
Autor: Maciej Miskiewicz
Rok 2007 był przełomowy dla branży osobistych urządzeń nawigacji satelitarnej GPS (PND). Według szacunków Money.pl wartość rynku sięgnęła w Polsce ok. 250 mln zł.
W grudniu 2007 r. na polskim rynku było już ponad 40 konkurujących marek, oferujących ponad 160 modeli. By uświadomić sobie zmianę, wystarczy przypomnieć, że w sierpniu 2006 roku było to odpowiednio 12 firm i 35 modeli.
,,Lata 2005 - 2006 dla sprzedaży osobistej nawigacji samochodowej (PND) w Polsce to okres niemowlęcy. Mała aktywność kilku marek, drogi sprzęt, wciąż dostępny u niewielu detalistów, niedopracowane mapy Polski oraz niewielka świadomość funkcjonalności wśród potencjalnych użytkowników." - mówi Arkadiusz Bicki z GFK Polonia.
Jak wynika z badań Gfk Polonia - firmy badawczej, która monitoruje polski rynek urządzeń GPS - sprzedaż urządzeń typu PND (Personal Navigation Device - urządzenie wyposażone w zestaw map i przeznaczone specjalnie do nawigacji) wzrosła o 400 proc.
Powód? ,,Ceny sprzętu spadły, mapy są dużo dokładniejsze, a wśród Polaków coraz powszechniejsza jest moda na gadżeciarstwo" - wylicza Maciej Białek, dyrektor generalny firmy gps24.pl, dystrybutora urządzeń nawigacji satelitarnych.
| CO TO JEST GPS? |
|
źródło: wikipedia.pl |
Rok wielkiego skoku
GfK Polonia szacuje, że łączna sprzedaż detaliczna osobistej nawigacji samochodowej w 2007 r. wyniosła około 200 tysięcy sztuk. Sprzedaż bezpośrednia do odbiorców instytucjonalnych to kolejne od 10 do 30 tys. szt.
źródło: 2006 r., 2007 r. - Gfk Polonia, prognoza na 2008 r. - Money.pl
ZOBACZ TAKŻE:
Serwis poświęcony GPS w Manager.money.pl Wszyscy uczestnicy rynku są pewni, że w 2008 roku liczby te będą rosły. W sklepach Electro World i gps24.pl spodziewają się sprzedaży większej o 50 proc. W Media Markt liczą na podwojenie wyników z 2007 roku. Firma Mio - lider polskiego rynku - także spodziewa się 100 proc. wzrostu sprzedaży.
Tak optymistyczne prognozy nie dziwią. Nasycenie rynku oscyluje bowiem około 5 procent. ,,Jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystkie zarejestrowane samochody osobowe i dostawcze, których jest w Polsce około 16 milionów oraz łącznie około 500 - 600 tysięcy urządzeń PND i PDA będących w użyciu w Polsce, to nasycenie rynku jest wciąż małe i gwarantuje, że kolejne lata będą dla producentów równie dobre, jak miniony" - argumentuje Arkadiusz Bicki.
| NAJLEPIEJ SPRZEDAJĄCE SIĘ URZĄDZENIA W GPS24.PL |
| 1. Garmin nuvi 760 2. NavRoad NR730F 3. TomTom go 920 4. Mio c720 5. Becker Traffic Assist 7928 |
Boom nie byłby też możliwy bez spadających cen. Według danych
źródło: Gfk Polonia
Topowi producenci wzbogacają sprzęt o nowe funkcje nawigacyjne i multimedialne, co pozwala utrzymywać wysoką cenę oraz prestiż marki. Z kolei starsze, mniejsze i gorzej wyposażone modele znanych marek, obniżoną ceną poniżej 1000 zł konkurują z masową ofertą mało znanych producentów.
,,Ceny urządzeń spadły nawet o 50-60
proc. Najtańsze modele, które kosztowały w 2006 z ok 1200 zł, w 2007 r. można
było kupić za 600 zł." - mówi Artur Adamowicz z sieci Eelectro World.
| GPS ZDOBYWA MARKETY |
|
Arkadiusz Bicki, Gfk Polonia: Kolejnym objawem dojrzewania rynku jest zdecydowanie większa dostępność sprzętu. Przed rokiem 2007 nawigację można było kupić w sklepach specjalistycznych GPS, z nagłośnieniem samochodowym, niektórych sklepach komputerowych, jako uzupełnienie oferty palmtopów, oraz tylko w największych sklepach RTV. Obecnie oferta nawigacji jest praktycznie powszechna wśród sklepów oferujących elektronikę użytkową, bez trudu można ją spotkać w większości dużych sklepów RTV, hipermarketów, sklepów internetowych, zarówno specjalizujących się w nawigacji jak i tych wielobranżowych. |
Kto zarabia na boomie?
Największe kawałki nawigacyjnego tortu wykroiły dla siebie firmy specjalizujące się w produkcji urządzeń nawigacyjnych: Mio, Garmin i TomTom.
Kto jest liderem? Oficjalnie nie wiadomo. Eksperci badający rynek nie podają informacji jaki kawałek nawigacyjnego tortu udało się poszczególnym firmom wykroić dla siebie.
Zdecydowanym numerem 1 w branży wydaje się być Mio, które w 2007 r. sprzedało 140 tys. urządzeń. Według szacunków firmy Mio ma 52 proc. udziałów w rynku urządzeń GPS i 45 w rynku urządzeń nawigacji samochodowej w Europie Środkowej i Wschodniej. Można więc domniemywać, że posiada dominującą pozycję na rynku polskim.
Według "Rzeczpospolitej" za plecami lidera czają sie Garmin i TomTom, które mogą pochwalić się kilkunastoprocentowymi udziałami w polskim rynku.
,,Coraz śmielej poczynają sobie dobrze znani gracze na rynku samochodowych urządzeń audio: Sony, Blaupunkt i Clarion" - mówi ekspert Gfk Polonia. ,,Ważnym graczem staje się także Nokia, która oferuje stosunkowo drogie, ale modne i funkcjonalne urządzenia" - dodaje Artur Adamowicz.
Obiecujące prognozy rozwoju globalnego rynku usług związanych z nawigacją satelitarną zachęciły do wejścia na rynek także wiele mniejszych firm, jak np. Akira czy Medion.
PND pokonały palmtopy
W 2007 r. urządzenia PND na dobre ugruntowały swoją przewagę nad palmtopami.
"To istotna zmiana ponieważ w 2006 r. największą popularnością cieszyły się palmtopy z funkcją GPS. W dużej mierze wpłynęły na to obniżki cen urządzeń i map. Wcześniejsza popularność palmtopów związana była w dużej mierze z możliwością instalowania na nich pirackich map" - mówi Artur Adamowicz.

Telefony z GPS
będą coraz mocniej konkurować
z urządzeniami PND
(kliknij, by powiększyć)
EPA/PAEksperci spodziewają się, że rozwój nawigacji osobistej
będzie najbardziej widoczny w stałym udoskonalaniu map i ich wizualizacji oraz nastawieniu
na multimedialność urządzeń nawigacyjnych.
,,Duży, dotykowy wyświetlacz, pojemna pamięć masowa na pliki z muzyką, zdjęciami i filmami. Do tego bezprzewodowa współpraca z telefonem i radiem samochodowym, wszechstronne możliwości korzystania z baz POI (Point Of Interest - dop. red). Czyli aspiracja, aby urządzenie nawigacyjne stało się przenośnym centrum rozrywki i informacji" - przewiduje Arkadiusz Bicki.
,,Coraz większą popularnością będą się cieszyły telefony komórkowe z wbudowanym modułem GPS. Wśród urządzeń samochodowych wzrośnie sprzedaż urządzeń obsługujących bluetooth i działających jako systemy głośnomówiące" - dodaje Artur Adamowicz.
|
GPS NA ŚWIECIE |
|
Instytut badawczy Allied Business Inteligence (AIB)
wyliczył, że w 2007 r. sprzedano na całym świecie ponad 29 mln urządzeń
nawigacyjnych. W 2011 roku ta liczba wzrośnie do ponad 100 mln. Zdaniem AIB w 2012 r. co trzeci nowy samochód w USA i Europie będzie miał wbudowany system nawigacji satelitarnej. Producenci aut będą więc montować ponad 10 mln sztuk tego typu urządzeń rocznie. |
ZOBACZ TAKŻE:
Tylko Europejski Bank Centralny może zapewnić właściwą zaporę przeciwogniową dla zapobieżenia rozlania się greckiego kryzysu.
wszystko zmierza w strone jednego urzadzenia:
Takim wlasnie urzadzeniem jest nowy Mio DigiWalker A702.
Ma wlasnie tez GPS,aparat 3,2 Mpx,radio,telewizje,WiFi,Winows Mobile,excel,Office i ogromna pamiec do 8 GB na microSD
Re: Raport o rynku GPS w Polsce
Re: Raport o rynku GPS w Polsce
Większość popularnych urządzeń PND nie tylko nie posiada możliwości ingerencji w sposób wyznaczenia trasy (poza dodaniem jednego punktu przelotowego), Kto z poznania do Katowic pojedzie przez Łódź - bo tak mu wyznaczyła nawigacja. PDA z Automapą daje nieograniczone możliwości:
1- możliwość wyznaczenia trasy w dowolny sposób zarówno w trybie automatycznym, uwzględniającym preferencje, jak i poprzez dodanie dowolnej ilości punktów przelotowych
2- możliwość wcześniejszego zaplanowania najczęściej wykonywanych tras, zapisenia ich w pamięci i możliwości wykorzystania w dowolnym momencie - bez konieczności planowania trasy każdorazowo, nawet po nieopatrznym wyłączeniu urządzenia na postoju.
3- możliwość skorzystania z map dowolnego producenta, nie będąc zmuszonym do korzystania wyłącznie z map producenta sprzętu.
Nie wspomnę już o dokładności map w w/w przez autora urządzeniach, które nadają się do wszystkiego, tylko nie do jazdy po Polsce. Co z tego, że producenci map podają, że mapa zawiera 2 mln punktów adresowych, skoro po wstukaniu adresu wyświetlona lokalizasja odbiega od realnej o 300 m (MapaMap v4), a pokrycie dróg jest na poziomie 50 % (TomTom v6.75).
Nie będę już wymieniał takich szczegółów, jak BT, IrDa, Wi-Fi, czy Windows Mobile w które jest wyposażony każdy PDA od 1000 zł.
Podsumowując - do nawigacji tylko PDA z Automapą
Co do map, to porównałem AM 4.1.2 i TT v6.75 - są to mapy z końca zeszłego roku. Tom Tom v7 wyszedł na przełomie listopada / grudnia 2007, a do tej pory nie ma wersji na PDA. Natomiast co do pokrycia, to mówiąc o 70% pokryciu w najnowszym TT, należy myśleć o pokryciu dróg, a nie teleadresowym - jak można jeździć po Polsce wg. najnowszej mapy TT, na której brakuje 30% dróg???
Natomiast jeśli chodzi o możliwość podróżowania po Europie, to chyba celowo minąłeś się z prawdą, gdyż AM występuje w wersji Polska, lub Europa, przy czym Europa zawiera Polskę ze wszystkimi szczegółami. Na "Europie" można podróżować od Chorwacji, po najdalsze zakątki Hiszpanii, Finlandii itd. Polecam stronę producenta.
nawigacyjnych są neotycy i blondynki” – to znaczy ze kompletnie nie zna się na rynku nawigacyjnym.
Urządzenia dedykowane tylko do nawigacji (PND) wygrywają na rynku z urządzeniami PDA z kilku powodów:
- głównie dlatego, że są to produkty READY TO GO czyli kupując produkt PND, oprogramowanie do nawigacji jest już na nim zainstalowane i po wyjęciu urządzenia z pudełka można od razu rozpocząć korzystanie z zestawu, a nie tak jak w przypadku PDA – czeka nas żmudny proces instalacji, a wpierw połączenie urządzenia z domowym PC.
- kolejna sprawą jest fakt ze urządzenie PDA są wyposażone w dość niestabilny system operacyjny (Windows Mobile), co powoduje, co jakiś czas zawieszanie się urządzenia i problemy z obsługa aplikacji nawigacyjnej.
- dodatkowym argumentem jest wielkość ekranu, która w przypadku najnowszych urządzeń PND jest znacznie większa 4,3 cala w stosunku, do PDA ( 3,5 cala).
- urządzenie PND w większości posiadają wbudowane „dyski twarde” 2,3,4 GB, na których wgrane są mapy i nie potrzeba dokupować specjalnie kart pamięci jak to jest w przypadku urządzeń PDA.
- 100% urządzeń PND ma wbudowaną antenę GPS, urządzenia PDA z wbudowanym GPS’em to tylko wybrane modele, czyli GPS trzeba dokupić i poza faktem wydania dodatkowych pieniędzy dostajemy do ręki kolejny element zestawu, który trzeba gdzieś upchnąć na desce rozdzielczej w samochodzie.
Jest jeszcze wiele innych drobnych powodów, dla których na całym świecie urządzenia PND wygrały z PDA. Dlatego wszystkim zastanawiającym się nad zakupem urządzenia do nawigacji polecam PND. Jeżeli natomiast miałbym coś powiedzieć o oprogramowaniu AutoMapa o którym „Bilunia” tak pochlebnie się wyrażał to proponuję prześledzić kilka postów na forum popularnego portalu PDAclub.pl szczególnie w zakładce poświeconej produktowi AutoMapa, a każdy osobiście przekona się ile skarg i problemów zgłaszają użytkownicy tego produktu do producenta.
Wejść do sklepu, kupić nawigację, przykleić do szyby i ruszyć w kierunku Portugalii - tak jest tylko w reklamach.
ad2. Mam PDA Asus A639 z Windows Mobile i nie wiem co to niestabilny system. No chyba, że ktoś go karmi lewymi programami zapożyczonymi z internetu.
ad4. Co do wbudowanych dysków twardych w większości urządzeń PND, to tu już świadomie mijasz się z prawdą. Wbudowane dyski możesz spotkać w naprawdę nielicznych, najnowszych PND i to tych z górnej półki cenowej. Natomiast do PDA wkładasz 4 GB kartę za 120 zł (są i 32 GB).
ad5. Jeżeli chodzi o moduł GPS, to znowu wyszła z ciebie blondynka. Kupując PDA w granicach od 1000 zł, trzeba się bardzo starać, by nie miał wbudowanego modułu GPS.
O czym warto jeszcze pamiętać. Testując mój PDA Asus A639, korzystałem z nawigacji 6 godzin (nie korzystając z zewnętrznego zasilania) i pozostało mi jeszcze 50% naładowania akumulatora - dokonaj tego na PND.
A tak wogóle, to napisałeś tyle bzdur i nieprawdy, że nie mogę zrozumieć jaki miałeś w tym cel.
Niektórzy, jak kupią badziewie, to celowo polecają je innym - by przypadkiem nie mieli czegoś lepszego. Pozdrawiam i nie będę już reagował na Twoje riposty - czytelnicy dostali już dość informacji.
Ciekawe co zrobią użytkownicy PND TomTom, którzy kupili urządzenia jakiś czas temu, a będą chcieli zainstalować nową mapę v7 ?????????
Przecież nowa mapa nie będzie chodziła na sofcie nawet swojej poprzedniczki v6.
Użytkownicy PDA, zainstalują soft z mapą z płytki i po sprawie. Natomiast neptycy i blondynki jeżdżący na PND, będą jeździli na starych mapach, albo pognają do sklepu kupić nowe urządzenie z nową mapą. No chyba, że blondynka potrafi sobie zmienić oprogramowanie w PND.
Wracając do dokładności map TT, to nie można pominąć faktu, że na mapach z końca zeszłego roku v6.75 dzielnice Poznania trochę oddalone od centrum, wyglądają jak orne pola - w bazie teleadresowej nie ma bloków, które wybudowano w 1980 roku. Natomiast mówiąc o częstych aktualizacjach nie sposób przemilczeć faktu, że obwodnica Piły istniejąca od ..... od kiedy pamiętam, została naniesiona dopiero w opisywanej wersji 6.75
PND to iestety tlko to co masz i nic wiecej. Kupiles, jestes na nich skazany.
Na swiecie przewazaja PND to przewazaja tez blondyni i blondynki. Co innego jesli urzadzenie jest wbudowane w kokpit auta. Wtedy odpada problem noszenia i instalowania. Ale jesli ma to byc urzadzenie montowane, jak dla mnie PDA to jedyne rozsadne rozwiazanie.
Re: GPS prowadzi do zysków
Dlaczego zawsze mamy pretensje do innych - wystarczy trochę pokumać.
- w ustawieniach - Inne - zwiększ zakres pamięci na dane mapy i na punkty użytkownika. Będzie OK
Pewnie władowałeś w bazę POI wszystko, co było pod ręką.