
Autor: Anna Frankowska
320 mln złotych - tyle ma kosztować Pocztę Polską podwyżka płac dla pracowników. Zapłacą za to klienci, bo monopolista zrekompensuje sobie ten wydatek podnosząc ceny za przesyłki.
Dziś miał rozpocząć się strajk generalny pocztowców. Jednak ostatecznie, po negocjacjach prawie wszystkie związki zrezygnowały z protestu. Tylko Solidarność ma podjąć decyzję w tej sprawie 14 maja.
Ewentualny strajk na pewno oznaczałby spore kłopoty nie tylko dla klientów, ale także dla samej Poczty. Money.pl sprawdził ile kosztowałoby spełnienie żądań pocztowców i czy w obecnej kondycji pocztowy monopolista może sobie pozwolić na podwyżki dla pracowników.
O co walczą związki?
Związkowcy Solidarności domagają się 700 brutto złotych podwyżki dla każdego pracownika Poczty z wyrównaniem od 1 stycznia 2008 roku. Firma zaproponowała 500 złotych brutto, ale pensje mają rosnąć stopniowo do końca roku. - To połowa tego czego się domagamy - mówi Bogumił Nowicki z NSZZ Solidarność Poczty Polskiej.
- Spełnienie tak wysokich żądań związkowców kosztowałoby 945 mln zł, co oznaczałoby utratę płynności finansowej i zapaść firmy - mówi Money.pl Radosław Kazimierski, rzecznik Poczty Polskiej. Przy podwyżce 500 złotych brutto firma odnotuje na koniec roku stratę w wysokości 270 mln złotych. Z obecnych środków, którymi dysponujemy, jesteśmy w stanie wygenerować 350 zł podwyżki. Musimy szukać pieniędzy, bo rosną nie tylko pensje,ale i inne koszty - dodaje rzecznik.
Aby znaleźć dodatkowe pieniądze, firma wystąpiła do Urzędu Komunikacji Elektronicznej o zgodę na podniesienie cen. Pod koniec kwietnia UKE zgodziło się na podwyżki. Terminu zmiany cen Poczta jeszcze nie ogłosiła, ale wiadomo, że cena znaczka na list wzrośnie o 7,5 proc. Dzięki temu Poczta zarobi około 160 mln złotych. To połowa kwoty, która jest potrzebna, by sfinansować podwyżkę płac o 500 zł brutto.
| ILE ZARABIA SIĘ NA POCZCIE? |
| Średnie wynagrodzenie pocztowca w 2007 roku wyniosło ok. 2750 zł brutto. Po poprzednim strajku Poczta Polska przeznaczyła blisko 150 milionów złotych na podwyżki dla pracowników. - Najniższa płaca na poczcie wynosi obecnie 1400 zł brutto. Tyle zarabia początkujący listonosz lub pracownica przy okienku - mówi Nowicki z NSZZ Solidarność |
Związki wykorzystują okazję
Dlaczego pocztowcy protestują właśnie teraz? Związkowcy zdają sobie sprawę z tego, że już wkrótce negocjacje z dyrekcją mogą być zdecydowanie trudniejsze.
W tej chwili dyrekcja ma ograniczone pole manewru by optymalizować
zatrudnienie. Ale to się zmieni - W styczniu 2009 roku przestanie obowiązywać porozumienie na podstawie
którego na zmiany kadrowe, np. przesunięcia pracowników na inne
stanowiska pracy, muszą wyrazić zgodę związki zawodowe - zapowiada
Radosław Kazimierski.
| Poczta zatrudnia około 100 tysięcy osób (w obsłudze ponad 74 tys. - w tym 26tys. listonoszy, w zarządzaniu, organizacji i administracji ponad 18 tys. osób). |
Monopolista z zyskami
Do tej pory państwowy kolos przynosił zyski. Najwyższy zysk netto odnotowano w 2005 roku - 200,4 mln złotych, przy przychodach wartych 6,2 mld złotych.
*w 2007 planowane wykonanie
źródło Poczta Polska
Rok później (2006) zysk netto Poczty spadł o prawie połowę ( 123,7 mln zł). To jednak całkiem spora kwota biorąc pod uwagę, że w 2001 roku przy przychodach 5,2 mld złotych, Poczta odnotowała zaledwie 6,8 mln zł zysku netto.

*w 2007 planowane wykonanie
źródło Poczta Polska
Przełamać monopol
Szacuje się, że uwolniony rynek usług pocztowych wart jest 7 mld
złotych. Pomimo słabej jakości usług wciąż 90 procent tego tortu
zgarnia Poczta Polska. Pomaga jej w tym prawo, które rezerwuje dla niej
dostarczanie przesyłek o wadze do 50 gram.
Prywatni operatorzy pocztowi w sprytny sposób radzą sobie z tym sprzedając odpowiednio obciążone koperty. Monopol Poczty na te przesyłki potrwa prawdopodobnie do 2013 roku. Wówczas na rynku będą mogli pojawić się także gracze spoza granicy, m.in. europejscy giganci, przykładowo Deutsche Post.
W 2007 roku Poczta Polska dostarczyła 1,6 mld listów (w tym ponad 350 mln przesyłek poleconych) i 47 mln paczek. Niestety wzrosło znacznie niezadowolenie klientów, którzy zalewają Pocztę mailami z pytaniem o los zagubionego listu lub paczki. Liczba zgłaszanych skarg i wniosków w porównaniu z 2006 rokiem była większa o ok. 50 procent.
Rzecznik Poczty podkreśla, że terminy doręczeń: 1 dzień od dnia nadania dla przesyłek priorytetowych i 3 dni dla przesyłek ekonomicznych są jedynie terminami deklarowanymi.
Terminowość doręczeń przesyłek wysłanych za pośrednictwem państwowego molocha wynosi 72,90 proc. dla listów oraz 88,61proc. dla paczek (dane za 2007 r.).
Konkurencja Poczty Polskiej chwali się znacznie lepszym poziomem usług. In Post i PAF Operator Pocztowy, obecnie główni konkurenci Poczty Polskiej, dostarczają przesyłki terminowo w 90 procent.
Każda zapowiedź strajku jest na rękę innym operatorom pocztowym. Po proteście listonoszy w listopadzie 2006 roku wiele firm zniechęconych poziomem usług Poczty podpisało umowy z prywatnymi dostawcami usług pocztowych.
Spośród zarejestrowanych w Polsce 165 prywatnych operatorów pocztowych, w większości są to firmy działające na rynku lokalnym, z pewnymi wyjątkami: In Post i PAF Operator Pocztowy czy Polska Grupa Pocztowa docierają do coraz większej liczby miast na terenie całego kraju. Sukcesywnie rozbudowują sieć swoich placówek.
Przykładowo PAF posiada ponad 400 punktów obsługi klienta na terenie całego kraju, In Post z kolei ma swoje placówki w 157 miastach Polski. Polska Grupa Pocztowa, kolejny gracz na rynku, która stawia przede wszystkim na obsługę firm, posiada 20 punktów w największych miastach. Poczta Polska obsługuje klientów w 8,5 tysiącach oddziałów.
| Cennik list zwykły | ||||
| operator | Poczta Polska* | PAF | In Post | PGP |
| 51-100gr | 1,55 zł | 1,00 zł | 1,10 zł | 1,00 zł |
| 101-350gr | 1,70 zł | 1,07 zł | 1,30 zł | 1,30 zł |
| 351-500 gr | 2,10 zł | 1,47 zł | 1,80 zł | 1,50 |
- Prywatne firmy lokują swoje punkty w miejscach gdzie jest to opłacalne, Poczta musi docierać wszędzie, np. w Bieszczady, gdzie za dostarczenie listu na drugi koniec Polski zapłacimy tylko 1,3zł - podkreśla Kazimierski. - W 60 procentach miejsc, szczególnie na wsiach, działalność poczty jest deficytowa. Firma posiada bardzo rozbudowana infrastrukturę - dodaje rzecznik.
Nie zmienia to faktu, że by skutecznie konkurować z innymi operatorami Poczta potrzebuje zmian i poprawy jakości usług. - W przyszłym roku 500 mln złotych zostanie przeznaczonych na inwestycje - zapowiada Radosław Kazimierski, rzecznik Poczty.
| Inwestycje Poczty Polskiej |
| Do 2015 roku powstanie 8 w pełni zautomatyzowanych głównych sortowni (koszt każdej to około 120 milionów złotych). Dodatkowo powstanie 12 mniejszych sortowni ręcznych. W ubiegłym roku oddano do eksploatacji trzy sortownie: w Bydgoszczy, Gdańsku i Wrocławiu. Obecnie trwa odbiór sortowni w Zabrzu - informuje Radosław Kazimierski rzecznik Poczty. |
| Cennik list polecony | |||
| operator | Poczta Polska* | PAF | In Post |
| 51-100gr | 3,75 zł | 1,96 zł | 2,30 zł |
| 101-350gr | 3,90 zł | 2,05 zł | 2,50 zł |
| 351-500 gr | 4,30 zł | 2,45 zł | 3,00 zł |
Poczta Polska wciąż jest też chroniona prawem przed bankructwem. Jako przedsiębiorstwo użyteczności publicznej nie może upaść a jej straty musi pokrywać Skarb Państwa. To się jednak zmieni. W Sejmie znajduje się projekt nowelizacji ustawy o Poczcie Polskiej, podpisany przez rząd, który sprawi że spółka będzie samodzielnie pokrywała straty.
ZOBACZ TAKŻE:
Nowy trend w browarnictwie
Brak pasteryzacji to już za mało. Rynek zdobywają naturalne piwa ekologiczne i slowfoodowe. Czy są smaczniejsze, albo zdrowsze? więcej »
Kardynał Carlo Maria Martini: To co się stało miało osłabić papieża. Uważa, że Kościół musi pilnie odzyskać zaufanie wiernych.
Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty
Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty
Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty
Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty
POCZTA POLSKA ...
17 grudnia 2009
~ POCZTA POLSKA
Dodane 16 grudzień 2009; 09:35
Odpowiedz
zgłoś do moderatoraDlaczego krytykujecie POCZTE POLSKĄ co my mamy zrobić jako pracownicy z dołu to nie masza wina jest zbyt mała obsada pracowników przy okienkach nie mamy przerw na posiłek nie mówiąc o toalecie to jest gorzej niż niewolnictwo klienci się denerwują i mają racje dlaczego nie podejmujecie tematu naszej dyrekcji tam panie mają czas na kawke i pogaduchy i jeszcze nas gnębią kontrolami chciałbym żeby któraś z nich pokazała nam jak się pracuje podejrzewam że nawet by nie umiała oderwać znaczka nie mówiąc o innych usługach to się nadaje do INSPEKCJI PRACY!!!!
~ Dodane 16 grudzień 2009 09:15
OdpowiedzA praca po godzinach etaty mamy 0,9 czyli 7godz12min a pracujemy po 9 godzin i nigdzie się tego nie zapisuje bo po co żeby oddawać nadgodziny lub zapłacić a jest jakaś norma tygodniowo-godzi nowa premie zabrali od 3 miesięcy nie dostajemy to jest około 300 zł sama jestem stratna ok 600 zł miesięcznie bo razem pracujemy z mężem zapraszam odwarznych niech popracuje na mrozie po 7 godz nikt na to nie patrzy każdy myśli o sobie każdy ma rodzine dzieci i inne obowiązki niech się wkońcu ktoś weżmie za to bo tak żyć się nie da
Dodane 17 grudzień 2009 08:47 OdpowiedzDokładnie tak jest...trzeba tryskać wręcz uprzejmością.... obsługiwać zdenerwowanych klientów z szerokim uśmiechem na twarzy ____ ;) .
Kiedy właśnie stoi za plecami kontrolerka z jakimś testem....kierow niczka ,
która obserwuje czy wydajesz ulotki, podstawiony ”klient&rd quo; z RUP-u, który wypytuje się o
kredyt....liston osz , który musi się rozliczyć, albo nadać przesyłki z
rejonu.....koleż ankę , która prosi o pomoc bo system /super nowoczesny/
nie działa i nie można znaleźć przesyłki....kli enta, który odebrał
przesyłkę , ale o tym zapomniał i twierdzi, że "coś " ma do
odebrania, ale nie pamięta co i od kiedy _____ i Ty szukasz - bo chcesz
pomóc, a za nim kolejka tych, którzy nie widzą nic, tylko to.......że
wychodzisz i wchodzisz - bez sensu itd. itp.
A wszystko o "głodzie i chłodzie" , nie ma czasu na przerwę i........tak jak w reklamie „ na poczcie pracuje się bez przerwy” ... z toalety korzysta się w momencie wyjścia na zaplecze w poszukiwaniu przesyłki....i tak cały czas aż do końca zmiany.
Można się do tego przyzwyczaić, bo przecież jest redukcja i lepiej nie będzie ale jak długo to można wytrzymać ???? To jest właśnie "dbanie o klienta" dziwnie rozumiane przez tych na "gór ze" .
Zła organizacja pracy - to podstawowy błąd tych , którzy siedząc na ciepłych stołeczkach w dyrekcjach nie wiele wiedząc jak wygląda praca w terenie. Dla nich najważniejsze jest „obciążeni e” ,które nigdy ich nie zadowala i zawsze znajdą powód, aby obciąć kolejny etat na urzędzie lub pozbawić premii tych , którzy nie wyrabiają planu....
To właśnie ci, którzy zarządzają Pocztą Polską są winni takiemu a nie innemu wizerunkowi tej instytucji...i ponoszą pełną odpowiedzialność za jej stan finansowy. Dążą do rozwalenia Poczty z korzyścią dla konkurencji..... .czyli to tak, jakby z nimi współprac owali.
~e Dodane 17 grudzień 2009 08:40
Odpowiedzcała prawda!!!!!!!!!! !super napisane u nas jest to samo my też jesteśmy ludzmi i szacunek nam się należy dla naszej DYREKCJI przydałaby się INSPEKCJA PRACY bo takie traktowanie nas pracownikó ;w jest karygodne przecież my na całą dyrekcje pracujemy jeszcze!!!!!!!Je szcze MOBING!!!!! zakładanie kont w banku POCZTOWYM lub ubezpieczenie - bo trzeba wyrobić plan nacisk na pracownikó ;w żeby sami zakładali każdy wybiera bank jaki mu pasuje nic na siłe!!!!!!!!!!!! !!!!!TRZEBA Z TYM SKOŃCZYĆ
Dodane 17 grudzień 2009 10:41 Odpowiedz....hmmm...dodam jeszcze zakładanie prenumerat na czasopisma, których nikt z klientów nie kupuje oraz co było chyba przekroczeniem wszelkiego smaku...ZNICZE na pocztach przed 1 listopada, które bez problemu można było kupić o wiele taniej na pierwszym, lepszym straganie. Klienci drwili sobie z nas a my ...aby był "wyrobiony plan" musieliśmy je kupić dla siebie.
TO JEST CHORE !!!!! Tutaj nie Inspekcja Pracy powinna wkroczyć do biur i dyrekcji, ale PROKURATURA.
Nie tak dawno na urzędach można było kupić przysłowiowe "mydło i powidło" ...ktoś podejmował decyzje o wprowadzeniu takich towarów na urzędy...i KTOŚ..;) brał za to GRUBE PIENIĄDZE. Po prostu ci na "gór ze" chcą się jak najwięcej "nachapać&q uot; i zniszczyć to... na co my ciężko pracujemy.
No i podstawowy problem....MOBBI NG polegający na zmuszaniu nas do określonych z góry zachowań z jednoczesnym zastrzeżeniem... "nie kupisz...premii nie będzie, a jak się nie podoba to możesz się zwolnić..." POCZTĘ POLSKĄ dyrekcja doprowadza do ruiny i przechodzą sobie do inpostu sami chcą zniszczyć PP
Jak w takich warunkach można być uśmiechniętym i życzliwym wobec klienta...????!! !!!Y
Tak piszą w internecie o
Minimalna płaca na poczcie
śmiech za 6 godzin pracy 450brutto czyli bez vat 351 -podatek dochodowyokoło 290.Z czego muszę im zapewnić stanowisko ,pracownika we własnej osobie telefon, energię ,nie mogę mieć ani jednego dnia wolnego bez uzgodnienia z naczelnikiem dowozić codziennie 10km wszystkie druki.,ubezpieczyć mienie od wszystkiego na własny koszt oraz zapłacić koszty związane z umową około 200zł.Po 9 latach powiedziałem żegnaj Poczto Polska będe ciebie omijał z daleka.
Prowadziłam agencje pocztową 9 lat bez dnia urlopu.
Obecnie proponuja mi 500 zł brutto co po odliczeniu podatku wat i dochodowego wynosi 330 zł miesięcznie , kwota ta ma pokryć moją pracę lokal ogrzewanie oświetlenie sprzątanie ubezpieczenie używanie prywatnego telefonu w sprawach służbowych.
To śmieszne i poniżej godności.Zrezygnowałam.Takie wynagrodzenie proponuje inspektorom kontrolującym z poczty polskiej.
Troche prawdy...
Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty
Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty
Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty
Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty
Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty
Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty
ZAMKNĄĆ!!!
To są jaja!
Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty
Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty
Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty
Re: Pocztę Polską czekają wielkie kłopoty
"We wszystkich krajach" to może konkretnie w których.
Dotowanie z budżetu państwa to znaczy, że te pieniądze pójdą również z moich podatków.
Ja osobiście lubię wybierać i wolę operatora tańszego i gwarantującego lepszą jakość usług.
Jeśli będę chciał wysłać list na wieś lub w Bieszczady to zgodzę się zapłacić za tą usługę więcej, ale dlaczego mam dopłacać do Twoich listów?
ale i tak znajdzie sie kolejnych kilka postów typu: zrównać z ziemią, wysadzić w powietrze, itp itd.
Mało wam po przykładzie TPSA? po cudownej prywatyzacji telefonia stacjonarna najdroższa w Europie, już komórki są tańsze nawet.
Polecam postudiować trochę o usłudze powszechnej, o III dyrektywie pocztowej a dopiero pisać farmazony.
Stało sie tak dlatego, że została również właścicielem "kabli".
Inni operatorzy muszą budować swoją sieć "kabli" lub korzystać z łaski TPSA.
Mi nie zależy na prywatyzacji Poczty i nie zależy mi na tym by emeryci, renciści i głodujące dzieci płacili więcej niż ja.
Uważam tylko, że same podwyżki dla pracowników poczty nie załatwią sprawy.
Najwyższy czas żeby nasze państwo traktowało swoich obywateli poważnie. Jeśli płacę za priorytet, który powinien dotrzeć nastepnego dnia to chciałbym aby tak było.
Zdażało się, że priorytet dochodził po dwóch tygodniach.
Więc co państwo powinno dotować - pensje kolesi partii rządzącej -którzy nie potrafią zarządzać firmą :-)
Ale u nas w Polsce robi się inaczej. Doprowadzić do bankructwa i oddać w swoje prywatne ręce za grosze. A po kilku miesiącach okaże się że przedsiębiorstwo to kura znosząca złote jaja.
Co do artykułu - jest błąd. gr - to grosze, a nie gramy. Gramy to poprostu g. (w tabelkach)
pracuję 31 lat same donosy lizustwo góra chce skłócić ludzi to będzie się lepiej ludzmi manipulowało
Jak to funkcjonuje to ewenement na skale światową .