wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Polacy zaczną inwestować. Nadchodzi zmiana trendu

Polacy zaczną inwestować. Nadchodzi zmiana trendu

Fot. kryczka/iStockphoto

Choć na początku roku oszczędzaliśmy i inwestowaliśmy mniej, to w drugiej połowie ma się to zmienić - twierdzą analitycy NBP. Część analityków zauważa jednak, że może to być daleka perspektywa.

Polacy zarabiają coraz więcej, jednak wciąż ostrożnie wydajemy pieniądze. Trend ma się jednak niedługo zmienić i będziemy chętniej ryzykować,odchodząc od trzymania pieniędzy pod ręką na rzecz lokowania w funduszach inwestycyjnych - wynika z raportu Sytuacja finansowa sektora gospodarstw domowych w I kwartale 2013, opublikowanego przez Narodowy Bank Polski.

Lepsze zarobki głównie dzięki niskiej inflacji

Jak tłumaczy Money.pl Rafał Benecki, główny ekonomista ING, poprawa dochodów gospodarstw domowych wynikała w dużym stopniu z niskiej inflacji: - W efekcie realne dochody wyglądają dużo lepiej. I jeśli realne dochody poprawiły się poprzez niższą inflację, to na rynku pracy widać na razie sygnały co najwyżej stabilizacji, a nie istotnej poprawy.

Analitycy NBP twierdzą, że lepiej zarabiają zarówno osoby zatrudnione na podstawie umów, jak i przedsiębiorcy.

Dynamika rocznych dochodów
I kw 2012IV kw 2012I kw 2013
Dochody przedsiębiorców +4,3% +0,7% +1,5%
Dochody z pracy na umowy +0,7% -1,6% +2,8%

źródło: Narodowy Bank Polski

- Wzrost dochodów gospodarstw domowych w 2013 roku będzie się utrzymywał, ponieważ inflacja nadal pozostanie bardzo niska, a dynamika płac powinna się lekko poprawiać – przewiduje Dariusz Winek, główny ekonomista banku BGŻ. - W drugim i trzecim kwartale będzie jeszcze wyższy wzrost dochodów realnych. Dopiero pod koniec roku może się to zacząć zmieniać.

Polacy wydają mało, bo nie mają poczucia stabilności

Pomimo statystycznie lepszych płac, Polacy w pierwszym kwartale wciąż wydawali mało. Raport NBP na podstawie danych GUS wskazuje, że taka stagnacja panuje już od trzech kwartałów poprzedzających początek 2013 roku. Oszczędzamy nawet na podstawowych potrzebach. W pierwszym kwartale wydaliśmy na utrzymanie realnie o pół procent mniej, niż przed rokiem.

Jak podkreśla Benecki, niechęć do wydawania pieniędzy wynika głównie z braku stabilności. - Musi się zwiększyć zaufanie i przekonanie, że poprawa na rynku pracy jest trwała. Potrzebujemy spadku stopy bezrobocia i wzrostu zatrudnienia - wylicza ekonomista.

- Na razie widzimy, że firmy deklarują mniejsze zwolnienia. Nie ma przełomu i musimy na to jeszcze poczekać. Takim punktem zwrotnym na rynku pracy byłby wzrost PKB w okolicach 3 procent, a to nie nastąpi szybko - nie ukrywa Benecki. - Trwała poprawa zaufania i wzrost skłonności do zakupów to daleka perspektywa, chociaż nie wydaje się aby spadek konsumpcji był wciąż kontynuowany, bo widać dużą poprawę w realnych dochodach. Spadek na pewno się zatrzyma i konsumpcja może się poprawiać, ale na wzrost rzędu 3 procent musimy poczekać od półtora do dwóch lat. Nominalne płace jeszcze długo się nie poprawią a gospodarstwa domowe wciąż wykazują dużą skłonność do oszczędzenia.

Autorzy raportu NBP nie zaobserwowali także większych zmian, jeśli chodzi o inwestycje Polaków. Jak pokazuje tabela poniżej, Polacy w pierwszym kwartale zaoszczędzili na poziomie podobnym do poprzedniego roku. Tym samym, czwarty kwartał 2012 roku był wyjątkowy zarówno jeśli chodzi o oszczędności jak i inwestycje.

Zestawienie oszczędności do inwestycji
I kw 2012IV kw 2012I kw 2013
Stopa oszczędności -11,1% 16,4% -10,8%
Stopa inwestowania 5,8% 10,6% 5,3%

źródło: Narodowy Bank Polski

- W IV kwartale 2012 roku giełda miała dobre wyniki, indeksy amerykańskie rosły, więc przy spadku opłacalności lokat giełdowych tendencje na giełdzie były korzystne, to sprawiało że więcej osób szukało innych form oszczędzania czy inwestowania niż standardowe lokaty bankowe – powiedział Winek.

- Jeśli popatrzymy co się działo na indeksie WIG 20 w grudniu, to hossa była ogromna. Przyrost indeksu o ponad 200 punktów, a ten trend wzrostowy zaczął się na przełomie października i listopada. To spowodowało duże ożywienie na rynkach akcji. Mieliśmy też do czynienia z uruchomieniem programu QE, który doprowadził do wzrostu indeksów giełdowych i to też pozytywnie odbijało się na oczekiwaniach co do stopy zwrotu z inwestycji w akcje. To był jeden z powodów, dlaczego więcej środków płynęło wówczas do funduszy inwestycyjnych.

Podobnie w pierwszym kwartale procent naszych dochodów przeznaczany na środki trwałe powrócił do przeciętnego stanu odnotowywanego przez większość poprzedniego roku. Dokładnie o pół punktu procentowego w stosunku do analogicznego okresu 2012 roku. Tym samym, wzrost odnotowany w ostatnim kwartale 2012 roku również był chwilowy.

Polacy zaczną szukać różnych form inwestycji

Według raportu analityków NBP, w drugiej połowie roku Polacy jeszcze chętniej niż dotąd, będą wydawać pieniądze akcje i jednostki funduszy inwestycyjnych. Więcej pieniędzy będziemy trzymać też pod ręką, w gotówce. Nawet o połowę więcej, niż przed rokiem.

- Ostatnie dane dotyczące napływu środków do funduszy inwestycyjnych pokazują, że napływ się stopniowo zwiększa, a jednocześnie przyrost depozytów bankowych jest w ostatnich miesiącach skromny - tłumaczy Piotr Bielski, starszy ekonomista BZ WBK. - Mniej chętnie Polacy przynoszą pieniądze na lokaty, bo one są po prostu mało dochodowe, a coraz śmielej kierują je do funduszy inwestycyjnych. Póki co dominują fundusze obligacyjne, ale stopniowo coraz więcej środków może być kierowanych do funduszy akcji, szczególnie jeśli będą się sprawdzać oczekiwania dotyczące przyśpieszenia gospodarki. Jeśli gospodarka będzie przyśpieszała, to oznacza dobre perspektywy dla akcji.

Większe zainteresowanie funduszami wynika z tego, że oferta banków - jeśli chodzi o konta oszczędnościowe czy lokaty - nie jest już atrakcyjna. Powoli, coraz chętniej bierzemy też kredyty. Polacy w pierwszym kwartale łącznie wzięli pożyczki i kredyty na łączną kwotę sześciu miliardów złotych, to prawie cztery razy więcej niż w poprzednim okresie, ale zarazem 30 procent mniej niż na początku 2012 roku. Według raportu NBP trend ten ma się utrzymać także w ciągu całej 2013 roku.

Również gospodarstwa domowe będą dużo bardziej aktywne w wyborze form oszczędzania i inwestowania niż to było w przeszłości. – Jeśli Polacy upewnią się, że odbicie na giełdzie jest trwałe, to nastąpi napływ pieniędzy do funduszy akcyjnych Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych – dodał Benecki - Natomiast zobaczymy kontynuację odpływów z funduszy obligacyjnych TFI, bo czeka nas spadek wartości rynkowej obligacji, w wyniku wzrostu ich oprocentowania. Także te oszczędności będą się lokowały w innych typach funduszy o podobnej skali ryzyka.

Czytaj więcej w Money.pl

giełda, dochody, gospodarstwa domowe
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
kokosy
89.74.37.* 2014-04-04 01:30
no no podpuszczają frajerów żeby zanieśli im pieniążki . dochody to wy zobaczycie jak świnia niebo .
starcony he he
77.255.26.* 2013-12-27 21:04
Właśniee, bo jak widzi 3łowiek, że na "giełdzie" jest zielono, tzn. dobrze to kupuje akcje, jendostki funduszy inwestycyjnych akcji, z nadzieją zysku, a zawchwilę jest krach... Sam się "przejechałem" na Investors Turcja- kupiłem pod koniec maja 2013(przez wiele lat wyniki były ok), a tu boom początek czerwca, lipiec, sierpień itd. straciłem 20% :-(. Teraz spróbuję, jak będzie widac spadki, w końcu kiedyś wzrośnie he he he no i regularność ha ha
rysiul20
212.106.25.* 2013-12-10 18:06
To sobie Polacy poinwestowali-
Zobacz więcej komentarzy (12)