
Autor: Marek Knitter
RPP na jutro planuje posiedzenie, na
którym być może zadecyduje o podniesieniu stóp
procentowych. Dlatego warto już teraz zastanowić się nad zmianą drożejącego kredytu hipotecznego zaciągniętego w złotówkach.
Z analizy Money.pl
wynika, że praktycznie każdy większy bank w Polsce spodziewa się
podniesienia stóp procentowych w Polsce w ciągu najbliższych
miesięcy. Jeżeli nie wzrosną one w tym tygodniu to, zapewne
dojdzie do tego w marcu i w kolejnych miesiącach. Podobnie uważają sami członkowie Rady Polityki Pieniężnej, a o swojej kolejnej decyzji poinformują w środę.
ZOBACZ TAKŻE:
Filar: Stopy procentowe będą rosłyWiększość
ekonomistów uważa, że do końca roku główna stopa
referencyjna NBP wzrośnie do 5,75 proc. z 5,25 proc. obecnie
obowiązujących. Dla osób spłacających kredyt hipoteczny
w złotówkach będzie to oznaczało wzrost miesięcznej raty
nawet o kilkaset złotych w zależności od wielkości zadłużenia.
Dla budżetów domowych wielu rodzin w Polsce będzie to bardzo
poważne wyzwanie.
Prognoza. Wysokość stopy referencyjnej na koniec 2008 r.:
| Instytucja | Wysokość (w proc.) |
| BPH | 5,50 |
| PKO BP | 5,50 |
| Citi Handlowy | 5,50 |
| BZ WBK | 5,50 |
| Raiffeisen Bank | 5,75* |
| Pekao SA | 5,75 |
| ING | 5,75 |
| X-Trade Brokers DM | 6,00 |
*bardzo prawdopodobne
Z
kolei osoby posiadające kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich
mogą w tym roku spać spokojnie. Część analityków
sugeruje, że polityka monetarna w Szwajcarii może zostać nawet
poluzowana pod koniec roku (obniżka stóp procentowych). Tym
samym wielkość spłacanych rat mogą się zmniejszyć. Poza tym,
wzrost stóp procentowych w Polsce będzie powodował dalsze
umacnianie się złotego co również pozytywnie zostanie
odebrane przez tych kredytobiorców.
Informacja ta
zapewne ucieszy również osoby, które dopiero
zamierzają ubiegać się kredyt hipoteczny. Różnica pomiędzy
oprocentowaniem zadłużeniem w złotówkach, a frankiem szwajcarskim będzie
się zwiększać. Ewentualne wahania walut
nie będą miały aż tak dużego wpływu na wysokość spłacanych
rat, gdyż w dłuższym terminie złoty i tak będzie się umacniał
wobec franka i innych walut. Taki stan ma trwać, aż do wprowadzania
w Polsce euro.
ZOBACZ TAKŻE:
Kiedy rata wzrośnie?
Banki reagują z pewnym opóźnieniem
na rosnące stawki WIBOR czy LIBOR, które wyprzedzają
ewentualny ruch stóp procentowych. Najczęściej aktualizacja
oprocentowania następuje już po decyzji banku centralnego o
zacieśnieniu polityki monetarnej (podwyżki stóp). Jeżeli,
więc zamierzamy podjąć decyzje o zamianie kredytu na inny, to
obecnie jest to najlepszy okres. Dotyczy to także osób, które
zakupiły nieruchomość na kredyt przed 2003 rokiem, kiedy stopy procentowe
znajdowały się na dużo wyższych poziomach niż obecnie. Warto
sprawdzić czy bank zmniejszył nam wartość raty od kiedy RPP dokonała
wielu obniżek.
Przy założeniu, że RPP
podniesie główną stopę procentową do 5,75 proc. w ciągu najbliższych trzech miesięcy, rata
miesięczna dla kredytu w wysokości 300 tys. zł wzrośnie o ponad 100 zł (patrz ramka poniżej).
W przypadku Szwajcarii zakładamy niewielki spadek stóp pod koniec roku
o 0,25 proc. do 4,0 proc. Różnica w opłacanych ratach jest
bardzo duża i sięgnie około 600 zł. Należy jednocześnie zauważyć, że jest to
umiarkowane założenie o dużym prawdopodobieństwie wystąpienia.
| Projekcja wysokości rat kredytu hipotecznego po podwyżce stóp proc. |
| Założenia: Kredyt hipoteczny na kwotę 300 tys zł na 30 lat, raty
równe. Podwyżka gł. stopy procentowej do 5,75 proc. Kredyt w PLN, średnie oprocentowanie (WIBOR plus marża) na poziomie 6,75 proc., po podwyżce stóp - 7,25 proc. Rata dziś: 1945,79 zł, Koniec 2008 roku: 2046,52 zł Różnica 100,73 zł Kredyt w CHF, średnie oprocentowanie na poziomie 4,25 proc., po obniżce stóp o 0,25 proc. do 4,0 proc. przy uwzględnieniu spreadu na poziomie 12 groszy. Rata dziś: 1534,85 zł Koniec 2008: 1489,54 zł Różnica: - 45,32 zł. źródło: Expander |
Stopy w górę
Analitycy
nie mają wątpliwości, że stopy procentowe w Polsce będą musiały
pójść w górę. Za realizacją takiego scenariusza
przemawiają dane makroekonomiczne, a przede wszystkim zagrożenie
wynikające z rosnącej inflacji. Nie są jednak już tak solidarni w
ocenie o ile rada powinna podnieść stopy w tym roku. Optymiści
uważają, że należy oczekiwać tylko jednej decyzji. Większość
jednak sądzi, że stopy wzrosną przynajmniej do 5,75 proc. a nawet
do 6 proc.
| Zdaniem RPP |
| Zacieśnienie polityki pieniężnej powinno być wyważone i
następować stopniowo m.in. ze względu na zwiększoną niepewność
dotyczącą perspektyw wzrostu gospodarczego w Polsce i na świecie,
a także niepewność co do potencjalnego wpływu podwyższenia stóp
procentowych na kurs złotego. źródło: NBP: Minutes z posiedzenia RPP z 30.01.2008 r. |
Należy więc zwrócić uwagę, że RPP stoi przed bardzo poważnym wyzwaniem. Z jednej strony musi kontrolować poziom inflacji, a z drugiej musi uważać, aby swoim działaniem nie doprowadzić do osłabienia wzrostu gospodarczego. Już teraz większość banków zaostrzyła procedury kredytowe dla firm, podobnie jak miało to miejsce w przypadku klientów indywidualnych. Polska nie jest samotną wyspą, a różnica w poziomach stóp procentowych pomiędzy naszym krajem a UE nie może być zbyt wysoka. Tak czy inaczej stopy w Polsce będą musiały wzrosnąć.
| Komentarz specjalny dla Money.pl |
Paweł Majtkowski, ![]() Analityk produktów finansowych, Expander Do końca 2008 roku kredyty hipoteczne w złotych dalej będą drożeć, oprocentowanie kredytów we frankach może natomiast minimalnie spaść. Dziś oprocentowanie kredytów w naszej rodzimej walucie wynosi średnio 6,75 proc. W przyszłym roku w wyniku wzrostu stóp, ich oprocentowanie może wzrosnąć do 7,25-7,5 proc. Oznacza to, że osoba spłacając kredyt o wartości 300.000 zł zaciągnięty na 30 lat zapłaci miesięczną ratę o 100 zł wyższą niż obecnie. Inaczej sprawa ma się z kredytami we frankach. Podwyżek stóp w Szwajcarii już raczej nie będzie, a pod koniec roku stopy mogą nawet zacząć już spadać. Poza tym kredytobiorcy zadłużeni w walutach obcych zyskują dzięki umacniającemu się złotemu. Ci, którzy wybrali franki jako walutę swojego kredytu powinni być w 2008 roku zadowoleni z dokonanego wyboru. |
Nie wiemy, jak wyrzucić Grecję ze Eurolandu. Wiemy jednak, jak jej wyjście odbije się na nas.
Władze w Tokio poleciły ambasadorowi Syrii w Japonii opuszczenie kraju w odpowiedzi na masakrę, której dopuściły się w ubiegłym tygodniu siły reżimowe.
Re: Kredyty w złotych - raty strzelą w górę
Re: Kredyty w złotych - raty strzelą w górę
Ona trochę niweluję, różnicę w kosztach w założności od progu podatkowego.
Ponadto nie zawsze każdemu chodzi o msc ratę spłaty i liczenie typu ile musiałby wzrosnąć kurs franka aby zrównał się z ratą w PLN - jest to wg mnie prymitywne.
Czy ktoś bierze w ogóle pod uwage ryzyko walutowe i fakt, że jeśli kurs franka podskoczy (jego wahania wcale nie są takie małe, kurs jest najniższy w historii > PLN jest nie stabilne) to jak sobie przeliczysz ile byś musiał zapłacić aby spłacić kredyt w całości to może wyjść, że do spłaty masz więcej niż wziąłeś pomimo faktu, że już spłacałeś "dumnie" mniejsze raty przez 2-3-5 lat.
Przez okres 30 lat może się dużo wydażyć.
Ponadto jak chce się sprzedać mieszkanie wcześniej to trzeba wziąć też pod uwagę spread walutowy.
Ludzie mają różne potrzeby, plany i podejście do ryzyka, więc nie mówmy, że kredyt w CHF jest najlepszy dla każdego.
Re: Kredyty w złotych - raty strzelą w górę
Zlitujcie sie już. Przystopujcie, bo w innych krajach ida ludzią na rękę : A WY CO????????????????????
Tylko kurde na czym te rządy fachowców mają polegać?
Na razie polegają na zajmowaniu stołków. A za rok co będzie?
Raty spadną w dół?
Re: Kredyty w złotych - raty strzelą w górę
Ja brałem kredyt we frankach i rozważałem pomiędzy 0.8% marży (nad libor6M) oraz 1.0% (nad libor3M). Prowizja 0 zł w obu. Brak innych opłat.
Ani na prowizjach, ani na marży nie czuję się skrojony.
Poprzedni kredyt hipoteczny (bo mam 2) brałem w PLN i mam 0.6% marży i miałem 0.5% prowizji - jak dla mnie do przyjęcia.
Re: Kredyty w złotych będą coraz droższe
Zawsze zastanawiało mnie, co skłania ludzi do brania
kredytu w złotówkach
Co sklania? Ogolny i wszechobecny brak samodzielnego myslenia i slepa wiara w to, co powiedza w TV lub napisza w gazetach. A tam przez lata wszelkiej masci specjalisci jak matre powtarzali, ze "kredyt nalezy brac w walucie w jakiej sie zarabia"
Ja swój pierwszy hipoteczny brałem w złotych. Było to ok. 1,5 roku temu. Wówczas frank był po strasznie mocnej przecenie, stopy we frankach były w tendencji wzrostowej, a stopy złotowe trzymały się pięknie nisko.
Oczywiście rata w pln była nieco wyższa, ale ryzyko zrównania stóp wysokie, a wzrostu ceny franka jeszcze wyższe. Wybrałem zatem kredyt w pln. Świadomie. Choć widzę teraz, że błędnie.
"Pod koniec lat 60. zwiększyły się naciski, aby USA spłaciły swoje wierzytelności wymieniając dolary na złoto. Naturalnie, nawet zakładając dobrą wolę rządu amerykańskiego, był to postulat nie do zrealizowania, gdyż ilość pieniędzy dawno przerosła ilość kruszcu w Forcie Knox. W tej sytuacji prezydent Nixon zdecydował się na „oddłużenie” Ameryki i 15 sierpnia 1971 r. ogłosił zawieszenie wymienialności dolara na złoto. Manewr ten był ostatecznym potwierdzeniem roli i siły USA na świecie, o czym najlepiej może świadczyć fakt, że ta bez wątpienia największa i najbardziej spektakularna kradzież świata nie napotkała w zasadzie nawet cienia sprzeciwu ze strony okradanych państw."