
Jeśli okazałoby się, że inflacja będzie podwyższona, wyższa od celu, ale gospodarka zwolni, to podwyżki nie wydają się już oczywiste czy nawet potrzebne - uważa Jak Czekaj, członek Rady Polityki Pieniężnej.
W wywiadzie dla Rzeczpospolitej stwierdził, że dążąc do obniżenia tempa wzrostu cen nie możemy doprowadzić do ograniczenia wzrostu PKB - powiedział Czekaj.
- Musimy poczekać i sprawdzić, czy potwierdzają się prognozy, że w marcu inflacja spadła i czy jest to początek jakiegoś trendu, czy jednorazowe zjawisko. Dla RPP decydujące będą bieżące dane z gospodarki, które pozwolą stwierdzić czy nadal PKB będzie rósł w tempie ponad 6 proc., czy też wzrost się osłabi - dodał.
ZOBACZ TAKŻE:
Motoryzacja
Polacy są bardziej wymagającymi klientami niż Brytyjczycy, czy Niemcy i częściej zwracają uwagę na detale. więcej »
Ekonomiści są zdania, że Rada Polityki Pieniężnej podniesie dziś stopy procentowe. Winny jest zbyt szybki wzrost cen.
Ponad 13 tys. osób, w większości cywilów, zginęło od wybuchu rewolty przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada.
Re: Czekaj: Podwyżki stóp mogą być niepotrzebne
Re: Czekaj: Jeśli gospodarka zwolni, podwyżki stóp niepotrzebne
Najpierw wyśrubowali stopy dogranic absurdu, zatrzymali praktycznie gospodarkę, a teraz są zdziwieni, że inflacja nie wyhamowała!
Przecież o inflacji w Polsce decydują głównie ceny REGULOWANE, czyli rząd! Obecnie, dla przypomnienia, rządzi Platforma Obywatelska, w wieczystym sojuszu z PSL i LiD.
Tego steku bzdur właściwie komentować nie warto.
Odniosę się jedynie do "wieczystego sojuszu PO z LiD".
Po pierwsze czegoś takiego jak LiD to właściwie już nie ma gdyż doszło do rozwodu SLD z demokratami. Trudno więc powiedzieć kogo Pan ma na myśli. Jeśli chodzi o SLD to bliżej programowo jest im do PiSu niż do Platformy gdyż zarówno SLD jak i PiS to partie lewicowe.
Inna sprawa ,że każdy sojusznik jest lepszy do przestępców .
Co do regulacji cen przez rząd - proszę przecytać wpis kilka wierszy niżej;
skoro pan uważa, że w Polsce istnieje wolny rynek np. energii elektrycznej, gazu, telekomunikacji, to znaczy tylko tyle, że pański mózg został zlasowany lekturą GazetyWyborczej. I tyle.
A co do sojuszników - POwszczycy, niestety skumali się z czerwonymi tylko po to, żeby łatwiej kraść.
I tu zdania nie zmienię.
Konkretami można operować jak rozmawia się z człowiekiem rozumnym a nie takim , który ma w głowie kartoflankę.
O szczegółach pisał zresztą Pan A.T.
Jeśli dla kogoś wzrost PKB na poziomie ponad 6% ( jeden z lepszych na świecie w dobie ogólnego spowolnienia ) oznacza "praktyczne zatrzymanie gospodarki" to znaczy ,że ten ktos nie ma o niczym pojęcia.
Ceny regulowane ( choć osobiście jestem wrogiem takich regulacji a przynajmniej w takim wymiarze jak to się dzieje w Polsce ) istnieją właśnie po to by ograniczyć wzrost inflacji.
Widać więc ,że kompletnie nie orientuje się Pan w temacie a zabiera głos. Książkę jaką do ekonomii Pan najpierw poczytaj i nie rób z siebie błazna.
Nie chcę nawet dociekać kto i co Panu zlasowało mózg gdyż jest to zajęcie mało interesujące.
Dla Pana wiadomości podaję , że formacje polityczne nie kradną. Kradną ludzie. Jeśli zaś ma Pan dowody na złodziejstwo proszę je przedstawić organom ścigania.
Co ma problem stóp procentowych i inflacji do złodziejstwa to chyba jedynie człowiek Pańskiego pokroju wie.
Jeszcze jedno: doprowadzenie wysokości stóp do absurdu. Czy Pan na głowę upadł ? Przecież nawet obok był artykuł ,że OECD szacuje ,że w Polsce inflacja może dojść w przyszłym roku do 8.4% a stopy wzrosnąć nawet do 10%. Jaki to będzie dla Pana poziom? Superabsurdalny? Zastanów się Pan nad tym co piszesz i nie psuj tego forum.
Toż pan teraz za keynesił! Pańska "orientacja" w temacie wynika zapewne z gorliwego uczestnictwa w wykładach z ekonomii politycznej socjalizmu prowadzonych przez Balcerowicza (podobno profesora) na UW, Wyższej Szkole Nauk Społecznych przy KC PZPR i na WUM-Lu.
Tam, gdzie państwo reguluje, tam ceny są zawyżane, ponieważ ingerencja państwa zawsze fałszuje relacje cen i kosztów.
Dla pana wiadomości podaję, że kradną jednak formacje polityczne, które tworzą możliwości kradzieży.
Zwracam uprzjmie uwag, że RPP zaczęła podnosić stopy, kiedy inflacja była w okolicach 2%. I im bardziej podnosiła stopy, tym szybciej rosła inflacja. A dzisiaj powyżj, jeden z autorów tego kretynizmu ze zdziwieniem zauważa, że nastąpiło znaczące spowolnienie gospodarki. Widzisz tu mądralo z Czerskiej 10 jakiś związek?
Co do raportu OECD, to jest on tyle wart ile papier, na którym powstał. Przypomnę, że światowej sławy ekspert i wielki uczony Fukuyama wieszczył koniec świata z przeludnienia i głodu, kiedy ludzkość przekroczy 4 miliardy. A my na złość temu "ekspertowi" nadal żyjemy. Inflacja za rok może wynieść zarówno 10% jak i 3%. Dynamika globalnej gospodarki jest zbyt duża, żeby można z góry arbitralnie określać cokolwiek. Chyba, że prognoza jest z gatunku "samosprawdzających"
A na koniec radzę zrobić sobie chociaż jeden dzień w tygodniu przerwę w lekturze GazWybu, i chociaż raz dziennie opuścić agitkę w TuskVisionNetwork. To napradę pomaga.
Przecież nawet obok był artykuł ,że OECD szacuje ,że w Polsce inflacja może dojść w przyszłym roku do 8.4% a stopy wzrosnąć nawet do 10%.
Czy aby przy tym nie było stwierdzone że Polska znajduje się w lepszej kondycji niż inne kraje UE których tak wysoka inflacja może dotknąć? Dlaczego Polska miałaby mieć największą nadwyżkę stóp procentowych ponad inflację?
Najpierw wyśrubowali stopy dogranic absurdu, zatrzymali
praktycznie gospodarkę,
Tak?! To mamy 0% wzrostu PKB? Jakos ostatnie dane makroekonomiczne mowia co innego.
Przecież o inflacji w Polsce decydują głównie ceny REGULOWANE, czyli rząd!
Tak ?! To prosze podac, ktore ceny reguluje rzad i jak wiele ich jest. No i wtedy zobaczymy, jaki jest ich wplyw na inflacje.
- gaz
- enrgia elektryczna
Oczywiście decyzje nie zapadają na posiedzeniach rządu, tylko przez cały szereg rządowych urzędów;
Sam nie jestem zwolennikiem regulacji rynku, ale o ile pamietam, UKE jeszcze nie zdarzylo sie ukarac za zbyt male ceny uslug telekomunacyjnych. A dopiero takie dzialanie byloby inflacjogenne.
- gaz
Polska nie posiada na tyle duzych zloz gazu, zeby byc niezalezna od dostaw zewnetrznych. Wiecej, Polska jest bardzo zalezna od dostaw przede wszystkim z Rosji, co powoduje straszne larum, jak Rosja zaczyna grozic wzrostem cen gazu. Ceny gazu na swiecie wzrosly i Polska, podobnie jak inne kraje, placi za niego wiecej, co powoduje wzrost ceny tego gazu w kraju. Ale w zaden sposob nie widzie tu wplywu polskiego rzadu.
Prawda, mozna napisac ustawe, ze cena gazu w Polsce ma byc niezmienna. Tylko ze takie dzialanie skutkuje koniecznoscia finansowania z budzetu, co w konsekwencji powoduje, ze za to zaplaca wszyscy, a nie tylko odbiorcy gazu.
Reasumujac, wplyw rzadu na inflacje pozostaje niewielki i byl praktycznie taki sam zarowno za tego, jak i poprzednich rzadow.
Cny telekomunikacji w Poslce są najwyższe w Europie. Wynika to z ustawowych zapisów dających FranceTelekom monopol na kluczowe elementy infrastruktury. Wysokie ceny są prostą pochodną tych regulacji.
Ustawowe ustanowienie oligopolu w komórkach powoduje, że cena połączeń komórkowych w Polsce jest znacznie wyższa niż Europie; rozwijając temat - roaming jest haraczem płaconym przez użytkowników za państwowe regulacje ruchu transgranicznego. W Stanach koszt rozmowy tlefonicznej jest średnio o połowę niższy niż w Europie.
I co ty na to?
Dlacczego nie mamy kupować gazu na wolnym rynku za rynkową cenę, tylko za pośrenictwem jakiegoś urzędu? Przecież ten urząd musi jakoś wykazać niezbędność swojego istnienia. A za to płacimy my - konsumenci - w zawyżonych cenach za gaz i prąd.