszy inwestycyjnych do inwestycji na rynkach wschodzących. Za najbardziej perspektywiczne inwestorzy uznali rynki w Brazylii oraz Rosji, w wyniku czego tam najchętniej nabywali akcje.
Nasz rynek akcji zachowywał się w analogicznym okresie znacznie słabiej niż inne rynki rozwinięte. Główny barometr naszej giełdy wskaźnik WIG osunął się w dół o 26 proc. Na koniec półrocza Indeks ten osiągnął wartość z lipca 2006 roku.
Do znacznie głębszej, w porównaniu z rozwiniętymi rynkami, przeceny na naszej giełdzie doprowadziły przede wszystkim TFI pozbywające się w pośpiechu akcji by mieć gotówkę dla masowo wycofujących swoje środki klientów.
Długoterminowy trend wzrostowy trwający na naszym rynku akcji od 2003 roku został przełamany. Indeks największych spółek WIG20 zakończył półrocze na poziomie 2591 pkt . To 25 proc. niżej niż na koniec 2007 roku. WIG20 spadł tym samym do poziomu najniższego od 2 lat.
Po silnej przecenie akcji w styczniu sytuacja w kolejnych miesiącach się uspokoiła. Wskaźniki giełdowe naszego rynku poruszały się w trendzie bocznym. Od lutego można było zaobserwować mniejsze zainteresowanie inwestorów akcjami o czym miały świadczyć coraz niższe obroty na rynku.
Osobnego potraktowania wymagają małe i średnie spółki notowane na naszej giełdzie. W pierwszym półroczu kontynuowany był odwrót inwestorów, zapoczątkowany w połowie 2007 roku, od podmiotów o mniejszej kapitalizacji. Wyceny wielu spółek spadły do poziomów sprzed 2-3 lat. Zniżkujące kursy akcji znalazły odzwierciedlenie w wynikach funduszy inwestycyjnych zaangażowanych w małe i średnie podmioty, które okazały się najgorsze spośród wszystkich kategorii funduszy.
Wskaźniki giełdowe skupiające średnie i małe spółki mWIG40 i sWIG80 zniżkowały od początku roku odpowiednio o 35 i 30 proc.
"Chcemy uruchomić wspólną organizację gospodarczą, by efektywniej wykorzystać potencjał Polonii."
Zarządzający funduszami Union Investment dość optymistycznie oceniają najbliższe miesiące.
Re: Pół roku strat - podsumowanie sytuacji na giełdach
Zobaczymy kiedy w Polsce powstanie pierwszy fundusz EIBO. Będzie wiadomo ile lat Polska jest za ...
coleos.pl
Re: Pół roku strat - podsumowanie sytuacji na giełdach
Fakt jest jeden, odplywa kapital spekulacyjny tysiecy Kowalskich. Trzeba poczekac az ostatni maruderzy wreszcie sie wycofaja i sytuacja sie ustabilizuje. Na mega wzrosty nie mozna liczyc ale przynajmniej nie bedzie gwaltownych spadkow.
Re: Pół roku strat - podsumowanie sytuacji na giełdach
Skrzypek i opozniona walka z inflacja to dziedzictwo PiSu.
Re: Pół roku strat - podsumowanie sytuacji na giełdach
Re: Pół roku strat - podsumowanie sytuacji na giełdach
Ten rząd to tacy sami nieudacznicy jak ich poprezdnicy tylko bardziej medialni
Dlaczego brak bilizszych nam rynków ?
Czyli za rzadów Tuska jesteśmy gorsi od sąsiadów.
Delikatnie mówiac wszystkoi poniżej 20% (conajmniej -6%) to efekt rządów Tuska.
No chyba że nacjonalizuje :-(