wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Wall Street odbiła po największym spadku od ośmiu miesięcy. Trump odrzuca zarzuty

Wall Street odbiła po największym spadku od ośmiu miesięcy. Trump odrzuca zarzuty

Fot. Xinhua/eyevine/EAST NEWS

Czwartkowa sesja w Nowym Jorku przyniosła wzrosty głównych indeksów. Sytuacja polityczna w Waszyngtonie pozostaje jednak źródłem niepewności i ryzykiem dla reform podatków. Nie milkną głosy, że są podstawy do impeachmentu prezydenta Donalda Trumpa. Ten odrzuca zarzuty.

Do wzrostu awersji do ryzyka na skalę globalną przyczyniły się wątpliwości wokół prezydenta Trumpa i w związku z tym obawa, że nie dojdzie do planowanych obniżek podatków dla firm. Z tego powodu akcje spadały w środę i to najmocniej od ośmiu miesięcy. Czwartek stał się jednak okazją do odbicia. Częściowo przyczynił się do tego sam prezydent, który zaprzeczył części zarzutów oraz zasugerował, iż obecna sytuacja jest zainicjowana przez byłą administrację prezydenta Obamy.

Dow Jones Industrial wzrósł na zamknięciu o 0,27 proc. do 20 663,08 pkt., S&P 500 zwyżkował o 0,37 proc. do 2 365,72 pkt., Nasdaq Comp. zyskał 0,73 proc. do 6.055,13 pkt.

Indeksy na krótko sparaliżowane zostały wiadomością o wjechaniu rozpędzonego samochodu w grupę ludzi na nowojorskim Times Square, gdzie zginął człowiek, a 22 osoby zostały ranne. Okazało się, że to nie akt terroryzmu, co natychmiast uspokoiło nastroje na giełdzie - podała agencja Reuters.

Notowania na Wall Street

Pojawiają się głosy, również wśród obozu Republikanów, że są podstawy do postawienia prezydenta przed sądem Kongresu (tzw. procedura impeachmentu), gdyby została dowiedziona próba nakłaniania przez Trumpa w lutym ówczesnego dyrektora FBI Jamesa Comeya do zakończenia śledztwa prowadzonego przez jego agencję wobec Michaela Flynna, byłego doradcy prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego - podaje PAP.

Kilka dni wcześniej Trump zdymisjonował Comeya, po czym, jak donosił Washington Post, w rozmowie z ministrem spraw zagranicznych Rosji wyjawił tajemnice państwowe.

Rynki obawiają się, że kolejna burza polityczna w Waszyngtonie odwróci uwagę polityków od zapowiadanych reform prowzrostowych, czyli obniżki podatków, wzrostu wydatków na infrastrukturę oraz deregulacji. Wzrosty na światowych giełdach w ostatnich miesiącach napędzane były przez oczekiwania na wprowadzenie obiecywanych zmian.

Czwartek przyniósł kolejne, niekorzystne dla Trumpa i jego otoczenia informacje. Agencja Reuters podała, iż w ostatnich siedmiu miesiącach - zakończonej w listopadzie 2016 r. - kampanii prezydenckiej Michael Flynn oraz inni doradcy Trumpa co najmniej 18 razy kontaktowali się z przedstawicielami Rosji.

Obawy o stabilność polityczną w USA znajdują odzwierciedlenie w wycenianym przez kontrakty na stopę Fed prawdopodobieństwie podwyżek stóp procentowych w USA. Szanse na wzrost kosztu pieniądza w Stanach w czerwcu wahają się w przedziale 80-90 proc. wobec blisko 100 proc. kilka dni temu. Do ok. 35 proc. spadło prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki w grudniu. Marcowe projekcje Rezerwy Federalnej zakładały w sumie trzy podwyżki w 2017 r.

Obawy o przyszłość reform Trumpa starał się zmniejszyć Steven Mnuchin, sekretarz skarbu USA. W czwartek wieczorem powiedział, że wciąż liczy na to, że uda się wprowadzić zapowiadane cięcia podatków jeszcze w tym roku. Dodał też, że administracja Trumpa nie planuje dzielenia banków inwestycyjnych od komercyjnych. Wcześniej Biały Dom zapowiadał, że popiera częściowe przywrócenie ustawy Glass-Steagall, która zakazywała łączenia tych dwóch działalności - pisze PAP.

Loretta Mester, prezes Rezerwy Federalnej w Cleveland, powtórzyła w czwartek wcześniejszy pogląd, że Fed powinien kontynuować cykl podwyżek stóp procentowych, ponieważ gospodarka USA osiągnęła poziom pełnego zatrudnienia, a inflacja jest blisko celu 2 proc.

W czwartek ponad 3 proc. zwyżkował kurs Wal-Marta. Sieć sklepów zaraportowała w pierwszym kwartale 69-procentowy wzrost sprzedaży online, czyli na rynku, na którym zamierza konkurować m.in. z Amazonem. Zgodnie z oczekiwaniami całkowita sprzedaż Wal Mart w pierwszym kwartale wzrosła o 1,4 proc. rdr - do 117,5 mld dol.

Najmocniej od 2 lat zniżkował kurs Cisco. Producent sprzętu IT poinformował, iż w I kw. jego sprzedaż może spaść o 6 proc. rdr. Spółka ogłosiła również plany zwolnienia 1100 osób, po tym jak w sierpniu zwolniła 5.500 tys.

W związku z napiętą polityczną sytuacją w Brazylii wyraźnie zniżkowały notowane w Nowym Jorku akcje brazylijskich firm, m.in. Petrobras i Vale.


giełda, usa, gospodarka, donald trump
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Antypeowiec
2017-05-19 10:11
Szczujnia lewaków na całym świecie jest taka sama