
Autor: Marek Knitter
Na codzienne zakupy wydajemy coraz więcej, ale nie wszystko drożeje. Zaoszczędzić możemy na sezonowym spadku cen owoców i warzyw. Dzięki mocnemu złotemu taniej spędzimy wakacje za granicą.
Tanieją również odzież i obuwie. Jest dobry moment na zakup na przykład telewizora, bo ceny elektroniki też idą w dół. Jednak oszczędności poczynione przy tego rodzaju zakupach, nie zrekompensują nam wydatków na drogą żywność, która w dodatku będzie jeszcze droższa.
ZOBACZ TAKŻE:
Żywność coraz droższa
Według danych GUS, ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły w czerwcu o 7,6 procenta rok do roku. Należy pamiętać, że są to dane uśrednione. O ile ceny warzyw i owoców w tym samym czasie spadały, to w górę poszły produkty zbożowe i mięso. Osoby, które często odwiedzają sklep spożywczy, zapewne szybko zorientowały się, że ceny chleba czy bułek zmieniają się jak w kalejdoskopie. Okazuje się jednocześnie, że w najbliższym czasie nie należy spodziewać się redukcji cen, a raczej dalszych podwyżek i to znacznych.
| Inflacja problemem politycznym |
|
Posłowie wraz ze Sławomirem Skrzypkiem, prezesem NBP, mają debatować na temat drożyzny. Opozycja parlamentarna za wzrost cen wini rząd. Rząd odpowiedzialność zrzuca na RPP, która jego zdaniem zbyt późno rozpoczęła cykl podwyżek stóp procentowych. Debata sejmowa z udziałem Sławomira Skrzypka, który będzie przedstawiał sprawozdanie z działalności NBP, zapowiada się więc na bardzo gorącą. |
Według danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, pszenica konsumpcyjna w skupie na początku lipca była o blisko 41 proc. droższa niż przed rokiem. Podobnie było z żytem (ponad 37 proc. ) i kukurydzą (32 proc.).
Na tym tle wzrost cen jęczmienia o 16 proc. licząc rok do roku wydaje się niewielkim skokiem w górę. W przypadku mięsa największy wzrost nastąpił w przypadku wieprzowiny ( 9 proc.).
Ceny zbóż w hurcie rosną już kolejny miesiąc, więc trudno oczekiwać, aby ostateczny produkt jakim jest chleb czy bułki miały stanieć. W najbliższym czasie sytuacja będzie się pogarszać. Klęska suszy dotyka już prawie 70 proc. gmin w kraju i ok. 60 proc. gruntów ornych.
Według oceny Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej tegoroczne zbiory zbóż mogą ukształtować się na poziomie około 25 mln ton, to jest o 8 procent niższym niż w 2007 roku. Nim uda się uzupełnić niedobór z importu ceny produktów zbożowych w sklepie będą więc nadal rosły.
W przypadku innych płodów rolnych takich jak owoce czy warzywa sytuacja wydaje się znacznie lepsza. Obecnie ceny ich na ogół są niższe od ubiegłorocznych. Jednak ze względu na utrzymujące się wysokie ceny paliw trudno określić jak długo taka sielanka może jeszcze potrwać.
ZOBACZ TAKŻE:
Po danych za czerwiec okazało się, że najszybciej rosną ceny na Łotwie (17,5 proc.) i w Bułgarii (14,7 proc.). Natomiast najniższa dynamika zmian ma miejsce w Holandii ( 2,3 proc.) i w Niemczech (3,4 proc.). W Polsce inflacja w czerwcu wyniosła 4,6 proc.Mieszkania i energia
Więcej kosztuje też utrzymanie mieszkania. Za energię płacimy o jedną dziesiątą więcej, niż w ubiegłym roku. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zapowiedziało, że rozważa kolejne podwyżki. Gazowy koncern domagał się podniesienia ceny o około 30 proc., ale Urząd Regulacji Energetyki ostatecznie zgodził się na o połowę niższą podwyżkę.
Jednak wzrosty cen ropy i gazu na rynkach światowych będą wymuszały na zarządach takich spółek jak PGNiG podniesienie cen ze względu na rosnące koszty. Ceny gazu zapewne wzrosną pod koniec roku o kolejne 14-15 proc. Również ze strony elektrowni nie możemy oczekiwać w tym roku pomyślnych informacji.
Nie możemy również zapominać, że rosnące ceny paliwa mają pośredni wpływ na końcową wycenę bardzo wielu produktów i usług. Przede wszystkim dotyczy to żywności, na którą przeciętny konsument znacznie częściej zwraca uwagę, bo trudno ograniczyć jedzenie. Może jednak szybciej zrezygnować z rekreacji czy zjedzenia obiadu na mieście.
| Wzrost cen w porównaniu z ubiegłym rokiem* | |
| Dział | Zmiana w proc. |
| nośniki energii | 10,0 |
| żywność, napoje bezalkoholowe | 7,6 |
| paliwa dla prywatnych aut | 7,5 |
| restauracje i hotele | 6,3 |
| alkohol i wyr. tytoniowe | 5,8 |
| edukacja | 3,2 |
źródło: GUS, dane za czerwiec, zmiana w proc. liczona rok do roku
Restauracje i hotele
Wzrost cen energii i żywności wymusił na właścicielach hoteli i restauracji podwyżki. Widać to już w trakcie obecnych letnich wyjazdów
wakacyjnych i raczej nie należy spodziewać się poprawy. Sezon jest w Polsce znacznie krótszy niż w
innych krajach np. na południu Europy. To powoduje, że większość właścicieli już
teraz znacznie silniej dyskontuje wcześniejsze podwyżki jak i te następne.
W innej sytuacji są z kolei osoby, które wybierają się na urlop za granicę.
Silny złoty powoduje, że ich wypoczynek stał się znacznie tańszy średnio o 20-30
proc. Dla wielu turystów wycieczka w
egzotyczne miejsce nagle stała się bardziej dostępna. Zagrożeniem, podobnie jak
w innych przypadkach jest drożejące paliwo. To m.in. przyczyna dla których irlandzki
przewoźnik Ryanair zamierza zawiesić część lotów.
ZOBACZ TAKŻE:
Coś jeszcze jest tańsze?
Poza wycieczkami zagranicznymi, dzięki systematycznemu umocnieniu się złotego uniknęliśmy również znaczniejszych podwyżek cen paliw na stacjach benzynowych. Jednak wzrost o 7,5 proc. w ciągu roku i tak odczuliśmy boleśnie. W wielu miastach zdrożały już bilety, a w ślad za nimi podążyła już PKP podnosząc ceny swoich usług.
| Spadek cen w porównaniu z ubiegłym rokiem* | |
| Dział | Zmiana w proc. |
| odzież i obuwie | 6,6 |
| łączność | 1,3 |
| rekreacja i kultura | 0,9 |
*źródło: GUS, dane za czerwiec, zmiana w proc. liczona rok do roku
Silny złoty sprzyja jednak importowi. Tanieją ubrania szyte w Azji czy AGD RTV
sprowadzane do Polski. W czerwcu za odzież i obuwia płaciliśmy już o 6,6 proc.
mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Gdyby nie silny wzrost cen paliw
ten spadek byłby zapewne jeszcze większy.
ZOBACZ TAKŻE:
Staniały również połączenia telekomunikacyjne (o 1,3 proc.), co raczej wynika z ostrej konkurencji na rynku i rozwoju technologii. W tym wypadku należy raczej oczekiwać dalszych obniżek w porównaniu z rokiem ubiegłym.
| KOMENTARZ Optymizm słabnie, a stopy rosną |
|
Marek Knitter, NBP podał, że inflacja bazowa netto w czerwcu wyniosła 3,4 procent wobec 3,2 w maju. Jej analiza ma jednak przynieść odpowiedź RPP na to, jaka będzie dynamika inflacji w kolejnych miesiącach. Jeżeli jednak w lipcu i w sierpniu ceny nadal będą rosły, to Rada raczej nie będzie miała wyjścia i podniesie stopy procentowe o kolejne 25 pb. Według różnych szacunków w sierpniu inflację możemy mieć na najwyższym poziomie w tym roku czyli ponad 5 proc. Kolejne miesiące mają przynieść stopniowe jej obniżenie. Będzie to wynikiem już dokonanych wcześniej podwyżek stóp procentowych jak i spowolnienia gospodarczego i spadku konsumpcji. Ostatnie badania ankietowe GUS jak i liczne sondaże wskazują, że Polacy oczekują pogorszenia się sytuacji finansowej gospodarstw domowych i ogólnej sytuacji gospodarczej kraju. Przy takim optymizmie trudno oczekiwać zwiększonych zakupów ze strony Kowalskiego. |
ZOBACZ TAKŻE:
Szukasz pracownika? Pomożemy Ci !
Ponad 1 400 000 osób poszukujących pracy, ponad 130 000 odbiorców newslettera więcej »
Plan finansowy państwa na najbliższe lata to tylko papier, tak dobrze z polską gospodarką nie będzie. Zobacz raport Money.pl.
Kardynał Carlo Maria Martini: To co się stało miało osłabić papieża. Uważa, że Kościół musi pilnie odzyskać zaufanie wiernych.
Re: To dopiero początek wzrostów cen
Cenami rządzi rynek , inflacja idzie w górę własnie wtedy kiedy wszyscy dostaną 20 zł podwyżki i to się stało.
Wzrost pensji wyprzedził wzrost wydajności pracy i jeżeli na rynek idzie ciągle ta sama ilośc dóbr przy większej ilosci pieniądza to ceny idą w górę- prawo rynku działające tak samo od tysięcy lat.
Nie można dawać podwyżek pensji z mocy prawa wszystkim , muszą o tym decydować przedsiębiorcy w oparciu o ocenę wzrostu wydajności.
Ostatnia presja na wzrost pensji nie wynikała ze wzrostu wydajności pracy , jak by to dla pracowników nie brzmiało brutalnie to taka jest prawda. Ocena własna nakładu naszej pracy jest zawsze subiektywna - prawdziwa ocena to wskażniki ekonomiczne. Jeżeli szef podniesie sobie pensje o 5 tys. zł to na rynek nie mato żadnego wpływu , ale jeżeli da swojej 3 tys. załodze podwyżke o 100 zł każdy to to ma znaczący wpływ na rynek i ceny.
W dobrach luksusowych jest bardzo wysoki podatek i czesto akcyza , który wraca do budżetu. Dobra podstawowe, na które ida podwyzki pracowników maja czesto stawki VAt nizsze a akcyzy wcale.
Nie chodzi o to aby gnebic pracowników ,tylko o to aby było rozsądnie i z zachowaniem praw ekonomii.
Aby inflacja nie rosła musi wzrosnąć wydajność pracy, należy zmniejszyć świadczenia socjalne- jeżeli biorą pieniądze ludzie ,którzy nic nie robią to dostaja pieniądze
bez pokrycia w dobrach , nawet jeżeli kazdy z nich dostaje mało to te kwoty pomnożone przez ich ilośc dają wielkie kwoty na rynku i wzrost presji inflacyjnej.
Powinniśmy zmienić mentalność ,unikanie pracy winno być naganne , człowiekowi powinno być wstyd żyć z zapomóg i zasiłków - to jest droga do rozwiązania wielu problemów naszej gospodarki.
Teraz muszą być podwyżki (podatków,akcyzy,żywności,energi, itd..), aby pieniądz (pusty-bezwartościowy papierek) puszczony w obieg, nabrał wartośći waluty wymienialnej.
Proste jak "łuk".(wiadome że zakrzywiony).
Podwyżki zarobków (pensji,emerytur, itd...), dali po to, aby zagospodarować wydrukowany (pusty pieniądz-bez wartości) bez pokrycia, banknoty (papierki) NBP.
Kto Twoim zdaniem dał podwyżki? Czytając Twoją wypowiedź można by odnieść wrażenie że rząd, a chyba nie to chciałeś napisać?
Re: To dopiero początek wzrostów cen
1. ZA KLAMSTWA WYBORCZE-OBIETNICE KTORYCH KAZDY ZNAJACY PODSTAWY EKONOMICZNE WIEDZIAL ZE SA NIEREALNE
2. ZA FALSZYWE OSZCZERSTWA RZUCANE W STRONE PIS-u
O POLICYJNYM PANSTWIE , PODSLUCHACH, "MECZENSKIEJ"SMIERCI PANI BLIDY
3. ZA KOMPLETNA BEZRADNOSC- NAGMINNA UCIECZKE WICEMINISTROW
4. ZA PALANTA POLIKOTA
5. ZA MNIEJSZA SREDNIA WYBUDOWANYCH AUTOSTRAD
6. ZA NIZSZY WZROST GOSPODARCZY, O PRAWIE 2%
7. ZA WYZSZE CENY
8. ZA PROBE PRYWATYZACJI TO CZEGO W DEMOKRATYCZNYM PANSTWIE ZE WZGLEDU NA WAZNASC SIE NIE RUSZA-MEDIA I SLUZBA ZDROWIA, A NASTEPNIE EDUKACJA WYZSZA
9. ZA HISTORYCZNE OBALENIA RZADU OLSZEWSKIEGO ZEBY SFALSZOWAC PRAWDE
10. ZA KRYCIE ROZNEGO RODZAJU UKLADOW LOBBYSTYCZNO-KORUPCYJNYCH
11. ZA KRYCIE SB-EKOW, ICH "SOLIDARNOSCIOWYCH" AGENTOW I MAFIOZOW
12. ZA JARANIE GANDZI
13. ZA ZATRZYMANIE PROCESU ODNOWY MORALNEJ POLAKOW KTORZY CWANIACZA, OSZUKUJA, KLAMIA, UPIJAJA SIE, PRZEKUPUJA, KOMBINUJA, MATACZA, ETC
14. ZA KOMPLETNE NIEROBSTWO-ILOSC USTAW SEJMOWYCH ODZWIERCIEDLA NASZA BEZPRODUKCYJNOSC
15. ZA BEZSZENSOWNE ABSURDALNE AKCJE, KOMISJE, WYJAZDY, WYPOWIEDZI ETC
16. ZA POPUDZENIE POLAKOW DO ZALOSNEJ HISTERI
17. ZA KOMPLETNE OGLUPIENIE NARODU, TENDENCYNE WPLYWANIE NA ICH SPOSOB MYSLENIA POPRZEZ EWIDETNE TENDENCYJNE MEDIA
18. ZA PROSTYTUCJE POLITYCZNA I PODLIZY W KIERUNKU LEWAKOW, ANTYKLERYKANOW I INNYCH POZBAWIONYCH WARTOSCI OSZOLOMOW
19. ZA REPREZENTOWANIE DOBR WYLOCZNIE GRUP DOBRZE SYTULOWANYM
20. ZA UTOPIJNY IDELOWO-EKONOMICZNY LIBERALIZM TUSKA
21, ZA STWORZENIE NADGRUPY PSEUDOINTELEKTUALISTOW, NAD KTORYMI ZNECANO SIE W SZKOLACH, A TERAZ NADRABIAJACYCH POPRZEZ BYCIE TRENDY I GLOSOWANIE PRZECIWKO KACZOROM
22. ZA BRAK SZACUNKU DLA LUDZI STARSZYCH, PROSTYCH I FIZYCZNIE CIEZKO PRACUJACYCH -MOCHEROWA BERETY
23. ZA BRAK PATRIOTYZMU I NASZE AMBICIE CZYSTO PRYWATNE, EGOCENTRUCZNE-OPORTUNIZM
24. ZA DALSZA CHAMSKA OBLUDNA ZAKLAMANA PYSKOWKE PRZECIWKO PIS-OWI I PREZYDENTOWI
25. ZA KOMBINACJE PANI SAWICKIEJ I JEJ "MECZENSKIE TRAKTOWANIE"
NASTEPNE 25 PKT FAKTOW W NATEPNYM ODCINKU PRAWDY
Re: To dopiero początek wzrostów cen
Re: To dopiero początek wzrostów cen
Gdzie ten cud?
Wszystkie od Tuska tucza sie na kluskach! Nie widac jak im mordy sie zaokraglaja i kołnierzyki ciasne sie robia. POpaprańcy POpieprzeni. A 40% Polakow im uwierzyło - pół Polski baranami wypełnione...
Re: To dopiero początek wzrostów cen
przecież
lampkę
młóciło
troszkę
za tem
to wiedza wykształciucha PO ?
A może teksty merytoryczne piszesz pod innym pseudonimem?
Re: To dopiero początek wzrostów cen
Re: To dopiero początek wzrostów cen
Która trwa do dziś w nowym wcieleniu.
Platforma zagospodarowała dawny elektorat postkomunisty Kwaśniewskiego . Nie dziwią koalicje PO z komunistami w Warszawie, Krakowie i na Śląsku. Nie dziwi to że poglądy które dawniej były artykułowane jedynie w komunistycznej Trybunie i szmatławcu Urbana NIE są teraz poglądami polityków i wyborców PO. To są dwa światy. Świat ludzi którzy dla osobistych korzyści zrezygnowali z przyzwoitości akceptując korupcję i przestępczość gospodarczą i funkcjonowanie komunistyczno-UBeckiej mafii (PONAD STO TYSIĘCY ESBEKOW I JEJ WSPÓŁPRACOWNIKÓW!) mającej swoją reprezentację polityczną, oraz świat patriotyzmu i moralnych zasad wykluczający komunistyczne szumowiny jako potencjalnych koalicjantów. Inne podziały są drugorzędne. W obu środowiskach są i ludzie wykształceni i tacy którzy ocierają się o mongolizm. Podstawowym kryterium podziału nadal nie jest sojalizm i liberalizm ponieważ postawy ekonomiczne w tych grupach są zróżnicowane i zależne najczęściej od statusu materialnego ale to czy można budować nową Polskę na chorych podstawach którą jest struktura społeczna w której komunistyczne szumowiny i liberalni przestępcy zajmują strategicze miejsca dzięki majątkowi zagrabionemu w czasie transformacji. Elity liberalne dopuszczone do podziału łupów stały się sojusznikami komunistów i zaciekle zwalczają tych którzy mogą ujawnić skalę przestępstw prywatyzacyjnych. Nie dziwi walka Platformy z CBA i żarliwa obrona Sawickiej, Blidy i innych uwikłanych w ciemne interesy. Podstawowy podział to przyzwoitość lub nieprzyzwoitość. Umieszczenie Piskorskiego przez Tuska na pierwszym miejscu listy wyborczej do Parlamentu Europejskiego i wybranie go tam przez liberalnych wyborców pokazuje że to jest moralny rynsztok. Dlatego głosuję na PIS i na Prezydenta Lecha Kaczynskiego!!!
Re: To dopiero początek wzrostów cen
Re: To dopiero początek wzrostów cen
w końcu większość chciała irlandii
Re: To dopiero początek wzrostów cen
Laptopa kupuje się raz na dwa, trzy lata, więc nawet obniżka cen o 10 czy 20 % niewiele oznacza, w porównaniu z cenami żywności wyższymi o 5 czy 10%. Aczkolwiek średnia wychodzi taka, że inflacja jest niska...
2. Gdzie masz napisane, że w tym koszyku były kiedyś także mieszkania? Ja czegoś takiego nie znalazłem.
W przypadku UK nalezy porownac stary RPI (retail price index) i nowy CPI (consumer price index).
Polska idzie w slady tych zmian i z tych samych powodow.
Re: To dopiero początek wzrostów cen
Nie przepadam za Kaczyńskimi ale chociaż Tuski mogłyby na jakiś czas obniżyć akcyzę na benzynę...
Re: To dopiero początek wzrostów cen
Ja mógłbym głosować na każdego, ale pod jednym warunkiem: Nie spełnił obietnic, to szubienica. Są chętni do rządzenia?
I problem rozwiązany
W końcu sami będziemy rządzić bez pis po sld i reszty motłochu
wtedy będzie 2 irlandia .....
A tak to znów obiecanki cacanki i tak bez końca