Na skróty
Money.plGospodarkaRaportyRaport o rynku GPS w Polsce
Maciej Miskiewicz
Maciej Miskiewicz, redaktor Money.pl
2008-01-29 06:25
Raport o rynku GPS w Polsce
fot: EPA/PAP

Raport o rynku GPS w Polsce

Autor: Maciej Miskiewicz


Poleć artykuł:
W ubiegłym roku sprzedano około 250 tys. urządzeń do nawigacji samochodowej GPS. W tym roku kupimy ich nawet o 100 tys. więcej.

Rok 2007 był przełomowy dla branży osobistych urządzeń nawigacji satelitarnej GPS (PND). Według szacunków Money.pl wartość rynku sięgnęła w Polsce ok. 250 mln zł.

W grudniu 2007 r. na polskim rynku było już ponad 40 konkurujących marek, oferujących ponad 160 modeli. By uświadomić sobie zmianę, wystarczy przypomnieć, że w sierpniu 2006 roku było to odpowiednio 12 firm i 35 modeli.

,,Lata 2005 - 2006 dla sprzedaży osobistej nawigacji samochodowej (PND) w Polsce to okres niemowlęcy. Mała aktywność kilku marek, drogi sprzęt, wciąż dostępny u niewielu detalistów, niedopracowane mapy Polski oraz niewielka świadomość funkcjonalności wśród potencjalnych użytkowników." - mówi Arkadiusz Bicki z GFK Polonia.

Jak wynika z badań Gfk Polonia - firmy badawczej, która monitoruje polski rynek urządzeń GPS - sprzedaż urządzeń typu PND (Personal Navigation Device - urządzenie wyposażone w zestaw map i przeznaczone specjalnie do nawigacji) wzrosła o 400 proc.

Powód? ,,Ceny sprzętu spadły, mapy są dużo dokładniejsze, a wśród Polaków coraz powszechniejsza jest moda na gadżeciarstwo" - wylicza Maciej Białek, dyrektor generalny firmy gps24.pl, dystrybutora urządzeń nawigacji satelitarnych.

CO TO JEST GPS?


PAP / EPA
GPS-NAVSTAR (ang. Global Positioning System - NAVigation Signal Timing And Ranging) to system nawigacji satelitarnej obejmujący całą kulę ziemską.
Zasada działania polega na pomiarze czasu dotarcia sygnału radiowego z satelitów do odbiornika. Znając prędkość fali elektromagnetycznej można obliczyć odległość odbiornika od satelitów.
Mając wpisane do pamięci urządzenia położenie satelitów w czasie, mikroprocesor odbiornika może obliczyć pozycję geograficzną (długość, szerokość geograficzną oraz wysokość elipsoidalną) w układzie WGS-84, a także aktualny czas GPS z dokładnością do jednej milionowej sekundy.
System GPS jest utrzymywany i zarządzany przez Departament Obrony USA. Korzystać z jego usług może w zasadzie każdy - wystarczy tylko posiadać odpowiedni odbiornik GPS.

źródło: wikipedia.pl

Rok wielkiego skoku

GfK Polonia szacuje, że łączna sprzedaż detaliczna osobistej nawigacji samochodowej w 2007 r. wyniosła około 200 tysięcy sztuk. Sprzedaż bezpośrednia do odbiorców instytucjonalnych to kolejne od 10 do 30 tys. szt.

źródło: 2006 r., 2007 r. - Gfk Polonia, prognoza na 2008 r. - Money.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Serwis poświęcony GPS w Manager.money.pl
Wszyscy uczestnicy rynku są pewni, że w 2008 roku liczby te będą rosły. W sklepach Electro World i gps24.pl spodziewają się sprzedaży większej o 50 proc. W Media Markt liczą na podwojenie wyników z 2007 roku. Firma Mio - lider polskiego rynku - także spodziewa się 100 proc. wzrostu sprzedaży.

Tak optymistyczne prognozy nie dziwią. Nasycenie rynku oscyluje bowiem około 5 procent. ,,Jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystkie zarejestrowane samochody osobowe i dostawcze, których jest w Polsce około 16 milionów oraz łącznie około 500 - 600 tysięcy urządzeń PND i PDA będących w użyciu w Polsce, to nasycenie rynku jest wciąż małe i gwarantuje, że kolejne lata będą dla producentów równie dobre, jak miniony" - argumentuje Arkadiusz Bicki.

NAJLEPIEJ SPRZEDAJĄCE SIĘ URZĄDZENIA W GPS24.PL
1. Garmin nuvi 760
2. NavRoad NR730F
3. TomTom go 920
4. Mio c720
5. Becker Traffic Assist 7928

Boom nie byłby też możliwy bez spadających cen. Według danych GfK Polonia, średnia cena sprzedanego urządzenia spadła z 1800 zł w grudniu 2006 do 1100 zł obecnie.

źródło: Gfk Polonia

Topowi producenci wzbogacają sprzęt o nowe funkcje nawigacyjne i multimedialne, co pozwala utrzymywać wysoką cenę oraz prestiż marki. Z kolei starsze, mniejsze i gorzej wyposażone modele znanych marek, obniżoną ceną poniżej 1000 zł konkurują z masową ofertą mało znanych producentów.

,,Ceny urządzeń spadły nawet o 50-60 proc. Najtańsze modele, które kosztowały w 2006 z ok 1200 zł, w 2007 r. można było kupić za 600 zł." - mówi Artur Adamowicz z sieci Eelectro World.

GPS ZDOBYWA MARKETY

Arkadiusz Bicki, Gfk Polonia:

Kolejnym objawem dojrzewania rynku jest zdecydowanie większa dostępność sprzętu. Przed rokiem 2007 nawigację można było kupić w sklepach specjalistycznych GPS, z nagłośnieniem samochodowym, niektórych sklepach komputerowych, jako uzupełnienie oferty palmtopów, oraz tylko w największych sklepach RTV.

Obecnie oferta nawigacji jest praktycznie powszechna wśród sklepów oferujących elektronikę użytkową, bez trudu można ją spotkać w większości dużych sklepów RTV, hipermarketów, sklepów internetowych, zarówno specjalizujących się w nawigacji jak i tych wielobranżowych.

Kto zarabia na boomie?

Największe kawałki nawigacyjnego tortu wykroiły dla siebie firmy specjalizujące się w produkcji urządzeń nawigacyjnych: Mio, Garmin i TomTom.

Kto jest liderem? Oficjalnie nie wiadomo. Eksperci badający rynek nie podają informacji jaki kawałek nawigacyjnego tortu udało się poszczególnym firmom wykroić dla siebie.

Zdecydowanym numerem 1 w branży wydaje się być Mio, które w 2007 r. sprzedało 140 tys. urządzeń. Według szacunków firmy Mio ma 52 proc. udziałów w rynku urządzeń GPS i 45 w rynku urządzeń nawigacji samochodowej w Europie Środkowej i Wschodniej. Można więc domniemywać, że posiada dominującą pozycję na rynku polskim.

Według "Rzeczpospolitej" za plecami lidera czają sie Garmin i TomTom, które mogą pochwalić się kilkunastoprocentowymi udziałami w polskim rynku.

,,Coraz śmielej poczynają sobie dobrze znani gracze na rynku samochodowych urządzeń audio: Sony, Blaupunkt i Clarion" - mówi ekspert Gfk Polonia. ,,Ważnym graczem staje się także Nokia, która oferuje stosunkowo drogie, ale modne i funkcjonalne urządzenia" - dodaje Artur Adamowicz.

Obiecujące prognozy rozwoju globalnego rynku usług związanych z nawigacją satelitarną zachęciły do wejścia na rynek także wiele mniejszych firm, jak np. Akira czy Medion.

PND pokonały palmtopy

W 2007 r. urządzenia PND na dobre ugruntowały swoją przewagę nad palmtopami.

"To istotna zmiana ponieważ w 2006 r. największą popularnością cieszyły się palmtopy z funkcją GPS. W dużej mierze wpłynęły na to obniżki cen urządzeń i map. Wcześniejsza popularność palmtopów związana była w dużej mierze z możliwością instalowania na nich pirackich map" - mówi Artur Adamowicz.


Telefony z GPS
będą coraz mocniej konkurować
z urządzeniami PND
(kliknij, by powiększyć)

EPA/PA
Eksperci spodziewają się, że rozwój nawigacji osobistej będzie najbardziej widoczny w stałym udoskonalaniu map i ich wizualizacji oraz nastawieniu na multimedialność urządzeń nawigacyjnych.

,,Duży, dotykowy wyświetlacz, pojemna pamięć masowa na pliki z muzyką, zdjęciami i filmami. Do tego bezprzewodowa współpraca z telefonem i radiem samochodowym, wszechstronne możliwości korzystania z baz POI (Point Of Interest - dop. red). Czyli aspiracja, aby urządzenie nawigacyjne stało się przenośnym centrum rozrywki i informacji" - przewiduje Arkadiusz Bicki.

,,Coraz większą popularnością będą się cieszyły telefony komórkowe z wbudowanym modułem GPS. Wśród urządzeń samochodowych wzrośnie sprzedaż urządzeń obsługujących bluetooth i działających jako systemy głośnomówiące" - dodaje Artur Adamowicz.

GPS NA ŚWIECIE

Instytut badawczy Allied Business Inteligence (AIB) wyliczył, że w 2007 r. sprzedano na całym świecie ponad 29 mln urządzeń nawigacyjnych. W 2011 roku ta liczba wzrośnie do ponad 100 mln.
Eksperci szacują, że w 2008 roku światowy rynek wart będzie ok. 22 mld dolarów.

Zdaniem AIB w 2012 r. co trzeci nowy samochód w USA i Europie będzie miał wbudowany system nawigacji satelitarnej. Producenci aut będą więc montować ponad 10 mln sztuk tego typu urządzeń rocznie.

ZOBACZ TAKŻE:

> UE spiera się z Niemcami o Galileo

> Nawigacja zwiększa bezpieczeństwo




wszystko zmierza w strone jednego urzadzenia:

2008 / 2008-02-03 07:37 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
telefonu komorkowego ze wszystkimi pobocznymi funkcjami.
Takim wlasnie urzadzeniem jest nowy Mio DigiWalker A702.
Ma wlasnie tez GPS,aparat 3,2 Mpx,radio,telewizje,WiFi,Winows Mobile,excel,Office i ogromna pamiec do 8 GB na microSD

Re: Raport o rynku GPS w Polsce

money_fan / 195.20.110.* / 2008-01-29 18:25
bardzo lubię Wasz portal, ale od "raportu" na jakiś temat (tym razem rynku GPS) spodziewałem sie nieco więcej, szkoda ze temat tak płytko zgłębiony, o mapach (ich szegółowości) i wielu innych elementach o których wspominają komentarze nie ma ani słowa w "raporcie", a o automapie ani słowa - a jeżeli mówimy o Polsce to chyba jest the best rozwiązanie/

Re: Raport o rynku GPS w Polsce

Bilunia / 83.20.8.* / 2008-01-29 14:08
Jeżeli jest prawdą, że urżądzenia PND pokonały w sprzedaży palmtopy, to by oznaczało, że głównymi nabywcami urządzeń nawigacyjnych są neotycy i blondynki.
Większość popularnych urządzeń PND nie tylko nie posiada możliwości ingerencji w sposób wyznaczenia trasy (poza dodaniem jednego punktu przelotowego), Kto z poznania do Katowic pojedzie przez Łódź - bo tak mu wyznaczyła nawigacja. PDA z Automapą daje nieograniczone możliwości:
1- możliwość wyznaczenia trasy w dowolny sposób zarówno w trybie automatycznym, uwzględniającym preferencje, jak i poprzez dodanie dowolnej ilości punktów przelotowych
2- możliwość wcześniejszego zaplanowania najczęściej wykonywanych tras, zapisenia ich w pamięci i możliwości wykorzystania w dowolnym momencie - bez konieczności planowania trasy każdorazowo, nawet po nieopatrznym wyłączeniu urządzenia na postoju.
3- możliwość skorzystania z map dowolnego producenta, nie będąc zmuszonym do korzystania wyłącznie z map producenta sprzętu.
Nie wspomnę już o dokładności map w w/w przez autora urządzeniach, które nadają się do wszystkiego, tylko nie do jazdy po Polsce. Co z tego, że producenci map podają, że mapa zawiera 2 mln punktów adresowych, skoro po wstukaniu adresu wyświetlona lokalizasja odbiega od realnej o 300 m (MapaMap v4), a pokrycie dróg jest na poziomie 50 % (TomTom v6.75).
Nie będę już wymieniał takich szczegółów, jak BT, IrDa, Wi-Fi, czy Windows Mobile w które jest wyposażony każdy PDA od 1000 zł.
Podsumowując - do nawigacji tylko PDA z Automapą
rewer / 83.12.134.* / 2008-01-29 17:18
Bzdura!!! Zgadzam się z ekspertem; palmtop to ani komputer, ani nawigacja. Mam FUJITSU-SIEMENS LOOX N 560 z Automapą, ale chcąc wyjechać do Austrii musiałem posilić się mapą tomtoma. Niedawno kupiłem Tomtom XL i to jest to. Bilunia również podaje za przykład mapę Polski z lata 07. W tym czasie już jest 7.10, a pokrycie to ok. 70%. Jeszcze kilka miesięcy, a będzie 99%. Oczywiście chodzi o Polskę i Europę Wschodnią, bo Zachodnia jest perfekcyjna. Jeśli masz tomtoma, to przeczytaj jego instrukcję, a będziesz wiedziała (ał) jak wyznaczyć więcej punktów posrednich.
Bilunia / 83.20.8.* / 2008-01-30 00:02
Kto pisał o braku wyznaczania w TomTom z punktami pośrednimi ??? Tylko zapomniałeś dodać, że na każdym PDA można to zrobić, a na urządzeniach PND, tylko tych z górnej półki.
Co do map, to porównałem AM 4.1.2 i TT v6.75 - są to mapy z końca zeszłego roku. Tom Tom v7 wyszedł na przełomie listopada / grudnia 2007, a do tej pory nie ma wersji na PDA. Natomiast co do pokrycia, to mówiąc o 70% pokryciu w najnowszym TT, należy myśleć o pokryciu dróg, a nie teleadresowym - jak można jeździć po Polsce wg. najnowszej mapy TT, na której brakuje 30% dróg???
Natomiast jeśli chodzi o możliwość podróżowania po Europie, to chyba celowo minąłeś się z prawdą, gdyż AM występuje w wersji Polska, lub Europa, przy czym Europa zawiera Polskę ze wszystkimi szczegółami. Na "Europie" można podróżować od Chorwacji, po najdalsze zakątki Hiszpanii, Finlandii itd. Polecam stronę producenta.
shrimp / 89.228.148.* / 2008-01-29 22:31
W Polsce używam automapy (4.5.3). Na zachodzie IGO - KOmbinacja sprawdziłą się w 100%. Próbowałem tomtoma, navigon i destinator - porażka. Szczególnie w Polsce. Nie wiem skąd ten zachwyt - tomtom ma nawet paskudne kolory... Zdecydowanie polecam PDA - zawsze można sobie zmienic oprogramowanie...
Ajrisz / 86.146.173.* / 2008-01-29 21:25
Tomtom myli sie na zjezdzie nr 7 pod Belfastem na Autostradzie M1 pokazujac wyjazd ktorego nie ma na jednym z najwiekszych skrzyzowan z A1 do Dublina, a jak mi spadl od szyby i sie wylaczyl to musialem go programowac od nowa .Piszesz bzdury o perfekcji Tomtoma w Europie zachodniej .Popieram palmtopy.
ekspert / 80.52.195.* / 2008-01-29 16:20
Jeżeli internauta o nick’u Bilunia uważa że: „głównymi nabywcami urządzeń
nawigacyjnych są neotycy i blondynki” – to znaczy ze kompletnie nie zna się na rynku nawigacyjnym.

Urządzenia dedykowane tylko do nawigacji (PND) wygrywają na rynku z urządzeniami PDA z kilku powodów:

- głównie dlatego, że są to produkty READY TO GO czyli kupując produkt PND, oprogramowanie do nawigacji jest już na nim zainstalowane i po wyjęciu urządzenia z pudełka można od razu rozpocząć korzystanie z zestawu, a nie tak jak w przypadku PDA – czeka nas żmudny proces instalacji, a wpierw połączenie urządzenia z domowym PC.

- kolejna sprawą jest fakt ze urządzenie PDA są wyposażone w dość niestabilny system operacyjny (Windows Mobile), co powoduje, co jakiś czas zawieszanie się urządzenia i problemy z obsługa aplikacji nawigacyjnej.

- dodatkowym argumentem jest wielkość ekranu, która w przypadku najnowszych urządzeń PND jest znacznie większa 4,3 cala w stosunku, do PDA ( 3,5 cala).
- urządzenie PND w większości posiadają wbudowane „dyski twarde” 2,3,4 GB, na których wgrane są mapy i nie potrzeba dokupować specjalnie kart pamięci jak to jest w przypadku urządzeń PDA.

- 100% urządzeń PND ma wbudowaną antenę GPS, urządzenia PDA z wbudowanym GPS’em to tylko wybrane modele, czyli GPS trzeba dokupić i poza faktem wydania dodatkowych pieniędzy dostajemy do ręki kolejny element zestawu, który trzeba gdzieś upchnąć na desce rozdzielczej w samochodzie.

Jest jeszcze wiele innych drobnych powodów, dla których na całym świecie urządzenia PND wygrały z PDA. Dlatego wszystkim zastanawiającym się nad zakupem urządzenia do nawigacji polecam PND. Jeżeli natomiast miałbym coś powiedzieć o oprogramowaniu AutoMapa o którym „Bilunia” tak pochlebnie się wyrażał to proponuję prześledzić kilka postów na forum popularnego portalu PDAclub.pl szczególnie w zakładce poświeconej produktowi AutoMapa, a każdy osobiście przekona się ile skarg i problemów zgłaszają użytkownicy tego produktu do producenta.
Bilunia / 83.20.8.* / 2008-01-30 00:29
Nie rozumiem, dlaczego podpisujesz się jako eksoert, skoro z każdego Twojego słowa wynika, że jesteś połączeniem neptyka z blondynką.
Wejść do sklepu, kupić nawigację, przykleić do szyby i ruszyć w kierunku Portugalii - tak jest tylko w reklamach.
ad2. Mam PDA Asus A639 z Windows Mobile i nie wiem co to niestabilny system. No chyba, że ktoś go karmi lewymi programami zapożyczonymi z internetu.
ad4. Co do wbudowanych dysków twardych w większości urządzeń PND, to tu już świadomie mijasz się z prawdą. Wbudowane dyski możesz spotkać w naprawdę nielicznych, najnowszych PND i to tych z górnej półki cenowej. Natomiast do PDA wkładasz 4 GB kartę za 120 zł (są i 32 GB).
ad5. Jeżeli chodzi o moduł GPS, to znowu wyszła z ciebie blondynka. Kupując PDA w granicach od 1000 zł, trzeba się bardzo starać, by nie miał wbudowanego modułu GPS.
O czym warto jeszcze pamiętać. Testując mój PDA Asus A639, korzystałem z nawigacji 6 godzin (nie korzystając z zewnętrznego zasilania) i pozostało mi jeszcze 50% naładowania akumulatora - dokonaj tego na PND.
A tak wogóle, to napisałeś tyle bzdur i nieprawdy, że nie mogę zrozumieć jaki miałeś w tym cel.
Niektórzy, jak kupią badziewie, to celowo polecają je innym - by przypadkiem nie mieli czegoś lepszego. Pozdrawiam i nie będę już reagował na Twoje riposty - czytelnicy dostali już dość informacji.
Bilunia / 83.20.37.* / 2008-01-30 02:15
Zapomniałem jeszcze o jednym drobnym niuansie.
Ciekawe co zrobią użytkownicy PND TomTom, którzy kupili urządzenia jakiś czas temu, a będą chcieli zainstalować nową mapę v7 ?????????
Przecież nowa mapa nie będzie chodziła na sofcie nawet swojej poprzedniczki v6.
Użytkownicy PDA, zainstalują soft z mapą z płytki i po sprawie. Natomiast neptycy i blondynki jeżdżący na PND, będą jeździli na starych mapach, albo pognają do sklepu kupić nowe urządzenie z nową mapą. No chyba, że blondynka potrafi sobie zmienić oprogramowanie w PND.
Wracając do dokładności map TT, to nie można pominąć faktu, że na mapach z końca zeszłego roku v6.75 dzielnice Poznania trochę oddalone od centrum, wyglądają jak orne pola - w bazie teleadresowej nie ma bloków, które wybudowano w 1980 roku. Natomiast mówiąc o częstych aktualizacjach nie sposób przemilczeć faktu, że obwodnica Piły istniejąca od ..... od kiedy pamiętam, została naniesiona dopiero w opisywanej wersji 6.75
totu / 83.24.160.* / 2008-01-29 17:19
Szanowny expercie. Nie wygladasz mi na blondynke..., ale blondyna. Przewaga PDA jest porażająca. Wlasciciel PND jest ograniczony do posiadanej mapy. Wiadomo z siła nawigacji jest program, nie urzadzenie. W PDA jesli Ci cos nie odpowiada, instalujesz pogram konkurencji. Pojawila sie nowa wersja, instalujesz program. A w razie potrzeby korzystasz z szeregu innych aplikacji.
PND to iestety tlko to co masz i nic wiecej. Kupiles, jestes na nich skazany.
Na swiecie przewazaja PND to przewazaja tez blondyni i blondynki. Co innego jesli urzadzenie jest wbudowane w kokpit auta. Wtedy odpada problem noszenia i instalowania. Ale jesli ma to byc urzadzenie montowane, jak dla mnie PDA to jedyne rozsadne rozwiazanie.
shrimp / 89.228.148.* / 2008-01-29 22:37
Zgadzam się TOTU w 100%. Moge tylko dodac, ze uzywam jeszcze synchronizacji outlooka i kalendarza - dziala rewelacyjnie i jak ulatwia zycie:). Niech to zrobia z PND...
Bilunia / 83.20.8.* / 2008-01-29 14:15
Oczywiście wkradła się "literówka" - nie neotycy, a neptycy.

Re: GPS prowadzi do zysków

St. / 83.14.253.* / 2008-01-29 11:40
Czy ktoś zna może jakiś portal informacyjny, który nie stosuje tych idiotycznych reklam na starcie?
big ben / 77.253.241.* / 2008-02-09 17:11
Podsumowując najlepszy zestaw do jeżdzenia po polsce i europie to Automapa i nokia 330. Poręczność i prostota uzrądzenia "ready to go" + wbudowany gps+ ekran dotykowy. No i działa na nim Automapa....której jak wszyscy wiemy tomtomy i inne wunalazki typu Avmap czy MapMap do pięt nie dorastają. A cena za komplet to 1200zł brutto
Bilunia / 83.20.8.* / 2008-01-29 15:18
Jeżeli wyłączysz w przeglądarce wyskakujące okienka, będzie Ci lżej.
Dlaczego zawsze mamy pretensje do innych - wystarczy trochę pokumać.
Marek..... / 83.9.61.* / 2008-01-30 22:49
Sam korzystam z PDA najpierw miałem Acera teraz mam Asusa mam mapy TomTom z których korzystam na zachodzie i sa praktycznie bezproblemowe W Polsce korzystam z AM bije cała konkurencje jeśli chodzi o bazę teleadresową i pokrycie kraju ale zdaża jej się zawiesić czasem , odnośnie popularności PND jest bardzo proste wytlumaczenie PDA przyzwoitej klasy to 1000-1200 zł + AM ok 300 zł + opcjonalnie TT 300zł tymczasem kowalski może kupić PND w Media za 600 zł i to je prawdopodobnie za namową sprzedawcy wybierze, gdybym nie widział w praktyce jak te urządzenia działają ,jaką mają jakość map już o ograniczoności tego urządzenia nie będę dublował przedmówców to też pewnei kupił bym Mio z gazetki
Bilunia / 83.20.16.* / 2008-01-31 00:25
Co do zawieszania AM:
- w ustawieniach - Inne - zwiększ zakres pamięci na dane mapy i na punkty użytkownika. Będzie OK
Pewnie władowałeś w bazę POI wszystko, co było pod ręką.