Na skróty
Money.plGospodarkaRegiony PolskiZachodniopomorskie
Darłowo - perła architektury Pomorza
2008-02-07 13:00
Darłowo - perła architektury Pomorza
fot: Carta Blanca

Darłowo - perła architektury Pomorza


Poleć artykuł:

Średniowieczny klimat wielu miejsc, najpiękniejsza latarnia - to jedne z atrakcji Pomorza Środkowego.

Darłowo określa się mianem perły architektury Pomorza Środkowego, ponieważ prawie wszystkie tutejsze zabytki przetrwały II wojnę światową w nienaruszonym stanie. Najokazalszym z nich jest zamek książąt pomorskich, w którym urodził się i zmarł Eryk I, władca panujący w XIV w. w Danii, Szwecji i Norwegii, zwany ostatnim wikingiem Bałtyku. Oryginalna kaplica św. Gertrudy z 1. połowy XV w., wzorowana na jerozolimskiej świątyni Grobu Świętego, to jeden z najcenniejszych zabytków Pomorza. Zachowany średniowieczny układ miasta z szachownicowym planem ulic i zabytkowymi obiektami stanowią niezwykłe atrakcje dla miłośników historii i architektury.

Pas przPolskie zagłębie wiatraków
Polskie zagłębie wiatraków
Fot. Carta Blanca
ybrzeżny w okolicach Darłowa jest nazywany polskim zagłębiem wiatraków. W okolicach wsi Cisowo i Barzowice znajdują się największe w Polsce farmy wiatrowe, a 20 wiatraków umieszczonych na 80-metrowych wieżach na trwałe wpisało się w lokalny krajobraz, przyciągając co roku coraz więcej turystów.

Najpiękniejsza na polskim wybrzeżu latarnia morska, uznana za zabytek kultury narodowej, góruje nad miejscowością Niechorze. Światło wysyłane z wysokości 63 m n.p.m. ma zasięg do 40 km.

We wsi Trzęsacz, na wysokiej morskiej skarpie, stoją pozostałości ceglanego gotyckiego kościoła z XV w (na zdjęciu). W momencie budowy znajdował się on ok. 2 km od brzegu. Ale morze coraz bardziej się zbliżało i od 1901 r. woda nieprzerwanie zabiera coraz to nowe fragmenty świątyni.

Podczas sierpniowego Święta Kaszy w Trzebiatowie są organizowane liczne koncerty i zabawy. Nazwę imprezy tłumaczy legenda - w trakcie jednej ze średniowiecznych bitew między mieszkańcami Trzebiatowa i Gryfic na skradającego się wzdłuż murów wroga spadła przypadkowo miska gorącej kaszy. Krzyk żołnierza zaalarmował miasto, dzięki czemu atak odparto. Baszta, z której zrzucono kaszę, stoi do dziś jako część dobrze zachowanych murów obronnych, a mieszkańcy nazywają ją Basztą Kaszaną.




Podobne artykuły
Najnowsze w Money.pl