Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
To się liczy: Wielka Brytania zmienia system socjalny w Unii

To się liczy: Wielka Brytania zmienia system socjalny w Unii

Widmo wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej jest chwilowo odsunięte w czasie, ale ceną za ten spokój były zasiłki. Zadowolony jest i David Cameron, i Donald Tusk, i Beata Szydło. Ale czy powody do zadowolenia mają Polacy na Wyspach? O konsekwencjach zmian w systemie socjalnym Wielkiej Brytanii w programie "To się liczy" rozmawiamy z Justyną Segeš Frelak, kierownikiem Programu Polityki Migracyjnej i starszym analitykiem w Instytucie Spraw Publicznych.

Mechanizm bezpieczeństwa i indeksacja zasiłków - to dwie kluczowe kwestie porozumienia pomiędzy Unią Europejską a Wielką Brytanią. Co w zasadzie oznaczają te zmiany dla Polaków pracujących na Wyspach i planujących tam wyjazd?

- Hamulec bezpieczeństwa dotyczy możliwości wprowadzenia przez Wielką Brytanię lub każde inne państwo członkowskie ograniczenia w dostępie do pomocy socjalnej. Ograniczenia mogą objąć obywateli wszystkich państw Unii Europejskiej, pracujących oczywiście w danym kraju, jeśli państwo udokumentuje, że jego system socjalny jest obciążony - tłumaczy Justyna Segeš Frelak.

David Cameron wynegocjował możliwość wprowadzenia hamulca bezpieczeństwa na 7 lat. Ograniczenia dotkną tylko nowo przyjeżdżających, a dopiero po czterech latach mieszkania i pracowania na Wyspach zaczną stopniowo otrzymywać prawo do świadczeń socjalnych.

Drugim ważnym aspektem unijnego porozumienia jest indeksacja zasiłków na razie obejmująca tylko przyjeżdżających, ale taki stan potrwa tylko 1 stycznia 2020 roku. Od tego dnia każde państwo będzie mogło wprowadzić ten zapis u siebie.

- Indeksacja zasiłków to i wygrana, i przegrana Polski. Początkowo David Cameron dążył do likwidacji świadczenia dla dzieci, których rodzice pracują w Wielkiej Brytanii. Kompromis jest taki, że ta forma zostanie, ale będzie dostosowana do warunków życia w naszym kraju - tłumaczy ekspertka. - A to oznacza, że nasi rodacy - otrzymujący pieniądze na dziecko w Polsce - dostaną mniejsze pieniądze.

Zaczną się masowe powroty?

Czy ograniczenie pomocy socjalnej dla polskich emigrantów spowoduje masowe powroty do Polski? - W opinii Instytutu Spraw Publicznych, nie. W przypadku migracji poakcesyjnej Polaków nie mówimy o turystyce socjalnej typu „wyjeżdżam, ponieważ chce tam żyć z opieki społecznej” - tak nie jest. Powodem wyjazdu Polaków jest praca, odsetek osób, które wyjechały i są zatrudnione, jest bardzo wysoki - tłumaczy Justyna Segeš Frelak.

- A to, że sporo obywateli Unii Europejskiej, w tym Polaków, otrzymuje zasiłki na dzieci w Polsce, wynika ze specyfiki tego zjawiska. Wyjechały osoby młode, które mają dużo małych dzieci, wiec korzystają z tej formy wsparcia. To jest naturalne. A drugą sprawą jest specyfika zatrudnienia Polaków. Najczęściej mają słabo płatne i ciężkie fizyczne zajęcia. Naturalnie zarabiają, więc oczekują wsparcia - dodaje ekspert.

Warto zauważyć, że dyskusja o zasiłkach w Unii Europejskiej zbiega się z terminem uruchomienia programu "Rodzina 500 plus" w Polsce. Czy połączenie tych dwóch spraw spowoduje, ze Polacy zostaną w kraju? Taki plan miała premier Beata Szydło, która podkreślała, że "500 złotych na dziecko" spowoduje, że część rodaków wróci do kraju, a osoby mające w planach wyjazd - zmienią decyzję. Justyna Frelak jest zdania, że 500 złotych to zdecydowanie za mało, żeby zmienić decyzję o wyjeździe lub nakłonić do powrotu.

- 500 złotych raczej nie przekona. Polacy wyjeżdżają, bo praca w Wielkiej Brytanii czy w innym kraju po prostu jest. A różnice w wynagrodzeniu są widoczne gołym okiem. 500 złotych to dużo za mało. Na dodatek doświadczenia innych krajów członkowskich, które "wysyłały imigrantów" pokazują, że jeżeli różnice plac są wysokie, to wyjeżdżający ot tak nie wrócą - tłumaczy.

- Cześć wróci, jeśli będą mieć porównywalne bądź przynajmniej częściowo podobne warunki zatrudnienia. Część Polaków wraca, ale robi to z powodów rodzinnych. To nie jest kwestia dobrej pracy, która w Polsce na nich czeka. A przecież nie stworzymy nagle pół miliona stanowisk dla osób, które mogłyby teoretycznie wrócić - dodaje ekspert.

Migranci to łatwy łup polityczny

Justyna Frelak tłumaczyła również, dlaczego David Cameron tak często przywołuje kwestie imigrantów jako przykład popsucia Unii Europejskiej. - Migracja zawsze była dobrym, smakowitym kąskiem dla polityków. Łatwo przyciągnąć wyborców, bazując na obawach, lękach, przed obcym. Migranta zawsze można obwinić o niedoskonałości polityki społecznej. Skupiamy się na garstce, niewielkim odsetku osób, które w większości jednak dokładają więcej niż otrzymują, lecz ta grupa osób jest tym złym - dodaje.

Zobacz cały program To się liczy: Czy zmiany w polityce socjalnej Wielkiej Brytanii zachęcą Polaków do powrotu z Wysp?

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Adam Londyn
86.26.200.* 2016-03-10 03:27
Widmo wyjscia UK z unii jest bardzo realne. Autorzy tego programu I publikacjii nie maja poczucia rzeczywistosci nastrojow ludzi w UK .Poczyjtajcie angielska prase to bedziecie bardziej swiadomi co sie stanie.
Cameron bedzie zastapiony po 23 Czerwca Blondynem z Londynu a UK wyjdzie z Unii.
Szanse sa bardzo duze. Tu nawet pokazywali Polakow w TV co maja brytyjskie paszporty I beda glosowac za wyjsciem z Unii europejskiej.
to jeszcze ja
86.191.42.* 2016-03-10 03:06
Wstyd i hanba dla polakow, zeby emigrowac i wpychac sie na hama do UK tam was naprawde w tym UK nie chca a wy jak te zglodniale wilki lecicie na tych pare funciakow i te zasileczki na bachory ktore zostawiliscie na pastwe losu zeby UK wam placilo na utrzymanie. Teraz sie konczy i zaczynacie szczekac na Camerona a dlaczego nie szczekacie na Waszego GURU TUSKA? przeciez tak glosowaliscie na niego i co? co madrego zrobiliscie? ze wyjechaliscie na emigracje i cicho sza o waszym guru nikt nie nie pisnie siedzicie jak mysz pod miotla i blagacie Camerona zeby was nie wyrzucil na zbity pysk bo tylko chcieliscie zasilki na dzieci mieszkanie tax etc. teraz sie juz konczy i co??? UK wyjdzie z tej Unii to jest wiecej niz pewne!!!! a wasz los jest niepewny!!!! a tak szmuieliscie na forach, ze angole to tacy i owacy i co? nie chca was!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
bzdurnik
83.23.231.* 2016-03-10 01:06
Ciekawe czy te ograniczenia socjalne obejmą też uchodźców z krajów arabskich... Wygląda na to, że imigrant unijny będzie miał w Wielkiej Brytanii mniej praw niż ciapaty spoza Unii. To po co nam taka Unia, skoro nie daje żadnych praw imigracyjnych? Nienawidzę Camerona. Przecież Wielka Brytania i tak jest członkiem Unii drugiej kategorii (rabat składkowy, własna waluta po wsze czasy, nieuznawanie strefy Schengen, itp). Warto było poświęcać prawa socjalne dla tego izolacjonistycznego kraju? Ja uważam, że należało po prostu WYRZUCIĆ angolasów z Unii. Nie to nie. Bez podskakiwania!
Zobacz więcej komentarzy (245)