
Autor: Maciej Czujko
Są ludzie, którzy mimo podejmowanych starań w unikaniu mediów, trafiają na czołówki gazet. Nie mam na myśli złoczyńców, wichrzycieli i krętaczy, bo to normalne, że oni nie chcą być bohaterami wiadomości, lecz ludzi zwyczajnych, którzy nic złego nie zrobili.
Najlepszym przykładem jest Włodzimierz N., weteran wojny w Iraku odnaleziony w Tatrach. Były spec od wojny psychologicznej chciał zapewne uciec od świata, możliwe, że w górach znalazł ukojenie dla skołatanych wojną nerwów. Na szczęście dla niego w krytycznym momencie został odnaleziony i trafił do szpitala. Z drugiej strony - na nieszczęście - swoją historią przyciągnął tłumy dziennikarzy.
Tragikomiczne jest to, że weteran, który zapragnął zaszyć się w ostępach leśnych, nieświadomie zapozował do tysięcy zdjęć, które na początku może i służyły jego identyfikacji, ale potem już tylko medialnym wygłupom. Media potraktowały go jak jakiegoś hibernatusa, a kraj umierał z ciekawości, kto to i dlaczego tak tylko leży z pustką w oczach.
Drugim, też dobrym przykładem niechcianej popularności jest strażak, który - jak głoszą czołówki - uratował dziecko przez telefon. Instruował on telefonicznie rodziców, jak mają reanimować swojego potomka. Następnego dnia - jak informowała jedna ze stacji telewizyjnych - wziął sobie wolne, ale obiecał, że na pewno opowie o sobie przed kamerami w następnych dniach. Pewnie biedak chciał się ukryć, by skromnie i po cichu cieszyć z zasłużonej premii, ale mu przełożeni i dziennikarze nie dali.
Czytaj więcej
Jest decyzja w sprawie rekonstrukcji rządu. Kryzys w koalicji? Premier przyznał, że pierwsze 100 dni jego gabinetu nie należało do łatwych. W podobnej sytuacji znajdują się co raz to nowi ministrowie. No bo co złego zrobił Sławomir Nowak albo Bartosz Arłukowicz. Przecież oni na razie jedynie borykają się z tym, co zostawili im ich poprzednicy. Dlaczego tak ich ciągle filmować? Prawda, minister transportu jest bardzo wdzięcznym obiektem do nagrywania, bo stroi miny i się wdzięczy. Jednak co on zawinił, że autostrad nie będzie, a przejezdność uzyskamy jedynie drogą legislacyjną?
Unikają więc ministrowie mediów, ciężko z nimi pogadać, ale to przecież dobrze. Niech się najpierw nauczą w resortach wszystkiego co ważne, a potem mędrkują na szklanym ekranie. Większość nowych szefów resortów tak robi. Jedną tylko mamy gwiazdę, która wyszła przed kamery wyznać, że o sporcie nic nie wie, ale się szybko uczy. Okazało się jednak, że Joanna Mucha nie przyswaja wiedzy aż tak szybko, by nie dać plamy, i zaczął się szum.
Uciął go właśnie premier, który powiedział, że żadnej rekonstrukcji nie będzie. Trzyma gabinet w tym stanie, jakim go 100 dni temu sformułował. Można powiedzieć, że go zahibernował. Kiedy odmrozi? Może wtedy, gdy okaże się, że ktoś z ekipy nie tyle uczy się wolno, co nie uczy się wcale.
| Czytaj więcej o polskim rządzie | |
|
Tych ministrów premier odwoła. Dla świętego spokoju Stefan Niesiołowski zdradza możliwy scenariusz zmian w rządzie. |
|
Jest decyzja w sprawie rekonstrukcji rządu. Kryzys w koalicji? Premier przyznał, że pierwsze 100 dni jego gabinetu nie należało do łatwych. |
|
To ich będzie chciał rozliczyć Donald Tusk Nie ma co ukrywać, że oczekiwania wobec rządu, a przynajmniej wobec niektórych ministrów, ja miałem większe i na pewno Polacy - mówi premier. |
Premier rozpoczął przegląd resortów. Na dziś zapowiadano jego spotkanie z marszałkiem Sejmu.
Trzy węgierskie ugrupowania opozycyjne wystąpiły dziś z inicjatywą powołania parlamentarnej komisji śledczej w celu wyjaśnienia sprawy intratnych zamówień rządowych.
Re: Tak media szczują ludzi. Wielu nie udało się ukryć
"...Łotysze pokazali klasę i odporność na rosyjskie lobby ukryte pod zasłoną putinowskiej partii wpływu. Nie zgodzili się by drugim językiem urzędowym w ich kraju był rosyjski. Tym samym uratowali całą UE przed koniecznością akceptacji tego języka jako jednego z oficjalnych we Wspólnocie. Brawo!!!. Jest to jednocześnie lekcja dla Polaków, by wystrzegali się różnorakich tzw. partii zewnętrznych, które zaśmiecają polską politykę od 23 lat, a firmowane są przez pożytecznych idiotów lub dobrze zakonspirowanych agentów wpływu.
Pastor Gauck prezydentem Niemiec. To ten od konsekwentnego przeprowadzenia u zachodnich sąsiadów lustracji. Zabawnie będą teraz wyglądały jego wizyty w Polsce, kiedy antykomunistyczny inkwizytor (wg. retoryki naszego salonu) uściska ręce rodzimych przywódców, od lat unikających rozliczenia z komuną jak diabeł święconej wody. No cóż, do standardów cywilizowanych narodów daleko naszej pookrągłostołowej republice bananowej. A tak na marginesie, ciekawe jak długo i donośnie zawyłby przywiślański salon, gdyby prezydentem Polski został ksiądz?!.
W Rosji finałowe odliczanie do wyborów prezydenckich. W ramach standardowych przygotowań Putin postawił w stan najwyższej gotowości wszystkie służby specjalne. Tak na wszelki wypadek, jakby "swoi" w komisjach nie dali rady.
Iran przeprowadził ćwiczenia pod kryptonimem "Zemsta Boga". Cały świat zastanawia się jakby tu nauczyć perskiego prezydenta Ahmadineżada demokracji. A może by tak z misją wysłać tam trzech króli: Bolka, Donka i Bronka. Wezmą na plecy okrągły stół i dalej na Bliski Wschód. Upieczemy dwie pieczenie na jednym ogniu. Pozbędziemy się z kraju postkomunistycznej stonki, a Iran w przeciągu paru miesięcy padnie na gospodarczy i polityczny ryj. A jak będzie stawiał opór to się spuści na Teheran Pierwszą Damę Anne - tego żadne mocarstwo nie przetrzyma.
W USA Obamie opada...... szczęka. Karpik będzie jeszcze większy, kiedy Putin zostanie prezydentem, a słynny reset okaże się kolejną ściemą, kolejnego wcielenia Imperium Zła. Barack nie odrobił lekcji historii i nie wie, że świat przerabiał juz różne odwilże i ocieplenia, a na naiwności Zachodu zyskiwał zawsze Kreml. ..."
Re: Media nie dają im spokoju. Kogo zaszczuli?