Na skróty
Money.plGospodarkaRaportyKoniec czasu tanich kredytów - raport Money.pl
Bartosz Chochołowski
Bartosz Chochołowski, zastępca redaktora naczelnego Money.pl
2007-11-22 07:00
Koniec czasu tanich kredytów - raport Money.pl
fot: PAP/Radek Pietruszka

Koniec czasu tanich kredytów - raport Money.pl

Autor: Bartosz Chochołowski

1 / 2

Poleć artykuł:
Jesteśmy winni bankom już prawie 250 miliardów złotych. Nasze kredyty są więcej warte niż wpłacone do banków depozyty. Z raportu Money.pl wynika, że poza kredytami hipotecznymi, szybko rośnie nasze zadłużenie na kartach kredytowych a także coraz chętniej bierzemy kredyty konsumpcyjne.

Dariusz Filar (na zdjęciu), członek Rady Polityki Pieniężnej, ostrzega, że czas tanich kredytów przeminął. Przez boom na kredyty konsumpcyjne RPP może chętniej podnosić stopy - alarmuje Filar. Dlaczego tak dużo pożyczamy?

"Rosną płace, a więc stać nas, aby się zadłużać" - wyjaśnia w rozmowie z Money.pl powody kredytowego boomu Krzysztof Olszewski z Open Finance. "Wiele produktów bankowych spopularyzowało się. Kartę kredytową można dostać nawet w hipermarkecie razem z rabatem na zakupy" - dodaje.

Zapotrzebowanie na kredyty jest tak duże, że po raz pierwszy banki pozyskały od klientów mniej pieniędzy niż im pożyczyły. Mniejsza wartość depozytów niż udzielonych kredytów oznacza, że bankom skończył się tani pieniądz - tani, bo pozyskany od klientów. Teraz żeby udzielać kredytów, banki nie będą pozyskiwać pieniędzy ze swoich skarbców, ale z rynku.

"To sprawia, że z punktu widzenia banków przede wszystkim pieniądz na rynku międzybankowym staje się droższy i banki już na to reagują. To nie jest już ta łatwa podaż depozytów pochodzących od obywateli" - mówi Dariusz Filar, członek RPP cytowany przez agencję ISB.


Źródło: NBP

Poza tym prawdopodobnie Rada Polityki Pieniężnej podniesie w tym roku po raz kolejny stopy procentowe, co też przyczyni się do tego, że będziemy płacić wyższe raty.

Mechanizm jest taki, że właśnie zwiększone zapotrzebowanie na kredyty może skłonić Radę do podwyżek stóp.

"Mamy kolejny miesiąc, w którym dynamika kredytów dla gospodarstw domowych jest bardzo blisko 40 procent" - powiedział Filar w wywiadzie dla TVN CNBC Biznes, który cytuje ISB.

Przypomniał, że w 2006 roku kredyty dla gospodarstw domowych rosły w tempie 20-30 procent, a od początku 2007 - blisko 40 procent.

"Co więcej, struktura tego kredytu się zmienia. Na początku roku to był przede wszystkim kredyt na cele mieszkaniowe, w ostatnich miesiącach on się przesuwa w stronę klasycznego kredytu konsumpcyjnego, a to jest znowu kredyt, który wywiera presję cenową" - powiedział Filar.


Źródło: NBP

Co ciekawe, wartość naszych zakupów na raty wcale tak szybko nie wzrasta, jak wartość kredytów konsumpcyjnych. Kupujemy na raty mniej chętnie, niż sześć lat temu.


Źródło: NBP

Również nie rośnie zainteresowanie zadłużaniem się na rachunku. Debet na koncie nie zyskuje zwolenników - można powiedzieć, że zainteresowanie nim ustabilizowało się w ostatnich latach.


Źródło: NBP

Pewnym wyjaśnieniem tego, że nie rośnie zadłużenie na rachunkach oraz to wynikające z kupowania na raty, jest bardzo dynamiczny wzrost zadłużenia na kartach kredytowych.


Źródło: NBP

Zadłużenie związane z kartami kredytowymi zbliża się do 8 mld złotych. To najprostszy sposób na robienie zakupów, na które de facto nas nie stać. Nie trzeba wypełniać formularzy, składać zaświadczenia o zarobkach i tym podobnych formalności dopełniać, jak w przypadku zakupów na raty.




SZYBO i TANIO

iocaste / 2008-01-31 08:38 / portfel
Szybko. łatwo i bez stresu możesz znależć kredyt dzięki Aukcji Kredytu LatarniaFinansowapl

- BEZ OPŁAT
- I o NIŻSZYCH RATACH (bo to Banki na Aukcji walczą o Ciebie)

Ach Ci Eksperci.

Prof. MBA / 83.142.112.* / 2008-01-31 01:17
"Banki pożyczają pieniądze z rynku". Puk, Puk, jakiego rynku?
Z Giełdy Papierów Wartościowych, z giełdy samochodowej, rolnej? Kto mi (i wszystkim Polakom) odpowie z jakiego rynku banki biorą pieniądze? Dlaczego przemilcza się zasady funkcjonowania sektora bankowego? A Bank Centralny (w Polsce NBP) to jest od czego? Prostym ludziom dobrze jest posłać dobry "bajer" aby nie zadawali niewygodnych pytań. Ale i tak wszyscy czują, że jest coś nie tak. Nawet w telewizorze mówią o obniżkach stóp w stanach, a w Polsce po staremu. Taki stan nie potrwa długo, społeczeństwo nie jest głupie choć próbuje się je ogłupić. Polacy jeżdżą po święcie i wszystko widzą i jedyną nadzieję na poprawę mam jedynie w mądrości Polaków. Politykom przestałem już dawno ufać.
Bylem, widzialem i nie wrócilem. / 212.108.90.* / 2009-02-26 14:30
Masz 100% racje kolego- szkoda tylko ze tak niewielu z nas jeździ za granice:/ i postrzegają różnice. Pozdrawiam.

Re: Żyjemy na kredyt. Coraz droższy kredyt.

xxons / 79.184.159.* / 2008-01-30 11:56
Ale przecież banki mogą kreować pieniądz, więc co za problem, że kasy nie ma ne depozytach? Od kiedy jest to przeszkodą w kreowaniu kredytów?

Re: Żyjemy na kredyt. Coraz droższy kredyt.

cis / 212.227.103.* / 2007-11-23 17:36
Słyszał ktoś o tym konkursie dla bankowców organizowanym na www.bankowiec.pl? Czy jest ktoś, kto brał udział w poprzedniej edycji? Szukam kontaktu !!! cisowskibartek@gazeta.pl

Re: Żyjemy na kredyt. Coraz droższy kredyt.

MN3 / 80.51.231.* / 2007-11-22 13:18
Kredyty dorównały oszczędnościom. Normalne, jest jeszcze miejsce na dalsze zadłużenie.
Co równoważy zadłużenie państwa? Rezerwy państwowe?
kasjer / 83.19.22.* / 2007-11-26 10:40
Pieniądz stał się towarem to przesłanie towarzyszy nam od czasów Balcerowicza.Globalizacja wymusza na nas większość mechanizmów finansowo inwestycyjnych co dodatkowo daje większe możliwości gospodarcze.Ale mamy bankowe recesje u naszych amerykańskich kolegów od spraw wojny. Wojna miała polepszyć humor finansistów no cóż doszło tylko do chorej frustracji. Banki w Europie przygotowują się do gry o utrzymanie się na powierzchni natomiast nas uprzedzają że trzeba będzie dołożyć się do decyzji zarządów które w pogoni za udziałem w rynku pożyczają na lewo i prawo.Mamy za sobą czasy jak zazdrościliśmy marmurów i pięknych budynków w centrum miast ale do tego przywykliśmy.Teraz warto się zastanowić który z tych pięknych banków pójdzie na dno ponieważ pociągnie za sobą ludków którzy oszczędzali i pożyczali w nim kasę. Wzrost stóp procentowych ma dać bezpieczeństwo bankom bo z czegoś muszą obsługiwać te kredyty a ze swoich prowizji i zysku nie zrezygnują bo marmurki kosztują.W skrócie RPP chroniąc banki podwyższa nam raty i mówi jak im teraz będzie ciężko - zobaczymy jak zamkną rok bilansowy. Ile będzie nagrody dla ciężko pracujących Prezesów a może w ramach premii zagra im melodię jakiś Skrzypek :) byle to tylko nie była melodia na bank.

Re: Żyjemy na kredyt. Coraz droższy kredyt.

Akysz cudakom / 87.96.75.* / 2007-11-22 10:52
Banki sa konkretne, poniewaz obiecuja konkretne pieniadze. A Tusek co obiecal? Jakies cuda, druga Irlandie i inne bzdety, na ktore nabrala sie gawiedz glasujaca na PO. Efekty w/w bedziemy widzieli niebawem.
MSP 7 / 2008-01-14 17:03 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Z tego wynika, że zrobił to skutecznie wygrywając wybory.
Czy wykona wszystko co obiecał? Miejmy nadzieję......
magik.. / 77.113.91.* / 2007-11-26 17:01
jakie efekty moim zdaniem nic sie nie zmieni.
poprostu nowe swinki dorwą sie do korytka by sie nachapac.
Tak wygląda nasza polityka od dawna.
Co z z polską czy politycy juz niepotrafią zrobic czegos dla kraju jak niemają z tego kożyści dla siebie?
bomba / 89.25.187.* / 2007-11-22 22:14
a Ty gawiedź, na co głosowałeś -0 chyba na długoPISy ?
real60 / 81.219.244.* / 2007-11-22 19:40
Tiaaa, a najśmieszniejsze jest to, że najbardziej zawiedzeni brakiem cudów są wyborcy PIS.
Na co dobitnym przykładem jest "Akysz".

Żal mi cię.;)
taki tam / 213.238.100.* / 2007-11-26 10:00
W wyborca PO z góry wiedział, że będzie coraz gorzej, gdy wybiorą Tuska?
IZABELLE / 87.105.99.* / 2007-11-22 14:07
TO ARTYKół O KREDYTACH A NIE O WYBORACH
P.a. / 217.98.12.* / 2007-11-22 13:43
Myślę, że artykuł na temat kredytów to nie miejsce na manifestacje polityczne i wylewanie żali, że nie wygrał PiS
taki tam / 213.238.100.* / 2007-11-26 10:02
A temat inflacji to już był dobry, żeby wylewać żale na debacie, że nie rządzi PO?
Skoro w kraju dzieje się źle, to nie wolno pisać o tym w kontekście PO?
pman / 81.190.7.* / 2007-11-27 22:07
Wolno, ale to bez sensu. Efekty pracy tego rządu, ze względu na bezwładność państwa, będzie widać za 2-3 lata. No chyba, że chce się ponarzekać na rząd, który jest zawsze głupi :)
almi / 213.199.212.* / 2007-12-09 02:29
Na efekty Rządu PIS jakos nie czekałeś 2 - 3 lata a PO chcesz dać szansę. Oj nie ładnie.

Re: Żyjemy na kredyt. Coraz droższy kredyt.

man13 / 2007-11-22 10:18 / Tysiącznik na forum
A wina za taki stan zycia spoczywa na bankach i latwosci z jaka moga "przydzielac" pieniadze. Brak etosu pracy, odpowiedzialnosci i przezornosci/zapobiegliwosci daje pierwsze efekty. Pare tygodni temu w gronie znajomych zastanawialismy sie nad systemem emerytalnym i oparciem go o wskaznik dzietnosci przy rozdziale srodkow dla emerytow. Warto sie zastanowic nad wielkoscia emerytury a liczba dzieci w rodzinie emeryta i wysokoscia wplacanych skladek przez emeryta i dzieci.
Adam_P / 81.168.165.* / 2007-11-22 11:55
Tak, tylko, że za paręnaście lat emerytów będzie więcej niż pracujących ludzi.
sceptyk / 2007-11-22 12:16 / Tysiącznik na forum
Nie będzie.
Gazeta Wyborcza wypromuje modę na "dobrą i odpowiedzialną smierć".
Odpowiedzialna. tzn. przed rozpoczęciem pobierania emerytury.
Akcje producenta Pavulonu szybują w górę że ho ho!
Elendir / 2007-11-23 07:18 / Łowca czarownic

Gazeta Wyborcza wypromuje modę na "dobrą i odpowiedzialną smierć"

Jak na razie widzę że to Twój pomysł. Czyżbyś pisywał do Gazety Wyborczej? Może jesteś w stanie pochwalić się jakimiś publikacjami?
tatazzz / 2007-11-22 17:58 / Bywalec forum
Emeryci i renciści popierajcie PO czynem umierajcie przed terminem.

Re: Żyjemy na kredyt. Coraz droższy kredyt.

wolny człowiek / 83.27.33.* / 2007-11-22 09:58
Troche luzu. Myślę że ludzie wyciągają wnioski z historii. Niespłacane kredyty były podwalinami do powstania koalicyjnej partii Samoobrona w poprzedniej ekipie. Ekonomiczni ignoranci nabrali kredytów i po latach awantur trafili do parlamentu i rządu. Porównajcie ich majątki z lat 90-tych i obecne. Przewiduję że członkowie następnej partii jaka powstanie, będą się rekrutować z dzisiejszych klientów banków. Proponuję nazwę: Bankoobrona.
wero / 83.24.142.* / 2007-11-22 10:51
Oj, coś chyba przesadzasz z tymi podwalinami partii Leppera. Poza tym nie zapominaj, ze tam chodziło o kredytyty INWESTYCYJNE, a nie KONSUMPCYJNE, bunt więc miał jakiś głębszy sens przynajmniej...

Re: Żyjemy na kredyt. Coraz droższy kredyt.

zdenek... / 83.13.250.* / 2007-11-22 08:41
a powyżej reklama czego?
kredytu oczywiście.

Re: Żyjemy na kredyt. Coraz droższy kredyt.

maly jasiu / 149.156.197.* / 2007-11-22 07:28
Banki "wylaza ze skory" aby tylko pozyskac nowych kredytobiorcow i "wcisnac" im jakis kredyt. Pozniej bedzie placz i zgrzytanie zebow. Bedzie sie mowic o braku przewidywania, zlym planowaniu itd. Winni beda oczywiscie ci ktorzy uwierzyli i zadluzyli sie.
W moim przekonaniu dzialalnosc reklamowa bankow jest conajmniej watpliwa z moralnego punktu widzenia.
almi / 213.199.212.* / 2007-12-09 02:35
Najbardziej moralny jest Prowident, przyjazny i dobroduszny który zawsze ci pomoże. Pomoże , pomoże ale wpaść w jeszcze głebszy dołek. Bezczelni oszusci.
do-w-ci*-niś / 213.158.196.* / 2008-01-14 21:46
"prowident zawsze ci pomoże"
"prowident zawsze ci** może" ;-)
man13 / 2007-11-22 10:21 / Tysiącznik na forum
A moze to banki powinny odpowiadac za nietrafionych kredytobiorcow? Wprowadzenie instytucji "upadlosci" w ochronie klienta przed bankiem to calkiem dobry pomysl.
wero / 83.24.142.* / 2007-11-22 10:53
Banki nie powinny robić wody z mózgów BEZBRONNYM, bo naiwnym i wychowanym w innym systemie klientom - kredytobiorcom.
Elendir / 2007-11-23 07:21 / Łowca czarownic
Banki robią wodę z mózgów, czy też raczej jest to wina chciejstwa?
myslacy / 213.238.97.* / 2007-12-06 23:50
Rothchild & Rockfeller ONI CI POWIEDZA JAK BEDZIESZ NA DNIE...
Elendir / 2007-12-07 08:21 / Łowca czarownic
Zamierzasz czekać aż trafisz na dno? Nie masz swojego własnego rozumu żebyś słuchał bankierów?

A jeśli chodzi o Rockefellera to zdaje się jego początki były dość skromne. Może z tego powinieneś wyciągnąć wnioski zamiast użalać się nad sobą?
Elendir / 2007-11-22 07:48 / Łowca czarownic
Banki za złe kredyty swoje straty poniosą.

Jednak wybacz, nie trafia do mnie argumentacja że winą banków jest branie kredytów przez ludzi. Każdy kupuje to co chce - w tym i kredyt. Ludzie mają wolną wolę, a to że nie każdy potrafi z niej korzystać to już inna para kaloszy.

Natomiast istotne jest że tak zaczyna się dekoniunktura. I coraz więcej ludzi to widzi.
karol_111 / 78.152.5.* / 2007-11-22 08:50
Banki poniosą konswekwencje. Jasne. Ale oni powinni myśleć trochę na przyszłość. W stanach też teraz można powiedzieć, że banki i ich prezesi ponieśli konsekwencje, tylko też jakie są globalne skutki ich porąbanej chęci zysku bez zważania na konsekwencje. Oberwali też ludzie, którze przez wiele lat oszczędzali i mieli nic wspólnego z kredytami.
Elendir / 2007-11-22 08:52 / Łowca czarownic
Jakie lepszy mechanizm nauki proponujesz niż wyciąganie konsekwencji wobec osób które popełniają błędy?
karol_111 / 78.152.5.* / 2007-11-22 09:02
Chodzi mi o to, że nie można mówić, że tylko banki poniosą konsekwencje. Banki i ludzie, którzy tam teraz rządzą napewno zgarną kasę, a za 5 lat będzie ktoś inny więc się dzisiaj o to nie martwią. Właśnie inni ponisoą konsekwencje,
Odpowiadamy na post(jw) o tym, że nie powinni tak naganiać na kredyty, a może więcej powinno być o całym ryzyku, itd...
Jeśli nie same banki, to chociaż NBP, RPP powinni się tym zająć. Z resztą nie wiem dokładnie, ja bankowcem nie jestem, ale sytuacja jaka się teraz robi średnio mi wygląda.
Elendir / 2007-11-22 09:07 / Łowca czarownic

Chodzi mi o to, że nie można mówić, że tylko banki poniosą konsekwencje.

Nie napisałem że "tylko" - chciałem zwrócić uwagę że "również".

Odnośnie reszty generalnie się zgadzam (zobacz również mój post poniżej).
monia34 / 194.140.241.* / 2007-11-22 08:45
No właśnie, nie każdy potrafi korzystać z wolnej woli. Możliwość wolnego wyboru jest tylko z pozoru sprawą łatwą. Więcej ludzi tego nie potrafi niż zdaje sobie z tego sprawę. Do tego dochodzi świadome niedoinformowywanie ludzi przez banki. I to jest już niestety działalność wątpliwa z moralnego punktu widzenia.
Elendir / 2007-11-22 08:50 / Łowca czarownic
Zgadzam się że powinny być inne przepisy odnośnie rzetelności reklamy. Szczególnie irytowało mnie to w przypadku obiecanek funduszy inwestycyjnych (trochę ostatnio się poprawiło). Oraz należałoby popracować nad kampanią informacyjną dla konsumentów. Ale nie należy winić banki że zgodnie z prawem starają się sprzedawać swój produkt. Zresztą moim zdaniem w mniejszym stopniu jest to wina agresywnej reklamy banków niż chciejstwa konsumentów. To nie od dziś chcemy żyć ponad stan...
pink80 / 2007-11-24 13:29 / Bywalec forum
no ogolnie samo to ze trzeba brac kredyt na wiele rzeczy nie jest fajne...trzeba jedyne co to szukac najbardziej odpoowiadajacego nam ....
szaba / 89.151.22.* / 2007-11-25 12:24
Jeżeli kogoś stac na kredyt to go bierze,a jak go nie stać a wziął to jest zwykłym głupcem.Banki i inne instytucje finansowe powinny dostosować ratę kredytu lub pożyczki do portfela pozyczkobiorcy, a nie dają kredyty w sposób bardzo uproszczony,nakłaniają do kart kredytowych i innych cudów niewidów.Jeżeli ktoś ma kartę kredytową to niech sprawdzi dokładnie ile go ona kosztuje odsetki,prowizje i inne opłaty a następnym razem grubo się zastanowi nad odebraniem nastepnej karty kredytowej.Lepiej jest wziąsc jeden kredyt na wieksza sumę i na dłuższy okres kredytowania niż jakiekolwiek karty ,linie debetowe,co bank to kredycik.PROSZĘ SIE BARDZO ZASTANOWIĆ PRZED PODJECIEM TAK WAZNEJ DECYZJI,NAJLEPIEJ UDAC SIĘ DO DORADCY ,NA PEWNO POMOŻE.
Ja 79 / 217.210.190.* / 2007-11-30 17:27
ja obecnie mieszkam w Szwecji i tyle co wiem o kredytach w tym kraju to to ze nie sa tak wysoko oprocentowane jak w Polsce i rowniez to ze srednia kredytobiorcow nie jest tak wielka jak w naszym kraju.Nie sadze aby to wynikalo z lepszej sytuacji ekonomicznej.Poprostu Ci ludzie mieszkaja w takich domach na jakie ich stac, nie przykuwaja wielkiej uwagi do samochodow i roznych dupereli,wrecz przeciwnie czesto umyslnie staraja sie nie zwracac na siebie uwagi nawet jesli bardzo dobrze sie im powodzi.Chce powiedziec ze zeja bardziej dla siebie niz dla ludzi:Dczyli tak jak my przewaznie lubimy dobry kredycik,poszpanowac pare latek,a pozniej plakac i rozwodzic sie nad tym kto zawinil...
arse / 77.114.50.* / 2007-11-25 22:48
dokładnie, a najlepiej nich wybierze konto w toyota bank, to nic nie kosztuje...
pink80 / 2007-11-25 20:36 / Bywalec forum
hm..no tak wiadomo ze jak kogos stac to bierze kredyt a najelpiej jak go stac na mieszkanie bez kredytu....ale to juz raczej rzadkosc ;/ niestety.... ogolnie jest to super wazna decyzja i nawet moim zdaniem z paroma specjalistami przydalo sie porozmawiac bo czesto maja oni umowy z okreslonymi bankami i z sprzedaja nam troche subiektywna prawde....
dominonet / 83.6.45.* / 2007-12-04 10:38
Tylko ilu ludzi stac na mieszkanie czy tym bardziej dom bez zaciągania kredytu?? Niewielu niestety...wśród moich znajomych każdy cos spłaca,tylko trzeba z głową wybrac gdzie się będzie spłacać.
Reklama

Chcesz zamieszkać na swoim?

Bezpłatnie sprawdzimy ofertę w 28 bankach!

Kredyty mieszkaniowe na nowych warunkach. Poznaj nowe oferty, doradcy Open Finance od lat doradzają swoim klientom. więcej »

Podobne