
Autor: Bartosz Wawryszuk, Bartłomiej Dwornik
Co roku w listopadzie pojawia się fala nowych osób bez pracy. Tym razem może być rekordowa - rząd chce obciąć wsparcie dla bezrobotnych o ponad połowę. Na program stażowy i pomoc dla zakładających firmy będzie o ponad dwa miliardy złotych mniej, niż w tym roku.
Według najnowszych szacunków Ministerstwa Pracy, na koniec listopada pracy nie miało 1,86 miliona Polaków. Stopa bezrobocia sięgnęła więc 11,8 procent i jest najwyższa od maja. Jesteśmy na początku corocznej fali wzrostowej, jeśli chodzi o bezrobocie. Na przykładzie dwóch poprzednich lat widać, że liczba petentów urzędów pracy przestaje rosnąć dopiero wiosną.
źródło: Główny Urząd Statystyczny, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej
listopad 2010 - projekcja MPiPS
Tym razem jednak bardzo prawdopodobne jest, że liczba osób bez pracy skokowo wzrośnie, a zimowa górka utrzyma się dłużej. Wszystko za sprawą radykalnych oszczędności, jakie w przyszłorocznych planach wydatków na aktywizację osób bezrobotnych poczyniło Ministerstwo Pracy.
Zgodnie z zapisanymi w projekcie przyszłorocznego budżetu planu finansowego Funduszu Pracy, z którego pochodzą pieniądze na wsparcie dla poszukujących pracy, pieniędzy będzie od stycznia dwuipółkrotnie mniej niż w tym roku.
Mniej pieniędzy dla przedsiębiorczych i na staże
Na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu resort pracy będzie miał 3,2 miliarda złotych. W tym roku było to ponad 7 miliardów złotych. Nominalnie największe cięcia dotyczą programów stażowych i wsparcia dla tych osób, które chcą założyć własne firmy. W każdym z tych przypadków cięcia przekraczają miliard złotych.

źródło: projekt ustawy budżetowej na 2011 rok
- Doraźne interesy budżetowe sprawiają, że nie patrzy się na problemy rynku pracy w perspektywie długookresowej. Nikt nie zastanawia się, jakie straty przyniosą takie krótkotrwałe oszczędności - przestrzega Magdalena Janczewska z za zrzeszającej pracodawców organizacji Pracodawcy RP.
- Przecież praca każdej osoby to są również oszczędności dla budżetu, który nie jest obciążony wypłatą zasiłków albo zapomóg z pomocy społecznej. Co więcej, każda pracująca osoba płaci podatki i ma odprowadzane składki zdrowotne, które za bezrobotnych płaci państwo - podkreśla Janczewska.
Katastrofa na rynku pracy w eurolandzie
Tylko w ciągu dziesięciu miesięcy tego roku - jak wynika z danych publikowanych przez Publiczne Służby Zatrudnienia - z różnych form aktywizacji i wsparcia skorzystało przeszło 850 tysięcy Polaków. Dla porównania, przez cały ubiegły rok w rejestrach urzędów pracy w całej Polsce zostało zapisanych ponad 3 miliony osób.
Największą grupę - przeszło jedną trzecią wszystkich zainteresowanych - stanowili stażyści, którym urzędy pracy finansują wynagrodzenia w firmach, w których zdobywają niezbędną na rynku pracy praktykę. A to właśnie ich najbardziej dotkną oszczędności. W przyszłym roku na program stażowy resort pracy na niewiele ponad 15 procent tego, czym dysponował w roku 2010.
| Osoby korzystające z form aktywizacji bezrobotnych w 2010 roku |
|
|---|---|
| źródło: Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, dane do końca października |
|
| prace interwencyjne | 38 796 |
| roboty publiczne | 69 749 |
| podjęcie działalności gospodarczej | 59 171 |
| praca w ramach refundacji kosztów zatrudnienia bezrobotnego | 42 628 |
| szkolenia | 157 627 |
| staże | 278 130 |
- Obcięcie pieniędzy na aktywizację zawodową bezrobotnych najbardziej może uderzyć w młodych ludzi, którzy dopiero zaczynają pracę. Jeśli do tej pory firmy przyjmowały na staże młode osoby z niewielkim, albo zupełnie bez doświadczenia zawodowego, to bez refundacji z urzędów pracy zrezygnują z takich pracowników - przewiduje Jakub Szczepankowski, ekspert portalu rekrutacyjnego iBroker.pl. - Skoro będą potrzebowały rąk do pracy, możliwe, że zainwestują w tworzenie etatów, które dadzą bardziej doświadczonym osobom - przewiduje.
Płacisz dużo za energię?
Monitoruj parametry zużycia energii elektrycznej i obniż ceny do minimum więcej »
Szacowaliśmy stopę bezrobocia na koniec roku na 12,5 proc. i to jest nadal prognoza obowiązująca - powiedziała wiceminister pracy Czesława Ostrowska.
Ponad 13 tys. osób, w większości cywilów, zginęło od wybuchu rewolty przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada.
Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Oszczędności na aktywizacji bezrobotnych w perspektywie spowodują nieodwracalne skutki i wzrost patologii społecznej.
Bezrobotni nie widzący szans na znalezienie jakiekolwiek pracy podejmowali się do tej pory ruszania na trudną ścieżkę założenia własnej nawet jedno osobowej firmy....
Teraz bez wsparcia z funduszu pracy na pewno coraz mniej osób będzie się decydować na ten krok...
Wzrośnie też liczba osób długotrwale bezrobotnych , a w perspektywie też i ilość ....bezdomnych - równia pochyła!!!
BEZROBOTNI WSTĘPUJCIE W SZEREGI www.fundacja-slawpol.eu
prowadzimy pośrednictwo pracy krajowe i zagraniczna oraz pomagamy indywidualnie otworzyć własną firmę ....
zapraszam na www.fundacja-slawpol.eu
Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
ŻYCZĘ WSZYSTKIM RADOŚCI, MIŁOŚCI , A PRZEDE WSZYSTKIM DOBREJ PRACY I POLEPSZENIA BYTU WŁASNEJ RODZINY I BLISKICH .
PREZYDENT
SŁAWOMIR ZIEMBIŃSKI
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Bieda idzie za nieróbstwem w pierwszym rzędzie i złą pracą.Prawda jest taka gdzie się nie obrócić to brakoróbstwo i nieróbstwo i szukanie zasiłku , a nie pracy.
zlikwidować zasiłki wszelkiej maści , ułatwić możliwość zarabiania legalnego ludziom , wprowadzić dobrowolne Ubezpieczenia ZUS
od czynności usługowych typu pomoc domowa i złota raczka - niewysokie składki przy gwarantowaniu jakiejś niskiej renty socjalnej i bezrobocie spadnie , ale twardogłowi urzędnicy i obrońcy uciśnionych z postkomuny tego nie pojmują. I najlepiej zastawiać się tą bezwartościową makulaturą pod tytułem DYREKTYWA UE
Rząd nie jest od tego żeby dawać pomoc biednym , dbać o leni tylko mądre prawo ma stanowić takie żeby ludzie mogli samo zadbać o swój byt i to wystarczy . Wszyscy już zapomnieli , że ćwiczyliśmy już zabieranie bogatym i dzielenie po równo. Był taki co obiecywał na dożynkach dzielić bochen sprawiedliwie i co z tego wyszło ocet i musztarda na półkach w sklepie.
Sami oceńcie ile PO 3 latach "zrobili "
podpisał 10 zobowiązań partii, po wygranych
wyborach.Były to kolejno:
1. Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost
gospodarczy
2. Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki,
zwiększymy emerytury i renty
3. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg
ekspresowych, mostów i obwodnic
4. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki
medycznej i zlikwidujemy NFZ
5. Uprościmy podatki i wprowadzimy podatek
liniowy z ulgą prorodzinną, zlikwidujemy ponad 200
opłat urzędowych
6. Przyspieszymy budowę stadionów na Euro 2012
7. Szybko wypełnimy naszą misję w Iraku
8. Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli
wracać do domu i inwestować w Polsce
9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy
Internet
10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją.
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
brawo PO dzieki wam przybywa bezrobotnych
No ale na tym przecież polega manipulacja prostymi ludźmi którzy nie wszystko są w stanie sami zrozumieć.
a może popatrz na wykonanie budżetu za ostatnie 10 miesięcy i odpowiedz mi na pytanie, co to za kolejny cud Tuska, że wpływy są bardzo małe?
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
A dzis, juz od czterech lat pracuje w Finlandii. Mam tutaj prace na stale. System socjalny i rentowny i pomomo ze moja rodzina w Polsce to i tak moge powiedziec ze jestem w niebie. To tyle. Bez komentarza
Rząd łupi firmy, zabera ulgi ,więc firmy zwalniają
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
rząd chce obciąć wsparcie dla bezrobotnych o ponad połowę. Na program stażowy i pomoc dla zakładających firmy będzie o ponad dwa miliardy złotych mniej, niż w tym roku.
Ładne kompleksowe działanie, z jednej strony dokrecenie śruby i wzrost cen dla konsumpcji, a z drugiej, Ciecia w swerze ułatwiajacej, zachecajacej, promujacej tworzenie nowych miejsc pracy.
Doskonałe połaczenie w kierunku zmniejszenia popytu wewnetrznego, cel recesja w zasiegu ręki.
Bardzo sprawnie.
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Znajomy, który pracuje w Irlandii od lat, tak skomentował Irlandzki kryzys. Wole żyć w Irlandzkim kryzysie, niż w Polskim rozkwicie gospodarczym. Bo kryzys Irlandzki jest prawdą i w niego wieżę. A w Polski rozkwit nie wieże, bo go nie ma. Bo to tylko, polityczne gra i bujda tych co rządzą.
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Staże to jedna wielka ściema, doświadczenie to może i jakieś się ma po ukończeniu, ale co potem? Pracodawca nie zatrudni bo nie ma etatu, a przez pół roku ma darmowego pracownika.
W moim regionie bezrobocie w okresie zimowym to ok 40%, oficjalne 11 bo rzadko kto rejestruje się w urzędzie. Przychodzi wiosna i znowu wszyscy jadą na zachód.
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
w artykule " Zmiany w BGK czyli nowe trujące danie Kucharza Roku i ekipy Słońca Peru . " Czyli niech żyje kreatywna księgowość
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Co oni pletą, przecież ma być "racjonalizacja" (-10%)
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Kto z polityków ostatnio rozmawia o programie politycznym partii? NIKT. W mediach mamy konkurs piękności ... Nie rozmawia się o rzeczach ważnych dla kraju tylko o tych, które podpalają emocje. Wszyscy chcą się nam przypodobać.
Demokracja to system rządów większości. Jeśli w Polsce bezrobotni i niepracujący z innych powodów (emeryci, renciści, ...) będą kiedyś stanowić większość, to dzień wolności podatkowej będziecie mieć na Św. Mikołaja - 06 grudnia. :)
A mi w pięć lat opłaty za mieszkanie podrosły z 280 do 450 zł.
O kredycie za mieszkanie nie wspomnę ...
Pracuję na lewo i nie mam złudzeń co do mojej przyszłej emerytury.
LUDZIE! Uczcie się języków obcych - przydadzą się już niedługo.
Ogladalem ostatnio reportaz o emigrantach z ameryki, ktorzy maja tyyyyle do powiedzenia o sytuacji w kraju, a siedza cale zycie w USA. Pracuje w instytucji, ktora ma stycznosc z tymi oderwanymi od rzeczywistosci ludzmi.
Kazdy odczul kryzys, wzrost kosztow "zycia" i spadek realnego dochodu. Najwazniejsze na ta chwile dla rzadu to radykalne ciecia wszystkiego co zbedne i niepotrzebne. Zwolnienia w armi urzedniczej, usprawnienie procesow w takich instytucjach, spora zmiana paradoksalnych przepisach prawa.
Zycze szczesca !
Bedzie potrzebne
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
.................
Jasna cholera, to lokomotywa.
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Wybralismy rzad ktory SLYNIE z nierobstwa
Ale w maju spadnie bezrobocie - kobiety do opieki starców w Niemczech i Austrii będę masowo opuszczać kraj.
Dotacje dla zakładających firmę to pieniądze w błoto
W jaki cudowny sposób ta osoba ma nagle poradzić sobie z prowadzeniem samodzielnie działalności gospodarczej????
To bzdura i pieniądze w błoto.
Zmniejszyć podatki pracodawcy to zwiększy zatrudnienie.
Zmniejszyć podatki pracodawcy to zwiększy zatrudnienie.
Bo inaczej rozpadnie się sytem emerytalny , co czeka przyszłych emerytów mówi prof. Witold Orłowski
www.tvncnbc.pl/rada-gospodarcza-przy-premierze-ws-zmian-w-ofe,8215497,18,klip.html#
I wszystko jasne
Pozdrawiam
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Re: Firmy zwalniają. Może być najgorzej od czterech lat
Nie wiem jak to jest, ale zawsze przy tych okazjach okazywało się, że jakoś się nie kwalifikuję, żeby państwo dopłaciło choćby złotówkę do nowego etatu, albo nowej firmy.
Z mojego punktu widzenia te programy pomocowe są fikcją, i nie mam nic przeciwko temu, żeby zniknęły.
lat temu.
Przyjmując, że rzeczywiście bezrobotni to połowa, czyli ok. miliona, to siedem tysięcy rocznie na bezrobotnego to gigantyczna kasa przelana na konta kolesiów uczących strzyc psy.
Osobiście znam tylko jednego faceta, który zrezygnował z sezonowej pracy w firmie, wziął dotację, kupił drabiny i młotki i otworzył własną działalność.
To jest przecież wynaturzenie, z którym trzeba walczyć.
Mam też doświadczenia z zatrudnianiem osób niepełnosprawnych: tu też okazuje się, że są duże firmy, które żyją wyłącznie z tych dotacji, i nie prowadzą żadnej normalnej działalności: funkcjonują na zasadzie podziału łupów: my cię zatrudnimy, a dotacją na twoje miejsce pracy podzielimy się po połowie...
W taki sposób właśnie wyciekają nasze wspólne pieniądze. Wydaje mi się, że im mniej takiej 'pomocy' państwa tym lepiej
Ale widać plusy... - niektórzy z PO zaczynają widzieć i analizować..., troszkę późno, ale jak to mówią: lepiej późno...
- jest nadzieja... - może za 50 lat...(?)
Będzie mniej naiwnych...