
Autor: Rozmawiał Jacek Gratkiewicz
Senator PiS Zbigniew Romaszewski komentuje wyborczy wynik swojej partii. Polityk przeczuwa, że w Polsce dojrzewa poważny bunt. Komentuje też spekulacje o odejściu Jarosława Kaczyńskiego.
Money.pl: Jest Pan rozczarowany?
Zbigniew Romaszewski, senator PiS: Trudno powiedzieć, czy jestem rozczarowany. Dzisiaj chodziłem po Warszawie po kilku lokalach wyborczych i muszę powiedzieć, że wynik był dla mnie całkowicie nieprzewidywalny. Jedyna rzecz, która charakteryzowała ludzi na ulicach, to był bunt.
Przeciwko czemu?
Dominuje jakieś poczucie zagrożenia. Ludzie nie do końca wiedzą, o co im naprawdę chodzi. Coś im bardzo dolega, ale to się dopiero krystalizuje.
Czy to się wykrystalizowało w dobrym wyniku Palikota?
Właśnie myślę, że tak. Palikot to jest taki czysty, niczym niepodparty populizm. W tej chwili część opinii publicznej reaguje bardzo populistycznie. Bardzo się tego boję i to bez znaczenia, kto wygrał. Myślę, że będziemy przeżywali bardzo duży kryzys społeczny.
Zresztą w całej Europie mamy do czynienia z takim buntem. Wielki ruch pokrzywdzonych w Hiszpanii, to niezadowolenie dociera do Brukseli. To się rodzi także u nas. 30 procent młodzieży nie ma pracy i ta młodzież będzie decydowała przez najbliższe dwa, trzy lata o rozwoju tego buntu.
źródło: dane PKW z ponad 63 proc. obwodów
Jednak ta młodzież i to sfrustrowane społeczeństwo daje mandat na kolejne cztery lata Platformie.
To jest kwestia chwilowych i przypadkowych załamań kampanii. A ci ludzie za chwilę będą się już zupełnie inaczej zachowywali. I tego się boję.
Ale mówi Pan o buncie, tylko jak pokazuje wynik, Polacy nie zbuntowali się przeciwko Platformie.
Pogadamy za trzy lata.
Nie znudzi się PiS-owi być ciągle w opozycji?
W opozycji się jest i już. Na to nie ma rady. Jeżeli ludzie wybierają tak a nie inaczej, to taki jest wynik. Poglądy jednak ma się jedne na zawsze, one nie ulegają zmianom. Polacy wybrali inne poglądy, co na to poradzić?!
Szóste przegrane wybory to jest już powód, żeby zmienić lidera?
Nie widzę powodu do zmiany szefa. Zmiana lidera to byłby koniec PiS-u.
| Czytaj w Money.pl | |
|
Palikot powinien zostać wicepremierem Dr Bartłomiej Biskup tłumaczy jaką rolę na lewej stronie sceny politycznej może odegrać Ruch Palikota. |
|
Fatalny wynik SLD. Napieralski na dywanik - Oczekuję na rozmowę z przewodniczącym, jak wszyscy członkowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej - mówi Wojciech Olejniczak. |
|
PJN zapowiada wyjazdy. "To się musi udać" Politycy tej partii zapewniają, że po przegranej w wyborach ich ugrupowanie nie przestanie istnieć. |
Politycy PO zarzucili tej partii, że przedstawiając postulaty wyborcze dotyczące m.in. finansów publicznych, skrywa prawdziwe zamiary.
Kardynał Carlo Maria Martini: To co się stało miało osłabić papieża. Uważa, że Kościół musi pilnie odzyskać zaufanie wiernych.
Re: Romaszewski: Nie widzę powodu do zmiany szefa
Re: Romaszewski: Nie widzę powodu do zmiany szefa
Re: Romaszewski: Nie widzę powodu do zmiany szefa
Gratulacje za poręczenie dla stadionowego bandyty !
Może teraz jest szansa, by wrócić na normalne tory...
Re: Romaszewski: Nie widzę powodu do zmiany szefa
Re: Romaszewski: Nie widzę powodu do zmiany szefa
Re: Romaszewski: Nie widzę powodu do zmiany szefa
A ja właśnie dziś
Re: Romaszewski: Nie widzę powodu do zmiany szefa
Romaszewski bez samochodu- Zbysiu nie płacz kup se rower
Re: Romaszewski: Nie widzę powodu do zmiany szefa
Odpowiedź jest prosta. Z tych 3 rzeczy najmniej uzależniająca jest (jeśli w ogóle) maryśka. Poza tym należy sobie zadać pytanie, ile tragedni rodzinnych wynika z alkoholu a ile z maryśki? Tu także odpowieź prosta.
No a jednak to maryśka jest zakazana, w wódy można chlać ile się chcę...
Radzę poczytać trochę fachowych raportów. Większość narkotyków jest mniej niebezpieczna niż nasz popularny i wszędzie dostępny alkohol. Dlaczego by nie zalegalizować innych substancji psychoaktywnych skoro jedna jest całkowicie legalna? Ludzie od zawsze brali narkotyki i będą je brać. Dlaczego więc delegalizacją nabijać kieszenie mafiom produkujących np Ecstasy w szopach i garażach zamiast koncernom farmaceutycznym a przy okazji ściągać podatki do budżetu?
Chyba, że Palikot będzie te narkotyki produkował
Na pewno dochody z tego będą większe niż z gorzały. Pewnie na tym polega jego "dobroć".
A oczywiście kwestie zysków z akcyzy i oszczędności na postępowaniu karnym i więzieniu 'za posiadanie', są niezaprzeczalnymi pozytywami dla budżetu państwa.
Re: Romaszewski: Nie widzę powodu do zmiany szefa
- 2006 - wybory samorządowe,
- 2007 - wybory parlamentarne
- 2009 - wybory do PE
- 2010 - wybory prezydenckie
- 2010 - wybory samorządowe
- 2011 - wybory parlamentarne
- ???
Re: Romaszewski: Nie widzę powodu do zmiany szefa
Re: Romaszewski: Nie widzę powodu do zmiany szefa
Re: Romaszewski: Nie widzę powodu do zmiany szefa
Niech polska B dalej sobie na nich głosuje to zacofaną polską B pozostanie!
Re: Romaszewski: Nie widzę powodu do zmiany szefa
Jarosław Kaczyński = PiS.
PiS istnieje wtedy i tylko wtedy, gdy PiSem kieruje Jarosław Kaczyński.
Proponuję zapisać to w statucie, żeby nie zapisywali się tam przypadkowi ludzie, którym mogłoby się wydawać, że mogliby próbować cokolwiek zmienić.
Z drugiej strony, nigdy bym nie podejrzewał, że fizyk może kierować się tak irracjonalnymi motywami, jak ślepa wiara w wodza.
Re: Romaszewski: Nie widzę powodu do zmiany szefa
Nie widzę powodu do zmiany szefa. Zmiana lidera to byłby koniec PiS-u.
Juz wielokrotnie zauwazalismy, ze PiS z prezesem Kaczynskim to dyktatura... ta teza potwierdza sie kolejny raz w tej wypowiedzi...
ja glosowalem na PO pomimo kilku calkiem powaznych watpliwosci. Dlaczego? bo zmiana rzadu i premiera co cztery lata na inny sprzyja balaganowi, sprzyja wymówkom... PO teraz ma zielone swiatlo do zrobienia wszystkiego tego do czego sie przygotowywali przez ostatnie 4 lata... i nie ma tu wymowki, ze "poprzedni rzad tego nie zrobil, a tamto spartolil i musimy zaczynac od nowa"
Re: Romaszewski: Nie widzę powodu do zmiany szefa
PiS-tak, kaczyński-niestety nie!!
http://www.tvn24.pl/1546943,wybory_wiadomosc.html
Re: Wybory przegrane, ale "nie widzę powodu do zmiany szefa"
To byłby wreszcie początek PIS-u. Nowego, może bardziej zrównoważonego bez teorii spiskowych i plucia jadem na wszystkich innych. Jest wiele mądrych ludzi w PIS-ie tylko JK nie dopuści ich do głosu. I to jest właśnie zastraszanie ludzi, o którym mówi Maciarewicz. Staram się patrzeć na to obiektywnie i szacunkiem podchodzę do innych ludzi i partii. Aby była jasność to głosowałem na PO właśnie z powyższych powodów.
W ten sposób PiS ma zapewnione miejsce w wiecznej opozycji. Dzięki temu nie mają żadnej odpowiedzialności (bo co oni biedni mogli zrobić?) i pełne prawo do plucia jadem. To idealnie im pasuje, a kasa leci do kieszeni.