
Autor: Paweł Zawadzki
W ciągu najbliższych sześciu miesięcy WIG20 może wzrosnąć od 7 do nawet 15 procent. Wcześniej prawdopodobnie czekają nas jednak spadki, które warto wykorzystać do kupna akcji.
Po niezbyt udanej dla giełdowych inwestorów pierwszej połowie lutego do gry zdecydowanie włączyli się kupujący. Wypchnęli oni WIG20 na najwyższy poziom od początku trwającej od lutego 2009 roku hossy. Od tamtej pory indeks największych notowanych na GPW spółek zyskał już ponad 100 procent.Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej
W ostatnich dniach WIG20 utrzymuje się w okolicach poziomu 2800 punktów, jednak chętni do kupowania akcji nie są w stanie zdecydowanie pokonać tej bariery. Czy w końcu im się to uda? Czy akcje w najbliższym czasie dadzą zarobić? Money.pl zapytał o to analityków.
Najpierw korekta, później znów w górę?
Ankietowani specjaliści obstawiają, że indeks największych spółek w ciągu najbliższych sześciu miesięcy wzrośnie od ponad 7 do niemal 15 procent. Największym optymistą jest Tomasz Manowiec z Biura Maklerskiego BGŻ.
- Pozytywnie na giełdę powinno wpływać lepsze postrzeganie Polski przez inwestorów zagranicznych. Atrakcyjne wyceny spółek w zestawieniu z rynkami zagranicznymi oraz plany zbicia deficytu o połowę w ciągu dwóch lat powinny być docenione przez zagranicę - uważa Manowiec.

źródło: Money.pl na podstawie prognoz analityków
Pałka: Spadki wykorzystaj do kupna akcji
Czy już teraz warto kupować akcje, czy może poczekać na niewielką korektę, która pozwoli nabyć je taniej? Tutaj zdania są podzielone. Największą korektę w perspektywie trzech miesięcy obstawia Tomasz Jachowicz z DnB NORD. Jednak w ciągu kolejnych trzech miesięcy oczekuje mocnego odbicia.
- Nie upatrywałbym szczególnego pretekstu do rozpoczęcia korekty. Przemawiają za nią obecne poziomy cenowe. Przejściowe turbulencje mogą być związane z kłopotami któregoś z krajów strefy euro - prognozuje Jachowicz.
- Krótkoterminową realizację zysków wykorzystałbym jednak do kupowania akcji - zaleca analityk DnB Nord wspominając o perturbacjach spowodowanych problemami Grecji, po których inwestorzy znów ruszyli do kupowania akcji.
| Prognozy analityków dla WIG20 |
||||
| analityk | instytucja | 1M |
3M |
6M |
| Paweł Cymcyk | AZ Finanse | 2850 | 3000 | 3100 |
| Tomasz Jachowicz | DnB NORD | 2700 | 2500 | 3000 |
| Marcin R. Kiepas |
X-Trade Brokers |
2600 |
2800 |
3000 |
| Tomasz Manowiec | BGŻ | 2850 |
3000 |
3200 |
| Bartosz Sawicki |
TMS Brokers |
2950 |
2850 |
3100 |
| Paweł Zawadzki | Money.pl | 2720 | 2950 | 3130 |
źródło: Money.pl na podstawie prognoz analityków
"Chcemy uruchomić wspólną organizację gospodarczą, by efektywniej wykorzystać potencjał Polonii."
Sprawdź, kiedy kupować akcje oraz czy postawić na blue chipy, czy może na średnie i małe spółki.
Re: Najgorsza prognoza dla giełdy: 7 procent zysku w pół roku
poszaleli chłopcy....
Analitycy od 7 boleści....:)
Co jeden to lepszy.
Re: Najgorsza prognoza dla giełdy: 7 procent zysku w pół roku
Re: Najgorsza prognoza dla giełdy: 7 procent zysku w pół roku
Re: Najgorsza prognoza dla giełdy: 7 procent zysku w pół roku
Re: Najgorsza prognoza dla giełdy: 7 procent zysku w pół roku
Re: Najgorsza prognoza dla giełdy: 7 procent zysku w pół roku
Re: Najgorsza prognoza dla giełdy: 7 procent zysku w pół roku
Nigdy nie wierz analitykom!
Pozdrowienia dla tych co nie wierza analitykom a robia swoje.
Róbmy swoje, pozdrawiam.
Re: Najgorsza prognoza dla giełdy: 7 procent zysku w pół roku
Re: Najgorsza prognoza dla giełdy: 7 procent zysku w pół roku
nie ma komu oddać śmiecia tzw.akcje na górce i już nie będzie komu kasę w Polsce obecnie mają tylko mądrzy ludzie głupich oskubaliście do gołej skóry 2-3 lata temu
Re: Najgorsza prognoza dla giełdy: 7 procent zysku w pół roku
Indeksy albo wzrosną ,lub też mogą spaść.
Będzie to następstwem pozytywnej lub negatywnej reakcji inwestorów na doniesienia ze światowych gospodarek.
Może nastąpić jeszcze inny scenariusz.
Byki i niedźwiedzie znajdą się w klinczu i wtedy będziemy mieli doczynienia z trendem bocznym.
A to jest najgorszy z możliwych wariantów.
A teraz proszę mi zapłacić za analizę.
Większą skuteczność w swoich przepowiedniach ma pogodynka z telewizji.
Fajny zawód nic nie ryzykujesz ,a co ma być i tak będzie.
Jak prognozy się nie sprawdzą ,to i tak można znaleźć jakieś wytłumaczenie.np.wpływ palonego kadzidełka na wielkość dziury ozonowej.
I na koniec znana formułka:
Przedstawiony materiał ma wyłącznie charakter informacyjny i nie powinien być wyłączną podstawą podejmowania decyzji inwestycyjnych.
P.S.
Ryzyko zawsze spada na inwestora.A domy maklerskie ,banki i tak swoje zarobią na prowizjach od zleceń bez względu jaką decyzję podejmiesz i czy giełda urośnie czy spadnie.
Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów.