Na skróty
Money.plGospodarkaRaportyKlienci Poczty zapłacą za podwyżki
2008-05-05 07:00
Klienci Poczty zapłacą za podwyżki
fot: PAP/Tomasz Wojtasik

Klienci Poczty zapłacą za podwyżki

Autor: Anna Frankowska


Poleć artykuł:

320 mln złotych - tyle ma kosztować Pocztę Polską podwyżka płac dla pracowników. Zapłacą za to klienci, bo monopolista zrekompensuje sobie ten wydatek podnosząc ceny za przesyłki.

Dziś miał rozpocząć się strajk generalny pocztowców. Jednak ostatecznie, po negocjacjach prawie wszystkie związki zrezygnowały z protestu. Tylko Solidarność ma podjąć decyzję w tej sprawie 14 maja.

Ewentualny strajk na pewno oznaczałby spore kłopoty nie tylko dla klientów, ale także dla samej Poczty. Money.pl sprawdził ile kosztowałoby spełnienie żądań pocztowców i czy w obecnej kondycji pocztowy monopolista może sobie pozwolić na podwyżki dla pracowników.

O co walczą związki?

Związkowcy Solidarności domagają się 700 brutto złotych podwyżki dla każdego pracownika Poczty z wyrównaniem od 1 stycznia 2008 roku. Firma zaproponowała 500 złotych brutto, ale pensje mają rosnąć stopniowo do końca roku. - To połowa tego czego się domagamy - mówi Bogumił Nowicki z NSZZ Solidarność Poczty Polskiej.

- Spełnienie tak wysokich żądań związkowców kosztowałoby 945 mln zł, co oznaczałoby utratę płynności finansowej i zapaść firmy - mówi Money.pl Radosław Kazimierski, rzecznik Poczty Polskiej. Przy podwyżce 500 złotych brutto firma odnotuje na koniec roku stratę w wysokości 270 mln złotych. Z obecnych środków, którymi dysponujemy, jesteśmy w stanie wygenerować 350 zł podwyżki. Musimy szukać pieniędzy, bo rosną nie tylko pensje,ale i inne koszty - dodaje rzecznik.

Aby znaleźć dodatkowe pieniądze, firma wystąpiła do Urzędu Komunikacji Elektronicznej o zgodę na podniesienie cen. Pod koniec kwietnia UKE zgodziło się na podwyżki. Terminu zmiany cen Poczta jeszcze nie ogłosiła, ale wiadomo, że cena znaczka na list wzrośnie o 7,5 proc. Dzięki temu Poczta zarobi około 160 mln złotych. To połowa kwoty, która jest potrzebna, by sfinansować podwyżkę płac o 500 zł brutto.

ILE ZARABIA SIĘ NA POCZCIE?
Średnie wynagrodzenie pocztowca w 2007 roku wyniosło ok. 2750 zł brutto. Po poprzednim strajku Poczta Polska przeznaczyła blisko 150 milionów złotych na podwyżki dla pracowników. - Najniższa płaca na poczcie wynosi obecnie 1400 zł brutto. Tyle zarabia początkujący listonosz lub pracownica przy okienku - mówi Nowicki z NSZZ Solidarność

Związki wykorzystują okazję

Dlaczego pocztowcy protestują właśnie teraz? Związkowcy zdają sobie sprawę z tego, że już wkrótce negocjacje z dyrekcją mogą być zdecydowanie trudniejsze.

W tej chwili dyrekcja ma ograniczone pole manewru by optymalizować zatrudnienie. Ale to się zmieni - W styczniu 2009 roku przestanie obowiązywać porozumienie na podstawie którego na zmiany kadrowe, np. przesunięcia pracowników na inne stanowiska pracy, muszą wyrazić zgodę związki zawodowe - zapowiada Radosław Kazimierski.

Poczta zatrudnia około 100 tysięcy osób (w obsłudze ponad 74 tys. - w tym 26tys. listonoszy, w zarządzaniu, organizacji i administracji ponad 18 tys. osób).

Monopolista z zyskami

Do tej pory państwowy kolos przynosił zyski. Najwyższy zysk netto odnotowano w 2005 roku - 200,4 mln złotych, przy przychodach wartych 6,2 mld złotych.

*w 2007 planowane wykonanie

źródło Poczta Polska

Rok później (2006) zysk netto Poczty spadł o prawie połowę ( 123,7 mln zł). To jednak całkiem spora kwota biorąc pod uwagę, że w 2001 roku przy przychodach 5,2 mld złotych, Poczta odnotowała zaledwie 6,8 mln zł zysku netto.


*w 2007 planowane wykonanie

źródło Poczta Polska

Przełamać monopol

Szacuje się, że uwolniony rynek usług pocztowych wart jest 7 mld złotych. Pomimo słabej jakości usług wciąż 90 procent tego tortu zgarnia Poczta Polska. Pomaga jej w tym prawo, które rezerwuje dla niej dostarczanie przesyłek o wadze do 50 gram.

Prywatni operatorzy pocztowi w sprytny sposób radzą sobie z tym sprzedając odpowiednio obciążone koperty. Monopol Poczty na te przesyłki potrwa prawdopodobnie do 2013 roku. Wówczas na rynku będą mogli pojawić się także gracze spoza granicy, m.in. europejscy giganci, przykładowo Deutsche Post.

W 2007 roku Poczta Polska dostarczyła 1,6 mld listów (w tym ponad 350 mln przesyłek poleconych) i 47 mln paczek. Niestety wzrosło znacznie niezadowolenie klientów, którzy zalewają Pocztę mailami z pytaniem o los zagubionego listu lub paczki. Liczba zgłaszanych skarg i wniosków w porównaniu z 2006 rokiem była większa o ok. 50 procent.

Rzecznik Poczty podkreśla, że terminy doręczeń: 1 dzień od dnia nadania dla przesyłek priorytetowych i 3 dni dla przesyłek ekonomicznych są jedynie terminami deklarowanymi.

Terminowość doręczeń przesyłek wysłanych za pośrednictwem państwowego molocha wynosi 72,90 proc. dla listów oraz 88,61proc. dla paczek (dane za 2007 r.).

Konkurencja Poczty Polskiej chwali się znacznie lepszym poziomem usług. In Post i PAF Operator Pocztowy, obecnie główni konkurenci Poczty Polskiej, dostarczają przesyłki terminowo w 90 procent.

Każda zapowiedź strajku jest na rękę innym operatorom pocztowym. Po proteście listonoszy w listopadzie 2006 roku wiele firm zniechęconych poziomem usług Poczty podpisało umowy z prywatnymi dostawcami usług pocztowych.

Spośród zarejestrowanych w Polsce 165 prywatnych operatorów pocztowych, w większości są to firmy działające na rynku lokalnym, z pewnymi wyjątkami: In Post i PAF Operator Pocztowy czy Polska Grupa Pocztowa docierają do coraz większej liczby miast na terenie całego kraju. Sukcesywnie rozbudowują sieć swoich placówek.

Przykładowo PAF posiada ponad 400 punktów obsługi klienta na terenie całego kraju, In Post z kolei ma swoje placówki w 157 miastach Polski. Polska Grupa Pocztowa, kolejny gracz na rynku, która stawia przede wszystkim na obsługę firm, posiada 20 punktów w największych miastach. Poczta Polska obsługuje klientów w 8,5 tysiącach oddziałów.

Cennik list zwykły
operator Poczta Polska* PAF In Post PGP
51-100gr 1,55 zł 1,00 zł 1,10 zł 1,00 zł
101-350gr 1,70 zł 1,07 zł 1,30 zł 1,30 zł
351-500 gr 2,10 zł 1,47 zł 1,80 zł 1,50
* ceny przed planowaną podwyżką

- Prywatne firmy lokują swoje punkty w miejscach gdzie jest to opłacalne, Poczta musi docierać wszędzie, np. w Bieszczady, gdzie za dostarczenie listu na drugi koniec Polski zapłacimy tylko 1,3zł - podkreśla Kazimierski. - W 60 procentach miejsc, szczególnie na wsiach, działalność poczty jest deficytowa. Firma posiada bardzo rozbudowana infrastrukturę - dodaje rzecznik.

Nie zmienia to faktu, że by skutecznie konkurować z innymi operatorami Poczta potrzebuje zmian i poprawy jakości usług. - W przyszłym roku 500 mln złotych zostanie przeznaczonych na inwestycje - zapowiada Radosław Kazimierski, rzecznik Poczty.

Inwestycje Poczty Polskiej
Do 2015 roku powstanie 8 w pełni zautomatyzowanych głównych sortowni (koszt każdej to około 120 milionów złotych). Dodatkowo powstanie 12 mniejszych sortowni ręcznych. W ubiegłym roku oddano do eksploatacji trzy sortownie: w Bydgoszczy, Gdańsku i Wrocławiu. Obecnie trwa odbiór sortowni w Zabrzu - informuje Radosław Kazimierski rzecznik Poczty.
Cennik list polecony
operator Poczta Polska* PAF In Post
51-100gr 3,75 zł 1,96 zł 2,30 zł
101-350gr 3,90 zł 2,05 zł 2,50 zł
351-500 gr 4,30 zł 2,45 zł 3,00 zł
* ceny przed planowaną podwyżką

Poczta Polska wciąż jest też chroniona prawem przed bankructwem. Jako przedsiębiorstwo użyteczności publicznej nie może upaść a jej straty musi pokrywać Skarb Państwa. To się jednak zmieni. W Sejmie znajduje się projekt nowelizacji ustawy o Poczcie Polskiej, podpisany przez rząd, który sprawi że spółka będzie samodzielnie pokrywała straty.

ZOBACZ TAKŻE:




Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty

STAR POCZTOWKA / 194.126.238.* / 2011-10-19 19:18
POWIEM PRAWDĘ TAKICH JAK DYR ;LASOCKI - SZMATA ,ŚWINIA - WSZYSKIE ZALICZYŁ NA TOWAROWEJ W W-WIE TERAZ JEST NA ZACHODZIE I TEZ NIE ODPUSCI- GŁUPIE DZIEWUCHY TO SMIE JESZCZE TERAZ CHCE DOSTAC SIĘ DO RADY POCZTY- TO ZŁODZIEJ I OSZUST - CALA FAMILIE OBSADZIL NA STOLKACH. TAKICH TO TRZEBA JAK JAGNE Z CHLOPOW WYWIESC NA GNOJOWCE TO MOZE BEDZIE W POCZCIE LEPIEJ

Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty

gabi 5 / 178.56.206.* / 2011-08-09 20:17
masz racje ja po 30 latach mam 1900 zl zasadniczej 360 zl stazu na reke biore 1420 zl z czego dojechac 30 km to 400 zl zygac sie juz chce mlode kierowniczki dorwaly sie do stołka i nie wiedza jak z niego do bolu cieszyc szmaca kazdego z osobna w swoich gabinetach a pan dyr ja p... i jest wrszystko ok stary grzyb moglby isc juz na emeryture a trzymaa sie rekami i nogami na stolku a bank pocztowy zostawiam bez komentarza to jedno wielkie bagno i łajno ta cala sprzedaz produktow - ble nic nie dziala jak powinno te łącza to kit nie zaproponuje juz nikomu zadnego kata bo pozniej jest wstyd i nerwy nie mowiac o kliencie ktory chce kase a tu brak lacznosci z bankiem pozdrawiam ucisninycg pocztowcow

Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty

micch81 / 77.253.98.* / 2009-10-01 13:32
dziadostwo złodziejstwo wyzysk padam już na ryj ze zmęczenia mam dosyć tej firmy dobrze że za miesiąc odchodzę
jeremi 111 / 83.23.152.* / 2010-05-01 14:44
W Kościanie zdarzają się przypadki gadki że jak sie nie podoba to zawsze można się zwolnić,tak powiedział kierownik Czyżak do pracownika poczty.Ale on też może sie zwolnić co nie.

Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty

Wapniak / 2009-07-29 09:36 / Tysiącznik na forum
Ciekawe... dlaczego Poczta Polska lepiej funkcjonowała za Komuny?.... Hmmm....
22 lata pracy-rozgoryczona / 188.33.111.* / 2009-08-07 09:23
Dlatego ,że pracowało się z mądrymi ludźmi w dyrekcji,którzy sami zaczynając pracę w PP zaczynali od najniższych stołków i doceniali pracowników służby okienkowej i listonoszy bo tylko ta grupa pracowników haruje na pozostałych.Obecnie współpraca zarządzających w urzędach jest poniżej jakiejkolwiek krytyki,myślą ,że jeśli zostali wsadzeni na stołki po kumotersku to mogą rządzić a nie współpracować z pracownikiem w swoim urzędzie.Na chwilę obecną PP przekształciła się w supermarkety ,które handlują czym się da.Najważniejsze jest aby klientowi "wcisnąć' pościel,podpaski,tabletki bólowe(bo kończy się termin przydatności do spożycia) i wiele innych artykułów.Zarządzający PP otwórzcie swoje szare komórki i zacznijcie myśleć i współpracować z ludźmi!!!!!!!!!!!!!!
20 lat pracy / 83.10.2.* / 2009-12-18 10:38
WOŁANIE O POMOC PRACOWNIKÓW nie niszczcie nas

POCZTA POLSKA ...
17 grudnia 2009
~ POCZTA POLSKA
Dodane 16 grudzień 2009; 09:35
Odpowiedz
zgłoś do moderatoraDlaczego krytykujecie POCZTE POLSKĄ co my mamy zrobić jako pracownicy z dołu to nie masza wina jest zbyt mała obsada pracowników przy okienkach nie mamy przerw na posiłek nie mówiąc o toalecie to jest gorzej niż niewolnictwo klienci się denerwują i mają racje dlaczego nie podejmujecie tematu naszej dyrekcji tam panie mają czas na kawke i pogaduchy i jeszcze nas gnębią kontrolami chciałbym żeby któraś z nich pokazała nam jak się pracuje podejrzewam że nawet by nie umiała oderwać znaczka nie mówiąc o innych usługach to się nadaje do INSPEKCJI PRACY!!!!

~ Dodane 16 grudzień 2009 09:15
OdpowiedzA praca po godzinach etaty mamy 0,9 czyli 7godz12min a pracujemy po 9 godzin i nigdzie się tego nie zapisuje bo po co żeby oddawać nadgodziny lub zapłacić a jest jakaś norma tygodniowo-godzi nowa premie zabrali od 3 miesięcy nie dostajemy to jest około 300 zł sama jestem stratna ok 600 zł miesięcznie bo razem pracujemy z mężem zapraszam odwarznych niech popracuje na mrozie po 7 godz nikt na to nie patrzy każdy myśli o sobie każdy ma rodzine dzieci i inne obowiązki niech się wkońcu ktoś weżmie za to bo tak żyć się nie da

Dodane 17 grudzień 2009 08:47 OdpowiedzDokładnie tak jest...trzeba tryskać wręcz uprzejmością.... obsługiwać zdenerwowanych klientów z szerokim uśmiechem na twarzy ____ ;) .
Kiedy właśnie stoi za plecami kontrolerka z jakimś testem....kierow niczka ,
która obserwuje czy wydajesz ulotki, podstawiony ”klient&rd quo; z RUP-u, który wypytuje się o
kredyt....liston osz , który musi się rozliczyć, albo nadać przesyłki z
rejonu.....koleż ankę , która prosi o pomoc bo system /super nowoczesny/
nie działa i nie można znaleźć przesyłki....kli enta, który odebrał
przesyłkę , ale o tym zapomniał i twierdzi, że "coś " ma do
odebrania, ale nie pamięta co i od kiedy _____ i Ty szukasz - bo chcesz
pomóc, a za nim kolejka tych, którzy nie widzą nic, tylko to.......że
wychodzisz i wchodzisz - bez sensu itd. itp.
A wszystko o "głodzie i chłodzie" , nie ma czasu na przerwę i........tak jak w reklamie „ na poczcie pracuje się bez przerwy” ... z toalety korzysta się w momencie wyjścia na zaplecze w poszukiwaniu przesyłki....i tak cały czas aż do końca zmiany.
Można się do tego przyzwyczaić, bo przecież jest redukcja i lepiej nie będzie ale jak długo to można wytrzymać ???? To jest właśnie "dbanie o klienta" dziwnie rozumiane przez tych na "gór ze" .
Zła organizacja pracy - to podstawowy błąd tych , którzy siedząc na ciepłych stołeczkach w dyrekcjach nie wiele wiedząc jak wygląda praca w terenie. Dla nich najważniejsze jest „obciążeni e” ,które nigdy ich nie zadowala i zawsze znajdą powód, aby obciąć kolejny etat na urzędzie lub pozbawić premii tych , którzy nie wyrabiają planu....
To właśnie ci, którzy zarządzają Pocztą Polską są winni takiemu a nie innemu wizerunkowi tej instytucji...i ponoszą pełną odpowiedzialność za jej stan finansowy. Dążą do rozwalenia Poczty z korzyścią dla konkurencji..... .czyli to tak, jakby z nimi współprac owali.

~e Dodane 17 grudzień 2009 08:40
Odpowiedzcała prawda!!!!!!!!!! !super napisane u nas jest to samo my też jesteśmy ludzmi i szacunek nam się należy dla naszej DYREKCJI przydałaby się INSPEKCJA PRACY bo takie traktowanie nas pracownikó ;w jest karygodne przecież my na całą dyrekcje pracujemy jeszcze!!!!!!!Je szcze MOBING!!!!! zakładanie kont w banku POCZTOWYM lub ubezpieczenie - bo trzeba wyrobić plan nacisk na pracownikó ;w żeby sami zakładali każdy wybiera bank jaki mu pasuje nic na siłe!!!!!!!!!!!! !!!!!TRZEBA Z TYM SKOŃCZYĆ

Dodane 17 grudzień 2009 10:41 Odpowiedz....hmmm...dodam jeszcze zakładanie prenumerat na czasopisma, których nikt z klientów nie kupuje oraz co było chyba przekroczeniem wszelkiego smaku...ZNICZE na pocztach przed 1 listopada, które bez problemu można było kupić o wiele taniej na pierwszym, lepszym straganie. Klienci drwili sobie z nas a my ...aby był "wyrobiony plan" musieliśmy je kupić dla siebie.
TO JEST CHORE !!!!! Tutaj nie Inspekcja Pracy powinna wkroczyć do biur i dyrekcji, ale PROKURATURA.
Nie tak dawno na urzędach można było kupić przysłowiowe "mydło i powidło" ...ktoś podejmował decyzje o wprowadzeniu takich towarów na urzędy...i KTOŚ..;) brał za to GRUBE PIENIĄDZE. Po prostu ci na "gór ze" chcą się jak najwięcej "nachapać&q uot; i zniszczyć to... na co my ciężko pracujemy.
No i podstawowy problem....MOBBI NG polegający na zmuszaniu nas do określonych z góry zachowań z jednoczesnym zastrzeżeniem... "nie kupisz...premii nie będzie, a jak się nie podoba to możesz się zwolnić..." POCZTĘ POLSKĄ dyrekcja doprowadza do ruiny i przechodzą sobie do inpostu sami chcą zniszczyć PP
Jak w takich warunkach można być uśmiechniętym i życzliwym wobec klienta...????!! !!!Y

Tak piszą w internecie o
zbulwersowany / 78.131.211.* / 2011-02-03 17:32
To wszystko prawda. Człowiek haruje jak moze. Swój czas podporządkowuje poczcie. Urlopu nie mozna wziąć na koniec ani na poczatek miesiaca. Normalnie panuje na poczcie psychoza. Decyzje podejmowane sa za biurka.
Dorota Kielczanka / 78.88.220.* / 2011-06-28 16:46
Jestem pracownikiem poczty od 4lat.I chyba już się wypaliłam.Nie mam ochoty się uśmiechać do klientów,którym zamiast usług pocztowych muszę wcisnąć konto lub kredyt.Kim my właściwie jesteśmy,czy usługi pocztowe mają jeszcze jakieś znaczenie.Za marne pieniądze musimy być nie tylko pocztowcami,ale również pracownikami banku i ubezpieczycielami.Brak mi sił i motywacji do pracy.

Minimalna płaca na poczcie

Kasika / 87.206.249.* / 2008-06-05 21:51
to 1400 brutto+ 12% stałej premi+wysługa lat+kasowe 100 zł+30zł szkodliwe za prace na komputerze to dla dla pracownika okienkowego 1698 zl brutto + wysługa lat oraz 13 pensja w sysokości pensji raz do roku, minimalna płaca listonosza to to samo tylko minus 30 zł za szkodliwe bo nie pracuja na komputerze....czyli minimum na ręke na cały etat dla listonosza 1220 zł do tego obrywki i premia roczna, nadgodziny bo sa płatne itp...
ellila / 2009-08-28 21:36
Zgadzam sie ze wszystkimi zamieszczonymi tutaj komentarzami!!!! Byłam zatrudniona w tej "instytucji" ponad rok, kumoterstwo jest wszechobecne. Zatrudniono mnie na 4/8 etatu, moja pensja wynosiła 680 zł plus 100 a czasem 200 złotych premii. Pożal się Boże, harowałam czasami po 7 a nawet 9 godzin i to na kasowym, to na paczkowym i nie było żadnego zapoznawania sie z regulaminem pracy, czy też instruktażu na stanowisku. Poszłam na paczkowe i mówili mi że 2 dni mi wystarczy na zapoznanie się z tym stanowiskiem, nie wystarczyło! Popełniałam błędy z mojej niewiedzy bo nikt mi nie udzielił stosownych instrukcji i jeszcze za to miałam opieprz!!! Poza tym jestem matką dziecka do lat4, i harmonogram pracy miewałam nawet bez dni wolnych, jedna pracownica od razu sobie zastrzegła, ze nie będzie pracować powyżej godzin jakie ma w umowie i kierownictwo na to przystało, kiedy ja powiedziałam, ze się nie zgadzam na nadgodziny to zadrwiono ze mnie i powiedziano, że już nie będę potrzebna na paczkowym stanowisku, bo sezon urlopów się kończy!!! Chciałam aby mi rozszerzyli godziny na 7/8, to absolutnie nie było mowy o tym. Ale kiedy napisałam list do inspekcji pracy, by mi odpowiedzieli na nurtujące pytania to powstało wielkie oburzenie. Kierownictwo zostało o tym liście poinformowane i z tego względu nie przedłużono mi umowy. Z czego się bardzo cieszę, będę miała przynajmniej czas dla dziecka!!! Poza tym chciałam dodać, ze Poczta Polska zapomniała już jakie są jej PRIORYTETY, sprzedając buble-towary , które taniej nawet na bazarze kupić można. Praca w tej firmie to totalny wyzysk!!!! Nikomu nie życzę takiego upodlenia!!!! Chcę złożyć na tego pracodawcę skargę a nawet może pójść z tym do sądu pracy.. Tylko czy to coś da? Może ktoś z Was ma jakieś wskazówki, którymi mógłby się ze mną podzielić?
squun / 77.114.176.* / 2009-12-09 13:05
Przecież wszyscy drzecie japy że państwowe firmy to nasze srebra rodowe... to teraz macie za swoje !!!
renatan / 213.158.199.* / 2009-08-27 16:01
obrywki nie każdy otrzymuje -zależy od rejonu,pensje są głodowe a narobić się trzeba- nie ważne pada czy nie rejon należy obsłuzyć-taki to los listonosza
wul / 83.6.87.* / 2010-02-08 17:18
Jak czytam te komentarze o obrywkach to śmiać mi chce , pracuję od 30 lat jako listonosz mam rejon wojskowych emerytów za złotówkę dali by się powiesić. A cywile zapieprzają na pocztę żeby złotówki nie dać .
pocztówka z opolskiego / 83.30.228.* / 2009-02-23 22:05
bez komentarza ..........
AGENT POCZTOWY(były) / 83.20.252.* / 2009-02-18 17:05
Prowadzę agencje pocztową na wsi właśnie zaproponowano mi nowe warunki umowy ,
śmiech za 6 godzin pracy 450brutto czyli bez vat 351 -podatek dochodowyokoło 290.Z czego muszę im zapewnić stanowisko ,pracownika we własnej osobie telefon, energię ,nie mogę mieć ani jednego dnia wolnego bez uzgodnienia z naczelnikiem dowozić codziennie 10km wszystkie druki.,ubezpieczyć mienie od wszystkiego na własny koszt oraz zapłacić koszty związane z umową około 200zł.Po 9 latach powiedziałem żegnaj Poczto Polska będe ciebie omijał z daleka.
były agent pocztowy / 83.29.153.* / 2009-03-30 19:47
Ja też jestem w podobnej sytuacji
Prowadziłam agencje pocztową 9 lat bez dnia urlopu.
Obecnie proponuja mi 500 zł brutto co po odliczeniu podatku wat i dochodowego wynosi 330 zł miesięcznie , kwota ta ma pokryć moją pracę lokal ogrzewanie oświetlenie sprzątanie ubezpieczenie używanie prywatnego telefonu w sprawach służbowych.
To śmieszne i poniżej godności.Zrezygnowałam.Takie wynagrodzenie proponuje inspektorom kontrolującym z poczty polskiej.
asystent cp / 83.28.170.* / 2008-06-11 10:06
jakie płatne nadgodziny??!!! pracuje się po 10 godz. dziennie za friko ! w małych urzędach pocztowych robi się dotąd aż się zrobi tj 7,45- ok.18,00 i niech ktoś sprópuje się upomnieć o nadgodziny...powiedzą ci że pracujesz nieefektywnie itp. niestety, aby wyjść po 8 godz. wypadało by zostawić wszystko w połowie; nie zakończoną kasę, nie rozliczonych listonoszy itd. Naczelników straszy się,że jak się upominają o zapłacenie za nadgodziny pracownikom to owszem, ale kasę na to weźmie się ze środków dla naczelników więc który zaryzykuje??? to tylko część problemów i beznadziei panującej na poczcie.
asystent / 213.25.102.* / 2008-06-21 22:58
zupełnie się z tym zgadzam u nas jest to samo siedzimy zamiast do 20 to 22 i żadne tam nadgodziny a szef nawet boi się o to upomnieć trzeba chyba tak robić zostawić to wszystkom nie rozliczone i spadać

Troche prawdy...

GrazynawAWA / 87.206.249.* / 2008-06-05 21:40
Zwiazki zawodowe w Poczcie Polskiej ...kto je reprezentuje???, byłam pracownikiem Poczty Polskiej i wiem jedno Solidarność Pocztowa bardzo broniący pracowników związek, ale szkoda , że broniący tez złodziei i malwersantów...jak wypisywałam sie ze związków ok 2005 roku usłyszałam wie pani zwolnienia sie szykują....odeszłam sama do firmy gdzie nie przynależność do zwiazków a wiedza okazała się atutem...i wiem jedno, ze metoda walki przez podcinanie sobie gałęzi na jakiej sie siedzi to żadna metoda...czyli walka Solidarności z dyrekcja poprzez uderzanie w klienta ....moje gratulacje najbardziej inteligentne posunięcie...

Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty

grudziądzanka / 89.238.30.* / 2008-05-22 07:08
Jestem pracownica z 10 letnim stażem.Kilka lat temu zmniejszono nam etaty na 7/8.moja pensja to 1400 brutto.Czy to duzo, jak sie jest do dyspozycji.Praca raz rano,raz popołudniu raz kasówka,raz paczkowe,raz listowe.Jeszcze troche to w rejon za listonosza będziemy chodzić.Grafik pracy jest bardzo ruchomy.

Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty

ktoś białystok / 85.193.237.* / 2008-05-14 22:40
Dlaczego InPost nadaje przesyłki na poczcie, bo jemu sie nie opłaca inaczej. Nadaje jako nadawca masowy . W Białymstoku codziennie po godz. 15 przyjeżdża samocód z przesyłkami. Tak samo robi PAF. InPost wygrał przetarg na dostarczanie rachunków TP, ale to poczta dostarcza je. Bo nie opłaca im sie z jednym listem jachać do jakiejś wioski , a poczta musi nawet jeden list dostarczyć.

Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty

postpp / 83.31.32.* / 2008-05-11 12:28
Warto tu dodać, że zysk jaki PP wypracowywala przez ostatnie lata był zabierany w 95% przez właściciela, czyli Skarb Państwa. Reszta byla przeznaczona na wypłaty nagród i inwestycje. Skoro właściciel zabierał wszystkie zyski przez te wszystkie lata, to brakoało kasy na inwestycje. To spowodowało, że koszty rosły, a przychody i jakość usług coraznniższy. Teraz właściciel powinien wyłożyć kase, pokryć sraty i w końcu inwestować. Bo na razie wygląda to tak, że wyciśnięto ile się da i jak nie ma już zysków to trzeba to upchnąć, nawet za grosze, żeby nie dokładać i pozbyć się kłopotu.

Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty

wrona86 / 217.153.80.* / 2008-05-11 01:18
To ciekawe, z jakiej racji Poczta Polska ma podwyższać opłaty za usługi, które i tak wykonuje na odwal się. Listy giną, paczki czy aviso przychodzą nie na ten adres, na który mają przychodzić, tylko na zupełnie inny, listonoszom nie chce się wchodzić na wyższe piętra niż parter, dlatego zawsze zostawiają aviso w skrzynce mimo, że w domu jest osoba, która spokojnie list lub przesyłkę może odebrać. Ostatnio nawet rachunek zaginął gdzieś na poczcie, za co nie bierze ona odpowiedzialności, bo nie był to list polecony. I co mam w takim wypadku o tym wszystkim myśleć? Mam zapłacić wyższą opłatę za przesyłkę, która moze wcale nie dojść do adresata? Albo dochodzić tak długo, że to się w głowie nie mieści? Wolałabym już korzystać z usług kuriwrskich, niż przez ten kiepsko funkcjonujący urząd.

Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty

mąż zatrudnionej / 88.156.96.* / 2008-05-07 22:39
Poczta Polska gra nie fair w stosunku do ludzi poszukujących pracy, lub może lepiej powiedzieć - postępuje nie ludzko. Obecnie trwa nabór pracowników do nowo otwartej sortowni w Zabrzu. Plany mówią o zatrudnieniu tu ponad 1000-ca osób. Jak robi się nabór? PP zorganizowała przetarg na pośrednictwo w zatrudnieniu pracowników stawiając przy tym następujące warunki: ludzie będą zatrudniani tylko na umowę-zlecenie (czyli bez prawa do urlopu i płatnego chorobowego, oraz żadnych świadczeń), stawka za pracę wynosi 7 zł/godz brutto. Wszyscy, którzy pracowali na etat również zostali zwolniwni z końcem kwietnia, by przejść pod pośrednika. Przetarg wygrało UWAGA! biuro podróży. Tak więc biuro podróży będzie pracodawcą dla ludzi pracujących na poczcie. Za tak marną stawkę i na umowę-zlecenie?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Wszystkiego się odechciewa.
wizjoner2 / 217.153.44.* / 2008-05-12 11:46
Pojadą na wycieczkę do sortowni... Dobre!

Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty

żona listonosza / 83.13.55.* / 2008-05-06 09:26
Przykro mi, ale dane dot. zarobków są nieprawdziwe. Mój mąż pracuje jako listonosz 5 rok i dopiero po zagrożeniu strajowym zostały mu podniesione zarobki do 1470 zł. Byc może początkujacy pracownicy bedą TERAZ dostawać tez 14oo zł CO JEST BARDZO PEDAGOGICZNE trzeba zmieniac zakłady pracy bo w starych dobra praca i staz się nie liczy.
toudio / 217.98.102.* / 2008-06-06 16:44
ja pracuje już 7 rok na poczcie i ogólnie mam 10 lat pracy i mam ok 1500 brutto czyli ponad 1100 na rękę gdzie przez pierwsze trzy lata miałem ok 700 zł rok temu ponad 800 a ludzie średnio w administracji na dzień dobry dostają nawet dwa razy tyle tzn ok 3000 brutto reasumując dla ludzi przynoszącym zyski dla poczty płaci sie marne grosze dla osób obsługujących ich tzn kadry płace itp itd (cała infrastruktura administracyjna dwa razy tyle) chore myślenie tak to nie będzie zysków

ZAMKNĄĆ!!!

duffy08 / 89.187.236.* / 2008-05-05 23:25
Dlaczego list polecony z Wawy do Krakowa idzie 17 dni roboczych!? Przecież to kpina! Szkoda nawet się wypowiadać...
Kargul / 77.253.117.* / 2008-05-06 10:46
U nas poczta nierychliwa.
kal / 83.15.209.* / 2008-05-06 10:30
Jakby jechał - to wystarczy 2 dni z doręczeniem, jakby frunął - to jeden dzień. Ale jak idzie 17 dni - to i tak szybko :) .

To są jaja!

Ksawery Sarnecki / 85.25.151.* / 2008-05-05 19:48
Poczta polska to jedna wielka hucpa: list wysłany we środę ze Słomnik (odległość 20 km.) jeszcze w poniedziałek do Krakowa nie dotarł: niedługo będzie rekord Guinnessa!
kiccek / 217.98.102.* / 2008-06-06 16:46
To lepiej byłoby pieszo zanieść szybciej ja bym tak zrobił..

Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty

dziecko pocztowców / 79.175.236.* / 2008-05-05 16:13
To chyba już najwyższa pora, by pomyślano o zarobkach zwykłych pracowników poczty. średnia płaca 2750zł brutto?! Wliczając w to wysokie zarobki stanowisk biurowych (swoją drogą pomnażanych do granic możliwości i rozsądku) może taka średnia wyjdzie. Moi rodzice pracują oboje na poczcie, oboje mają staż pracy ponad 30 lat i oboje zarabiają około 1200zł netto. Trzeba by przy okazji wspomnieć o tym, że zwykłym pracownikom pracuje się na Poczcie Polskiej jak w obozach pracy ...
świdek wyzysku / 83.28.170.* / 2008-06-11 10:21
też jestem dzieckiem pocztowca i zgzdzam się w stu procentach!!! moja mama pracuje na poczcie ponad 30 lat i modli się by jakoś dotrwać do emerytury, ma już dosyć tych nacisków, wyzysku, limitów do wykonania, o których nie wolno im mówić głośno. Zmusza się pracowników do udzielania kredytów, które notabene są chyba najgorsze z dostępnych na polskim rynku, do zakładania lokat, które każdy klient ma w d....przy dzisiejszej konkurencji i propozycjach instytucji finansowych niech się poczta z tymi usługami nawet nie wychyla. ALE, jak jest mało klientów to dyrekcje zmusza pracowników by sami sobie lub najbliższym tj.babkom, dziadkom zakładali lokaty, konta i dawali nieopłacalne kredyty!!! tym powinna się zająć inspekcja pracy, przecież takie postępowanie dyrekcji jest zakazane prawem!
zalamana / 91.150.136.* / 2008-11-26 10:51
zgadzam sie z tym tak jest na poczcie zygac sie chce
syn pracownika / 83.25.243.* / 2008-05-06 06:50
Dokładnie tak jest mój ojciec ma 35 staż pracy i zarabia 1465 zł brutto to skandal , byle chłystek z administracji nic nie robiący zarabia ok. 4000zł brutto plus dodatki o premiach nie wspomnę . To skandal co sie wyrabia na poczcie, czy władzę rządowe tego nie widzą czy raczej nie chcą widzieć
eskspedient / 88.156.179.* / 2008-05-13 12:29
Pracuję na poczcie i jest to ciężka praca!!! ludzie sie zwalniają bo za 1400 nikt nie chce pracować a jak już "pracują" to wolą iść na L4. Popieram strajk ja też zarabiam 1400brutto tj ok 900zł na rękę myśle o własnym mieszkaniu bo mieszkam z rodzicami ale za te 900zł jak ja mam wyżyć? juz nie mówiąć o zakładaniu rodziny!!
li-stonosz / 195.206.113.* / 2008-05-06 00:09
popieram!!!!!!!!!!!!!!!
Zocha / 83.238.68.* / 2008-05-05 19:21
Zgadzam się z tą opinią. Jestem pracownikiem Poczty Polskiej też z 30 letnim stażem pracy. Nie zarabiam 1200 zł ale ok 2000. Od 2005 r. zatrudniono bardzo dużą ilość kadry kierowniczej, przy średniej wieku ok 30 lat z kominowymi zarobkami. Starej kadry nikt nie szanuje. Firmą rządza dzieci VIT-ów i PIS. Piramida zarządzania stoi na głowie. Taka gospodarka musi doprowadzić firmę do ruiny. Jeżeli chodzi o podwyżki to są tylko obiecanki cacanki. Prasa robi ludziom wodę z mózgu I!! Sądzę, że sami Pocztowcy już się w tym całym zamieszaniu pogubili.

Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty

POlak P / 77.113.153.* / 2008-05-05 13:37
Czemu Jarek w zeszlym roku zagwarantował pracownikom Poczty Polskiej ze nie bedzie sprywatyzowana w 2009 a po 2011, teraz kazdy z nas zaplaci za obiecanki PIS

Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty

szczygieł / 79.188.238.* / 2008-05-05 12:39
niech doradzą się Walzowej ona szybko znalażla 365 000 000 zł. na nowy stadion dla ITI włascicela Legii. Co tam, że podniesie ceny biletów komunikacji miejskiej tego prasa nie zauważy prawda ?!

Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty

ere / 147.91.12.* / 2008-05-05 07:40
Wprowadzic po prostu subsydia na obsluge terenow wiejskich. Firma powinna dzialac wg rachunku ekonomicznego, a subsydia sa wlasnie po to, aby wspomoc ten rachunek w miejscach, gdzie jest to potrzebne.
leiho / 2008-05-05 08:26 / "Tu Ne Cede Malis"
jakie subsydia? SPrywatyzowac, wywalic na morde 50 000 leniuchó i tyle. Na poczcie pracuje 110 tys luzi i z tego 25 tys to listonosze. 3 urzędników na jednego pozytecznegio - oto realia. I dlatego poczta polska jest nagorszą, najbardziej nieefektywną pocztą na swiecie. No, moze poczta Zimbabwe jej dorównuje, ale to zaden sukces.
też wykożystywana / 83.28.170.* / 2008-06-11 10:42
Sory, ale co wiesz o pracy na poczcie, że osądzasz ludzi ,że to leniuchy ?! nie masz pojęcie jak to wszystko wygląda, jak sie zapieprza w pocie czoła, w niepewności na jakim stołku siądziesz jutro, czy za okienkiem nie stoi kontroler inkognito, czy w stresie nie pomylisz się w kasie a są to duże pieniądze-jak ci braknie dokładasz ze swojej marnej pensji. Dodatkowo pracujesz z ludźmi a zdażaja się "różni" czasem za nic cie zbluzgają a ty musisz siedzież i suszyć kły . Każdy cwany dopóki sam się nie przekona. Mam wyższe wykształcenie, pracuję na poczcie ok.2 lata(mam nadzieję już niedługo), czuję się niedowartościowana, wykożystywana i zupełnie niezmotywowana bo i czym? zarobkiem 1070zł. na rękę?! pewnie że możesz powiedzieć, że "jak ci żle to się zwolnij". Racja, ja mogę i to zrobię, ale co z ludźmi którzy pracuję po 20 lat i więcej, gdzie znajdą pracę?! jak komuś jest dobrze to może się mądrować. Syty głodnego nigdy nie zrozumie!
Nickania / 195.82.167.* / 2008-05-05 19:33
No comments
Nickania / 62.29.169.* / 2008-05-05 09:05
We wszystkich krajach Europy Poczta Państwowa jest dotowana. Rząd chce się pozbyć kolejnego balastu. Nie ma takiej ekonomicznej możliwości, żeby placówki na wsiach i w małych miastach przynosiły zyski, bo z samego założenia przedsiębiorstwa UZYTECZNOSCI PUBLICZNEJ muszą być dostępne nawet dla najbiedniejszych obywateli. Dlatego list kosztuje 1,30 W Polsce Rząd do Poczty nigdy nie dopłacił nawet złotówki - za to usługi np. przesyłanie PIT-ów do US przez lata były za darmo dla nas. Pozdrawiam
Nikodem Dyzma / 83.12.60.* / 2008-05-05 11:28
Bardzo lubię takie ogólniki.
"We wszystkich krajach" to może konkretnie w których.
Dotowanie z budżetu państwa to znaczy, że te pieniądze pójdą również z moich podatków.
Ja osobiście lubię wybierać i wolę operatora tańszego i gwarantującego lepszą jakość usług.
Jeśli będę chciał wysłać list na wieś lub w Bieszczady to zgodzę się zapłacić za tą usługę więcej, ale dlaczego mam dopłacać do Twoich listów?
Patryk78 / 213.134.160.* / 2008-05-05 19:01
To wybierz InPost i wyślij list do Pipidówy Górnej, ciekawe czy Ci się uda, a Pocztą Polską wyślesz.
re re re / 193.24.220.* / 2008-05-05 13:46
tak tak tylko jak jeszcze będziesz chciał juz wysłać ten list to zachodzi pytanie czy jeszcze będziesz miał gdzie go nadać.
Nickania / 62.29.169.* / 2008-05-05 12:14
Dania, Norwegia, Finlandia, Francja .. długo możnaby wymieniać. Ale warto np. wymienić Niemcy, które pewnie PP przejmą jak tylko nadarzy się ku temu okazja. Bundestag będzie temu wtórował i płacił Deutsche Post kwoty, o których się filozofom nie śniło. Dlaczego? Sam sobie pewnie odpowiesz. Ten nasz biedny polski moloch musi sobie radzić sam sprzedąc np. rajstopy, żeby zarobić , a Państwo narzuca mu obowiązki wiażące się z funkcją przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, bo przecież dla podatnika ma być UZYTECZNE. Za owe usługi nie płaci NIC. Rządowi łatwo jest decydować o firmie dla której nie musi robić nic, a może wymagać. Oczywiście wybierać operatora możesz, jak najbardziej, skoro Cię stać. Nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić. Emeryt nie wyśle kuriera za 46 zł, bo tyle ma na przeżycie na tydzień. Operator Państwowy, dopóki nim jest - musi być dostępny dla WSZYSTKICH. Nie tylko dla Ciebie - podatniku. Kiedy Poczta Polska zostanie sprywatyzowana, albo przejmie ją poczta niemiecka lub francuska, wtedy otworzą się nam oczy. I wtedy podatnicy, którymi są miedzy innymi pracownicy Poczty - nie będą musieli do niej dopłacać. Będą płacić słono za usługi - komu ? Niemcom albo Francuzom - nie z podatków, tylko z tego co im w portfelach zostanie.
Nikodem Dyzma / 83.12.60.* / 2008-05-05 15:02
Chciałbym wybierać operatora po to aby płacic taniej !!!
Nickania / 195.82.167.* / 2008-05-05 18:37
Narazie prywatni operatorzy sporo dopłacają do tego interesu. Blaszka którą obciązają listy jest droższa niż znaczek za nadanie listu. Gołym okiem widać ze to długofalowy plan zdobycia klienta. Nie wierzę, że gdy rynek zostanie uwolniony, ceny pozostaną na tym samym poziomie i będą faktycznie konkurencyjne. Klientów już wtedy będą mieli w garści, a alternatywy dla nich, taką jaką teraz jest PP już nie będzie. Wybierać zawsze możesz :) żyjemy w wolnym kraju
pawel1611 / 212.160.130.* / 2008-05-05 12:32
lepiej bym tego nie ujął! brawo dla tej Pani,
ale i tak znajdzie sie kolejnych kilka postów typu: zrównać z ziemią, wysadzić w powietrze, itp itd.
Mało wam po przykładzie TPSA? po cudownej prywatyzacji telefonia stacjonarna najdroższa w Europie, już komórki są tańsze nawet.
Polecam postudiować trochę o usłudze powszechnej, o III dyrektywie pocztowej a dopiero pisać farmazony.
Nikodem Dyzma / 83.12.60.* / 2008-05-05 14:38
Przykład TPSA nie jest najlepszy bo została sprywatyzowana w taki sposób że nadal jest monopolistą.
Stało sie tak dlatego, że została również właścicielem "kabli".
Inni operatorzy muszą budować swoją sieć "kabli" lub korzystać z łaski TPSA.
Spiderx / 84.10.164.* / 2008-05-05 21:15
Prywatyzacja TPsy to był majstersztyk w białych rękawiczkach. DT dostała na tacy całą infrastrukturę wraz z "pętlami abonenckimi" za część ich wartości plus gratis praktyczny monopol na świadczenie usług przez 4 lata. Inni operatorzy mogli w tym czasie świadczyć tylko wybrane usługi telekomunikacyjne w ściśle określonych regionach kraju. Niejaki Jan K. wziął za "pośrednictwo" w transakcji "jedyne" 40 milionów złotych. Było jeszcze kilku "pośredników". Materiały były do znalezienia w sieci jeszcze pod koniec zeszłego roku. "Jeszcze nigdy tak niewielu nie oskubało tak wielu w białych rękawiczkach" ;) Ale nie ma tego złego. VoIP rozwija się w Polsce prężnie, rynek nie znosi próżni... Jeżeli zarząd PP nie zauważy w porę problemu PP spotka dokładnie taki sam los jak TP. Odpływ klientów. A rynek? Rynek sam się wyreguluje - wystarczy zostawić go w spokoju. Jeżeli tylko jakiś gracz lub grupa graczy przesadzi z cenami usług zaraz znajdzie się kolejny który wypełni lukę. Nie w taki to w inny sposób. Kto 5 lat temu walcząc z neostradą 128kb przypuszczał że 5 lat później będzie miał dostęp do łącza 10Mb za cenę poniżej 100zł/miesiąc? A jednak :)
ezavv1 / 2008-05-09 08:40 / portfel
Nie DT (Deutsche Telecom, a France Telecom (państwowa firma), a FT, która w ramach "oszczędności" w niespełna kilka lat odchudziła firmę o ponad 30 tysięcy ludzi. Pracę zwolnionych (tzw. zwolnienia dobrowolne m.in.) wykonują pracownicy outsourcingowi, (tzw. Agencje Pracy Tymczasowej - polski humbug) za psie pieniądze.
Nickania / 195.82.167.* / 2008-05-05 19:18
ojej... TPSA została właścicielem kabli? Skandal!! Miała je oddać za darmo innym firmom!! Niebywałe :) albo jeszcze płacić im za to że ich łaskawie używają. Nikodem - zastanów się... zabił Cię właśnie Twój własny argument. Piszesz o możliwości wyborów, wolnym rynku, ale tylko wtedy, gdy Tobie jest to na rękę. Gdy już "inni operatorzy muszą budować swoją sieć 'kabli' , to nie jest wg Ciebie w porządku.
Nickania / 62.29.169.* / 2008-05-05 12:25
Nie jesteś Nikodemie "lepszym" podatnikiem niż emeryt, rencista, czy pracownik PPUP. Jeśli chcesz decydować o tym jak wydaje się Twoje pieniądze to może zainteresuj się działaniem samorządu w Twoim mieście, bo to tam dociera 28% Twojego podatku... albo zostań Ministrem Finansów. Niestety - jako podatnicy musimy pogodzić się z tym że Państwo spełnia za nas m.in. funkcje gospodarczo - organizatorskie. Jeśli nie - to zostaje wystrzelić się w kosmos :) Milego dnia
Nikodem Dyzma / 83.12.60.* / 2008-05-05 14:56
Mógłbym również zostać ministrem łączności i zreformować Pocztę Polską.
Mi nie zależy na prywatyzacji Poczty i nie zależy mi na tym by emeryci, renciści i głodujące dzieci płacili więcej niż ja.
Uważam tylko, że same podwyżki dla pracowników poczty nie załatwią sprawy.
Najwyższy czas żeby nasze państwo traktowało swoich obywateli poważnie. Jeśli płacę za priorytet, który powinien dotrzeć nastepnego dnia to chciałbym aby tak było.
Zdażało się, że priorytet dochodził po dwóch tygodniach.
Więc co państwo powinno dotować - pensje kolesi partii rządzącej -którzy nie potrafią zarządzać firmą :-)
Nickania / 195.82.167.* / 2008-05-05 19:30
Masz rację - podwyżki to nie jedyny problem i nie załatwią sprawy... ale nie o to się zdaje się spierałeś. Potrzeba reform i zmian, a za każdą zmianą partii idą kolejni uzurpatorzy władzy i łatwych pieniędzy. Nie tylko w PP - w spółkach skarbu Państwa, bankach, urzędach itp. Ale czy to obchodzi pracownicę z okienka, albo listonosza z trójką dzieci, ktorzy muszą żyć za 1200 zl/m-c? Przecież tu o takich prostych ludzi chodzi.. nie o kolesi o których piszesz - bo im naprawdę 700 zł/m-c róznicy nie zrobi.
kjl / 79.175.204.* / 2008-05-05 08:38
Restrukturyzacja !!!!
Ale u nas w Polsce robi się inaczej. Doprowadzić do bankructwa i oddać w swoje prywatne ręce za grosze. A po kilku miesiącach okaże się że przedsiębiorstwo to kura znosząca złote jaja.
Athens / 82.177.224.* / 2008-05-05 10:47
W tym szalenstwie jest metoda :) Wiecej wiary w rynek kolego.

Co do artykułu - jest błąd. gr - to grosze, a nie gramy. Gramy to poprostu g. (w tabelkach)
pocztowiec / 81.190.238.* / 2009-07-29 00:04
ja pracuję 31 lat imam wszystkiego dość same donosy ilizustwo

pracuję 31 lat same donosy lizustwo góra chce skłócić ludzi to będzie się lepiej ludzmi manipulowało
AGENT5 / 95.41.29.* / 2009-09-29 15:52
Jestem agentem poztowym od 9 lat i takiego burdelu jak na poczcie nie spotkałem nigdzie najlepiej jest siedzieć cicho i się nieodzywać pracuję od rana do nocy przez jakiś czas miałem z tego jakiś grosz od kwietnia dali nam nowe umowy psie pieniądze ludzie się trzymają bo taki okres . ale i tak to się rozleci powodzenia pocztowcy ta firma to wrak .
Jak to funkcjonuje to ewenement na skale światową .
Reklama

Nowy trend w browarnictwie

Tak smakuje ekopiwo. Sprawdź, co pijesz

Brak pasteryzacji to już za mało. Rynek zdobywają naturalne piwa ekologiczne i slowfoodowe. Czy są smaczniejsze, albo zdrowsze? więcej »