Na skróty
Money.plGospodarkaUnia EuropejskaWiadomościOstra krytyka: Niemcy i Francja sabotują strefę euro
2012-01-25 06:05
Ostra krytyka: Niemcy i Francja sabotują strefę euro
fot: Peterson Institute

Ostra krytyka: Niemcy i Francja sabotują strefę euro

Autor: Rozmawiał Łukasz Pałka


Poleć artykuł:

- Gdyby Angela Merkel i Nicolas Sarkozy byli poważnymi politykami to ratowanie strefy euro zajęłoby znacznie mniej czasu i kosztowałoby mniej pieniędzy - mówi w ekskluzywnym wywiadzie dla Money.pl znany ekonomista profesor Anders Aslund z Peterson Institute w Waszyngtonie. O polityce Niemiec i Francji mówi więcej i bardzo ostro ją krytykuje.

Łukasz Pałka, Money.pl: Instytucje i ekonomiści prześcigają się w katastroficznych wizjach dotyczących przyszłości strefy euro. Może chociaż Pan jest optymistą?

Prof. Anders Aslund*, ekonomista z Peterson Institute w Waszyngtonie: Można ostrożnie powiedzieć, że kryzys w tym kwartale sięgnął swojego dna. Kondycja instytucji finansowych się nie pogarsza. Międzynarodowy Fundusz Walutowy przygotowuje środki na pomoc Hiszpanii i Włochom. Spokojniej wygląda również sytuacja na rynku ich obligacji. Do tego można dostrzec dostateczne decyzje polityczne w sprawie reform fiskalnych w poszczególnych krajach, w tym w Grecji.

Anders Aslund jest ekspertem Instytutu Petersona
i profesorem Uniwersytetu Georgetown. Pracował również jako doradca ekonomiczny rządów Rosji
i Ukrainy
Czyli Pana zdaniem strefa euro nie upadnie?

Taki scenariusz jest oczywiście możliwy, ale mało prawdopodobny. Trzeba pamiętać o tym, że koszty rozpadu strefy euro byłyby niewyobrażalne. Dużym problemem pozostaje natomiast ogromna powolność polityków. Gdyby Angela Merkel i Nicolas Sarkozy byli poważnymi politykami to ratowanie strefy euro zajęłoby znacznie mniej czasu i kosztowałoby mniej pieniędzy.

Kryzys przybrał tak dużą skalę właśnie przez nich?

Wskazując winnych kryzysu możemy być bardzo konkretni. To liderzy Grecji, Włoch, Hiszpanii, Portugalii, Irlandii, Niemiec i Francji. Angela Merkel i Nicolas Sarkozy są niepoważni. Myślą, że mogą się bawić nie zwracając uwagi na czas. Zajmują się rzeczami nieistotnymi z punktu widzenia sedna kryzysu, jak na przykład sprawą opodatkowania transakcji finansowych.

Być może polityka potrzebuje czasu.

Nie w okresie kryzysu. Merkel i Sarkozy zachowują się tak, jakby kryzysu nie było.

Jak rozpad strefy euro odbiłby się na społeczeństwie?

Historia pokazuje, że rozpad dużych unii lub mocarstw prowadził do hiperinflacji i gigantycznego spadku PKB. W tym przypadku nie byłoby inaczej. Skutki takiego wydarzenia z pewnością byłyby ogromne i nawet trudne do oszacowania.

Zgadza się Pan z ekonomistami, którzy twierdzą, że strefa euro w praktyce przestała już istnieć?

Nie. Nie ma żadnych powodów, by euro nie mogło prawidłowo funkcjonować. Trzeba tylko koniecznie naprawić problemy związane z nadmiernymi deficytami państw członkowskich. A ten problem nie wziął się znikąd, tylko z sabotażu strefy euro w wykonaniu Niemiec i Francji.

Sabotażu?

A jak inaczej nazwać to, że w 2003 roku Niemcy i Francja przekroczyły dopuszczalny poziom deficytu publicznego, łamiąc tym samym kryteria z Maastricht? Ecofin zdecydował wówczas, by nie wprowadzać przeciw tym krajom sankcji, a w 2005 głównie za sprawą Niemiec i Francji pakt stabilności i wzrostu został zreformowany tak, że w praktyce przestał obowiązywać. I za tym poszedł wzrost zadłużenia kolejnych krajów. Dlatego, jeszcze raz powtórzę, największą winę za kryzys strefy euro w każdym jego aspekcie ponoszą Niemcy i Francja.

Czy pozbycie się Grecji ze strefy euro byłoby dobre dla wspólnej waluty?

Grecji potrzebne są głębokie reformy, cięcia wydatków i deregulacja rynku. To wszystko można zrobić bez konieczności opuszczania strefy euro.

Nawet jeżeli pamiętamy o tym, że Grecy oszukiwali, by znaleźć się w strefie euro?

Wyrzucenie Grecji ze strefy euro nie przyniosłoby nikomu praktycznych korzyści. Jeżeli chodzi o oszustwa, to przecież Unia Europejska z łatwością mogła je wykryć, ale tego nie zrobiła.

Jak zatem Grecja może wyjść z kryzysu?

Nie ma innej drogi, jak ostre cięcia wydatków. Wprowadzony program oszczędnościowy dla Grecji był zbyt łagodny, co również jest winą unijnych polityków. Do tego konieczna jest deregulacja rynku. Tamtejsza administracja stwarza szereg barier dla rozwoju przedsiębiorczości, Grecja w rankingu Banku Światowego Doing Business zajmuje setne miejsce.

Jaki wpływ na Polskę będzie miał ewentualny rozwój kryzysu w strefie euro?

Pierwszy efekt może być widoczny na rynku bankowym w postaci ewentualnych sprzedaży banków przez spółki-matki. Trzeba się również liczyć ze spowolnieniem eksportu, który miał wpływ na spadek wzrostu gospodarczego. W tym kontekście najważniejsza dla Polski jest sytuacja Niemiec, które odczują spowolnienie, ale jednocześnie pozostaną najsilniejszą gospodarką strefy euro. Uważam jednak, że Polska gospodarka jest silna i na przykład w przeciwieństwie do Węgier zyskała znacznie większą konkurencyjność. Dlatego spowolnienie nie powinno być drastyczne.

Odwiedź fanpage autora na Facebooku

O kryzysie w strefie euro czytaj w Money.pl:
Nie pozwolą Grecji wyjść ze strefy euro
Kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Nicolas Sarkozy wyrazili przekonanie, że przyszłość Grecji jest w strefie euro.
Szczyt w Brukseli. Będzie przełom?
Zdaniem ekonomistów najważniejsze jest, by Unia Europejska jak najszybciej odzyskała wiarygodność na rynkach finansowych.
"Czas na dyskusję się skończył". Są zdeterminowani
Europejscy przywódcy nie podali żadnych sposobów na poradzenie sobie z sytuacją strefy euro - uważają ekonomiści.



Re: Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

(@) / 89.79.218.* / 2012-02-13 06:26
Niemcy i Francja to dwa wrzody na d.. e Europy

Re: Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

meluzyna / 46.112.172.* / 2012-02-10 23:51
Zaraza przyszla ze strony USA - tam ja wyhodowali. Obywatele tam sa zadluzeni na cale zycie a dlaczego ? Bo aby byla duza produkcja to musi byc duzy popyt, wiec firmy produkowaly, nachalna reklama wmawiala co kazdy powinien miec a banki kredytowaly ten sztucznie wyolbrzymiony popyt. Ale taka polityka musi konczyc sie zalamaniem bo nie mozna tak w nieskonczonosc. W Europie tez ten model funkcjonuje od pewnego czasu no i mamy to co mamy.

Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

Robert Roy McGregor / 37.8.205.* / 2012-02-05 12:43
NAGA - CAŁA PRAWDA.
I TYLKO PRAWDA NAS WYZWOLI OD SZEMRANYCH PRZYWÓDCÓW CO TO SIEDZĄC W KIESZENI FINANSIERY UDAJĄ , ZE DBAJĄ O INERES NARODOWY MALUCZKICH.
Dla Mercel i Sarkoziego EUROPA to dojna krowa, gdzie oszustwem z 2003 r. chciano ograć maluczkich. Szkoda, że przywiazany tradycją Donek dał się tak złapać na niemiecki lep...

Żydek chiałby, żeby Europa także drukowała pieniądze bez pokrycia jak szalona

Ten co wie / 83.8.109.* / 2012-01-29 10:32
Bo jak nie, to Europa padnie a zaraz potem USA - 10 razy większa piramida finansowa
Robert Roy McGregor / 37.8.205.* / 2012-02-05 12:45
Szmalcowniku z pod murów Getta. TUMANEM JESTEŚ, TUMANEM UMRZESZ...

Re: Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

mecano / 89.230.217.* / 2012-01-27 20:34
Nie jestem ekonomistą, ale posługuję się rozumem. Wszyscy, którzy piszą, że Grecja pada dzięki Niemcom i Francji mają rację. Wystarczy wiedzieć ile sprzętu dla armii kupili Grecy od konsorcjów niemiecko-francuskich (za co???). Dodatkowo przekładali płatności tak, żeby im się budżet zapinał i grało.
Panika powstała jak się okazało, że jeden duży bank ma zbyt wiele obligacji greckich, którymi zapłacono za 4 atomowe superokręty podwodne dla armii greckiej.
Potem okazało się, że to banki niemieckie i francuskie są posiadaczami największej ilości tych obligacji.
Czy będzie im na rękę dopuścić do niewypłacalności Grecji?
Druga sprawa to największy chyba problem kryzysu. Kto pozwolił bankom na inwestowanie w wirtualne pieniądze? Bank jest od tego, żeby pożyczyć diengi na jakiś procent i tyle. Ale jeśli się w-la w papiery dłużne i inne cuda to potem ma problem.
Jedyne, co można stwierdzić dzisiaj wg mnie to nie p-lenie profesorków od ekonomii się sprawdzi, tylko polityka Sarco i Mercel
Pozdrawiam

Re: Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

konserwa / 2012-01-27 12:42 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Jedyną drogą jest powrót do rzeczywistego kapitalizmu a nie kapitalizmu z "ludzką twarzą". To przypomina mi pewne działania na rzecz reformowania socjalizmu z przeszłości. Proszę zobaczyć, gdzie jest wolny rynek w Europie???? Czy nie zastąpił go protekcjonizm poszczególnych państw, czy nie pojawia się coraz więcej nakazów zakazów, subwencji, korporacji, dopłat?? Jeszcze raz pytam gdzie jest wolny rynek, który uwalnia aktywność człowieka i pozwala mu się bez ograniczeń rozwijać i bogacić. Gdyby tak wszystko wyzerować i zacząć od nowa, ale na to nie pozwolą przede wszystkim różnej maści bankowcy - lichwiarze.
Ryszard nW / 83.30.126.* / 2012-01-31 18:41
kochany , co to znaczy "rzeczywisty kapitalizm"
a teraz jaki mamy? Czy za czasów A.Smitha była etyka biznesu i takowi wykładowcy;- nie .!! A teraz mamy etyke biznesu i wielu słuchaczy.
Mechanizm społezny zaczął sie psuć zapewne w innym miejscu. Popatrz sie wokoło , ilu b.zwolenników "gospodarki planowej" jest teraz zwolennikami gospodarki rynkowej ?
Z nimi trudno jest dyskutować i dlatego nasze kłopoty beda rosły szybciej niż sądzimy!
RyszardW / 83.30.126.* / 2012-01-31 18:43
a propos
czego oczekujesz od Schulza, Cohn Bendita i tym podobnych typów ?
nimbu / 2012-03-04 10:09
teraz jak to powiedział Kazik, mamy socjalizm etatystyczno koncesyjny dla ściemy nazywany kapitalizmem z ludzką twarzą.

Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu - ten gość nic a nic nie kuma!!!

2+2 = 4 / 92.47.18.* / 2012-01-25 15:37
"Historia pokazuje, że rozpad dużych unii lub mocarstw prowadził do hiperinflacji i gigantycznego spadku PKB" - powiedział ekonomista, który swą wiedzę o ekonomii czerpie z historii.
A czy panu profesorowi nie zaświtało w główce, że historia pokazuje, że HIPERINFLACJA I DRASTYCZNY SPADEK PKB PROWADZIŁ DO ROZPADU DUŻYCH UNII LUB MOCARSTW??? Przecież te zjawiska występowały RÓWNOCZEŚNIE!
Oprócz czytania historycznych książek, trzeba się jeszcze z ekonomii podciągnąć profesorze.

Re: Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

Klops00 / 83.5.177.* / 2012-01-25 15:20
ILEŻ MOŻNA SŁUCHAĆ TEGO AMERYKAŃSKIEGO SYJONIZMU ... EUROPA MUSI RAZ NA ZAWSZE ZERWAĆ KONTAKTY Z TYMI PASOŻYTNICZYMI AMERYKAŃCAMI ... POLACY NIECH TERAZ PŁACZĄ ZA RZĄDY KOMUCHÓW Z SLD I MOHEROWYCH PIS-owców ... TO TE PARTIE TAK ŁADNIE WYPINAŁY DUPĘ NA FRAKCJE I NIEMCY,A NADSTAWIAŁY WIADOMO KOMU ... KUPIĆ TAKI OFFSETOWY ZŁOM DLA POLSKIEJ ARMII ... PO PROSTU MASAKRA;

Re: Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

POLAK MAŁY / 164.126.246.* / 2012-01-25 14:44
Polecam książkę "Nazistowskie korzenie UE".
Ciekawa, pouczająca i może wyjaśniająca nam wiele unijnych przepisów i instrukcji.

Re: Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

Yety / 83.5.177.* / 2012-01-25 14:24
Przejrzyjcie koniecznie ten krótki filmik na który nadziałem się przypadkowo. Tu jest odpowiedź na wszystko ale w sposób alternatywny i zdaje się bardziej prawdziwy.

http://www.youtube.com/watch?v=9rncRG7ioP0&feature=related

Re: Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

Arsen / 31.175.14.* / 2012-01-25 14:05
Nawet świnia wie kiedy przestać jeśc z koryta. Tę niestrawność stara sie przerzucic na pozostałych a USA sa w tym niestety pierwsi na liście . Toksyny wrzucili do Europy a ci próbują teraz
mniejszych gospodarczo przypinać do muru. Nieładnie ale bankkructwo to strzał w 10
Dogmarov / 2012-01-25 14:23
Jeśłi ktoś myśli że Niemcy chcą dobra całej UE to jest naprawdę naiwny. Jedyne czego Oni pragną to , to żeby Niemcy były potęgą, Trzeba to w końcu zrozumieć.
2012 / 91.57.109.* / 2012-01-26 07:53
Niemcy sa krajem żyjącym z eksportu. Ich potęga finansowa miedzy innymi z tego wynika, tak ze siła zeczy jest im dobrze jak wokół ich innym jest dobrze.

Re: Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

Arsen Lippen / 31.175.14.* / 2012-01-25 13:58
GRECY OGLOŚCIE UPADŁOŚĆ POTEM PORTUGALIA, HISZPANIA I WŁOCHY za zostanei w strefie Euro wierzyciele dostana 20% kiedys w obligacjach nowo wyemitowanych i niech Pazerni Francuzi i Niemcy zanim beda podkopywać fundamenty kolejnym razem wyniosą z tego lekcję.

Re: Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

Natter2 / 2012-01-25 13:33 / Bywalec forum
Co ten ekonomista wie o europie ? Czy to będzie Merkel czy Sarkozy to każdy będzie dbał o własne podwórko czyli elektorat .Ratowanie Grecji nie leży w ich interesie tak samo jak całej strefy Euro.Prędzej czy póżniej to wszystko padnie.Mieszkam w pobliżu miasta wojewódzkiego ,wczoraj po długiej nieobecności przeszedłem się po ulicach.Szok ! Na każdym rogu banki ,banki i jeszcze raz banki .Na czymś przecież muszą zarabiać ? Tego się nieda utrzymać z kapitału klienteli którzy tam wpłacili swoje oszczędności ? Nie wiem ,strach się bać tam wpłacać swoje oszczędności .?Chociaż wkłady są gwarantowane.
Arsen Lippen / 31.175.14.* / 2012-01-25 13:55
Nawet nie wiesz jak bardzo jestes daleko od prawdy!
Jesli włożyłbyś dużą częśc majątku to nie po to aby ktoś oddał ci 30-50% prawda ? Wspomniane dwa kraje chcą przejąc za darmo co się da a gra na czas daje im większe możliwości.

Re: Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

słomka w moim oku / 87.251.252.* / 2012-01-25 12:33
Taaa, słomkę w cudzym oku widzi, a kłody w swoim nie.

Re: Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

poirytowany / 83.5.193.* / 2012-01-25 11:33
takie bzdury piszecie, a 21 stycznia o wiecu poparcia dla Orbana, w którym brało udział nawet do miliona ludzi czy o tym, że Indie będą się z Iranem za ropę w złocie rozliczać a Chiny niedługo do nich dołączą to ani mru mru, zaczynam podejrzewać, że "reżimowe media" to fakt, ciekawe kiedy usuniecie mi posta ?
trupek / 83.5.234.* / 2012-01-25 12:49
Rzeczywiście genialny post. Drżyjcie reżimy...
:))) / 192.193.116.* / 2012-01-25 12:03
fakt. na temat wiecu ciezko bylo znalesc jakie kolwiek info

Re: Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

UnlimitedPower / 83.21.83.* / 2012-01-25 11:27
Bez UE by było lepiej, spadek PKB by był tylko chwilowy. Anomalia po rozpadzie struktury biurokracji, potem to tylko w góre!

Re: Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

Rafi modyfi by ACTA / 213.227.101.* / 2012-01-25 10:44
niemcy nakradły w 2 wojnie swiatowej teraz to samo chca zrobic tylko nie zbrojnie. jak by nie bylo jest im to na reke.

censored by ACTA
Schlesier / 83.5.136.* / 2012-01-25 16:02
niemcy nakradły w 2 wojnie swiatowej...
A co to za rewelacje? Niemcy wojne przegrały i zostały obrabowane przez zwycięzców. Nie tylko zresztą państwo niemieckie ale również, prawem kaduka, obywatele.
Najbardziej obłowili się Amerykanie, Rosjanie i Polacy. Ci ostatni głównie kosztem prywatnego majątku milionów ludzi.
Głupawe tezy o niemieckich kradzieżach mają na celu znalezienie uzasadnienia dla czystek etnicznych i rabunku prywatnej własności.
Cały fundamet państwa polskiego opiera się na stalinizmie i jego pogardzie prawa.
zygfryd II / 83.15.245.* / 2012-01-30 09:50
Jakby nie zaczęli to pewnie ani amerykanie , ani ruscy , ani Polacy jak piszesz, by Niemców "nie okradali". Zdaje się , że najbardziej to jednak Żydzi popłynęli. (spłonęli) Daj se chopie ... . A ja z Makoszów jestem tak więc miejscowy.

Brawo Anders

Pilsener / 2012-01-25 10:07 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Polityków (zwłaszcza różnego rodzaju lewaków, pseudo-ekologów, populistów, pseudo-patriotów) trzeba piętnować do bólu, śmiać się z nich, drwić, kpić, szydzić, wypominać i wytykać absurdalność sensu istnienia ich bytów.
jakub2 / 46.134.60.* / 2012-01-30 15:20
Pilsener"
A z takimi jak ty TW , to co sie z nimi powinno zrobić? tego to ty już pewnie nie wiesz debilu?

Re: Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

pajchiw / 2012-01-25 08:02 / Bywalec forum
Wszystko pięknie.
Oprócz kilku szczegółów.
Po pierwsze banki USA mają również duże ilości papierów Niemiec i Francji. Te z kolei mają papiery Grecji i Włoch, i Hiszpanii, i Portugalii.
Wobec czego nie sądzę, żeby Stany były w stanie określić obiektywnie sytuację, skoro do dzisiaj nie rozwiązali swojego problemu z rynku nieruchomości, tylko zamietli go pod dywan na razie, to drugie "tąpnięcie" może ich pogrzebać.
Francja i Niemcy faktycznie niepotrzebnie zdetonowały istniejące wcześniej zabezpieczenia ratując swoje słupki wyborcze - to jest prawda.
Ale już nieprawdą jest, że euro ma szansę - nie miało jej nigdy, chyba, ze od poczatku było zaprojektowanej jako mechanizm różnicujacy kraje na te, które produkują i te, które służą do wypoczynku. Sankcje gospodarcze w Grecji - bez bardzo wydajnej i przemyslanej stymulacji ich gospodarki (a takie tylko propozycje Grecy dostali) - mogą tylko spowodować, że Grecy zostaną lokalna atrakcją...

Re: Miażdżąca ocena ekonomisty z Waszyngtonu: Niemcy i Francja sabotują...

MN4 / 212.109.148.* / 2012-01-25 07:21
w 2003 roku Niemcy i Francja przekroczyły dopuszczalny poziom deficytu publicznego

Przecież wszystko zaczęło się w USA. Kryzys w Europie powstał z pękających amerykańskich baniek mydlanych.
pajchiw / 2012-01-25 07:38 / Bywalec forum
Też nie to.
Piszesz kolego tylko o efektach - skąd się te bańki wzięły?
Ano z takiego, a nie innego systemu bankowego.
A dlaczego on taki jest?
Dlatego, że politycy potrzebowali więcej pieniędzy niż byli w stanie wycisnąć z podatków, bez zatrzymania rozwoju. A dlaczego politycy potrzebują więcej pieniędzy?
Dlatego, że rośnie administracja, bo to - wbrew medialnemu pier....dzeniu - nie jest era informacji, tylko administracji. To papiery rządzą wszystkim i wygrywa ten, kto ma ich najmniej. Im jest ich więcej tym więcej wyjątków, bardziej opasłe tomiszcza, które prowadzą przez ich gąszcz i tym mniejsza kontrola nad urzędasami. Wobec powyższego struktury UE rosną jak na drożdżach, bo to jest kasa właściwie bez kontroli jakości i wydajności pracy. No bo przecież niewielu ludzi w kraju wie cokolwiek o polityce gospodarczej całej UE. Niewielu wie cokolwiek o swojej, a co dopiero coś więcej - i tu faktycznie rola mediów jest nieocenionym źródłem sterowania ciemnotą. Ponieważ nie sposób być ekspertem od wszystkiego większość obywateli jest maksymalnie ekspertami od informacji z owych mediów. A taką sytuację w której ludzie nie są w stanie określić rzeczywistości urzędasy lubią najbardziej.
RW345 / 83.30.126.* / 2012-01-31 19:12
ja tez jestem " ciemna masa"i nie mam poretensji ze tak faormułujesz. Nie stac mnie czasowo na sledzenie NZZ, E .W.post i innych gazet ale mam obawy wiec. Dolary/ Franków szwajcarskich 1/3 i dalej prowadze niznes rodzinny majac zabezpieczenie na wykszatłcenie dzieci i utrzymanie. Taka jest konstrukcja swiata i taka była. Przeczytajcie Wielką Transformacje Polonyego napisana w 1950 roku przez wegra. Ciekawa.
jeszcze_ciemny / 192.194.76.* / 2012-01-25 13:48
Zgadzam się - czasem trochę głupio nazwać kogoś (lub siebie) "ciemną masą", ale niestety takie są fakty.
Na własnym przykładzie - staram się w miarę możliwości śledzić co się dzieje w polskiej i europejskiej polityce od mniej więcej pół roku, a jednak w ciągu ostatniego weekendu (który poświęciłem praktycznie całkowicie na studiowanie różnych przepisów/wystąpień w parlamentach etc.) dowiedziałem się praktycznie tyle samo lub więcej niż z mainstreamowych mediów w ciągu 6 miesięcy.
TO jest przerażające - nie tylko to co się dzieje, ale że naprawdę ciężko się dowiedzieć CO się dzieje.

PS. A'propos bańki na nieruchomościach - wskazałbym przede wszystkim na politykę obustronnej gwarancji pożyczek przez rząd. W telegraficznym skrócie:
- do społeczeństwa: nie martwcie się o banki, gwarantujemy że nie upadną
- do banków: nie martwcie się o wypłacalność klientów, gwarantujemy że nie będziecie mieć strat
Takie "ustawienie" rynku nie miało prawa nie paść prędzej czy później. Po co to wszystko? Dla... "stymulacji" rynku nieruchomości, na którym był zastój. A potem się mówi, że wolny rynek i kapitalizm (oraz banki oczywiście) są winne kryzysu. Pff... która firma odmówiłaby zwiększenia obrotu i przychodów oraz zmniejszenia ryzyka na raz?... No właśnie.
raz a dobrze / 87.251.252.* / 2012-01-25 12:24
"... nie jest era informacji, tylko administracji."
Tak, niestety!
wolny człowiek / 83.27.21.* / 2012-01-25 10:57
Napisałeś to co właśnie chciałem napisać!!!
Powodem kłopotów jest BIUROKRACJA i ADMINISTRACJA!!!. Zważcie że trwa od lat jakiś absurdalny samobójczy pęd do pracy biurowej.
Tabuny młodych ludzi kształci się na jakichś obłędnych "marketingach i zarządzaniach", politologiach, socjologiach i temu podobnych p.i.e.r.d.o.ł.ach i dyrdymałach, a brak chętnych do nauki na kierunkach ścisłych, produkcyjnych.
Wskutek tego tworzy się tysiące sztucznych "miejsc pracy" które nie generują niczego poza kosztami. Na na dodatek skutecznie przeszkadzają tym co jeszcze potrafią i chcą robić coś pożytecznego, tworząc tony idiotycznych przepisów, regulacji, dyrektyw itp, aby uzasadnić swoje istnienie, a druga rzesza podobnych "produkuje" sposoby ominięcia tychże przepisów. Błędne koło!!!
MN4 / 212.109.148.* / 2012-01-25 10:52
To, że politycy pasą się na bankowych łąkach, to właściwie truizm. Biurokracja to coś jak celnicy w Biblii - formacja społeczna godna najwyższej pogardy.
Ja chciałem pokazać, że administracja Wolnych Stanów Ameryki również ma dużo za uszami, a system bankowy tam jest po to, aby prezydentowi robić dobrze.
gwiazdka z nieba / 87.251.252.* / 2012-01-25 12:31
Nie prezydentowi lecz bankom , bo np. wojna w Iraku była prowadzona na kredyt :

"Od inwazji 20 marca 2003 roku (w Iraku - przyp.aut.) na operacje wojskowe poszło ponad 800 mld dol., choć administracja George'a Busha szacowała, że wojna będzie kosztować 50-60 mld dol.

Koszt operacji wojskowych to tylko część rachunku, który będzie spłacany jeszcze wiele lat. Dodać należy np. koszty leczenia i utrzymania weteranów

oraz

odsetki od zaciągniętego długu,

bo Ameryka prowadziła wojnę na kredyt.

Wszystkie dodatkowe koszty podliczył noblista prof. Joseph Stiglitz - w optymistycznym wariancie wyszło mu 2 bln dol., w pesymistycznym 4 bln dol." za gw 17.12.2011r.
Reklama

Nowy trend w browarnictwie

Tak smakuje ekopiwo. Sprawdź, co pijesz

Brak pasteryzacji to już za mało. Rynek zdobywają naturalne piwa ekologiczne i slowfoodowe. Czy są smaczniejsze, albo zdrowsze? więcej »

Podobne