
Autor: Tomasz Zalewski
W 2009 r. straty w wyniku oszustw za pomocą internetu, były dwa razy wyższe niż w roku poprzednim.
Tropieniem oszustw internetowych zajmuje się Internet Crime Complaint Center w Kalifornii, w którym agenci FBI współpracują z prywatnym ośrodkiem do spraw walki z przestępczością finansową.
Centrum ostrzega, że oszuści używają coraz bardziej wyrafinowanych metod, w pełni korzystając z anonimowości poruszania się w sieci. Wzrost ogólnej kwoty, na jaką udało się im naciągnąć naiwnych, wynika też ze zwiększania się zasięgu internetu, z którego korzysta coraz więcej osób.
Najwięcej oszustw notuje się w Kalifornii. Najczęściej polegają one na niedostarczaniu towarów, które klienci zamówili w sieci i za nie zapłacili, albo ściąganiu zaliczek za nieistniejące towary lub usługi.
W ubiegłym roku wiele osób padło ofiarą oszustwa-szantażu, gdzie wysyłający e-maile przedstawiali się jako płatni zabójcy, którym zlecono zamordowanie adresata. Wymuszali w ten sposób wielotysięczne opłaty, grożąc ich zabiciem. Wiele tych e-maili wysłano z Afryki Zachodniej.
Przestępcy posługują się też wirusami, dzięki którym uzyskują wgląd do haseł i numerów rachunków bankowych ofiar. Wirusy takie, wysyłane w załącznikach, pozwalają złodziejom wykradać pieniądze z tych rachunków.
Centrum w Kalifornii radzi instalować w komputerach aktualne zabezpieczenia (firewalls), korzystać tylko z renomowanych portali sprzedaży internetowej i nie odpowiadać na e-maile nie wiadomego pochodzenia.
Success story
Założył KRD - jedyną tak dobrze prowadzoną bazę danych dłużników. Zobacz dlaczego ludzie popadają w długi i jak sobie radzić w sytuacjach kryzysowych. więcej »
Część komputerów została zainfekowana koniem trojańskim. Jednego dnia stracą kontakt z internetem, przestaną też działać zastępcze serwery.
Sondaż pokazuje, jak bardzo w swoich ocenach, kobiety różnią się od mężczyzn.