Na skróty
Money.plGospodarkaRaportyHossa na rynku ubezpieczeniowym
Bartosz Chochołowski
Bartosz Chochołowski, zastępca redaktora naczelnego Money.pl
2007-06-26 12:15
Hossa na rynku ubezpieczeniowym

Hossa na rynku ubezpieczeniowym

Autor: Bartosz Chochołowski

1 / 2

Poleć artykuł:
Polski rynek ubezpieczeniowy jest specyficzny - choć rozwija się bardzo szybko, to koniunkturę napędzają klienci, którzy ubezpieczają się niejako przy okazji: a to uciekając przed podatkiem Belki, a to biorąc kredyt z dołączonym ubezpieczeniem.

Jednak nie ma wątpliwości - rynek rozwija się dobrze, a będzie jeszcze lepiej. Na ubezpieczeniach można robić dobry biznes. Takie wnioski płyną z raportu przygotowanego przez Trio Management dla Money.pl.

Rynek oprócz dalszego rozwoju czeka spora zmiana - towarzystwa ubezpieczeniowe nie doceniały internetu, jako kanału dystrybucji usług. Dlatego, w porównaniu na przykład do banków, słabo wykorzystują możliwości, jakie daje globalna sieć.

Przełom na razie widać w ubezpieczeniach komunikacyjnych: powodzenie Link 4, w którym polisy można kupować przez telefon i internet, wejście firmy Axa, która podobnie działa. W sprzedaży polis przez internet zaczął pośredniczyć mBank - internetowe ramię BRE Banku - i nawet z powodzeniem. Przez pierwszy miesiąc od startu BRE Ubezpieczeń, sprzedano on-line 4 tysiące polis. BRE Bank jest bardzo zadowolony z tego wyniku.

Wyniki finansowe sektora ubezpieczeniowego w 2006 roku były korzystniejsze niż rok wcześniej - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Wynik finansowy brutto wykazany przez ubezpieczycieli ogółem wzrósł w skali roku o 27,4 proc., a netto o 29,0 proc., przy czym w dziale I - ubezpieczenia na życie - odpowiednio o 28,2 proc. i 29,6 proc., a w dziale II - ubezpieczenia majątkowe i pozostałe osobowe - o 26,7 proc. i 28,5 proc.

Jest więc zapotrzebowanie na taką formę sprzedaży i towarzystwa ubezpieczeniowe będą musiały prędzej czy później więcej produktów wprowadzić do sprzedaży on-line.

Tomasz Mintoft-Czyż, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń, wypowiada się na łamach "Wiadomości Ubezpieczeniowych", że w tym roku "będziemy obserwować dalszy rozwój nietradycyjnych kanałów dystrybucji ubezpieczeń. Zachęcone przykładem Link4 coraz więcej towarzystw decyduje się na rozszerzenie dostępu do swoich produktów przez call center, a także przez internet."

Według doktora Michała Herbicha, aktuariusza w Trio Management, trudno jednoznacznie stwierdzić, dlaczego większość towarzystw ubezpieczeniowych nie rozwija takiej formy sprzedaży. Jedno z wyjaśnień może być takie, że towarzystwa ubezpieczeniowe ulegają lobby agentów, którzy mogliby masowo odejść do konkurencji na wieść o wprowadzaniu takiej formy sprzedaży i towarzystwo zostałoby bez tradycyjnej sieci sprzedaży.

Jednak rozwój sprzedaży przez internet to kwestia czasu. Prawdopodobnie towarzystwa zaczną ją rozwijać po tym, jak do Polski wejdzie jakiś duży gracz, który zamiast tworzyć sieć agentów, postawi na internet i telesprzedaż. Jeśli odniesie sukces, pozostałe towarzystwa ubezpieczeniowe będą zmuszone także pójść w tym kierunku, nie oglądając się na lobby agentów.

Wskaźniki rentowności obrotu brutto i netto ubezpieczycieli ogółem wyniosły 17,6 proc. i 14,9 proc. i były wyższe o 0,5 pkt i 0,6 pkt aniżeli rok wcześniej. Poprawa wskaźników nastąpiła w dziale II: brutto o 3,9 pkt i netto o 3,5.

Oczywiście może zdarzyć się inny scenariusz - któryś z obecnych graczy przełamie się i postawi na sprzedaż on-line, a pozostali będą musieli pójść w jego ślady.

Rynek ubezpieczeniowy rozwija się, bo działa prosta zasada - Polacy mają więcej pieniędzy, co przekłada się na wszystkie dziedziny gospodarki. Także na ubezpieczenia.

Trudno rozważać nabycie polisy, gdy nie starcza do pierwszego. Ale gdy klienci maj wolne środki, to zaczynają myśleć o bezpieczeństwie albo inwestowaniu.




Re: Hossa na rynku ubezpieczeniowym

Anna1000 / 89.233.196.* / 2007-07-16 01:45
mam wrazenie ,ze wiekszosc agentow moi takim jezykiem ,ze ja tego nie rozumiem,dlatego jezeli sama nie poczytam to nic z tego i tak nie zrozumiem.

Re: Hossa na rynku ubezpieczeniowym

buniu / 85.89.173.* / 2007-06-27 07:10
Jeżeli polisa+fundusz w internecie to tylko w mbank.Pozdrawiam

Re: Hossa na rynku ubezpieczeniowym

buniu / 85.89.173.* / 2007-06-27 07:10
Jeżeli polisa+fundusz w internecie to tylko w mbank.Pozdrawiam
zbigj / 2007-06-27 14:05
Albo wybierasz fundusz parasolowy w mBanku (i ograniczasz się tylko do funduszy jednej firmy) albo płacisz podatek Belki, gdy przyjdzie korekta i będziesz chciał uciekać do obligacji. Pzy 30% zysku, który już się spokojnie ma w tym roku, daje to około 6% kapitału. Wolę już gdzie indziej., sorry. A Może się jednak mylę? Chętnie przeczytam opinię kogoś z mBanku, który dokonywał już konwersji między funduszami.

Re: Hossa na rynku ubezpieczeniowym

pracownik / 212.76.37.* / 2007-06-27 02:20
No właśnie - dlaczego nie ma praktycznie oferty życiówki w internecie. W wielu wypadkach (polisy z funduszem) to jest taki sam "samograj" jak polisy OC i AC.

Re: Hossa na rynku ubezpieczeniowym

Agent życiówki / 83.27.8.* / 2007-06-26 22:37
No nie mogę. Dawno się tak nie uśmiałem. Towarzystwa ulegają lobby agentów!!!. Zwłaszcza Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie. Gdyby Pan dr. Michał Herbich sprzedał choć jedną polisę w dowolnym TU na Życie nie pisałby takich bzdur. Polecam lekturę umów agencyjnych między agentami i Towarzystwem, a może zmieniło się znaczenie słowa lobby?
pracownik / 212.76.37.* / 2007-06-27 02:10
Z mojego doświadczenia wynika, że zarządy firm liczą się bardzo z głosem struktur sprzedaży (w tym agentów a jakże). Agent może potencjalnie przenieść portfel swoich klientow odchodząc. A umowy agencyjne to mimo wszystko inna kwestia.
Agent Generali / 83.8.73.* / 2007-06-26 23:14
Ludzie nie mają pojęcia jak działają polisy ubezpieczeniowe i jak dobrać taką polisę do swoich potrzeb. Po to jest profesjonalny agent aby mógł doradzić jak dobrać polisę do potrzeb i możliwości klienta.
Agent ING / 83.12.166.* / 2007-06-26 22:44
Tak ejst , w pelni popieram!!!
doradca Compensy / 212.2.99.* / 2007-06-27 12:50
Jestem agentem- doradcą i wiem ile trzeba mieć informacji o kliencie żeby dobrac mu właściwy produkt , oraz poinformowac go o warunkach , Ważne też jest przekonananie klieta że powinien zacząć juz teraz.
extreme biker / 217.97.238.* / 2007-06-27 14:39
a najlepiej jak takim doborem zajmie się niezależny doradca finansowy (nie agent), wtedy dobór do potrzeb klienta jest faktycznie najlepszy
Pit Veget / 87.105.65.* / 2007-07-03 00:45
Niezależny - czyli należy rozumieć , że niezależnie od potrzeb Klienta , wybiera Towarzystwo oferujące najwyższe prowizje dla "niezależnego doradcy" z pominięciem lepszych dla Klienta ofert które są tańsze ponieważ zawierają niższe prowizje .
Reklama

Motoryzacja

Bentley w Polsce. Nasz milioner to nie szpaner

Polacy są bardziej wymagającymi klientami niż Brytyjczycy, czy Niemcy i częściej zwracają uwagę na detale. więcej »