Na skróty
Money.plGospodarkaRaportyObietnice z kampanii mogą kosztować 10 mld złotych
2010-07-06 06:00
Obietnice z kampanii mogą kosztować 10 mld złotych
fot: Łukasz Kamiński/ bpr.sejm.gov.pl

Obietnice z kampanii mogą kosztować 10 mld złotych

Autor: Łukasz Pałka, Paweł Zawadzki

1 / 2

Poleć artykuł:
Bronisław Komorowski mocno przesadził z przedwyborczymi obietnicami. Jak wyliczył Money.pl, koszt ich dotrzymania to prawie 10 miliardów złotych rocznie. A to znacznie pogorszy stan finansów publicznych w Polsce.

- Obietnice Bronisława Komorowskiego w oczywisty sposób kłócą się z tym, co jeszcze kilka miesięcy temu mówił minister finansów Jacek Rostowski, zapowiadając reformę finansów publicznych w Polsce - twierdzi prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC i były wiceminister finansów. - Słuchając tych deklaracji, mam bardzo duże wątpliwości czy jakiekolwiek reformy uda się zrealizować - dodaje.

ZOBACZ TAKŻE:
Rybiński: Lepiej byłoby dla PO, gdyby wygrał prezes PiS.
Według niego największy niepokój budzą deklaracje Komorowskiego dotyczące zaniechania reformy KRUS-u oraz odejście od planów zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. - To podstawa, by w ogóle można było na poważnie mówić o prawdziwych oszczędnościach i naprawie kasy państwa - podkreśla Gomułka.

Dlatego według Gomułki byłoby lepiej, gdyby Bronisław Komorowski nie dotrzymał słowa i wspólnie rządem zabrał się za zaciskanie pasa.

Podobnego zdania jest prof. Krzysztof Rybiński z SGH, były wiceprezes NBP: - Obaj kandydaci w kampanii wyborczej składali obietnice, których realizacja doprowadziłaby nasz kraj w krótkim czasie do ruiny. Nie wiem w jakim tempie marszałek Bronisław Komorowski zacznie się wycofywać z tych obietnic, które składał, ale powinien to zrobić - uważa Rybiński.

Spełnienie obietnic Komorowskiego będzie bowiem kosztowało budżet co najmniej 10 miliardów złotych. Money.pl pod uwagę w wyliczeniach wziął pod uwagę tylko nowe obietnice, które podczas kampanii padły z ust Bronisława Komorowskiego. Dlatego między innymi nie uwzględniamy podwyżek dla nauczycieli, które były deklarowane przez rząd już w ubiegłym roku.

Brak reformy KRUS-u: Koszt 2-3 miliardy złotych

ZOBACZ TAKŻE:
Rząd nie zlikwiduje KRUS.
Przed dwoma laty Platforma Obywatelska tuż po dojściu do władzy deklarowała likwidację KRUS-u.

- Od 2010 roku chcielibyśmy wprowadzić podatek dochodowy oraz obowiązek płacenia przez rolników ubezpieczenia uzależnionego od dochodów - zapowiadał ówczesny szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski.

Obietnicy nie udało się zrealizować i od roku rząd na temat reformy ubezpieczeń rolniczych milczy. A to skutkuje tym, że budżet cały czas dopłaca do nich rocznie ponad 16 miliardów złotych.

Źródło: Money.pl na podstawie danych ZUS, KRUS

Tymczasem według prof. Stanisława Gomułki już nawet skromna reforma KRUS-u dałaby państwowej kasie oszczędności rzędu 2-3 miliardów złotych rocznie. Wystarczyłoby uszczelnić przepływy pieniędzy, a potem podnieść wysokość podatku rolnego do poziomu porównywalnego z opodatkowaniem działalności pozarolniczej.

- Doraźne działanie to uszczelnienie tego systemu i wykluczenie z niego tych, którzy co prawda mają ziemię, ale osiągają dochody z zupełnie innego tytułu - dodaje specjalista od finansów publicznych prof. Andrzej Wernik.

ZOBACZ TAKŻE:
Gomułka: W Nowym Roku życzę rządowi, by zaczął cokolwiek robić.
Wiele jednak wskazuje na to, że w tej sprawie nic nie uda się zrobić. Nowy prezydent po swoich deklaracjach nie będzie raczej występował w tej sprawie z inicjatywą ustawodawczą. Trudno również spodziewać się, by reformę ubezpieczeń rolniczych poparło PSL.

Brak reformy armii: Koszt 1,5 miliarda złotych

Trudno także oczekiwać, by Bronisław Komorowski poparł reformę sposobu finansowania armii. Minister finansów chce bowiem odejść od zasady, że na obronność przeznacza się rocznie 1,95 procent PKB. W tym roku ta kwota wyniesie prawie 26 miliardów złotych. Rząd zakładał, że odejście od tego sztywnego wskaźnika wydatków na obronność dałoby w przyszłym roku oszczędności na poziomie 1,5 miliarda złotych.

- Jednak spodziewam się, że nawet gdyby rząd zdecydował się na ten krok, to prezydent go zawetuje - uważa prof. Stanisław Gomułka. - Z tego prostego powodu, że sam jako minister obrony narodowej stworzył właśnie ten przepis o przeznaczaniu 1,95 procent PKB na obronność i wiele razy podkreślał, że to dobre rozwiązanie - przypomina ekonomista.

Zapobieganie powodziom: 2,5 miliarda złotych

Wydatki na obronność to nie jedyny sztywny wydatek budżetowy, który podoba się Bronisławowi Komorowskiemu. Podczas kampanii, która przebiegała w okresie powodzi, zapowiedział stworzenie specustawy przeciwpowodziowej. W jej myśl na zapobieganie takim klęskom budżet będzie przeznaczał 0,2 procent PKB rocznie, czyli około 2,5 miliarda złotych.

Bez zrównania wieku emerytalnego: Koszt 2 miliardy złotych

Od wielu miesięcy rząd i ekonomiści prześcigają się w pomysłach na reformę systemu emerytalnego w Polsce. Rząd zapowiedział m.in. zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, tak by wszyscy mieli prawo do świadczeń dopiero od 65 roku życia. Jak pokazała analiza ekonomistów Forum Obywatelskiego Rozwoju prof. Leszka Balcerowicza, taki krok oznaczałby oszczędności rzędu 2 miliardów złotych rocznie.

Z deklaracji Bronisława Komorowskiego wynika jednak, że nie ma on zamiaru przekonywać do konieczności zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Podczas debaty z Jarosławem Kaczyńskim powiedział: - Nie ma potrzeby podnoszenia wieku, można stworzyć możliwość wyboru, na przykład łącznie z wyższą emeryturą.




Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

mś / 85.89.162.* / 2010-10-01 21:50
A kto z nich liczy się z cudzą forsą ! Gdyby to szła z prywatnych tych tzw. polityków kieszeni nigdy w życiu by nie wyprowadzili się z baraków. Za wszelką cenę po trupach, w końcu tu nie chodzi o majątek własny ale majątek państwa i przede wszystkim WŁADZA i pokazanie kumplom z innych partii, że są bardziej kreatywni w robieniu "wody z mózgów" poddanych.

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

zawszedana / 89.25.208.* / 2010-07-26 23:43
Obnizyc pensje posłom i inne finansowe dodatki,Za aktywnosc i wprowadzenie madrych reform czy zmina przynoszących korzysc dla narodu dawc premie.A nie premia reglaminowa czy zasłużyl czy nie dostaje.Jak posłowie nie beda mieli tak wysokich uposażen i na przyszłosc przywilejów to zarz zmiejszy sie ilosc chetnych do zasiadania w sejmie,rzadzie itp.Poza tym zmiejszyc ilosc posłow bo jest ich stanowczo za dużó.A jak mamy zaciągac pasa to wszyscy-rządzący tez .Przyklad winien pojsc od gory.Sprawdzac wydatkowanie pieniedzy bo sporo sie marnuje niestety-niegospodarnosc w uzredach,gminach.

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

Kosanova / 79.184.132.* / 2010-07-12 08:34
Ja nie będę słuchać nowego prezydenta i już zaczynam się bać. A w spełnienie tych obietnic nie wierzę.

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

ZO7ShzidKZi / 77.253.152.* / 2010-07-11 15:33
Kandydat na prezydenta - Komorowski mógł obiecywać nawet gwiazdki na niebie - przecież on nie rządzi, jest tylko prezydentem i nikt od niego nie może domagać sie spełnienia obietnic dawanych dla niezbyt rozgarnietych wyborców. Mam tylko zastrzeżenie do osób orientujących się w sytuacji ekonomicznej (dziennikarz, komemtatorzy, pracownicy MF a zwłaszcza minister finansów) oni powinni przestrzedz przed odpowiedzialnościią o fałszywych składanych obietnicach. Oni i media mają stać na straży uczciwości "gry społecznej" zwłaszcza w okresie wyborów. Oni są zobowiązani przestrzedz społeczeństwo kto nadużywa wiary dla zdobycia głosów. Nie było tego. Przeciwnie - media wielokrotnie eksponowały kłamliwe wypowiedzi z pełnym poczuciem kłamstwa. Są współodpowiedzialni za kłamstwa.

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

JKW / 78.105.86.* / 2010-07-10 08:49
Musi decydowac rozsadek i dobro Kraju - w koncu haslo" Polska najwazniejsza" obowiazuje. I wcale nie naiezy dotrzymywac nierealnych obietnic.
Dlatego zrownac wiek emerytalny kobiet i mezczyzn, Dzisiaj kobieta 60-letnia to dzierlatka))
- podniesc wiek emerytalny Panow ( stopniowo)
-
zniesc wszelkie absurdalne uprawnienia branzowe

Tak dodac cos emerytom. Przeciez wielu z nich nie ma z czego zyc i sie leczyc.


A w ogole, to bedzie jedna wielka "kaszana"... PO boi sie PIS'u.
PIS tylko czeka na jakies niepopularne decyzje PO obnizajace standard zycia.
Prezedent bedzie z czyms napewno wyskakiwal. okazywal swoja niezaleznosc - zreszta zycze mu powodzenia - ale tak naprawde, to niczego to nie zmieni.
Bedziemy, przynajmniej do wyborow tkwic w niemocy i przepychankach.

Bardzo chcialbym sie mylic, tak na marginesie, w swojej prognozie.

Jacek Wiscicki
Londyn
umiecka / 93.181.151.* / 2010-07-11 16:32
Może w Londynie to 60- latka to dzierlatka ale w Polsce uczciwie pracująca przez 40 lat kobieta wychowująca trójkę dzieci to wrak, o przejsciu na emeryturę nie powinien decydować wiek ale staż w pełnym wymiarze czasu np. 35 lat dla kobiet wychowujących conajmniej dwoje dzieci i 40 lat dla męższczyzn a dopiero jeśli się nie ma takiego stażu to wiek np. 68

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

Kazim123 / 95.160.40.* / 2010-07-09 18:53
Denerwuje mnie takie stwierdzenie, taki tytuł artykułu.
Według niego to .... "łaskawy mości Pan w swej swoistej dobroci raczył poprawic dolę-niedolę swym podwładnym".

A co to,...... Jego pieniadze ? z jego kieszeni ?
Napisać, że w wyniku kampani wyborczej, opcje polityczne przesigywały sie w pomysłach na kształt i wygląd przyszłosci ojczyzny. Uzgodniono, że ...... ( i tutaj wymienić).

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

myślcie / 83.22.100.* / 2010-07-07 09:21
Dlaczego piszecie o tym PO WYBORACH ???

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

muzykdziad / 80.50.131.* / 2010-07-06 19:33
Trojanowska rządzi:
Zapalasz się, słyszę twój szept....
"Trochę starań i świat jest nasz"
powiedzmy tak za 8 lat
Adres w bloku i mały Fiat

Nie łam głowy,
jak ty to uzbierasz... (10-100 mld)
Wszystko hurtem możesz
dać mi teraz....

Ref:
Wszystko czego dziś chce.....

Bronek zapłacił za prezydenturę cudzymi

a2d2 / 78.8.213.* / 2010-07-06 19:26
pieniędzmi, na dodatek zabieranymi właścicielom pod przymusem. To się nazywa "wolność" :)
maniaaq / 212.46.132.* / 2010-07-06 19:31
to lepiej byc pod rzadami kaczuchy co to duzo gada i malo robi? nawet w czasie kampani klamal(udowodniono sadownie), obiecywal ludziom/instytucjjom wirtualne pieniadze bez pokrycia w rzeczywistosci? ciesze sie ze w koncu mamy jedna partie rzadzaca z jej prezydentem na czele. komuchy w koncu dostaly za swoje
myślcie / 83.22.100.* / 2010-07-07 09:19
"ciesze sie ze w koncu mamy jedna
partie rzadzaca z jej prezydentem na czele. komuchy w koncu
dostaly za swoje "
.............. chyba 16-latek ?
......... i nigdy nie słyszał o PZPR
( mamy wykształconą młodzież ? )
zby79 / 79.163.216.* / 2010-07-06 20:48

pod rzadami kaczuchy co to duzo gada i malo
robi

W Grecji za to robili i jak wyszli na dotrzymywaniu obietnic wyborczych? Co do kłamstwa to przynajmniej wykonał wyrok sądowy. A nie jak Pitera co ucieka przed wykonaniem wyroku sądowego. Udowodniono jej kłamstwo wiec niech przeprasza.
sdadsa / 86.111.97.* / 2010-07-06 22:41
Kaczynski tak wykonal wyrok ze malo kto to widzial

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

kaczorek ma motorek / 2010-07-06 18:31 / Tysiącznik na forum
Jak wyliczył Money.pl, koszt ich dotrzymania to prawie 10 miliardów złotych rocznie.....
Z moich wyliczeń wynika że Rząd nic nie straci
Co tam obietnice Komorowskiego ,tak samo będą spełnione jak te :
Skrupulatni Internauci doliczyli się 73 obietnic, ktore związują Donalda Tusk na następne lata rządów:

1. Obrona praw pracowników .
2. Wspieranie przedsiębiorczości i zmiana prawa na korzystniejsze dla pracowników i pracodawców.
3. Obniżenie podatków i “danin publicznych”.
4. Wzrost płac pracowników sektora publicznego.
5. Pomoc ze strony państwa dla “najsłabszych”.
6. Ograniczenie deficytu.
7. Bezpieczne wprowadzenie Euro.
8. Zahamowanie wzrostu inflacji.
9. Większe środki na rozwój i edukacje.
10. Radykalne uproszczenie prawa podatkowego, gospodarczego i trybu poboru ZUSu
11. Uproszczenie procedur zakładania firm.
12. Prywatyzacja kluczowych firm polskiej gospodarki.
13. W przypadku firm należących do Skarbu Państwa - rzetelne wybierania zarządów i rad nadzorczych.
14. Zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego.
15. Wsparcie projektów infrastrukturalnych UE dot. bezpieczeństwa energetycznego.
16. Przyśpieszenie budowy obwodnic i autostrad.
17. Wyeliminowanie barier prawnych blokujących szybki rozwój infrastruktury.
18. Modernizacja PKP
19. Powszechny dostęp do szerokopasmowego Internetu.
20. Wprowadzenie możliwości załatwiania spraw państwowych (podatki itp.) przez Internet.
21. Gospodarczy “powrót Polski nad morze”.
22. Mądre wykorzystywanie funduszy europejskich.
23. Decentralizacja władzy.
24. Wsparcie rozwoju regionalnego.
25. Modernizacja wsi i rolnictwa
26. Usprawnienie procesu składania wniosków o dotacje unijne.
27. Reforma instytucji publicznych obsługujących rolnictwo.
28. Ekologiczna produkcja żywności.
29. Wytwarzanie biopaliw i biogazów.
30. Reforma systemu ubezpieczeniowego rolników.
31. Rozwój rybołówstwa.
32. Ochrona środowiska.
33. Wdrożenie programu Natura2000
34. Wprowadzenie polityki solidarnego państwa.
35. Ułatwienie młodym startu zawodowego.
36. Obniżenie bezrobocia.
37. Długoterminowe uniknięcie zagrożeń demograficznych.
38. Rozwój edukacji przedszkolnej na terenach wiejskich.
39. Oddanie sprawy edukacji dzieci rodzicom.
40. Podniesienie pensji nauczycielom.
41. Zmiana mechanizmów finansowania edukacji.
42. Zwiększenie miejsc pracy dla ludzi powyżej 50 roku życia.
43. Reforma emerytalna.
44. Poprawa jakości służby zdrowia.
45. Zwiększenie powszechnego dostępu do służby zdrowia.
46. Podwyższenie pensji pracownikom służby zdrowia.
47. Podział NFZ na kilka konkurencyjnych zakładów ubezpieczeniowych.
48. Reformacja polityki refundacji leków.
49. Ułatwienie zdobywania specjalizacji lekarzom.
50. Ułatwienie osobom niepełnosprawnym zdobycie wykształcenia i pracy.
51. Rozwój społeczeństwa obywatelskiego.
52. Zmiana ustawy o organizacjach pożytku publicznego i wolontariacie.
53. Stabilizacja finansowa sektora kultury.
54. Organizacja Euro 2012
55. Program “Boisko w każdej gminie”
56. Wsparcie sportu wyczynowego.
57. Odbudowa zaufania obywateli do władzy
58. Ograniczenie przywilejów władzy
59. Likwidacja zagrożeń korupcyjnych.
60. Zmiany w prokuraturze (min. rozłączenie funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego).
61. Reforma prawa karnego.
62. Zmiana systemu odbywania kar.
63. Prowadzenie walki z przestępczością.
64. Zapewnienie bezpieczeństwa i praworządności w Polsce.
65. Budowa systemu ochrony i ratownictwa ludności.
66. Dokończenie reformy administracji publicznej.
67. Wprowadzenie e-dowodu osobistego.
68. Zmiana sposobu prowadzenie polityki zagranicznej.
69. Dbanie o interesy Polski w UE
70. Udział Polski w dbaniu o bezpieczeństwo światowe.
71. Realizacja polityki historycznej.
72. Uzawodowienie Wojska.
73. Zakończenie misji w Iraku w 2008 r.
Stoczniowec strzygący psy / 213.238.124.* / 2010-07-10 09:53

21. Gospodarczy “powrót Polski nad morze”.

Rozpoczęli od likwidacji stoczni i polskich armatorów.
daads / 86.111.97.* / 2010-07-06 22:41
73 nieaktualne

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

konkretnie z calej Polski / 20.133.40.* / 2010-07-06 16:08
Co sie stalo ze 750 tys. podpisow zebranych pod inicjatywa 4 razy tak?
PO propononowalo następujące zmiany w Konstytucji RP:
1. likwidacja Senatu,
2. zmniejszenie liczby posłów do 230,
3. zniesienie immunitetu parlamentarnego,
4. wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych do Sejmu.
750 tys. podpisow poszlo na przemial. I na tym to wlasnie koncza sie platformiane reformy.
dff / 217.98.88.* / 2010-07-06 17:44
słyszałeś co powiedział min poseł kłopotek z psl w sprawie okręgów jednomandatowych?
konkretnie z calej Polski / 20.133.40.* / 2010-07-06 18:01
slyszalem. Czy to jest powod zeby niszczyc 750 tys podpisow? Belke jakos peowcy potrafili przeforsowac mimo nie pslu.

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

Zorro1 / 192.132.228.* / 2010-07-06 15:06
Budzet panstwa to jakies 300 mld pln , te obiecane 10 to pryszcz
umiecka / 93.181.151.* / 2010-07-11 16:39
tak ale w tym 209 mld długu
@@@ / 89.77.200.* / 2010-07-06 16:49

te obiecane 10 to pryszcz

Zamiast 90 mld deficytu bedzie 100 mld.
Rzeczywiscie pryszcz.
arch / 2010-07-06 16:43 / Tysiącznik na forum
" Durnia mamy za prezydenta! ".....w koncu slowa Wałęsy sie ziscily:-)
Obserwator 1' / 79.185.138.* / 2010-07-06 17:58
Zapomnialeś dodać św. pamieci
co za obsesyjna nienawiść do Bolka / 213.0.89.* / 2010-07-06 22:00
przepraszam bardzo - św. pamięci Wałęsy?

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

fgurturtu / 87.205.44.* / 2010-07-06 13:53
Niezależnie od poglądów politycznych zdruzgotał mnie jeden z wyborców który wypowiadał się z Londynu na temat wyborów.

Powiedział mniej więcej:
1. On głosuje bo to obowiązek
2. Nie zamierza wracać bo mu tam lepiej ( myje podłogo czy coś takiego ) a w Polsce się żyć normalnie nie da.
3. Ma nadzieję na zmiany.
4. A jak już będzie Irlandia to się zastanowi i może wróci......

K...... takim powinni obywatelstwo odbierać.
Lemingi cholerne.
A wróć, utrzymaj z mycia polskich podłóg rodzinę i głosuj na kogo chcesz ( nawet mój głos ci oddam za bohaterską postawę ).

A on siedzi i MOŻE ŁASKAWIE WRÓCI jak mu dadzą zasiłek, przedszkole, autostrady budowane ( a ściślej nie budowane ) z NASZYCH PODATKÓW.

Kapitaliści od siedmiu boleści - 800 funtów, mieszkanie w 10 osób, i puszka mielonki ( z Polski zresztą )
jożin / 83.10.189.* / 2010-07-13 11:01
Wróci jak się rozchoruje i przyjedzie do Polski się leczyć . Wcześniej zarejestruje się w Urzędzie Pracy i będzie narzekał.
asdfasdf / 194.106.143.* / 2010-07-06 16:33
no chyba daza do tego by dlugi byly wyzsze i bezrobocie siegalo 13% i roslo tak jak w irlandii
i by nie oplacalo sie pracowac tylko lezec na zasilkach
BB w akcji / 213.0.89.* / 2010-07-06 22:04
o właśnie, o reklamę tu chodzi. Wyobraź sobie taki oto obrazek: Pierwsza Dama PO, jedynie w samych stringach, przebiega plażą, w tle relaksujący podkład muzyczny. W rękach trzyma spory kubeł lodów oraz łyżkę stołową. Na twarzy maluje się rozkosz. Pojawia się nazwa konsumowanego produktu. No powiedz kto podda w wątpliwość zawartość merytoryczną tego przekazu.
@@@ / 89.77.200.* / 2010-07-06 19:40
Wpis usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
ora_et / 77.114.231.* / 2010-07-06 17:31
Fakt ze w elektoracie PO znalazło się więcej z wyższym wykształceniem w w. 18-39, świadczy, że znaczna część to wykształciuchy. Znam wiele młodych osób na pograniczu i poniżej normy intelektualnej, które ukończyły studia. Prawdę mówiąc poziom dzisiejszych studiów jest często poniżej poziomu szkół średnich sprzed reformy, co potwierdzają badania UNESCO i wykładowcy. Najwyżej notowana uczelnia w polandzie zajmuje 500 miejsce. Poziom jest taki jak poziom studentów. O tych studiach i ich absolwentach krążą legendy. Pani Jaworowicz trafiła w ub.r. na właściciela wyższej szkoły, gangstera który akurat odbył wyrok. Sam prezydent jest tak mocny, że pracę magisterską, jak mówi napisał w 6 dni. To gratuluję takiego wykształcenia i takiej pracy, nie warto komentować. Kultura i wyrobienie intelektualne ma niewiele wspólnego z wykształceniem. Wśród wykształciuchów bywa, jak znam ludzi, więcej bezczelnych chamów niż pod budką. Cechą wspólną dla tego elektoratu a wybitnie rozwiniętą wśród tych osób ponoć wykształconych, jest RELATYWIZM MORALNY. O prez. Komorowskim mówi się, że jest liberalnym katolikiem. Wszystko to co opisuję wynika głównie z mojego doświadczenia, a mam duże gdyż pracuję z ludżmi. Fakt, że 97% głosujących z powiatu hajnowskiego głosowało na Komorowskiego również świadczy, że kluczem tego elektoratu nie jest wykształcenie. W dużych miastach, w których wygrał Komorowski jest najwięcej mętu społecznego. W środowiskach wiejskich ludzie są bardzo czytelni. Posiadają wyrażne normy i ich przestrzegają. Ludzie z zachodniego polandu, którzy przyjeżdzają tu gdzie wygrał Kaczyński są zawsze zaskakiwani staropolską gościnnością i serdecznością.Taka życzliwość na zachód od Wisły jest do nie wyobrażenia. Tu gdzie wygrał Kaczyński ludzie widząc nieznajomego sami podchodzą oferując pomoc. To tu jest właśnie Polska, pod Krakowem, suwałkami i Lublinem.Te bzdury, które pisze jadowity jbliber to typowe poglądy wykształciucha, który niema własnego zdania poza wersją TVN. A jeśli nawet ma własne zdanie, nie przyzna się do tego./to dlatego sondażownia TVN pomyliła się o prawie 10%, bo ludzie wstydzili się przed tą firmą wyrazić rzeczywiste zdanie/. W imię konformizmu czyli poprawności, ma poglądy wygodne i słuszne. JEST ZAWSZE TRENDY. Przepraszam jeśli czymś uraziłem ale staram się być merytoryczny ale do głupot mam stosunek emocjonalny. Znajomość Polski jlibera, sądzę z wypowiedzi, ogranicza się sądzę do portali Agory, hipermarketu i cepelii. Ważne, że ma dobre zdanie zdanie o sobie.
Profesor / 2010-07-06 22:53 / Bywalec forum
Ci z potwierdzoną formalnie, zawyżoną samooceną i tak nie zrozumieją tego wpisu. To chyba kwestia pewnego typu osobowości. Pozostaje tylko ich zaakceptować niestety.
@@@ / 89.77.200.* / 2010-07-06 16:44
Wpis usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
Sonox / 95.48.102.* / 2010-07-06 16:17
Mam 50 i wyższe prawnicze, mieszkam w dużym mieście, nie piję pod chmurką. Głosowałem na Jarka, bo to mniejsze zło dla mnie i dla Ciebie. I radzę trochę poczytać coś innego niż tylko "GW".
Elektro Devil / 2010-07-06 16:13 / Tysiącznik na forum
statystyczny wyborca PO to niedorozwinięty gówniarz 18 - 24 lata. O życiu politycznym wie tyle, że musi walczyć z "Kaczyzmem". I wszyscy się z niego będą śmiać w Anglii jak "Kaczyzm" wygra.
Adoid / 76.10.160.* / 2010-07-07 00:24
Dodac nalezy ze tez ten wlasnie statystyczny wyborca gowniarz 18 - 30 lat najbardziej za swoj wybor zaplaci.Przykrym jest fakt ze w tym przedziale wiekowym jest tez wielu ludzi myslacych ktorzy nie ze swojej winy beda cierpiec - a co do tego nie ma absolutnie zadnych watpliwosci.Pozatem ludzi biednych czy "drugiej kategorii" jest dziesiec razy tyle co wyksztalciuchow ktorzy oddali glos na PO.Przegrana J.K. bierze sie z braku samodyscypliny tychze maloznaczacych.Udzial w wyborach to lepsze zycie dla nich i ich rodzin.Byl to jedyny sposob by sie nie dac.Nastepna szansa na lepsze za rok.Pamietac o tym nalezy.
fgjfjf / 87.205.44.* / 2010-07-06 13:56
Wzór obywatelskiej postawy.

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

POmysłowy / 217.96.80.* / 2010-07-06 12:49
ProPOnuję, żeby - w ramach oszczędności - na przelewach podatkowych nie podawać numerów rachunków bankowych polskich Urzędów Skarbowych.
Zamiast tego wpisywalibyśmy numery prywatnych kont w bankach szwajcarskich naszych kochanych POlityków (Tuska, Komorowskiego, Schetyny, Gronkowiec-Waltz, PaliKot-a i innych).

Oszczędności są oczywiste:
1) Unikną oni prowizji za przelewy zagraniczne
2) Nie będą musieli tracić czasu na podział haraczu (od razu będzie wiadomo ile komu wpłynie)

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

NoO / 217.153.161.* / 2010-07-06 12:38
Obietnice będą kosztować 0 złotych bo to tylko obietnice.
zby79 / 79.163.216.* / 2010-07-06 20:55
Niedługo wybory samorządowe, za rok parlamentarne. Wtedy sobie przypomną.

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

buuu / 87.99.33.* / 2010-07-06 12:30
Tuskoland i słoneczna Schetynada. Wszak słońce (Peru) musi grzać, żeby ruszyła większa produkcja lodów :)

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

buuu / 87.99.33.* / 2010-07-06 12:23
Wpis usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

lodziarnia / 83.4.15.* / 2010-07-06 10:28
mniam, mniam, mniam - bedą nowe lody
drhdfhdfh / 87.205.44.* / 2010-07-06 10:43
I to jakie..... mniam mniam....

Może i nam skapnie jakaś rozpuszczona gałka na otarcie łez ;-)))

Mniam mniam

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

Pilsener / 2010-07-06 10:25 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Prędzej mi kaktus wyrośnie, niż PO i Komorowski coś zreformują, na same rolnictwo idzie ponad 50 mld, czyli mniej więcej co 6-ta złotówka podatników a 90% tych pieniędzy trafia do ludzi, którzy tyle mają wspólnego z produkcją rolną, co Tusk z reformami. Rolnik a producent żywności to dwie różne grupy społeczne.

Kraj aż woła o reformy: pracuje tylko nieco ponad 50% osób w wieku produkcyjnym, a z tego aż połowa to sektor publiczny, a gdzie Ci, co kiedyś walczyli o demokrację i kapitalizm? Byli potrzebni przed 89, potem natychmiast zostali okrzyknięci "wrogami ludu", "ikonami wyzysku" w efekcie kraj jest podzielony pomiędzy dwóch starych komuchów: Tuska i Kaczyńskiego.
jliber / 2010-07-06 10:43 / Tysiącznik na forum
Dokładnie, należy przestać mylić pasożytniczych rolników z samym rolnictwem. Rolnictwo się rozwinie i unowocześni dokładnie i tylko wtedy gdy pozbędziemy się rolniczych pasożytów. Po zlikwidowaniu dotacji w Nowej Zelandii tamtejsze rolnictwo rozwija się najszybciej wśród wszystkich krajów rozwiniętych. System dotacji i przywilejów jedynie utrzymuje socjalistyczny skansen marnotrawnego pasożytnictwa na zasadzie czy się stoi czy się leży tysiąc złotych się należy.
@@@ / 89.77.200.* / 2010-07-06 11:23

Po zlikwidowaniu dotacji w Nowej Zelandii tamtejsze rolnictwo rozwija się najszybciej wśród wszystkich krajów rozwiniętych

A Ty znowu te bzdury powtarzasz.
Juz ci kiedys wytlumaczylem dlaczego tak sie w NZ stalo.
jliber / 2010-07-06 11:31 / Tysiącznik na forum
Bo skoncentrowali się na najbardziej dochodowych działach rolnictwa? Szok. Rzeczywiście, a powinni skoncentrować się na bananach.
@@@ / 89.77.200.* / 2010-07-06 11:36
A to dochodowe rolnictwo to w jakich dzialach jest?
Przeciez ponad 80% rolnictwa w NZ zwiazane jest z chodowla baranow.
Reszta jest deficytowa, baranie.
jliber / 2010-07-06 12:10 / Tysiącznik na forum
Wpis usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
jliber / 2010-07-06 12:03 / Tysiącznik na forum
Co Ty p*********.

Główną gałęzią jest hodowla (sprzyjające warunki klim.); Nowa Zelandia jest czołowym świat. producentem baraniny; użytki rolne zajmują ok. 65% pow. kraju (z tego pastwiska 52%); łącznie nawadnia się 283 tys. ha (gł. pastwiska i łąki na Wyspie Południowej); oprócz intensywnej nowocz. hodowli wypas ekstensywny (zwierzęta przebywają na pastwiskach przez cały rok); 2004 pogłowie owiec wynosiło 40 mln sztuk, bydła — 9,5 mln (z tego ok. 50% typu mlecznego), ponadto hodowla jeleni (1,2 mln), kóz i drobiu; rozwinięte pszczelarstwo (ponad 9 tys. t miodu); gł. uprawy: pszenica, jęczmień (na paszę i słód piwowarski), owies, groch polny (peluszka), kukurydza, ziemniaki; od lat 70. rozwój sadownictwa, zwłaszcza uprawy kiwi (280 tys. t, 2005, 2. miejsce po Włoszech), owoców cytrusowych, jabłoni, grusz, winorośli, brzoskwiń i moreli. Pozyskiwanie drewna (lasy zajmują ok. 30% pow.) gł. z plantacji sosny Pinus radiata i jedlicy Pseudotsuga menziensia oraz orzecha czarnego Juglans nigra (drewno szczególnie cenione w meblarstwie). W wodach otaczających Nową Zelandię żyje ok. 1000 gat. ryb, z tego 100 ma znaczenie gosp.; 80% połowów to gat. głębokowodne: dorsz, barrakuda, makrela, tuńczyk, bonito; ważnym gat. dennym jest pagrus; roczne połowy ponad 0,5 mln t; największe porty rybackie: Auckland, Manukau, Nelson.
@@@ / 89.77.200.* / 2010-07-06 12:13

użytki rolne zajmują ok. 65%
pow. kraju (z tego pastwiska 52%)

No wlasnie co ty p*******
Te pastwiska zajmuja wlasnie 80% uzytkow rolnych.

Pozyskiwanie drewna...

Skup sie i zajmij sie tylko rolnictwem. Lasy to nie rolnictwo.

W wodach otaczających Nową Zelandię żyje ok. 1000 gat. ryb...

Skup sie i zajmij sie tylko rolnictwem. Rybolowstwo to nie rolnictwo.
jliber / 2010-07-06 12:22 / Tysiącznik na forum
A co, czyż rybołóstwo też według waszych histerycznych teorii także nie miałoby się zawalić bez dotacji??? Na wolnym rynku ludzie zajmują się tym, co jest opłacalne, a nie tym co wchodzi w definicję tego czy owego. W UE urzędnicy pod lobby producentów cukru z buraków cukrowych zdecydowali, niech konsumenci płacą cztery razy drożej, choćby się waliło i paliło to ustalimy cła zaporowe na cukier trzcinowy i będziemy do końca świata nieefektywni ekonomicznie, kosztem podatnika i konsumenta, aby zubożyć społeczeństwo, szczególnie najbiedniejszych którzy największą część dochodów wydają na jedzenie.
@@@ / 89.77.200.* / 2010-07-06 12:38

A co, czyż rybołóstwo też według waszych histerycznych teorii także nie miałoby się zawalić bez dotacji???

SKUP SIE.
Piszemy o ROLNICTWIE !!!!!

W UE urzędnicy...

SKUP SIE.
Piszemy o NOWEJ ZELANDII !!!!!
jliber / 2010-07-06 15:29 / Tysiącznik na forum
No przecież się skupiam na rolnictwie, 90% rolników musi odejść z rolnictwa właśnie, więc chyba przecież nie znowu do rolnictwa, matko boska.
@@@ / 89.77.200.* / 2010-07-06 16:38

No przecież się skupiam na rolnictwie

Zwlaszcza kiedy piszesz o lesnictwie i rybolostwie. :)
Osmieszasz sie na kazdym kroku.

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

mlody polak / 192.193.245.* / 2010-07-06 10:23
Ja i tak w te obietnice do konca nie wierze, a raczej patrze sceptycznie :]]] bo jakbym mial ta kielbase wyborcza traktowac powaznie to bym wogole nie glosowal na nikogo.
Miejmy nadzieje, ze chlipaki jednak nie dotrzymaja slowa i zaczna z kopyta roczne zaciskanie pasa. Szkoda tylko, ze jak ich znam beda sie bali zrobic jakikolwiek ostry ruch przed wyborami parlamentarnymi. Czesc elektoratu moglaby to odebrac jako zdrade i chec uderzenia w ich osobiste interesy.

Chcialbym, zeby przeczytal to jakis rozgarniety polityk, ktory moze cos w temat wniesc i powiem mu tylko jedno.

Nie patrzcie na przyszloroczne wybory. Teraz jak mozna cos sprawnie przeprowadzic - robcie to, ale z glowa Panowie!!!! Troszke ludzie pokrzycza jak Ci ponizej, ale nadmierny konformizm jest gorszy od nierobstwa!!!
rozczarowany narodem / 78.133.245.* / 2010-07-06 14:23
ty zes sie z gruszki czy pietruszki urwal? oni zebrali glosy i teraz mozesz ich w nos co najwyzej pocalowac. Te mordy rzadza u nas odkad pamietami i do tej pory nic , zupelnie nic nie zrobili. To stara unia wolnosci, to kacyki, klamcy, sprzedajczyki--- gdzie byli przez tyle minionych lat,,sie pytam? teraz ci zreformuja chyba mozg.
unita / 80.50.238.* / 2010-07-06 15:33
Zgadzam się z tym całkowicie. Odkąd pamiętam, był Tusk ,Komorowski. Był Kaczyński i wielu innych. Zmieniali tylko nazwy swych partii. Oprócz Kaczyńskiego, który skupił wokół siebie ludzi sobie podobnych i tak jest do tej pory.
Odpadają tylko ci, co się już mocno na chłapali.

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

sd346890 / 195.116.98.* / 2010-07-06 10:15
A tymczasem Staniszkis odwraca Alika ogonem i mówi że Kaczyński nie przegrał.Kobieto wracaj do domu i nie zabieraj głosu w sprawach publicznych
...
http://www.skapiec.pl/odziez.html#from41355

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

vabanqe / 79.188.238.* / 2010-07-06 10:04
Amerykańscy politycy wstawiają się za Polską. Kongresman Peter T. King z Nowego Jorku złożył w kongresie USA projekt rezolucji o powołanie międzynarodowej niezależnej komisji do zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej
autoreee / 83.17.143.* / 2010-07-06 10:11
Widać większe zainteresowanie jest nawet w USA niż w POLSCE to przygnębiające że tak szybko ludzie zapomnieli a pasażerowie tego samolotu nie lecieli tam na zakupy do centrum handlowego tylko w Hołdzie poległym Polakom i podtrzymaniu prawdy historycznej okrutnych Rosjan.
unita / 80.50.238.* / 2010-07-06 15:44
Człowieku, kto to ma pamiętać. Jak nasz kochany naród porównuje Kaczyńskiego do wujka Kwacha i twierdzi ze ten sobie wycieczki do Smoleńska robił. Nie wiem po co, chyba żeby jakiś kołchoz zabytkowy obejrzeć.
Niech tylko policzą, ile nas kosztowały wycieczki pana Kwaśniewskiego, gdy ten wojażował po całym świecie, ze swą panią. W najdroższych kurortach bywał, za nasze pieniądze.
A pamięć o tych co zginęli, chyba już odeszła w zapomnienie. Oni czekają na nowe występy Palikota.
G.G. / 85.219.142.* / 2010-07-06 11:50
Mierząc kryterium etnicznym to nie Rosjanie byli najokrutniejsi. Proponuję abyś używał terminu Sowieci.
jliber / 2010-07-06 10:17 / Tysiącznik na forum
Naprawdę sami się prosicie o dalsze kontynuowanie tej międzynarodowej kompromitacji. Prezydent zaprasza na pokład jednego samolotu całe dowództwo armii razem z plejadą innych VIPów lecącego na wojskowy prymitywny pas startowy wrogiego kraju. Przecież to brzmi jak jakaś parodia z kraju idiotów, tylko Polacy mogli wpaść na tak genialny pomysł, a konkretnie "prawdziwi" Polacy.
unita / 80.50.238.* / 2010-07-06 15:47
Nauczyłeś się czytać i pisać. To ci się chwali. Ale zrób krok dalej i naucz się myśleć
@@@ / 89.77.200.* / 2010-07-06 11:28

Prezydent zaprasza na pokład jednego samolotu

Przestan powtarzac te kretynizmy bo to nie KL decydowal kto czym poleci.

na wojskowy prymitywny pas startowy wrogiego kraju.

Jakos Ci baranie nie przeszkadza ze na ten sam "prymitywny pas" tym samym samolotem 3 dni wczesniej polecial Tusk ze swoja swita.

parodia z kraju idiotów

Jestes wlasnie przykladem tego idioty.
autoreee / 83.17.143.* / 2010-07-06 10:25
A co mieli tam czołgami jechać czy tunelem podziemnym?
Wierzbno / 193.201.167.* / 2010-07-06 10:48
Nie mieli tam w ogóle nie lecieć na lotnisko wojskowe spowite mgłą bez widoczności. Ono się nadawało do lądowania dla MIGów albo innych mysliwców, a nie ciężkiego pasażerskiego samolotu. Ale cóż brawura wzięła górę...
jliber / 2010-07-06 10:45 / Tysiącznik na forum
No i to jest właśnie ta różnica, "prawdziwy" Polak za rozsądne decyzje uważa takie które w reszcie świata (w tym wśród "nieprawdziwej" Polski) uważane są za absurdalnie głupie. W sumie na tym polega selekcja naturalna, więc nawet nie wiem po co wam to tłumaczyć, przecież wasza absurdalność jest reszcie ludzi na rękę, sami się eliminujecie.
jliber / 2010-07-06 10:05 / Tysiącznik na forum
Z amerykanami rzeczywiscie dzielimy antyrosyjska histerię.
autoreee / 83.17.143.* / 2010-07-06 10:15
raczej Anty Kremlowską bo osobiście znam kilka osób z Rosji i to normalni ludzie jak my którzy sami narzekają na swój Rząd o wiele bardziej niż my...
unita / 80.50.238.* / 2010-07-06 15:54
zgadzam się całkowicie. Ja tez znam wielu Rosjan i wiem ze to normalni ludzie. Tylko teraz, rządzi w Rosji postkomuna. A konkretnie KGB. Zwykły Rosjanin, nie ma za wiele do gadania.

"Do listopada przyszłego roku musimy rozpisać plan działań" powiedział Schetyna

: )))))))) / 194.213.1.* / 2010-07-06 09:59
Rząd PO nabrał przyspieszenia i ruszył z kopyta, przez ponad rok będą rozpisywać plan działań

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

jojo102 / 212.69.47.* / 2010-07-06 09:59
obiecanki cacanki a ....

to juz przerabialismy, obietnice wybranej grupy
http://www.youtube.com/watch?v=apNdODoWX2I&feature=related

OBy tym razem bylo lepiej

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

ww44 / 79.163.232.* / 2010-07-06 09:52
Przestańcie marzyć, my Polacy wierzymy w michałki i cuda ale nikomu nie przyjdzie do głowy że jak jeżeli sam sobie nie zapracujesz to żaden polityk do Ciebie nie przyjedzie osobiście i nie wręczy Ci żadnej gotóweczki np. 100 tyś. zł.
Kiedy w końcu przestaniecie liczyć na innych a zaczniecie sami pracować nad swoim sukcesem a nie czekać na darowiznę,
Jeżeli ktoś sądzi że Kaczyńskiemu zależy na ludziach wystarczy prześledzić lata ich rządów, pokażcie tych ludzi którzy otrzymali za pośrednictwem PiS i Jarusia jakieś pieniądze, ja takich nie znam oni co najwyżej zajęci byli sami sobą i utrwalaniem władzy PiS we wszystkich instytucjach państwa. Jeżeli polityk rozdaje publiczne pieniądze na lewo i prawo jest najgorszym politykiem jakiego można sobie wyobrazić a to dlatego że rozdaje nie swoje pieniądze lecz nasze wszystkich Polaków a obietnice są najbardziej niebezpieczne gdyż tworzy się grupy uprzywilejowane by później przeciwstawiać je całemu społeczeństwu przykład proszę bardzo uprzywilejowany zawody np; nauczyciel, górnicy, rolnicy, służby mundurowe, sędziowie, prokuratorzy, politycy a pozostałe społeczeństwo pracuje na ich przywileje.

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

exta / 218.69.96.* / 2010-07-06 09:20

mogą

moga to kluczowe tutaj slowko.A ile mogly kosztowac obietnice jarka ??
Prawie 60 miliardow zl.Dzis na pierwszejs tronie Rzepy,a oni przeciez wiedza co pisza,w koncu to tuba PiS.Wiec byc moze "ociupinke" jeszcze przycieli.

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

ghjfgjfgj / 87.205.44.* / 2010-07-06 09:10
No to mają chłopcy pełnię władzy..... strach się bać...

"Teraz to my możemy wszystko" jak mawiał pewien sędzia piłkarski co czołgiem jeździł i miał psa.

Będzie ciekawy okres w Polsce.....
exta / 218.69.96.* / 2010-07-06 09:24

pełnię władzy

Achahahaha,pelnia wladzy z Pawlakiem,dobre.nawet z PSL nie moga rzadzic samodzielnie a cyborg caly czas kombinuje z PiS

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

leming / 83.31.235.* / 2010-07-06 09:04
Hrabia wie, że OBIETNICE nic nie kosztują

WRESZCIE BĘDĄ REFORMY!!! HURRA!!!

Lirow / 213.238.115.* / 2010-07-06 08:24
Rząd PO ma wspaniałe pomysły, jak Polskę i Polaków uszczęśliwić i wszystkich wzbogacić. Nie trzeba już Polaków straszyć, bo teraz będziemy potęgą w Europie i na świecie. Premier Tusk może w końcu spełnić swoje wszystkie obietnice, nikt już mu nie będzie przeszkadzał. Emerycie dostaną podwyżki, tak że będzie ich jak Niemców stać na wojaże po całym świecie, a wiek emerytlany zostanie obniżony do 60 lat dla mężyczyzn i 55 lat dla kobiet. Służba zdrowia wreszcie skomercjalizowana będzie świadczyć najlepsze i najtańsze na świecie i co ważne dostępne 24 h/dobę dla każdego pacjenta usługi medyczne. Nauczyciele dostaną 30% podwyżkę na początek, a w następnych latach zawód nauczyciela stanie się jednym z najlepiej płatnych zawodów, z najlepszym pakietem świadczeń socjalnych i prawem do dodatkowych rocznych, płatnych w 100% urlopów wypoczynkowych co 5 lat pracy w szkole. Nasza armia stanie się najpotężniejszą na świecie niczym huzaria I Rzeczypospolitej, z najlepszym bojowym uzbrojeniem i wyposażeniem. W ramach porozumień z USA i Izraelem zakupimy lotniskowiec, który będzie patrolował Bałtyk. Będzie można w końcu spełnić plany polskiej branży hazardowej i utworzyć kilka wielkich stref wolnego hazardu na południu i północy Polski. Katarczycy teraz będą mogli bez przeszkód zainwestować w stocznię w Gdyni i Szczecinie po 10 mld dolarów, co uczyni je najnowocześniejszymi stoczniami na świecie. Dzięki zastosowaniu superautomatycznych technologii budowy statków będą one najtaniej i najszybciej budowane, co pozwoli na zatrudnienie 20.000 stoczniowców godziwie opłacanych. Rząd nie zapomni teraz i o górnikach, którym zbuduje super szyby górnicze z klimatyzacją i wyciągiem pyłów węglowych. Po kilku miesiącach reform Premiera Tuska i Prezydenta Komorowskiego z emigracji zaczną wracać tysiącami dziennie Polacy, którzy w swojej Ojczyźnie znajdą lepsze warunki rozwoju niż gdziekolwiek na świecie. Rząd i prezydent zaczną się zastanawiać czy opłaci się nam dalej być w UE, bo będziemy największymi płatnikami netto składki członkowskiej w stosunku do uzyskiwanych dotacji. No i wreszcie złoty będzie perłą w koronie walut świata - najbardziej stabilny pieniądz, oparty na własnych zasobach złota i platyny. A zapomniałbym wymienić, że w ramach akcji pomocy powodzianom rząd wybuduje wszystkim od nowa zalane domy i gospodarstwa oraz zbuduje najpotężniejsze wały zaporowe, nowe zapory i zbiorniki wodne na Wiśle i Odrze z elektrowniami wodnymi, dzięki czemu będziemy mieli energii ponad własne potrzeby i będziemy ją eksportować do Niemiec, Czech, Węgier i Austrii. Polska sieć autostrad bezpłatnych będzie najgęściejsza i lepiej zbudowana z lepszym wyposażeniem od niemieckich autostrad. Na koniec polska reprezentacja w piłce nożnej rozgromi w finale Euro 2012 mistrza świata Niemcy 4:0 po strzałach Mira, Zbycha, Rycha i Grzecha. Będzie pIęknie i cudownie.
rysiekg / 95.48.100.* / 2010-07-06 08:54
Masz rację. Nastaje TUSKOLANDIA
jliber / 2010-07-06 08:48 / Tysiącznik na forum
Oświatę i edukację sprywatyzować i zapomnieć. ZUS i NFZ sprywatyzować i zapomnieć. KRUS zlikwidować, inne przywileje rolników zlikwidować i zapomnieć. Dopiero wtedy Polska stanie na nogi, gdy otrząśnie się z tych wszystkich pasożytów, z tych snaksenów socjalizmu gdzie dalej tysiąc złotych się należy czy się stoi czy się leży.
@@@ / 89.77.200.* / 2010-07-06 11:30
Nalezy rowniez zlikwidowac preferencyjne opodatkowanie umowy o dzielo.
gfjgfjgj / 87.205.44.* / 2010-07-06 09:15
jliberku ty uważaj trochę z poglądami bo ja też jestem liberał tylko się boję że w Polsce to może nie zadziałać.

Żebyś się kiedyś nie zdziwił jak pójdziesz do lekarza a on powie że operacja kosztuje np 100 000 $ bo jest dość skąplikowana, a dziecko powie że czesne wynosi 10 000 za semestr.

Wiesz jak jest cwaniaczyć każdy może do momentu gdy nie trzeba za cwaniakowanie zapłacić.

No chyba że z liberalizmem wzrosną płace ale z doświadczenia wiem że bywa odwrotnie.....
jliber / 2010-07-06 09:27 / Tysiącznik na forum
Jako liberał powinieneś słyszeć o czymś takim jak prywatne ubezpieczenia medyczne. Widać status quo w postaci przymusowego państwowego molocha NFZ nawet polskim liberałom zadymił pole widzenia... Edukacja Twoich dzieci nie spadła z nieba za darmo, musiałeś na to wcześniej oddać ciężkie podatki. A jeżeli nawet państwo już koniecznie musi finansować edukację z podatków, to proszę bardzo, ale do tego nie potrzebujemy państwowych szkół.
@@@ / 89.77.200.* / 2010-07-06 11:34
Obama wlasnie uchwalil w USA odpowiednik polskiego NFZ.
śmiech na sali / 212.126.28.* / 2010-07-06 10:33
w USA mają prywatne ubezpieczenia stać na nie nawet nie połowę obywateli, niektórzy za swoje ubezpieczenie mogą wyrwać ząbek ale już na operację guza mózgu nie wystarczy, przejście na taki system skończyłoby się w tym kraju rewolucją i to bynajmniej nie aksamitną
jliber / 2010-07-06 10:47 / Tysiącznik na forum
U nas za to w praktyce ogóle się guzów nie leczy, żadnymi nowymi technologiami typu immunologiczne, jedynie przestarzałą chemio i radio terapią, a to też jak masz szczęście i dożyjesz.
@@@ / 89.77.200.* / 2010-07-06 12:58

U nas za to w praktyce ogóle się guzów nie leczy

Ta nowine uslyszales po budka z piwem albo w maglu?
autoreee / 89.25.186.* / 2010-07-06 09:10
Mam prośbę jliber wyprzedaj wszystko co masz w mieszkaniu i zapomnij o tym. Pozostaną gołe ściany, podłogi i okna. Co dalej?

Kto ma kształcić polską młodzież?

Kto ma nas leczyć?

Kto ma uprawiać żywność?

CHINY?

Zaprononuj rozwiązanie do końca a nie sprzedać i zapomnieć. To są proste slogany PO zapewne. Ale kto ma to robić? konktretnie. Kto ma przejąć władzę w Naszym Pańswtwie?

Fundusze emerytalne kto? To są pieniądze na inwestycje,
Ubezpieczalnie to samo.
jliber / 2010-07-06 09:22 / Tysiącznik na forum
Nowa Zelandia w latach 80tych zlikwidowała całkowicie dotacje dla rolnictwa, jedyna wśród wszystkich krajów rozwiniętych. I kto żywi Nową Zelandię obecnie? Ano nowozelandzcy rolnicy, rolnictwo tam nie upadło, wręcz przeciwnie, rozwija się najszybciej wśród krajów rozwiniętych. Dotacje nie sprawiają że coś rozwija się lepiej, dokładnie odwrotnie, tworzą jedynie marnotrawny nieefektywny ekonomicznie skansen socjalistycznych pasożytów.
r___ewolucja / 83.17.250.* / 2010-07-06 09:51
Niemniej tu nie chodzi tylko o to czy coś będzie państwowe czy prywatne.
Chodzi o dostepność do oswiaty i słuzby zdrowia.
Jakie jest państwowe każdy widzi i nie trzeba wiele o tym mówić , ale prywatne wcale nie musi znaczyć lepsze. Chodzi o stworzenie spójnego systemu aby również Ci, którzy do tej pory pracowali na stary sytem , a teraz z racji wieku i okoliczności życiowych (np. choroba,) już nie mogą również nie czuli się skrzywdzeni. Wyobraź sobie, że dokładałeś się do tego systemu przez trzydześci lat i nigdy nie chodziłeś do lekarza. Teraz masz 55 lat zachorowałeś i w związku z tym zwolniono Cię z pracy idzesz do lekarza państwowego a tam skończył się limit, chciałbyś pójść do prywatnego ale Cię nie stać. Chodzi o sytem, żeby Twoje wpłacone pieniądze nie przepadały. Jakaś część mogłaby być oddawana do wspólnej kasy na tych co sobie nie radzą , ale jakaś część powinna zostawać własnie po to żebyś mógł z niej skorzystać wtedy kiedy np. nie masz już możliwośći pracować a chorujesz.
jliber / 2010-07-06 10:14 / Tysiącznik na forum
Hehe, zauważ że liberałowie nigdy nie proponowali aby komukolwiek zabierać emeryturę państwową w takiej wysokości w jakiej sobie do tej pory wypracował (albo obecnie utrzymuje). Żeby było śmieszniej, to także nie liberałowie stworzyli system który odbiera emeryturę jeżeli zachce się komuś pracować po przekroczeniu wieku emerytalnego... Innymi słowy, oskarżenia wobec liberałów są najczęściej hipokryzją skierowaną przez ludzi którzy dokładnie to robią o co oskarżają innych.
autoreee / 83.17.143.* / 2010-07-06 09:33
ok Nowa Zelandia to chyba troszke Cieplejszy kraj ale ok
W sumie ja też tego nie do końca rozumiem dlaczego dotacje dostają ROLNICY a PRZEDSIĘBIORCY nie ale może to wyjaśni nam GURU w tej dziedzinie Janusz Palikot.
Czyli tak: koniec z dotacjami dla Rolników niech utrzymują się sami z upraw i sprzedaży.
Jestem za bo dlaczego przemysł ma utrzymywać rolnictwo?
I Normalne stawki ZUS tak? przez pierwsze 2 lata działalności niższe składki później tak jak każdy inny przedsiębiorca?
OK
Co jeśli rolnicy upadną... zabraknie żywności zwiększy się bezrobocie?

Ma to być drastyczne cięcie czy stopniowe z wybraniem elementów u słabszych rolników i tych lepiej sobie radzących (biorąc pod uwagę wielkość terenów uprawnych, wykorzystywany sprzęt, technoligie itp.)
jliber / 2010-07-06 09:40 / Tysiącznik na forum
Oczywiście że 90% polskich rolników będzie musiało odejść z rolnictwa, pod tym względem akurat zrobimy tylko to co zachód zrobił już 30-40 lat temu. Normalny poziom zatrudnienia w rolnictwie rozwiniętego kraju to kilka procent a nie kilkadziesiąt. Tyle że nie myl pasożytniczych rolników z rolnictwem. Rolnictwo się rozwinie i będzie efektywniejsze.

Mówisz do mnie o ZUS, ja się na tym osobiście nie znam bo ja tego 40%owego złodziejstwa nie płaciłem, nie płace (umowa o dzieło) i jak mnie będą próbowali zmusić to wyemigruję. Państwo niech się raz na zawsze odpieprzy od mojej emerytury, jakie to poniżające gdy jakieś gadające głowy się zastanawiają czy "wydłużyć wiek emerytalny" albo czy pozwolic na pracę na emeryturze - zrobili z ludzi niewolnicze stado baranów i zastanawiają się teraz jak najbardziej optymalnie je strzyc.
autoreee / 83.17.143.* / 2010-07-06 09:56
I widzisz :) Jesteś zwolennikiem PO ja osobiście nie lubie kilku czołowych osób z tej parti ale poglądy mamy takie same

Jeżeli chodzi o ZUS to moja Mama prowadzi własną dzialalność i płaci składki ZUS na poziomie 800 zł miesięcznie a jak trzeba iść do lekarza to płaci prywatnie bo nie chce czekać po kilka miesięcy na specjalistyczne badania.

Problem tutaj leży jednak z innej strony według mnie.
My tzn ja i Ty mamy ŁEB NA KARKU i zadbamy o siebie a elementy kombinatoryki nam ułatwią wiele rzeczy natomiast w POLSCE jest wiele osób które nie zrobią tego bez pomocy.

Ja byłbym w stanie o wiele bardziej efektywnie zainwestować pieniądze które teraz płacę na składki emerytalne. Tak samo Ubezpieczyć się od wszystkiego wyszło by taniej niż w ZUS-ie. Wykształciłem się za własne pieniądze w na Prywatnej Uczelni. Przyznam że na Uczelniach Państwowych są straszne lenie i za pieniądze podatników ślizgają się a może jakby poczuli ile to kosztuje wzieli by się za prawdziwą naukę.

Ale teraz problem tego wszystkiego:
Czyli problem pewnej części polaków:

OK ubezpiecz się sam , wykształć i zabezpiecz swoją spokojną starość:

Niestety znam ludzi ktorzy by zamiast wydać na te cele pieniądze kupią piwo, rozbiją motocykl lub przegrają na hazardzie.

I co teraz? Taki koleś który nie ma ubezpieczenia ma wypadek i leży na ulicy?
Który prywatny szpital mu pomoże gdy on nie ma za co zapłącić za taką pomoc?
Umiera jak pies na ulicy? Albo chora osoba kto jej zrobi za darmo operacje?
Trzeba ująć procent takich ludzi.

Pozatym na co pójdą pieniądze za prywatyzacje? Na co pójdą kredyty które zaciąga BELKA w BANKU ŚWIATOWYM?

Jeżeli na konsumpcje to mamy tutaj kolejny BŁĄD w historii polski.

Bo wszystkie pieniądze trzeba MĄDRZE zainwestować.
jliber / 2010-07-06 10:09 / Tysiącznik na forum
Od pomocy ludziom ubogim są instytucje charytatywne, każdy komu ich los leży na sercu może je prywatnie dotować, a skala tych dotacji będzie dużo większa niż obecnie gdy 80% zarobków zabiera nam w różnorodnych podatkach państwo (nie tylko PIT czy VAT, ale także przez wyższe ceny produktów dzięki CIT, cłom itd).

Oczywiście najlepsza byłaby prywatyzacja kuponowa jak w Czechach, wtedy rząd nie otrzymuje żadnych środków zwiększających jego pasożytniczą konsumpcję. Nawet jednak prywatyzacja przez sprzedaż jest lepsza od utrzymania państwowego żłoba, bo przecież to tylko jednorazowy wydatek rządu.

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

Elendir / 2010-07-06 07:47 / Łowca czarownic
Jak można jako koszty liczyć braki zmian i obciążać tą kwestią Prezydenta w sytuacji gdy konkurent bynajmniej nie zaproponował tutaj sensownej alternatywy?

W dodatku gdy koszty te dotyczą praw, które w dużej mierze są nabyte. W przypadku praw nabytych nie należy ich odbierać ludziom którzy już je posiadają, lecz doprowadzić do sytuacji, gdy nowe osoby nie będą ich uzyskiwać.

Zabawne że koszty te podnoszą zwolennicy Kaczyńskiego. A niby Kaczyński by przeprowadził jakiekolwiek reformy tutaj?
autoreee / 89.25.186.* / 2010-07-06 08:21
Zamiast się kłucić trzeba skorzystać z hasła które wygrało
ZGODA BUDUJE i zasiąść do OKRĄGŁEGO SToŁU i zacząć PRACOWAĆ a nie zajmować się problemem epoki kamienia łupanego w Polsce czyli KŁUCENIA SIĘ I WYTYKANIA !!!

LUDZIE PRZED POLSKĄ JEST WIELKA SZANSA MUSIMY SIĘ SKUPIĆ NAD PRZYSZŁOŚCIĄ NASZYCH KOLEJNYCH POKOLEŃ
(np. Gaz łupkowy, EURO 2012 !!! )
teraz zamiast się kłucic trzeba pomyśleć i zrobić to z głową a nie obiecywać, obiecywać i później płacić za to karę !
Mam przyjaciela w Grecji i powiedział mi że Opimpiada doprowadziła tam do dużej straty. My mamy Euro 2012 i trzeba to zrobić dobrze żebyśmy później nie żałowali jaka szansa jest przed nami.

Tak że Polityków zachęcam do Pracy na wysokim poziomie a ludność POLSKĄ do WSPIERANIA tych co chcą coś zmienić na lepsze a nie kłucimy się kto jest za PIS a kto za PO a kto za SLD a kto za PSL czy inną partią ...

Panowie i Panie
ZGODA I PRACA to ma teraz iść w parze bo przed nami duże wydatki a nie przelewa się NAM więc wspólnymi siłami DAMY RADĘ !!!
autoreee / 89.25.186.* / 2010-07-06 08:32
A jeżeli chodzi o gaz łupkowy to mogę tutaj podsunąć dość ciekawy pomysł a mianowicie żeby nie być zależnionym od Gazu z Rosji a ja bardzo bym tego chciał bo to niebezpieczne. Możemy na początek udostępnić tą możliwość dla kogoś kto ma już technologię wydobywniczą czyli USA ale przy bardzo dobrze wynegocjowanych warunkach bo w końcu to jest nasz SKARB :)
Później i tu posłuże się przykładem bo mam Przyjaciela który pracuje w USA jako Inżynier w rafineriach naftowych, który brał udział w odwiertach w Wenezueli i tam USA płaciła dużą cenę za wydobycie Ropy Naftowej ale później Wenezuelczycy wpadli na pomysł całkiem sprawiedliwy :) że po co mają dostawać kawałek ciasta jak mogą mieć całe. I zmienili PRAWO W PAŃSTWIE tym samym unieważniając umowę z USA o wydobycie Ropy i teraz cieszą się własnymi złożami i mają 100%. to może być ciekawe rozwiązanie żeby jak najszybciej wykorzystać złoża. A USA i tak nie daje nam wiz (choć ja tam nie chce jechać ;P ) więc możemy zagrać w taką grę z nimi.
Elendir / 2010-07-07 07:33 / Łowca czarownic
W kwestii gazu łupkowego to zadziwia mnie jaką on zrobił karierę podczas kampani wyborczej. Myślę zatem że rzetelną ocenę wartości poznamy dopiero za jakiś czas.

W kwestii Wenezulei zgadzam się z jliber poniżej.
jliber / 2010-07-06 08:45 / Tysiącznik na forum
Mylisz Wenezuelę z państwowym żłobem wenezuelskich polityków, podobnie jak u nas pisowcy mylą Polskę z państwowym żłobem polskich polityków. Nacjonalizacja nie przynosi obywatelom żadnej korzyści, to tylko transfer prywatnej własności od obywateli do polityków. Gdyby nacjonalizacja przynosiła korzyści obywatelom, nie byłoby problemu z papierem toaletowym w PRL.
autoreee / 89.25.186.* / 2010-07-06 08:40
albo podbisać umowę na którki okres żeby byc FAIR i ustalić poziom wydobycia.

Re: Bronka poparł Olek

zxc12 / 79.191.163.* / 2010-07-06 07:43
I co więcej powiedzieć. Komuno wróć. Społeczeństwo "świadome" wybrało. Rozdawnictwo zawsze doprowadza do upadku , bo ktoś na to musi zarobić i nie ma motywacji żeby pracować. A ten kto zorientuje się że utrzymywanie nierobów mu się nie opłaca to ucieka w szarą strefę albo zagranicę. Bo w Polsce normalnie nie jest. Ten kto miał okazję żyć na zachodzie to wie i rzadko chce wracać. Chyba że tęskni do rodziny lub szuka komuny i nienormalności
bulba1 / 2010-07-06 07:56 / Bywalec forum
Jeszcze trochę i odwołają, że zgoda buduje!

Obietnice nic nie kosztują

esu / 62.87.247.* / 2010-07-06 07:09
To że naobiecywał świadczy przede wszystkim o poziomie oddających na niego głosy. http://www.youtube.com/watch?v=IfrvD1m7d28&feature=digest
autoreee / 83.17.143.* / 2010-07-06 07:13
Oto fragment o pewnej Pani z Platformy Obywatelskiej :) patrzcie ludzie na kogo oddajecie głosy:

Ogromna “łaskawość” p. Gronkiewicz-Waltz dla starej partyjnej nomenklatury ułatwiła jej trwanie na czele NBP również za rządów postkomunistycznych. Wyraźnie tym razem faworyzował ją prezydent Kwaśniewski. Na tym stanowisku przyniosła wielkie szkody polskim interesom narodowym, przede wszystkim poprzez maksymalną tolerancję wobec wyprzedaży banków w żydowskie ręce.
Żydzi za to odpowiednio ją wynagrodzili, powołując na bardzo intratną “fuchę” – posadę wiceprezesa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Chętnie objęła tę posadę, mimo że w ten sposób przerwana została jej praca na stanowisku prezesa NBP. Chodziło przecież o wpływy i dużo większe pieniądze. Cóż – pecunia non olet, jak mawiał stary Wespazjan.
jliber / 2010-07-06 07:29 / Tysiącznik na forum
Myślisz że żydzi rzeczywiście chcieliby kupować polskie banki? Po tej całej twojej morderczej hecy z XX wieku?
autoreee / 83.17.143.* / 2010-07-06 07:37
Powiedz mi ile mamy POLSKICH banków w Polsce?
jliber / 2010-07-06 07:39 / Tysiącznik na forum
No a co Ci po tych polskich bankach. Co, za darmo pieniądze od nich dostawałeś?
autoreee / 83.17.143.* / 2010-07-06 07:49
Mówisz w sposób jakbyś nie chciał żeby POLACY nie mieli swojego BANKU?! a ja chce żeby mieli banki, żebyśmy mieli BOLID POLONEZA w F1 i inne fantazje które w innych państwach są NORMALNE, żeby to była DUMA POLSKI że mamy ludzi którzy mogą coś stworzyć a nie pracować dla kogoś a kapitał odpływa za granicę.
jliber / 2010-07-06 08:15 / Tysiącznik na forum
Mylisz Polaków z polskimi politykami. Państwowy żłób nie jest żadnych Polaków w ogólności, a jedynie zapewnia synekury dla polskich polityków.
autoreee / 89.25.186.* / 2010-07-06 08:39
Ale politycy są wybierani przez POLAKÓW tak?
Ja wierzę że są politycy którzy mogą zmienić i odbudować stracony czas bo mamy tak zdolny naród że odbudujemy 20 straconych lat w 3 do 5 lat :)
jliber / 2010-07-06 08:40 / Tysiącznik na forum
Ależ oczywiście że wierzysz że istnieją politycy którzy potrafią efektywnie gospodarować państwową własnością, dlatego właśnie jesteś socjalistą, podczas gdy ja liberał w takie bajki nie wierzę.
autoreee / 89.25.186.* / 2010-07-06 08:56
Ale Drogi Liberale nie można pozostawić pewne Sektory Publiczne do dyspozycji prywatnych właścicieli choć ja wiem że zarządzanie Jednostką Publiczną nie różni się od prowadzenia Dużej Firmy. Natomiast skąd brać na to środki finansowe? Musi być umiar między Państwowe a Prywatne bo wyprzedać wszystko czyli sprywatyzować to jednoznaczne z brakiem kontroli. Pozostaje tylko polityka fiskalna. A Państwo jako organ daje pracę wielu obywatelom. Natomiast wierzę że decentralizacja jest tutaj kluczem sektórów publicznych uskuteczni to wiele spraw i przyśpieszy. Ważne jest też żeby polscy politycy częściej patrzyli w przyszłość nie na okres jednego roku budżetowego ale na 10 lub więcej lat w przód.
jliber / 2010-07-06 09:35 / Tysiącznik na forum
Prywatne oznacza brak kontroli? Prywatne oznacza lepszą kontrolę, bo wreszcie politycy nie kontrolują samych siebie, co jak wiemy "raczej" się nie sprawdza. Każde miejsce pracy które państwo "daje" obywatelom powstaje kosztem przynajmniej jednego miejsca pracy w reszcie gospodarki która jest obciążona podatkami aby to miejsce pracy utrzymać. Zauważ że biurokracja niczego nie produkuje poza tonami makulatury, wszystkie wydatki rządu na biurokrację to pasożytnicza konsumpcja na zdrowej tkance społeczeństwa. Z kolei przedsiębiorstwa państwowe są z natury marnotrawne ekonomicznie a więc ZUBAŻAJĄ społeczeństwo względem stanu własności prywatnej, nawet jeżeli przynoszą zyski, to prywatny właściciel byłby jeszcze bardziej efektywny.
X.X.X. / 195.238.227.* / 2010-07-06 07:48
I dzięki takim ludziom jak jliber niedługo naszym ojczystym językiem będzie rosyjski a jak dobrze pujdzie to niemiecki
żona Waclawa / 77.254.170.* / 2010-07-06 10:25
O zdrowie trzeba samemu dbać! jeśli nie ma pracy u siebie to trzeba jechać do Londynu, Chicago, Northampton czy Norwegii lub do UE. Przykładowo w Olsztynie jest takie samo bezrobocie jak w Northamp[ton (UK), a wszyscy Polacy, którzy tam pojechali z moich znajomych pracują tam i mają zagwarantowane świadczenia socjalne, emeryturę, podlegają pod Revenue i opiekę medyczną oraz są opodatkowani i nikt na czarno nie pracuje. 10 tyś zl leciutko wyciągają przez miesiąc, kredyt w banku na mieszkanie do tego korzystanie z kultury angielskiej, bibliotek, szybkie łącza internetowe.
W urzędach Polskich trzeba dodać znajomi znajomych wkręcają lub rodzinę - wystarczy po nazwiskach popatrzeć!
Emerytury kanadyjskie nasz czekają w POL o ile tej emerytury się dożyje (rak, wypadki lub inne choroby).
jliber / 2010-07-06 08:16 / Tysiącznik na forum
Pójdzie, a nie żadne pujdzie. Naucz się najpierw języka polskiego prawdziwy Polaku jeżeli tak bardzo zależy Ci na jego przetrwaniu.
arch / 2010-07-06 08:13 / Tysiącznik na forum
A już teraz - " Banki nabijają klienta w butelkę"

www.pb.pl/2/a/2010/07/02/Banki_nabijaja_klienta_w_butelke?rea
dcomment=1#comment

Re: Obietnice nowego prezydenta mogą kosztować 10 miliardów złotych

arch / 2010-07-06 06:57 / Tysiącznik na forum

Bronisław Komorowski mocno przesadził z przedwyborczymi obietnicami.

" Durnia mamy za prezydenta! "
...w koncu slowa Walesy sie ziscily:-)
POwas / 69.116.46.* / 2010-07-06 07:11
Wpis usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
Elendir / 2010-07-06 07:38 / Łowca czarownic
To ma być dowód?

A swoją drogą co sądzisz o kłamstwach Kaczyńskiego?
jliber / 2010-07-06 07:30 / Tysiącznik na forum
Jak masz jakiś "dowód" to napisz, nikomu nie chce się wchodzić na każdy link każdego kretyna tutaj.
autoreee / 83.17.143.* / 2010-07-06 07:55
Nie zapominaj że sam bierzesz czynny udział w tym forum :)
bulba1 / 2010-07-06 07:33 / Bywalec forum
Czyzby już LENISTWO rządzących udzielało się POpierającym ?
Agent Bolek_007 / 83.17.250.* / 2010-07-06 10:19
A może poziom piszących nie zachęca?
jliber / 2010-07-06 07:40 / Tysiącznik na forum
Zobacz, Elendir obejrzał i jaki skutek. Wasze "dowody" są na tej samej zasadzie co "dowody" istnienia UFO.
Elendir / 2010-07-06 07:39 / Łowca czarownic
Wybacz, ale nie warto tracić czas na większość materiału propagandowego PiS.
AB___ / 85.222.92.* / 2010-07-06 23:34
Świetny "dowód", gratuluje. Wystarczy chwilę pomyśleć, żeby dojść do wniosku, że "4x tak" to referendum, które nie jest niczym wiążącym, poza unaocznieniem pewnych poglądów. Nie zmienią sobie Konstytucji z dnia na dzień, przecież.

Poza tym, aż żal czytać niektóre dyrdymały tutaj. Pomijając konstruktywne uwagi i merytoryczny poziom dyskusji, to nie znajduje odpowiedzi na jedno, kluczowe pytanie: skoro PiS/PO jest takie fajne, CO ZROBIŁO DLA CIEBIE, poczciwy obywatelu, za swojej kadencji?

A może tak, dodatkowo, dodalibyście od siebie KIM Wy w ogóle jesteście? Bez peselu i p******. Powiedz kim jesteś i co robisz, a potem żądaj od rządzących milionów. Gwarantuję, że co drugi zostanie zjedzony przez co trzeciego. W końcu każdy chce zarabiać najwięcej, mieć luksusową służbę zdrowia, magistra przed nazwiskiem na firmowym papierze, a ten co ma więcej, jest chamem i niedojdą, bo... BO MA WIĘCEj. No paranoja.

To może ja odpowiem za siebie.
Lat 20-kilka. Od 16-tego roku życia w jakiś sposób aktywny "zawodowo". Student zaoczny. Wyrwany z 50-tysięcznej mieściny, w której główną rozrywką jest pijaństwo. Przeprowadzony do Warszawy celem zarobkowym i rozwojowym. Pracownik agencji reklamowej, który wcześniej nie miał o tym bladego pojęcia. Po dwóch latach zarabia 70 tys. rocznie. Korzysta z prywatnej opieki medycznej. Rząd zrobił dla niego: e-deklaracje, JAKIEŚ jedno okienko dla DG, uinternetowienie urzędów i pewnych procesów państwowych, stabilny rynek w czasie światowego kryzysu, Orliki dla dzieciaków, komercjalizację zidiociałych ordynatorów polskich szpitali.

Tyle. W obietnice wyborcze nie wierzę. Nikomu. Nawet tym, których popieram. Gdybym kandydował, powiedziałbym Wam, że niczego nie zagwarantuję i mnie do tego nie zmusicie. Przegrałbym....
Reklama

Media

Bez makijażu i retuszu. Nowy trend w fotografii komercyjnej?

Czerwcowa, niemieckojęzyczna edycja kultowego magazynu o modzie postanowiła zaszokować niecodziennymi zdjęciami. więcej »

Podobne