Na skróty
Money.plGospodarkaRaportyZ każdym rokiem jesteśmy bogatsi
2008-03-04 06:32
Z każdym rokiem jesteśmy bogatsi
fot: EPA/PAP

Z każdym rokiem jesteśmy bogatsi

Autor: Agnieszka Zawadzka


Poleć artykuł:
Za średnią płacę Polacy mogą kupić nie tylko więcej sprzętu AGD, ale też więcej żywności, odzieży czy nawet używek - wynika z analizy Money.pl.

Money.pl zbadał, jak w ciągu ostatnich 12 lat kształtowały się ceny detaliczne wybranych produktów oraz średnie płace Polaków.

Wyniki zaskakują - mimo narzekań na panującą drożyznę z analizy wynika, że stać nas z każdym rokiem na więcej.

Pralka i telewizor tańsze dzięki hipermarketom

Od 1995 roku trzykrotnie - w relacji do płac średnich - staniały urządzenia AGD, takie jak pralki, kuchenki czy odkurzacze.

Ceny pralek i liczba średnich płac potrzebnych na zakup

dane: GUS

12 lat temu pralka kosztowała 1,34 średniej pensji. W ciągu czterech lat nastąpił spadek cen o niemal połowę - w 1999 roku na pralkę wydać trzeba było 70 procent średniego miesięcznego wynagrodzenia. W kolejnych latach sprzęt ten nadal relatywnie taniał - jednak w zdecydowanie wolniejszym tempie - i obecnie na zakup wystarcza około 40 procent średniej miesięcznej płacy.

- To efekt otwarcia Polski na świat a także wejścia do naszego kraju dużych sieci sklepów wielkopowierzchniowych - wyjaśnia Money.pl dr Przemysław Woźniak, ekspert Centrum Analiz Społeczno - Ekonomicznych CASE.

- Hipermarkety mogą sprowadzać towary taniej, bo w ilościach hurtowych. Dzięki temu większa jest konkurencja cenowa - konkurują ze sobą nie tylko firmy z niewielkiego krajowego rynku, ale producenci z całej Europy - dodaje.

ZOBACZ TAKŻE:

Bardzo istotny wpływ na obniżki cen artykułów AGD, RTV itp miało wejście Polski do Unii i związana z tym likwidacja barier celnych.

Jeszcze wyraźniej spadek cen widać w przypadku samochodów - ich ceny nominalne zmieniały się przez 12 lat bardzo nieznacznie, a nasze wynagrodzenia sukcesywnie rosły. W swoich badaniach GUS brał pod uwagę ceny samochodu Polonez 1500 roku 1995, Polonez 1600 w 1996 i Fiata Seicento 899 w latach kolejnych.

Ilość średnich pensji miesięcznych potrzebna na zakup samochodu

dane: GUS

Dzięki temu średniej klasy samochód dla przeciętnie zarabiającego Polaka jest w tej chwili znacznie łatwiej dostępny. Podczas, gdy w roku 1995 trzeba było na jego zakup oszczędzić równowartość 26,5 średnich miesięcznych pensji, w tym roku wystarcza równowartość zarobków z 8,5 miesiąca.

Obniżkę cen w pierwszym okresie zawdzięczamy przede wszystkim otwarciu polskiego rynku na towary importowane i zmianie w strukturze handlu - czyli hipermarketom. W późniejszych latach znacząco przyłożyły się do niej inne czynniki: ogólne tanienie tego typu dóbr na rynkach światowych związane z rozwojem technologii i silnemu złotemu - tłumaczy dr Woźniak.

Jemy taniej

Mimo że nominalne ceny żywności z roku na rok rosną, tworząc wrażenie postępującej drożyzny, analiza ich relacji do płac wskazuje na stałą tendencję spadkową.

W roku 2005 mogliśmy sobie pozwolić na zakup o jedną piątą mniejszej ilości chleba, o 30 procent mniej mleka, sera czy masła. Nieznacznie, bo o 10 procent więcej możemy obecnie kupić cukru, warzyw i owoców czy jajek.

Ilość towarów dostępna za średnią płacę (1995=100)

Ciekawostką są w grupie produktów żywnościowych dwa z nich: kurczaki i kawa. Ceny obu spadły nie tylko w relacji do średnich zarobków ale i nominalnie!

Podczas gdy kilogram kurczaka w roku 1995 kosztował 5,50 złotego, w 2007 płaciliśmy za niego 4,65 zł. Za średnią płacę możemy ich obecnie kupić pięć razy więcej niż 12 lat temu.

Podobnie i z kawą: jej cena spadła w ciągu 12 lat z 5,8 do 4,85 zł - relatywnie staniała ona dla nas niemal czterokrotnie.


1995 1999 2001 2003 2005 2007
kurczak (kg) 5,45 4,71 4,88 4,89 4,63 4,5
kawa (250 g, Tchibo) 5,8 6,82 5,22 4,63 4,66 4,84

Zdecydowanie jednak siła nabywcza naszej gotówki zwiększyła się w przypadku dóbr trwałych znacznie bardziej, niż w przypadku żywności. Przemysław Woźniak z CASE tłumaczy to następująco: Otwarcie polskiego rynku na świat najsilniej oddziałuje na rynek tak zwanych towarów łatwo handlowalnych - nie psujących się, łatwych w transporcie i przechowywaniu. W przypadku żywności także możemy zaobserwować wpływ zwiększenia konkurencji dzięki eksportowi, jednak jest on relatywnie niższy.

Używki za grosze

Mniej kosztują nas nawet nałogi: choć z powodu podwyżek akcyzy nominalnie cena papierosów skoczyła ostro w górę - z 1,64 za paczkę papierosów Mars w roku 1995 do 6 złotych w 2007 - za średnią pensję kupimy ich obecnie 436 paczek, podczas gdy 12 lat temu było to 429.

Zdecydowanie staniała natomiast wódka: dzięki obniżce akcyzy w roku 2002 cena nominalna 0,5 litrowej wódki czystej Polonaise jest obecnie zaledwie o 2 złote wyższa niż 12 lat temu.

Oczywiście, jeszcze korzystniej rysują się ceny realne: średnio zarabiającego Polaka stać obecnie na 147 butelek wódki, podczas gdy w 1995 roku mógł sobie pozwolić jedynie na 44 butelki.

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku piwa: średnie wynagrodzenie wystarcza dziś na zakup ponad tysiąca butelek, podczas, gdy w roku 1995 starczało jedynie na 450.

Prawdopodobnie dzięki temu spadkowi realnych cen zmieniła się znacząco struktura wydatków polskich gospodarstw domowych. Dwanaście lat temu wydatki na alkohol i tytoń stanowiły niemal 9 procent wszystkich wydatków. Udział ten sukcesywnie spadał i w roku 2006 wynosił już jedynie 2,7 procent.

Struktura wydatków gospodarstw domowych

1995 2006
żywność i napoje bezalkoholowe 29,2% 28,1%
alkohol i tytoń 8,9% 2,7%
odzież i obuwie 5,9% 5,1%
mieszkanie i energia 19,6% 19,6%

Choć niszczenie swojego zdrowia kosztuje nas mniej, optymizmem napawa fakt, że łatwiej możemy pozwolić sobie na leczenie. Średnia pensja zapewnia 50 wizyt u lekarza II stopnia specjalizacji, gdy w 1995 roku stać nas było przeciętnie na 32 wizyty.

Usługi tanieć nie będą

Na względnie stałym poziomie utrzymywały się przez ostatnie lata realne ceny paliw i energii. Podobnie ze związanymi z nimi usługami: biletami PKP czy na komunikację miejską oraz transportem prywatnym.

Podrożało natomiast ogrzewanie mieszkań: cena z roku 2001 urealniona wskaźnikiem wzrostu wynagrodzeń była o 10 procent niższa, niż ta, którą płacimy obecnie.

Relatywnie zdrożał także abonament telewizyjny - o 3 procent, oraz usługi pocztowe: znaczek na list zwykły krajowy jest obecnie o 3 procent droższy niż w 2001 roku.

- Teoria makroekonomiczna zgadza się tu w pełni z obserwacjami - mówi dr Przemysław Woźniak. - Wraz z rozwojem gospodarki usługi drożeją. Są najbardziej związane z poziomem wynagrodzeń, poza tym stanowią dobra niehandlowalne: kupujemy je na rynku lokalnym, transportu z Gdyni do Warszawy nie kupujemy w Niemczech, więc zdecydowanie mniejszy jest wpływ międzynarodowej konkurencji i otwarcia rynku - wyjaśnia.

- Trzeba też zauważyć, że udział usług w wydatkach gospodarstw domowych systematycznie rośnie. Pojawiają się usługi nowe, poza tym wraz ze wzrostem zamożności coraz mniej rzeczy robimy sami, wolimy zlecać je specjalistom. Przykładowo: zdecydowanie mniej osób decyduje się dziś na przeprowadzanie samemu remontów w domu - tłumaczy ekspert CASE.




Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

bleee / 80.54.27.* / 2008-09-19 00:32
No wzrost to mamy zaje... w przeciągu 12 lat. A plan stuletni to zrealizujemy... szkoda, że żyć już będzie niewielu z nas... W ogóle pamiętasz co wtedy było... Lepiej spojrzeć w rankingi międzynarodowe...kolejna próba mydlenia oczu super ilością flaszek jaką kupi przeciętny Polak... tylko jakby wypijał tyle miesięcznie to po jednej wypłacie byłoby jednego mniej...

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

darek_g / 83.4.42.* / 2008-03-14 19:15
Statystycznie, poprzez średnią arytmetyczną tak, ale prawda jest taka że 5% ma coraz więcej bogactwa, 80% trochę się wzbogaciło, lub wcale, a 15% wręcz zbiedniało - ale statystycznie jest wszystko OK. Niestety ze statystyką jest tak, że jeżeli żona sąsiada puszcza sie codziennie, a twoja nie puszcz się wcale, to statystycznie Twoja żona puszcza sie co drugi dzień :)
sequ / 86.152.79.* / 2008-10-06 03:15
no prosze typowe polskie myslenie ojejejejej jest zle i sie bogactwa nie doczekamy jestescie beznadziejni umiecie tylko nazekac jak wam zle.Przypomnijcie sobie czasy gdy zarabialiscie po 5 zl na godz a niektorzy nawet tego nie zarobili, gdy za jedna pensje nie mogles kupi totalnie nic.Przy 2-3 czy 4 tys na glowe miesiecznie mozna wyzyc spokojnie ale wy i tak bedziecie narzekac...

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

tatra / 62.21.90.* / 2008-03-14 17:54
to chyba dzieki platfusom tego bogactwa i bigatych nam przybylo.artykul pt.smiac sie czy plakac.

Fiat Seicento to nie jest auto sredniej klasy!

maxim24 / 62.69.198.* / 2008-03-07 11:08
Co to za bzdurne porownania, niech napisza ile pracuje przecietny Polak na auto za 50 tys zl a nie na jakies gowienko.
sequ / 86.152.79.* / 2008-10-06 03:16
tyle samo co ludzie z innych bardziej rozwinietych krajow

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

Arek-torun / 79.186.170.* / 2008-03-07 10:39
Skoro jest tak dobrze to czemu jest tak źle? Pytanie tylko: komu jest dobrze? O ty, że dwie trzecie społeczeństwa nie osiąga dochodu na poziomie średniej krajowej ani słowa. Ciekaw jestem, kiedy jakiś portal gospodarczy opublikuje krzywą Lorentza (jeżeli w ogóle w "wielkim świecie finansjery" ktokolwiek o czymś takim słyszał). Pewnie nigdy bo kłóciłoby się to bardzo ze stwierdzeniem, że wszystkim Polakom jest tak dobrze, a to niewygodna prawda. Pozdrawiam i gratuluję dobrego samopoczucia!

Jest taki dobrobyt że tylko czekać aż z autorka artykułu spotkamy się w Irlandii.

Pzd.z Dublina / 89.125.175.* / 2008-03-07 09:33
Niech pani tylko w ramach dobrobytu prądu nei marnuje i przy wyjezdzie zgasi swiatlo. Chodz W sumie stac nas w koncu to jednak niech pani nie gasi .

Lubie ten portal ale chba autor artykulu uderzył sie w glowe!

Daniel-Pń / 89.125.175.* / 2008-03-07 09:08
Trzeba totalnie juz oc***..... zeby pisac takie bzdury.ser zolty zdrorzal o 60 % w 7 miesiecy i jest droższy niz na zachodzie place 4 razy mniejsze i jest luksus-dobrobyt.Nie warto takiego brukowego artykulu nawet komentowac.To tak dyrne ze az mi sie nie chce .

Wierzę

antysocjalista / 212.87.13.* / 2008-03-05 22:50
A ja wierzę w podane cyferki, a nie socjalistyczne dyrdymały wypisywane przez przedmowcow.

Wszyscy widzimy, ze z roku na rok zyje sie lepiej, Jedni bogaca sie szybciej, drudzy wolniej, ale niezalezne badania (np. coroczna Diagnoza Spoelczna) pokazuja, ze z roku na rok Polska sie bogaci. I trzeba byc z tego dumnym, a nie obrazac autorke artykulu, ktora przeciez podala liczby, a nie swoje opinie.

Jak sie nie zgadzacie z tymi liczbami, to rpzedstawcie inne, wskazujac na zrodlo i metodologie zbierania danych.
Daniel-Pń / 89.125.175.* / 2008-03-07 09:21
Jak wierzysz to niech wiara bedzie z Toba. A jakbyś z czasem nie mial co do garnka wlożyc to zawsze bedziesz mógl sie pomodlić . Ave. Ale realia zostaw innym w przeciwieństwie do swery duchowej.
Deithwen / 213.134.182.* / 2008-03-06 10:41
Skoro wszyscy widza ze zyje sie lepiej to skad te wypowiedzi przedmowcow? ;>
Autorka twierdzi ze 35000 ( cena samochodu ) podzielona przez 8,5 miesiaca daje srednia pensje Polaka - ponad 4100 zlotych netto. Wierz w to , badz dumny z siebie i z Polski i dziw sie ze ludzie wyjezdzaja za praca ;)
maja12345 / 217.171.129.* / 2008-03-07 20:20
za 35000 to troche wiecej niz sredni sie kupi....

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

a kaczorek ma motorek / 79.184.50.* / 2008-03-05 20:52
A KTO WY CZY MY?Z każdym rokiem jestemy bogatsi

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

Deithwen / 213.134.182.* / 2008-03-05 18:56
ROTFL! Usmialem sie setnie. Myslalem ze takie wypowiedzi mozna bylo znalezc jedynie na stronach PiSu podczas kampanii wyborczej. Jednakze autorce artykulu naleza sie gratulacje. Gratuluje oczywiscie odwagi - podpisac sie imieniem i nazwiskiem pod takim stekiem bzdur odwagi rzeczywiscie wymaga ( o ile jest to prawdziwe nazwisko oczywiscie ). Pytanie - gdzie sobie przecietny Polak moze ten tanszy sprzet AGD wstawic skoro mieszkanie kosztuje od 5000 zlotych za metr w gore ( W Krakowie srednia to podobno ponad 7500 za metr )? O tym ile autorka twierdzi ze przecietny Polak zarabia - pozniej.
Pozwole sobie na cytat:
"Dzięki temu średniej klasy samochód dla przeciętnie zarabiającego Polaka jest w tej chwili znacznie łatwiej dostępny. Podczas, gdy w roku 1995 trzeba było na jego zakup oszczędzić równowartość 26,5 średnich miesięcznych pensji, w tym roku wystarcza równowartość zarobków z 8,5 miesiąca."
Obecnie Opel Astra II Classic kosztuje OD 35000 , Honda City 42400 Renault Clio 35700 , Fiat Grande Punto 36 700. Podalem ceny przykladowych samochodow z najgorszym wyposazeniem ale nowych ( chyba o takich autorka mowila piszac o Polonezach i Fiatach Seicento ). Zeby zarobic na taki samochod w 8,5 miesiaca Polak musialby zarabiac powyzej 4000 zlotych na reke. Domyslam sie ze autorka twierdzi ze tyle ( przynajmniej ) zarabia przecietny Polak. To ciekawe bo ani ja ani zaden z moich znajomych ( mowie o absolwentach Prawa lub Psychologii UJ albo Miedzynarodowych Stosunkow Gospodarczych AE - wszyscy przed 30 rokiem zycia ) nie zarabia ponad 2500 netto. No ale skoro Pani Agnieszka Zawadzka twierdzi ze zarabia tyle przecietny Polak to znaczy ze ludzie z wyzszym wyksztalceniem mowiacy dwoma jezykami ta srednia znacznie ale to znacznie zanizaja.
Wniosek i komentarz do tego jest taki: Proponuje autorce udac sie do siedziby ktorejkolwiek partii politycznej i zatrudnic sie w dziale PR ( za minimum 4000 zlotych netto rzecz jasna :> ) bo od Kaminskiego , Bielana czy Nowaka zupelnie Pani nie odstaje.
emef / 217.97.165.* / 2008-03-10 10:23
Czy żadna uczelnie w Krakowie nie uczy metodologii badań statystycznych? Autorka wyraźnie pisze, że GUS porównuje ceny konkretnych modeli aut (Polonez 1500 w 1995 roku, Polonez 1600 w 1996 roku i Fiat Seicento w późniejszych latach).
Fiat Seicento bez dodatkowego wyposażenia ( bo tylko takie ceny się porównuje!) kosztował w 2007 roku ok 23 000 zł. Iloczyn liczb 8,5 x 2700 = 22950.
Nie wiem dlaczego piszesz o przeciętnym wynagrodzeniu netto, GUS takowego nie ustala i nie o takim wynagrodzeniu jest mowa w artykule.

Zdecydowanie zgadzam się, że nie umieszczenie w porównaniu niektórych cen (np. nieruchomości) wygląda na próbę manipulacji.

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

Loopi / 90.156.33.* / 2008-03-05 15:50
Możecie tanio kupic AGD bo ludzie z*********** za 1000 zł w fabrykach.

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

weres / 83.12.134.* / 2008-03-05 14:37
"Za średnią płacę Polacy mogą kupić nie tylko więcej sprzętu AGD, ale też więcej żywności, odzieży czy nawet używek - wynika z analizy Money.pl" A ja i mój pies mamy średnio po trzy nogi.

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

esrfzdg / 145.237.43.* / 2008-03-05 14:26
Piłeś - nie pisz artykułów :)
Kazik.B. / 62.87.157.* / 2008-06-05 16:28
Dobry komentarz

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

psf / 79.188.238.* / 2008-03-05 10:37
co to jest przygotowanie pod odpłatną służbę zdrowia i dlatego też już paltfusy nam zafudowały europejskie ceny energii !!

Energia w Polsce kosztuje już tyle samo co w Niemczech
Doganianie europejskich cen energii miało w Polsce trwać według specjalistów trzy, cztery lata od uwolnienia cen. Trwało dwa miesiące.
Dostawa 1 MWh energii elektrycznej w godzinach pozaszczytowych we wtorek na Towarowej Giełdzie Energii (TGE) w Warszawie kosztowała 56,24 euro, na będącej punktem odniesienia dla naszej części Europy giełdzie EEX w Lipsku 57,13 euro, a na obsługującej kraje skandynawskie giełdzie Nord Pool w Oslo ledwie 32,30 euro. W godzinach szczytowego poboru mocy ceny za granicą są nadal wyższe niż w Polsce, ale i to może się szybko zmienić.
Rynek producenta
- Teraz cena 1 MWh energii konwencjonalnej oscyluje wokół 200 zł i rzeczywiście poziom cen energii w Polsce jest już bardzo bliski cenom zachodnim - mówi dyrektor Karol Pawlak z Polenergii, kontrolowanej przez Kulczyk Holding i dodaje, że ceny w Polsce raczej będą iść w górę niż spadać.

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

s. / 2008-03-05 09:34 / Bywalec forum
Cały ten artykuł przypomina informację Ministerstwa Prawdy z książki Orwella 1984 ;)

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

tatazzz / 2008-03-04 20:17 / Bywalec forum
Jaka jest relacja gazu,elektrycznosci,komornego do dochodów miesiecznych w rodzinie?
Jak już jesteśmy w Uni europejskiej to pytanie ile chleba może za swoja pensje kupić Niemiec ,Francuz,Włoch,Anglik a ile chlebka może za swoją pensje kupić przeciętny Polak zawodowo należący do większości populacji.
A teraz HIT-ile chleba kupi niemiecki rencista /przecietny/a ile polski rencista/mówimy o emerytach.

I TO JEST PRAWDA O NASZYM BOGACTWIE.
Można by było cytować wiele przykładów jak władza i pracodawcy nas rolują a nie tworzą nam żródło utrzymania.
tzg3 / 158.75.21.* / 2008-03-05 09:50
I co z tego że mnie wydam na pralkę którą kupuję raz na kilkanaście lat, a lekarstwa, opłaty bieżące???
rty / 83.7.78.* / 2008-03-04 22:09
Jesteśmy we Wspólnocie Europejskiej a Unia Europejska (europaństwo) jeszcze NIE powstała, Dzięki Bogu!
Jeśli ludzie w Irlandii i Anglii zgodzą się na to w referendum powszechnym to powstanie europaństwo Unia Europejska! Tfu!!
tatazzz / 2008-03-04 23:05 / Bywalec forum
Nie mówie o skutkach funkcjonowania w tym BOGACTWIE-POLSKIM,stres,zdrowie ogólnie,
wszelkiego typu nerwice,załamania,bezsens istnienia w tym kraju-bogactwa.Rozwinieta na maxa obłuda i fałsz.
Młode pokolenia bez żadnych szans na normalne funkcjonowanie.W tym kraju nie akceptuje sie eutanazji ale ona funkcjonuje w róznych formach zarzadzania państwem.Najgorsza obłuda to dyskryminacja np:
ludzi którzy walczyli w AL,BCH.ich krew przelana na wojnie z niemcami była inna bo walczyli w nie tej opcji politycznej.
Co to za demokracja/WOLNOŚĆ POGLĄDÓW ??/
Tworzy sie jakieś twory przy gabinecie prezydenta prawie 70-lat po wojnie.Dla śmierci wszyscy sa równi i tu jest jedyna uczciwa demokracja.W mojej firmie właściciele chodza jak bogowie nawet rąk nie podają no bo jest demokracja.Drożeje benzyna-wolny rynek,podwyżka energii-wolny rynek,ktoś coś mówi na żydów -antysemityzm,żydzi coś mówia na polaków-upokarzanie się/jedwabne?/Dziecko nie ma co jeśc bo rodzice nie mają pracy-margines społeczny,trzeba dzieci odebrać takim rodzicom,ktoś demonstruje przeciwko takiej demokracji-chory psychicznie,frustrat.

Z każdym rokiem jestemy bogatsi---TYLKO K T O !!!!!!!!

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

jest mi dobrze / 83.26.61.* / 2008-03-04 20:06
o bosz, samochod sredniej klasy, w dodatku niższej, np. Ford Focus to min. 60 tys. zł m co by dawało średnią miesięczną NETTO 7058,8 zł, chyba że to Seicento jest wehikułem zaliczonym do klasy średniej, a to 'chapeau bas' - faktycznie jest nam niesłychanie bardzo dobrze a nawet CORAZ BARDZIEJ SUPER DOBRZE

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

Eko / 87.105.250.* / 2008-03-04 18:32
Wierutna bzdura ten artykuł, zero obiektywizmu, podejście jednowymiarowe, brak aktualnych odniesień (polonez, czy paczka marsów to jakaś farsa porównawcza). Ten kto to pisał nie mieszka chyba w Polsce. Dla przypomnienia śr klasy auto to wydatek 80 000 zł a nie wydaje mi się żeby stanowiło to 8.5miesiąca pracy ze średnią krajową.
Kto pozwala pisać takie bzdury w tak szanowanym portalu? Gdzie jest RN?

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

andowc / 83.30.94.* / 2008-03-04 17:20
Propaganda "Sukcesu", jak za E.Gierka.
Jezeli porównuje się plusy, dla uczciwości należy podac minusy.
Dlaczego nie podano, ile rzeczy można kupi mniej.
Jeżeli tak dobrze, dlaczego ludzie narzekają ?
Jeżeli jesteśmy bogatsi, skąd ta biedota. (z importu ?).
ela43 / 81.210.104.* / 2008-03-04 18:51
i prawie na kazdym kroku w TV.czy w prasie jest mowa ...... ile to dzieci jest glodujacych??? jak sie to bagactow ma do tej biedoty? skoro ludzie sa bogatsi , to skad sie biora glodne dzieci??poprostu krrew zalewa jak sie takie bzdury czyta....... ja od stycznia nie dosc ze nie dostalam zadnej podwyzki , a wrecz przeciwnie........ zaproponowano mi umowe zlecenie i spadek zarobku o 150 zl...............
śmieszno i durno / 83.23.149.* / 2008-03-04 18:18
Według Laskowika z Bangladeszu.......

Tak samo jak za Gomółki...... żywność zdrożała o 15% ale w tym samym czasie lokomotywy staniały o 35%..... tak więc zbliżamy się do dobrobytu.......ech gadać się już nie chce na to robienie wody z szarych komórek.......

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

St. / 83.14.253.* / 2008-03-04 14:28
Najśmieszniejsze w tym jest porównanie do 22 letniego Poloneza. Należałoby przyrównać standardy np. Polonez w 1996r był już kiepskim samochodem i mógłby odpowiadać dzisiejszemu np. Citroenowi C5 lub jakiemuś Fiatowi. A porównanie cen z dzisiejszą wartością, jest w rzeczywistości przyrównaniem do ceny złomu
CM / 213.158.196.* / 2008-03-04 18:15
Przecież porównanie było do taniego samochodu w 96r (Polonez) i współcześnie również taniego (Fiat SC).
tatazzz / 2008-03-04 23:11 / Bywalec forum
Co to jest pojęcie tanie?
Znam ludzi którzy jak mają 10 zł .to skaczą z radości i nie są to menele.Jest to 5-ć bochenków chleba w Kauflandzie.
Jakiś pseudo nie wiadomo kto pisze bzdury na zamówienie.

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

Andre7 / 2008-03-04 14:14 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Z tej statystyki najbardziej cieszy spadek udziału wydatków na papierosy i alkohol.
A co do wzbogacenia sie polaków wystarczy porównać co jeżdzi po ulicach w dowolnym wiekszym mieście z tym co było 10-15 lat temu. Jest dużo lepiej niż było w Polsce i to się liczy. Na dogonienie poziomu Niemiec czy Francji bym nie liczył w ciągu najblizszych 50 lat ..
Eko / 87.105.250.* / 2008-03-04 18:47
Andre nie pisz bzdur, do te auta co ci się tak podobają w dużych miastach to tylko podrasowany złom z Zachodu. Wszystko bite i klepane. Jak już coś masz lepszego to pewnie spłacasz kredyt (2000 zł/miesięcznie) i siedzisz w domu bo na wakacje nad Bałtykiem już cie nie stać. Ot cała prawda na temat porównywania poziomu życia w Polsce na podstawie obrazków z ulic dużych miast. Co do doganiania Francji czy Niemiec to pewnie dobijemy do ich poziomu (mam nadzieję że trochę szybciej, ale ten artykuł to obraza mojej inteligencji.
XYX / 217.237.151.* / 2008-03-05 11:24
To skad sie bierze ilus-tam procentowy wzrost sprzedanych aut w Polsce w 2007? Skad sie biora coraz wieksze ilosci Polakow na nartach w Austrii i Wloszech i na urlopach w Hiszpanii, skad sie biora Ci wszyscy, ktorzy buduja coraz wiecej domow jednorodzinnych i mieszkan, ze ich ceny tak podskoczyly? Po co te wszystkie zagraniczne sieci handlowe buduja tyle hipermarkietow w Polsce ? Bo wychodza z zalozenia, ze w Polsce jest bieda i nikt w nich nic nie kupi ??? Gdzie tu sens ??? Po co jest otwieranych coraz wiecej salonow samochodowych ? Po to, aby nikt do nich nie przyszedl i nic nie kupil ? Ilu handlarzy aut w Niemczech i Holandii zarobilo krocie sprzedajac je Polakom ? Jak to jest, ze na olbrzymich parkingach przed hipermarkietami nie ma nieraz miejsca na zaparkowanie i przed licznymi kasami trzeba nieraz stac w kolejce klientow z pelnymi wozkami ???
Bez przesady ! Nie robmy z Polski Bangladeszu. Ale to juz taka polska mentalnosc: zawsze tylko mruczec i jeczec ! Bo wszyscy i wszystko jest winne naszemu losowi, tylko nie my sami. A pozatym ilu Niemcow czy Francuzow jezdzi autami kupionymi za gotowke ???
tatazzz / 2008-03-04 23:22 / Bywalec forum
Za tej rzekomo złej komuny jeżdziliśmy co roku na kolonie ,obozy.Nie stać mnie na wysyłanie dzieci na wakacje -moze do cioci-bo jest demokracja.
Syn się ożenił i wynajmuje mieszkanie,chcieli wziąśc
kredyt na mieszkanie i nie ma szans bo musieliby zarabiać jak posłowie lub senatorzy.A w RTV reklamy banków jakie to korzystne ofert,ach ,och jakie dogodne spłaty i pod pseudodemokratyczną publike jak to u nas dobrze jest,jak państwo dba o młodego obywatela tylko którego tego co bierze po kilkaset tysięcy odprawy z naszych abonanentów RTV.
Chciałbym zobaczyć liczebność każdej organizacji pozarządowej która bierze udział we wszelkiego rodzju rozmowach w sprawie ustaw i przepisów.
:p / 62.97.226.* / 2008-03-05 01:09
Jedz na Kube, tam nadal komuna, bedziesz mial RAJ :)

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

rty / 83.7.77.* / 2008-03-04 14:01
Cud!
Do-nald! Do-nald! Do-nald!!

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

mgr / 80.144.10.* / 2008-03-04 13:38
slabiutkie wynagrodzenia i beznadziejne emerytury a takie statystyki probowano juz ludziom wciskac w PRL-u.

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

eko / 80.144.10.* / 2008-03-04 12:21
coraz bogatsi ale w kredyty bankowe i falszowane statystyki.Nasze spoleczenstwo nalezy do najbiedniejszych w UE nie posiadamy prawie oszczednosci a zadluzenie mieszkancow rosnie lawinowo,prawie 2/3 zyje ponizej minimum socjalnego.

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

Jacqb / 2008-03-04 10:53 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
ee tam mis sie zyje coraz lepiej. polska ok.

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

miszczunio / 83.19.32.* / 2008-03-04 10:20
ubaw po pachy można już mieć dzięki samemu tytułowi do artykułu ! . Przecież nie jest tajemnicą że przy odpowiedniej wyobraźni i kreatywności można kreować statystyki według własnych potrzeb . Ciekawe czy autor łyka ponad średnią krajową za wypisywanie tych yntelygentnych paranoi ,wspartych oczywiście "fachowymi" wyliczeniami.
PS
ciekawe czy jest gdzieś na jakiejś stronie internetowej udostępniona statystyka w konkretnych liczbach , ile osób zarabia określone sumy ( konkretne liczby mam na myśli , na przykład : w przedziale zarobkowym 500-1000zł osób zarabiających jest 20% pracowników(i tu liczba) )

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

schabi / 80.50.92.* / 2008-03-04 09:20
Średnia płaca, Średnia płaca. Średnio to jest tak jak idzie chłop z krową po moście i średnio mają po trzy nogi. Ja jestem poniżej średniej i niestety duża część społeczeństwa też. Jak prezes KGHM ma na rękę 100 000 zł to pomyślcie ile osób ( 32 ) nic nie zarabia a i tak średnia wyszła im 3 tyś.
jliber / 2008-03-04 09:44 / Tysiącznik na forum
Mediana to jakieś 3 tys zlotych. http://www.bankier.pl/wiadomosc/Raport-Ile-zarabiali-Polacy-w-2007-roku-1710509.html
maa / 2008-03-04 11:24 / Tysiącznik na forum
No właśnie: mediana i średnia.
Ciekaw jestem, ilu czytelników (i dziennikarzy) wie, którą estymatę należy wybrać i kiedy...
Ilu wie, jak należy przeprowadzać badania.
Ze trzeba podawać przedziały zaufania dla podawanych wyników.
Jaka jest różnica między a (to do "schabiego" - tu jest twój błąd).

Statystyka nie kłamie, jak niektórzy krzyczą. Jest jedynie narzędziem, które można używać uczciwie albo fałszując. Fałszerstwa statystyczne naprawdę łatwiej jest wykryć niż np. sądowe...
Ale niestety, statystyka nie jest dla idiotów i nieuków, twierdzących że "statystyka kłamie". Używając podobnej logiki można twierdzić, że młotek służy nie do wbijania gwoździ, lecz do kaleczenia palców.

PS
A felieton rzeczywiście jest słaby.
maa / 2008-03-04 11:31 / Tysiącznik na forum
Powinno być :
Jaka jest różnica między 'grupą celową' a 'grupą losową (to do "schabiego" - tu jest twój błąd).
Przepraszam
eusebio / 80.245.182.* / 2008-03-04 11:08
Właśnie sprawdziłem,to zwykłe internetowe badanie. Więc nawet biorąc pod uwagę to że wzięło w nim udział 80 tys osób to trudo uznać że są oni reprezentatywni. Sprzątaczka pewnie nie wzięła itd. Stąd tak gigantyczna rozbieżność z danymi PIT-owskimi i ja , nawet biorąc pod uwagę szarą strefę, bardziej wierzę tym ostatnim bo obejmują kilkanaście mln ludzi a nie 80 tys.
eusebio / 80.245.182.* / 2008-03-04 11:03
Jest to o tyle zaskakujące że mediana dotycząca roku 2006 a bazująca na zeznaniach podatkowych PIT wyszła nieco ponad 1100 zł.

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

ala3 / 57.67.141.* / 2008-03-04 09:08
Słuchaj "dedededes" w USA tak było ale już nie jest.
Oni maja bardzo niskie podatki co obniża ceny paliw i żywnosci ale ceny tych akurat rzeczy bardzo wzrosły na świecie w dolarach i to znacznie podniosło ceny.
Poza tym, średnia płaca w USA przewyższa naszą już wcale nie tak wiele, a za 3-4 lata może być równa.
jliber / 2008-03-04 09:47 / Tysiącznik na forum
Średnia płaca roczna w USA to ok 40 tys dolarow. W Polsce ok 15 tys dolarow.

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

piomis / 2008-03-04 08:36
A może by tak mądra pani wzięła pod uwagę jeszcze ceny prądu, gazu, paliwa, wody, wywozu śmieci o cenach nieruchomości nie wspomnę.

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

dedededes / 212.76.37.* / 2008-03-04 08:17
u nas panuje jeszcze socjalizm po prostu. W normalnym kraju drogie są rzeczy akie jak mieszkania, usługi specjalistów np lekarzy z dobrą specjalizacją, prawników itd. Tanie jak barszcz są: koszty jedzenia, ogrzewania, benzyny itd, bo sa to towary pospolite. W USA cos takiego jak koszty zycia nie istnieje - mozna jesc, pic, bawic się i ubierac za pensje robola - i robic to na poziomie 10 razy wyzszym niz u nas za niezła pensyjke sredniego szczebla. No cóz, ale dojdziemy do tego kiedys.
andowc / 83.30.94.* / 2008-03-04 18:18
Robole (górnicy ,hutnicy, murarze, i inni), nie pracujcie.
Specjaliści (prawnicy, lekarze, bankierzy, i inni), zbudują
wam dobrobyt.

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

liberalny / 2008-03-04 08:00 / portfel
zgadza się że produkty Rtv i Agd tanieją jednak nie kupujemy ich co miesiąc tylko raz na kilka lat wiekszy udział w wydatkach ma żywność oraz opłaty za utrzymanie mieszkania
No i ta średnia płaca - średnia się sprawdza ale na świadectwie a nie w płacach tutaj lepszym wskaźnikiem byłaby dominanta (najczęściej powtarzająca się dana)
wezyzyr / 212.76.37.* / 2008-03-04 10:40
mnie ciekawi teza, że to hipermarkety zdecydowały o niskich cenach AGD. Niedawno chciałem kupić odkurzacz Zelmera. W małym sklepiku był 2x droższy niż w supemarkecie. W małym sklepiku oznaczony tymi samymi symbolami miał 2 turbinki (co ponoć decyduje o sile ssania) w supermakecie 1. Czy tu tkwi tajemnica niskich cen. Tylko kto jest tak głupi jak ja i sprawdza dane techniczne przy zakupie.
jliber / 2008-03-04 09:49 / Tysiącznik na forum
Mediana to jakieś 3 tys zlotych.
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Raport-Ile-zarabiali-Polacy-w
-2007-roku-1710509.html

Re: Z każdym rokiem jestemy bogatsi

Zorro123 / 2008-03-04 07:39 / -
Towary konsumpcyjne a i owszem ale zywność i nośniki energii to chyba jednak nie.
sdfdfdd / 79.175.204.* / 2008-03-04 09:01
Propaganda rodem z socjalizmu.
antyPOPIS / 83.23.149.* / 2008-03-04 18:39
Nawet w Socjalizmie tak nie kłamali.......
Średnia to suma podzielona przez....... = średnia.
Jedna pani jest porządna ale druga niestety nie, to jednak średnia wychodzi, że obie są nieporządne.
Zarobek Pana Lisa z mojego abonamentu =170 000zł i moja emerytura 1200zł po 40 latach płacenia 46% zarobków do ZUS - daje średnią ,że obaj mamy po 85600zł na głowę,,,, ale czy to jest prawda?
Tak więc mówienie o zasobności portfeli Polaków nie powinno pochodzić ze średniej, a tylko z dochodów poszczególnych grup zawodowych i społecznych.....tak zwana budżetówka... sejm - osobno,
prezesi banków -osobno,
prezesi wszelkich koncernów -osobno,
lekarze - osobno,
pielęgniarki- osobno,
górnicy dołowi - osobno,
kierownicy kopalń - osobno....... itd..
wtedy okaże się, że 80% Polaków żyje na skraju biedy,
a 20 % ma się wcale nieźle........
ofaniel / 2008-03-04 11:25 / portfel
Nie wiem jak to sie dzieje, ze wszyscy narzekaja zawsze.....to chyba polska mentalnosc, ze zawsze zle i do kitu...Mowcie sobie co chcecie, ja prace zaczalem w wieku 18 lat i po 4 latach zarabiam 4 razy wiecej niz moja mama...parokrotnie zmienialem branze...wielokrotnie firme...nikt z mlodych nie pracuje dla szyldu, tylko dla lepszego zarobku...moja srednia placa brutto jest powyzej sredniej. Trzeba potrafic dostosowac sie do zmieniajacego sie rynku pracy, byc pracowitym i potrafic dac z siebie 100% kazdego dnia, a nie 20% w poniedzialek, 15% we wtorek itd...Tutaj macie przyklad z zycia wziety....opinie, ktore wypowiadacie sa subiektywne....pozdrawiam i zycze szczescia.....PS. dane w wykresie sa nieprawidlowe....
tatazzz / 2008-03-04 23:37 / Bywalec forum
Tylko róznica jest taka ,masz 22 lata i dobrze.
Ja mam 55 lat i żle bo ty na rynku pracy możesz nie umieć nic i możesz doświadczać i zmieniać prace bo zawsze jakąś znajdziesz cięższa ,lzejszą ale znajdziesz bo jest zapotrzebowanie na młodych ale ja to już jestem kwalifikowany do ludzi mniej atrakcyjnych na rynku pracy albo wogóle nie atrakcyjnych dla pracodawców.
Nie ważne ,że mam duże doświadczenie i wiele lat pracy.Ważna jest młodość i moja zmiana pracy jest ryzykowna bo w perspektywie mogę nie znależć pracy.
Treść twojej wypowiedzi byłaby porównywalna ze mna gdybyś mial tyle lat co ja....
ALEX111 / 80.54.40.* / 2008-03-04 18:24
nie wiem tylko czy docieraja do nich takie informaje ze statystyczny polak zarabia srednio ok 1200 a za jakies 15 lat bedziemy zarabiac ok 3000 zl . ludzie pamietajmy za statystyki klamia i zawsze tak bedzie . srednia z 3 miesiecy w moim przypadku wynosi 873.59 a wiekszosc ludzi pracuje za najnizsza krajowa a za nadgodziny biora reszte .
pamietajmy rowniez o emerytach ktorzy za 500 czy 800 zl moga sobie pozwolic raz w miesiacu na schabowe lub jakis lepszy obiad. przy dzisiejszych cenach zywnosci i lekow ktore pochlaniaja 60 % ich skromnych emerytur .
TAK WYGLADAJA PERSPEKTYWY A NIE STATYSTYKI
Natura / 87.207.167.* / 2008-03-05 09:39
Statystyka to sztuka pokazania czegoś w takim sposób aby ukazać to czego pokazujący chce wyrazić - korzystny włany wizerunek. Jeżeli bogaty ma 3 lub więcej samochodów to przecież średnią statystyczną poprawi i zrobi wrażenie że ten co go niema statystycznie jest posiadaczem samochodu lub jego części. Jeżeli większość zarabia w granicach minimalnego wynagrodzenia to mniejszość musi zarabiać krocie, aby wyszóła średnia krajowa na wysokim poziomie. Wracając do samochodów i innych dóbr w jakim procencie towszystko jest w dobrym i nowym stanie. Ile po Polsce np. jeździ budli drogowych itp. Myślę, że w Polsce występuje bałagan gospodarczy i polityka płacowa. Nie jestem zwolennikiem zasady praujmy i zrabiajmy wszyscy po rówbo, ale też nie podoba mi się nielogiczna i nieuzasadniona zorpiętość wynagrodzeń od tzw. minimalnego dna finansowego do niebagatelnych wysokich wynagrodzeń np. dziennikarzy, p[olityków i innych uprzewilejowanych kolesi. Pozdrawiam

Podobne