
Autor: Andrzej Zwoliński
Od nowej kadencji, czyli po czerwcowych wyborach, Parlament Europejski będzie wypłacał swoim posłom jednakowe diety. Dla Polaków oznacza to sporą podwyżkę o około 5,5 tys. euro miesięcznie. Dla zarabiających najwięcej - Włochów - to spora strata, także o około 5,5 tys. euro.
Polski europoseł dostaje teraz 2,1 tys. euro (ponad 10 tys. zł) poselskiej diety z Kancelarii Sejmu i to jedyny dochód, który musi wykazać i opodatkować.
Jak podaje prezydium Parlamentu Europejskiego od nowej kadencji - po czerwcowych wyborach - każdy poseł będzie otrzymywał miesięcznie z unijnej kasy 7 665 euro uposażenia brutto (ponad 36 tys. zł), będzie to jednakowa suma dla wszystkich europarlamentarzystów. To ponad trzy razy więcej niż otrzymują obecni europosłowie z Polski. Jeszcze bardziej podwyżkę odczują Estończycy, Litwini i Łotysze, którzy teraz pobierają diety dużo niższe niż 2 tys. euro.
Niektórzy stracą
Najwięcej deputowani z Włoch, którzy otrzymywali dotąd 13 tys. euro miesięcznie (ponad 60 tys. zł). Tutaj pomyślano o furtce dla nich. Włoscy posłowie obecnej kadencji, którzy zostaną wybrani na nową, będą mogli zachować przez kolejne pięć lat stare zasady wynagradzania. Są też tacy, którzy zmiany tak bardzo nie odczują, np Francuzi teraz zarabiają blisko 6 tys. euro, a Niemcy ponad 7 tys.
Dodatkowy zarobek nie do pogardzenia - zwrot kosztów
Spore sumy europosłowie wyciągają z tytułu różnych dodatków. Poza dietami i ryczałtami za dojazdy, Parlament Europejskie płaci każdemu posłowi miesięcznie na pensje pracowników i biura zagraniczne europosłów oraz na utrzymanie biur poselskich czyli rachunki telefoniczne i opłaty pocztowe, zakup, eksploatacja i konserwacja sprzętu komputerowego i telematycznego oraz kosztów podróży. Zwrot zostaje zmniejszony o połowę w przypadku posłów, którzy bez należytego usprawiedliwienia nie wezmą udziału w połowie posiedzeń plenarnych w ciągu jednego roku parlamentarnego (od września do sierpnia).
Wysokość tego zwrotu wynosi niewiele ponad 4 tys. euro miesięcznie.
Jeżeli posłowie biorą udział w oficjalnych spotkaniach odbywających się poza terytorium Wspólnoty Europejskiej, Parlament zwraca im koszty w oparciu o cenę biletu lotniczego za możliwie najbardziej bezpośrednie połączenie, za okazaniem odpowiedniego biletu lotniczego. Obecnie wysokość zwrotu wynosi maksymalnie 4 tys. euro.
Europosłom przysługuje też dieta pobytowa
Parlament wypłaca tę zryczałtowaną dietę w wysokości 287 euro za każdy dzień udziału w posiedzeniach organów Parlamentu, w których zasiada poseł. Obejmuje zakwaterowanie, posiłki i wszystkie inne koszta związane z udziałem.
Parlament wypłaca kwotę 143,5 euro za dzień oraz zwraca koszt zakwaterowania i śniadań w przypadku udziału w posiedzeniach odbywających się poza terytorium Wspólnoty Europejskiej.
| Budżet Parlamentu Europejskiego a zarobki posłów |
|
Budżet Parlamentu finansuje instytucję liczącą 785 posłów i pracującą w 23 językach urzędowych (od 2007 r.). Budżet Parlamentu Europejskiego stanowi około jednego procenta ogólnego budżetu Unii Europejskiej, lub inaczej: jedną piątą całkowitych kosztów administracyjnych wszystkich unijnych instytucji. Budżet PE wynosi 1,32 mld euro, z czego 44 proc przeznaczone jest na koszty personalne, głównie na wynagrodzenia dla 5800 osób pracujących w administracji oraz - w mniejszym stopniu - w grupach politycznych. Około 21 proc. budżetu przeznaczone jest na wydatki posłów, w tym koszty podróży, biur i wynagrodzenia asystentów.
źródło: Parlament Europejski
|
Najdroższe miasta świata
Wśród najdroższych miast świata, w pierwszej 50. aż 24 to metropolie Europy Zachodniej. więcej »
Po podwyżce cen biletów na komunikację miejską rzymianie zawiązują pierwsze obywatelskie komitety, nawołujące do niepłacenia.
Obraz Zumy - Włócznia - wywołał najburzliwszą od lat debatę o rasizmie, sztuce, granicach wolności słowa, a także jakości politycznego przywództwa.
Jak To sie mowi: KRYZYS PEŁNA GEBA...
2009-03-05 18:53:08 | yanmon
kochany jesli nie chodzisz to wlasnie wybierasz pomysl
To ja Gutek. uwaga , bo myślę.......
Oni to się już z góry(w/g prawa wyborczego) wybierają i wPiSujo na listy. Ty idziesz nie WYBIERAĆ, tylko autoryzować ich wybór. Nie masz na to wpływu, kto przejdzie. Ty zawierasz jednostronną umowę (stawiając jak analfabeta) krzyżyk. Ty otrzymujesz (masz) obywatelskie obowiązki, a oni otrzymują (mają Cię w DOOPIE) prawo ślizgania się na Twoich plecach. Bez żadnej kontroli, obowiązków ani odpowiedzialności otrzymują immunitet. Żadnych zobowiązań wyborczych nie POszanują, jak GangChuja działający wspólnie i w porozumieniu, kierując się chęcią zysku. Obojętnie gdzie nie postawisz krzyżyk, bo głosy liczą ci aktywiści z urzędów lokalnych, co to jeszcze pamiętają "lepsze czasy", choć POoddawali legitymacje koloru czerwonego, to już Oni zadbają o słuszny i demokratyczny wynik. I do tego zgodny z założonym. To nie są WYBORY , tylko wiec, wyraz POparcia. Jeśli popierasz..... , bo ja NIGDY. Tak mi wychodzi z "myślenia".
Re: Polscy europarlamentarzyści zarobią trzy razy więcej
Re: Polscy europarlamentarzyści zarobią trzy razy więcej
Re: Polscy europarlamentarzyści zarobią trzy razy więcej
Re: Polscy europarlamentarzyści zarobią trzy razy więcej
Re: Polscy europarlamentarzyści zarobią trzy razy więcej
Czują sie zobowiązani swoim pejsatym właśccicielom.