Na skróty
Money.plGospodarkaKomentarzeNajpierw szantaż, teraz ACTA ad acta
2012-01-28 07:50
Najpierw szantaż, teraz ACTA ad acta

Najpierw szantaż, teraz ACTA ad acta

Autor: Jan Płaskoń

Poleć artykuł:

Pracownica ambasady USA zatelefonowała do sejmu, żeby uzyskać informację, czy podczas uchwalania dezyderatu wzywającego premiera, aby powstrzymał się z podpisaniem porozumienia ACTA, obowiązywała partyjna dyscyplina i jak który poseł głosował. Wywołało to oburzenie w kręgach parlamentarnych. Sławomir Neumann z PO określił zachowanie przedstawicielstwa amerykańskiego jako skandaliczne oraz przypomniał, że polska władza nie podlega administracji Baracka Obamy. Amerykanie mogą jednak być w tej kwestii odmiennego zdania.

Ogólnoświatowy pakt o kontrolowaniu internetu oraz materialnych znaków towarowych został bowiem przygotowany w absolutnej konspiracji z Waszyngtonem, przy całkowitym uszczelnieniu przecieków do polskiej opinii publicznej. Prace utajniono do tego stopnia, że nawet minister Paweł Graś nic nie wiedział. Gdy hakerzy - protestując przeciwko ACTA - rozwalali portale rządowe, rzecznik premiera wyrażał przekonanie, że paraliż serwerów jest wynikiem ogromnego zainteresowania społeczeństwa pracami polskiego rządu.

Co prawda już następnego dnia władza zawiadomiła o incydentach organa ścigania, ale może być to przejaw zwykłego niedopatrzenia. Trudno przecież podejrzewać, że rząd chce nasłać prokuratorów na naród za to, że się nim interesuje.

Wysoce prawdopodobne wydaje się, że i Donald Tusk też nie wiedział. Jeszcze w poniedziałek premier zdecydowanie uprzedzał, że nie ulegnie szantażowi internautów, po czym polecił naszej ambasadzie w Tokio podpisać porozumienie ACTA. W czwartek natomiast wezwał na dywanik ministrów Boniego i Zdrojewskiego, aby następnie poinformować społeczeństwo, że zostaną obydwaj przykładnie ukarani, jeśli w pakcie znajdzie się choć jeden zapis ograniczający wolność obywateli. Zaś sama ACTA może trafić ad acta.

Po awanturze z lekarzami i aptekarzami to już drugi w ostatnim czasie przypadek, gdy władza najpierw coś podpisuje, a potem, pod naciskiem opinii publicznej, dowiaduje się co postanowiła. Biorąc pod uwagę, że kadencja dopiero się zaczęła, wskazane byłoby, aby premier dobrał sobie jak najszybciej prawników, którzy umieją nie tylko pisać, ale też ze zrozumieniem czytać.

Czytaj więcej To właśnie tym powinno się zająć Ministerstwo Cyfryzacji Najnowszy pomysł PiS recenzuje Anna Anagnostopulu. Minister Bogdan Zdrojewski dał co prawa publiczne słowo honoru, że dopóki będzie rządzić PO, to żadnemu internaucie w kwestii swobód obywatelskich włos z głowy nie spadnie. Bez względu na to co zapisano w ACTA. Skoro legislacja ma się opierać na przyrzeczeniach członków gabinetu, to może od przyszłej kadencji należy ograniczyć do minimum Wysoką Izbę oraz całkiem zlikwidować pozostałe organy, uznawane przez znaczną część społeczeństwa za darmozjadów.

Jakaś reprezentacja zostać musi choćby po to, żeby miał kto uchwalać kolejne święta. Na kanwie protestów spowodowanych podpisaniem porozumienia ACTA klub parlamentarny Solidarna Polska wystąpił natychmiast z inicjatywą ustanowienia 26 stycznia Dniem Polskiego Internauty. Każdy sposób przechwycenia elektoratu jest dobry. Ciekawe, która partia pierwsza zaproponuje upamiętnienie 28 stycznia imieniem Użytkowników Polskich Autostrad. W tę właśnie sobotę kierowcy chcą blokować A4 na znak sprzeciwu przeciw planowanym opłatom za przejazd.

Więcej na temat ACTA - czytaj w Money.pl
Tusk: ACTA nie musi być ratyfikowana
Premier zapowiada szczegółowe konsultacje oraz drobiazgowe podejście do dokumentu międzynarodowego.
Rząd ustępuje w sprawie ACTA?
Najnowsza deklaracja Michała Boniego w sprawie umowy. Chciał odejść.
Ministrowie na dywaniku u Tuska? Kamienie przeciw ACTA
W Poznaniu doszło do starć z policją i ataku na siedzibę PO. Czyja głowa poleci?
Hakerzy zaatakowali strony kolejnego rządu
Rewolucja w Czechach. Zhakowali strony czeskiego rządu oraz stowarzyszenia zbiorowego zarządzania prawami autorskimi OSA, promującego w Czechach ACTA.



Re: Najpierw szantaż, teraz ACTA ad acta

Mnom / 78.159.69.* / 2012-02-03 14:46
Googlując znalazłem coś takiego, zerknijcie:

goo.gl/eCxRU

vorek

To dopiero początek agoni USA

DFTGT / 31.11.131.* / 2012-01-29 20:07
Tak się zaczyna agonia USA, na końcu którego stoi ich upadek.
Zamiast ratować dziurę budżetową i spadek zaufania do dolara ostrymi cięciami i reformą systemu finansowego, liczą że wprowadzając cenzurę i siejąc strach zarobią to co "tracą" przez piractwo.
Wierzą chyba że każdy ściągnięty program teraz będzie kupiony. Po prostu piractwo wróci na giełdy i bazary.

Klich pyta: — „Będziecie nas podsłuchiwać?"

POdsłuchy / 178.43.94.* / 2012-01-29 13:18
Jego rozmówca odpowiada: — „Tak jest”.
— „No ja myślę, że trzeba. Teraz trzeba już. Ja bym proponował, żeby jednak nas...”
— „Niebezpieczna sytuacja i trzeba podsłuchiwać”.
— „Trzeba, trzeba. Ja wiem, że nad wszystkim trzeba mieć kontrolę. Nie może się wymknąć. Rację musimy mieć my”.

Re: Najpierw szantaż, teraz ACTA ad acta

edek72727 / 109.173.151.* / 2012-01-29 11:17
Koledzy, Płaskoń nigdy nie bronił Tuska tylko komuchów, ten artykuł w to się wpisuje. resztą jak zauważyli poprzednicy nawet całkiem do rzeczy. A co do ACTA to pokusa wprowadzenia wreszcie cenzury internetu ze strony rządzących jest tak wielka że nie dziwi fakt tak szybkiego jej podpisania , i to bez względu na straty w gospodarce czy zniewolenie technologiczne ze strony Niemiec czy Ameryki posiadające patenty na wszystko.

to jet dopiero skandal - kopiujcie ten tekst

mis6 / 83.25.20.* / 2012-01-28 23:19
"Co ciekawe same Stany Zjednoczone nie mają zamiaru ratyfikować ACTA i zmieniać obowiązujących przepisów. Oznacza to, że ACTA będzie chronić interesy firm z USA, ale nie z wielu innych krajów, z tym Polski. Jako sygnatariusz USA będą jednak miały dostęp do danych obywateli krajów, które podpisały umowę."

Re: Najpierw szantaż, kres PO

SSSSI / 83.29.191.* / 2012-01-28 21:52
wielkimi krokami nadchodzi zmierz PO

NARESZCIE

Re: Najpierw szantaż, teraz ACTA ad acta

rr3 / 95.160.206.* / 2012-01-28 16:11
Dopóki Zdrojewski i PO będzie rządził żadnemu internaucie ze strony ACTA nic nie grozi. To On nie wie, że nie będzie rządził wiecznie. Ja tam wolę by mi nic nie groziło bo tak będzie wynikać z litery prawa, a nie z jego wybiórczego stosowania przez rządzących.

Re: Najpierw szantaż, teraz ACTA ad acta

te / 89.75.32.* / 2012-01-28 13:36
Wreszcie coś do rzeczy. U tego pana to rzadkość
m-53 / 83.24.29.* / 2012-01-28 20:40
Nic "do rzeczy"
Za takie numery Tusk. Boni i Zdrojewski powinni ........na zieloną trawkę.
A spryciarz Płaskoń próbuje żarcikami to zbagatelizować.

Re: Najpierw szantaż, teraz ACTA ad acta

Oszolomowaty / 80.212.128.* / 2012-01-28 11:01
I znów Pan Plaskon będzie wisiał przez cały weekend ... Panie Plaskon! Panie Plaskon! Napisz Pan coś w końcu szerzej o swoim u;ubiencu Tusku który nad tym paktem majstrował i miał tutaj decydujący glos! A zdanie:
"...Prace utajniono do tego stopnia, że nawet minister Paweł Graś nic nie wiedział. Gdy hakerzy - protestując przeciwko ACTA - rozwalali portale rządowe, rzecznik premiera wyrażał przekonanie, że paraliż serwerów jest wynikiem ogromnego zainteresowania społeczeństwa pracami polskiego rządu...." - to przykład jak Pan manipuluje.
Albo Pan wierzy w to w co napisał - a wówczas wychodzi na to, ze Gras to kompletny idiota który myśli, ze Polacy są tak bardzo zainteresowani stronami rządowymi, albo po prostu Gras ma POlakow za idiotów mówiąc takie rzeczy [publicznie a Pan go tutaj kryje.
To jak to jest w końcu...?
zby79 / 2012-01-28 12:06 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Według mnie z tekstu nie wynika, że autor kryje Grasia. Wyraźnie z niego wynika, że Graś to: albo idiota, albo uważa ludzi za idiotów. Tertium non datur. Wcześniejsze teksty może i były nieobiektywne, ale ten jest.
Reklama

Skąd te fortuny?

Oto najbogatsi politycy świata

Majątek najbogatszego polityka w Gruzzji jest szacowany na 6,4 miliarda dolarów - połowę PKB Gruzji. więcej »

Podobne