
Autor: Maciej Miskiewicz
Boom na polskim rynku lotniczym wciąż trwa. Od 2004 roku liczba pasażerów obsługiwanych przez nasze lotniska rośnie bardzo dynamicznie. W 2007 r. była ona ponad dwukrotnie większa niż w trzy lata wcześniej. I choć w tym roku wzrost nieco wyhamuje, to według prognozy Money.pl liczba pasażerów urośnie o 7,92 proc. i osiągnie poziom 23,3 mln.
Włodarze polskich lotnisk wiedzą, że bez inwestycji w rozbudowę już wkrótce porty lotnicze mogą zostać sparaliżowane. Dlatego w ciągu kilku najbliższych lat zainwestują m.in. w: nowe terminale, parkingi i płyty postojowe dla samolotów co najmniej 1,1 mld złotych.
Regiony kontra stolica
Zdecydowanym liderem pod względem ilości obsługiwanych podróżnych pozostaje Okęcie, które w tym roku zbliży się do magicznej granicy 10 mln pasażerów. Przez drugi pod względem liczby obsługiwanych pasażerów port Kraków Balice przewinie się 3,5 mln pasażerów.
O trzecie miejsce na podium zacięcie rywalizują: katowickie lotnisko w Pyrzowicach i port im. Lecha Wałęsy w Gdańsku. Z tego pierwszego w tym roku skorzysta 2 mln 600 tys. pasażerów. Drugi planuje obsłużyć 2 mln 462 tys. osób.

Źródło: Money.pl
(na podstawie danych z portów lotniczych)
Jednak to nie największe lotniska rozwijają się najszybciej. Według opracowanej na podstawie informacji dostarczonych przez porty lotnicze prognozy w 2008 roku, najdynamiczniej rosnąć będzie liczba pasażerów korzystających z lotniska w Łodzi.
I choć w I kwartale była ona zaledwie o 7 proc. wyższa niż w analogicznym okresie 2007 roku, to w skali całego roku liczba pasażerów będzie blisko dwukrotnie (92,87 proc.) wyższa niż w całym roku 2007.
Łódź jest także zdecydowanym liderem wzrostu liczby pasażerów po 2004 r. W czasie, gdy polskie niebo dopiero otwierało się na nowych przewoźników z lotniska im. Władysława Reymonta korzystało niecałe 7 tys. pasażerów. W 2007 r. było ich ponad 312 tys. to skok o blisko 5000 proc.

Inne porty, które w tym roku zanotują spory przyrost liczby pasażerów to: Bydgoszcz (76,47 proc.), Szczecin (73,9 proc.), Poznań (62,22 proc.), Gdańsk (43 proc.) i Rzeszów (39,28 proc.).
Warszawa przegrywa z regionami
Od 2004 r. systematycznie rośnie znaczenie portów regionalnych i ich udziałów całym rynku. Cztery lata temu z Okęcia korzystało blisko 70 proc. pasażerów, którzy wylatywali z Polski lub przylatywali do naszego kraju. W ubiegłym roku udział stołecznego portu po raz pierwszy spadł poniżej 50 proc.

W tym roku według szacunków Money.pl Okęcie straci kolejne 6 proc. udziałów w rynku. Skorzystają na tym wszystkie porty regionalne poza Krakowem. Najbardziej zyskają te w: Poznaniu i Gdańsku, które planują w 2008 r. uszczknąć po ok. 1,5 proc. z lotniczego tortu.
Okęcie nie zamierza się jednak poddawać. Po otwarciu Terminala 2 Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze, które jest operatorem lotniska, zapowiedziało obniżenie opłat lotniskowych. Ma to przyciągnąć do stolicy tanich przewoźników, takich, jak np. irlandzki Ryanair.

Bez inwestycji ani rusz
By poradzić sobie z lawinowo rosnącą liczbą pasażerów i mając w perspektywie organizację przez Polskę lotniska muszą się rozbudowywać. Najbardziej okazale wyglądają plany: Wrocławia, Łodzi, Rzeszowa.
Włodarze wrocławskiego portu do 2015 roku na inwestycje związane z rozbudowę wydadzą 481 mln zł.. Sam terminal kosztować będzie ok. 250 mln zł.
Rzeszowski terminal powstanie za ok. 200 mln zł. Terminal nr 3 w Łodzi ma kosztować ok. 180 mln zł. Za 18 mln zł powstanie nowa baza paliwowa.
W Bydgoszczy na rozbudowę lotniska do 2015 r. wydanych ma być 157,7 mln zł. Połowę kwoty lotnisko chce pozyskać z UE, drugą połowę wyłoży prywatny właściciel. Port w Bydgoszczy jest bowiem pierwszym w Polsce lotniskiem z udziałem inwestora zagranicznego. W marcu 2008 r. austriacki koncern Meinl Airports International Ltd kupił 24,9 proc. udziałów w spółce zarządzającej lotniskiem.
W Poznaniu na inwestycje w rozbudowę wydanych zostanie w tym roku 70 mln zł. W Szczecinie wydatki na ten cel sięgną 17,5 mln zł.
Na polskim niebie coraz większy tłok
Pomimo rosnącej konkurencji ze strony portów regionalnych, Okęcie pozostaje lotniskiem, z którego polecimy do największej liczby miast na świecie. Warszawski port obsługuje połączenia z 81 miejscami. Drugi pod względem liczby destynacji Kraków oferuje przeloty do 52 miast. Do ponad 20 miast polecimy z Gdańska, Katowic i Wrocławia.
Według szacunków Money.pl w tym roku na polskim niebie pojawi się co najmniej 65 nowych połączeń. Trzeba pamiętać, że ta liczba może się zwiększyć, bo niektóre porty lotnicze nie ujawniają jeszcze swoich planów.

Niewykluczone, że w 2008 roku uda się wyrównać wynik z 2007 r., gdy na polskim niebie pojawiło się 80 nowych połączeń.
| NOWE POŁĄCZENIA W 2008 ROKU: |
|
KRAKÓW:
Londyn Gatwick, Kraków, Bydgoszcz i Edynburg. |
| NOWE POŁĄCZENIA W 2007 ROKU: |
|
KRAKÓW:
14 nowych połączeń regularnych i 3 czarterowe: Londyn-Stansted, Belfast, Eindhoven, Bourgas, Kreta-Heraklion, Bournemouth, Malmö-Sturup, Coventry, Glasgow-Prestwick, Bruksela-Charleroi, Turyn, Shannon, Bristol, Dublin, Malaga, Maroko, Teneryfa. |
źródło: Money.pl na podstawie informacji z portów lotniczych
Jednak nowe połączenia to nie jedyne zmiany w rozkładzie lotów. Część linii likwiduje bowiem nierentowne kierunki. W 2007 roku taki los spotkał - poza wspomnianymi lotami SkyEurope z Krakowa - m.in. : 5 połączeń z Okęcia (Łódź - LOT (Jetair), Tunezja - Tunisair, Rzym Ciampino - Centralwings, Bratysława - Skyeurope, Kowno - Wizzair) i 6 połączeń z Wrocławia (Sztokholm - Norwegian, Frankfurt Hahn - Ryanair
Mediolan - Ryanair, Rzym - Centralwings, Gdańsk - Direct Fly, Warszawa - Direct Fly).
W tym roku z rozkładu znikną m.in. połączenia przeżywających kłopoty finansowe linii Centralwings (m.in.: Wrocław - Cork, Wrocław - Londyn Gatwick, Poznań - Paryż, Poznań - Edynburg, Szczecin - Edynburg, Gdańsk - Shannon). Z Gdańska wycofuje się EasyJet (Bristol, Belfast, Londyn, Edynburg).
![]() |
Raport: Rozwój polskich portów lotniczych - kliknij i pobierz raport w pliku pdf (2,9 MB) |
Kardynał Carlo Maria Martini: To co się stało miało osłabić papieża. Uważa, że Kościół musi pilnie odzyskać zaufanie wiernych.
Re: Regionalne lotniska rosną w siłę
Re: Regionalne lotniska rosną w siłę
Re: Regionalne lotniska rosną w siłę
Dobry pomysła to super lotnisko w centrum Polski z bezpośrednim dojazdem kolejowy i drogowym ale jak najdalej od Wawy aby świeże powietrze było
Re: Polskie lotniska pękają w szwach